Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zazdrość, niechęć, wrogość: polskie wady narodowe

(9)
Polacy uważają zawiść za wadę narodową, truciznę w życiu społecznym. Ale skoro ją już mamy, to może da się ją obrócić na korzyść?
  • 2015-02-17 21:30 | stok

    Zazdrość, niechęć, wrogość: polskie wady narodowe

    Uwłaszczenie nomenklatury to sprawa dawno nieaktualna. Teraz mamy zawłaszczanie Polski przez styropian z rodzinami.
  • 2015-02-17 23:36 | maciej

    Re:Zazdrość, niechęć, wrogość: polskie wady narodowe

    Jak sie ma wredna zawisc tych co nie maja wobec tych co maja w porownaniu do mordowania z zawistnej trujacej nienawisci, co czesto sie zdarza ostatnio w Kanadzie. Napad rabunkowy na seniorow, sedziego I jego zone, znecanie sie na nimi, nastepnie zamordowanie obojga oraz zabicie sasiadki, ktora sie "przyplatala." Mlodzi ludzie poznali sie przez Internet I postanowili, namordowac ile sie da ludzi a pozniej sie zabic. Dwoje z nich 'zwinieto" a jeden sam sie zabil.
    A wiec "zazdrosc, niechec, wrogosc, zawisc, sa uniwersalnymi cechami wszystkich ludzi, a ci ktorzy tego nie pokazuja otwarcie maja na to swoje powody, po prostu sa na lepszym poziomie I wiedza ze w sumie IM SIE TO NIE OPLACA. Mowic ze ZAZDROSC, ZAWISC I JEST CECHA POLAKOW, jest masochistyczna masturbacja. maciej""
  • 2015-02-18 06:24 | Judyta.Aleksandra

    Re:Zazdrość, niechęć, wrogość: polskie wady narodowe

    Nie ma czasownika "zawiscic", co racja to racja. Nie ma tez takich wyrazow jak "radoscic" albo "bolescic". Istnieja natomiast w jezyku polskim takie czasowniki jak "radowac", "bolec", a takze "zawidziec".
  • 2015-02-18 15:29 | lonefather

    Czyli co? Jest nadzieja, czy lepiej zapomniec...

    NAukowcy raz pisza, ze nie ma, drugi raz ze nic jeszcze nie jest defiitywnie przesadzone. Ze rodziny dom i szkola, to miejsca na zmiane ...

    O domu zapomnijmy. Nie ot co gdaja starzy, wychowuje dzieci, tylko to co robia!

    A szkola?

    Coz. Puki w polskich szkolach lawki beda staly w trzech rzedach, a dzieciaki beda ogladac plecy tego, kto przed nimi siedzi, to nic sie nie zmieni... W UK, na przyklad w klasach mlodszych, dzieci sa podzielone na kilka grup i w grupach siedza twarzami do siebie. I nie po to, zeby latwiej im bylo sie nawzajem opluwac, ale po to, zeby latwiej sie uczyly ze soba wspolpracowac...

    W szkolach, i chyba wylacznie w szkolach nadzieja, ze ktoregos dnia, lawki zostana ustawione jak w UK, a nauczyciele, choc sami w roznym stopniu zainfekowani zawiscia, zdolaja sie przemoc i uczyc dzieci wspolpracowania ze soba.
  • 2015-02-19 00:06 | fairbanks

    Re:Zazdrość, niechęć, wrogość: polskie wady narodowe

    Dziekuje autorowi za poruszenie tego bolesnego tematu. Mieszkam od wielu lat za granica, czytam Polityke "od zawsze", ale dopiero od kiedy przeszlam na wydanie cyfrowe tego czasopisma zaczelam przegladac komentarze do wybranych artykulow czy felietonow. Poczatkowo trudno bylo mi uwierzyc, ze ich autorami sa czytelnicy tego, badz co badz, intelektualnego czasopisma. Wulgarnosc, nietolerancja, wrogosc wobec innego zdania, brak znajomosci regul dyskusji, namietne opluwanie innych...NIGDY nie spotkalam sie z taka wrogoscia w komentarzach do artykulow umieszczonych np w dzienniku ukazujacym sie w moim miasteczku. A przeciez tutejsi czytelnicy tez bywaja po roznych stronach politycznej barykady i widza problemy spoleczne inaczej. Tez pochodza z roznych warstw spolecznych. Czasem komentarz jest bardziej emocjonalny, ale nie ponizajacy! Pytanie dla socjologa i psychologa - czy te nasze wady narodowe to tak na zawsze?
  • 2015-02-19 03:38 | karul

    I wlasnie dlatego spakowalem walizke

    i wyjechalem za granice.

    Obluda jaka byl tzw zwiazek zawodowy zwany komicznie Solidarnoscia przelala kubek goryczy. Jednej rzeczy autorka nie zauwaza, bo wiadomo dzisiaj nie mozna - cala ta polska nienawisc, zazdrosc i co tam jeszcze kipi w tym narodzie ktory wychowany jest od 1000- lat w idei milosierdzia chrzescijanskiego.

    Albo idea do niczego albo Polak odporny na idee.

    A co to jest ten "hejt"?
  • 2015-02-19 14:39 | butapren

    Re:Zazdrość, niechęć, wrogość: polskie wady narodowe

    Analizowalem kiedys fora interentowe w pracy magisterskiej, dawno w 2004 roku. Nie zajmowalem sie ich zawartoscia lecz struktura, ale duza ilosc tych postow z ciekawosci przeczytalem. Juz wtedy uderzyla mnie ilosc inwektyw, oskarzen, uszczypliwosci, wyzwisk. Dzis jest o rzad wielkosci gorzej. Wyjechalem pozniej za granice, z ciekawosci prowadzilem pododna analize forum dyskusyjnego dziennika The Guardian. Tym razem uderzyla mnie niska zawartosc 'wycieczek' personalnych. Poziom sie zmienial w zaleznosci od dyskutantow, ale niechec czy obsmiewanie trafialo glownie w czyjas opinie, zdanie. Poczatkowo myslalem, ze polskie fora interentwoe da sie poprawic, napietnujac trollow, tworzac Internetowy Poczet Chamow Polskich. Skanowanie otwartych forow i wypowiedzi ich uzytkownikow to nie jest duzy problem dla sredniej klasy programisty, a koszty z roku na rok sa coraz mniejsze. Dopiero po dluzszym pobycie za granica doszlo do mnie, ze poziom polskich forow to nie kwestia doprowadzenia do porzadku interetowych chuliganow. To esencja polskiego cwaniactw, zawisci oraz bezinteresownej nienawisci.Powroty do Polski coraz czesciej kojarza sie z przesiadaniem w stare ramy myslowe, rytualem wspolnego narzekanie przy wodce.
  • 2015-02-20 22:02 | ziemek52

    Re:Zazdrość, niechęć, wrogość: polskie wady narodowe

    Do karul

    Jeśli chodzi o polski katolicyzm to jest on płytki i powierzchowny. Bardziej oparty na tradycji, obrzędowo - procesjowy,
    i nie polegający na zgłębianiu wiary. Zazdrość, zawiść, niechęć , wrogość i dodam jeszcze radość z cudzego nieszczęścia, to są wady główne Polaków. Dlatego takie pismo jak "Wprost" może pisać półprawdy, ćwierćprawdy lub nieprawdę , bo znajduje podatny grunt wśród ludzi. Dobrze mu tak...tak mówi część Polaków. A w niedzielę drepczą do kościoła i śpiewają "Boże coś Polskę...". Chciałoby się powiedzieć za wieszczem "ale jaką..."
  • 2015-02-22 12:30 | Leszex

    Re:Zazdrość, niechęć, wrogość: polskie wady narodowe

    Zawiść ale czy tylko? Jaka przypadłość dotyka uczestników publicznych dyskusji? W TVP Info audycja o rolnictwie. Dyskusja miała elementy racjonalne ale propagandowo włączono Tuska i Kopacz ponieważ zdaniem komentatorów nie zabiegają o interes rolników czyli nie żebrzą na salonach europejskich. Rozdrobnienie gospodarstw, wojna z Rosją, naruszenia przepisów unijnych (przekroczenie kwot mlecznych) są przyczynami pogarszającej się sytuacji. Sprzedaż ziemi martwi ale kto zabroni rolnikowi sprzedawać? Jak można temu przeciwdziałać? Uczestniczący w audycji poseł PIS uważa, że jak rolnicy będą bogaci to ziemi nie sprzedadzą, a kto to wie co chłop zrobi? Ile wniosków do prokuratury złożono za bezprawny wykup ziemi przez cudzoziemców padło pytanie skoro mówi się o przestępczym procederze? Tylu ważnych posłów na tym spotkaniu ale po co? Ot pogadali sobie, a jak zwykle winni są Premier i Unijny Prezydent. Dziwię się, że nie opieprzono przy okazji Prezydenta. Ile się musi namęczyć prawicowy polityk, żeby być u Prezesa zobaczyliśmy w dzisiejszej „Kawie na Ławie” w TVN24. Dyskusja dotyczyła sytuacji w rolnictwie i sytuacji Polski w Europie. Poseł obwiniał oczywiście nieudolny Rząd i Prezydenta a miał nadzieję tylko w świętej pamięci poprzedniku obecnego, który jak sądzę, gdyby tylko mógł pomógł by politykowi PIS zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi, niestety stamtąd nie tak łatwo się przebić do świadomości żyjących. Pozostajemy w przekonaniu, że paranoja na trwałe wpisuje się w polski krajobraz polityczny. Na szczęście mamy łagodną zimę. Opatrzność też nad nami czuwa, tak więc nie przejmujmy się zbytnio i poczekajmy na wiosnę, która przyjdzie jak zawsze nawet gdyby wszyscy politycy uważali, ze w tym roku jej nie będzie.