Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

(23)
Węgry zapewne zarobiły na złamaniu solidarności europejskiej. Ale cena polityczna dla niego i dla nas wszystkich jest ogromna – mówił Jacek Żakowski w Poranku radia TOK FM.
  • 2015-02-20 13:03 | 1235d

    Wiele hałasu o nic

    Wiktor Orban jest premierem Węgier. Jest też premierem Węgrów i prowadzi politykę korzystną dla swojego kraju i swoich obywateli.
    Orban nie jest politykiem UE a tym bardziej USA, i nie ma zamiaru być przedłużeniem polityki tych mocarstw ze szkodą dla swojego kraju.
    Widzę, że taka postawa wywołuje zdumienie i niedowierzanie polityków i dziennikarzy w kraju nad wisłą, niemniej jak dla mnie jest bardzo rozsądna z kilku powodów.

    Po pierwsze, Rosja nagle nie zniknie z mapy Europy. Będzie rozciągała się na wschód od Polski jeszcze przez wiele lat. Państwo posiadające ogromne bogactwa naturalne. Kraj ludzi dumnych z wyraźną tendencją do rządów autorytarnych, a to bardzo niebezpieczna mieszanka. Kraj, który zapewne będzie się zmieniał, lecz trzeba na to czasu.

    Po drugie, być może rewolucja, która nastąpiła na majdanie była spontanicznym buntem ludzi przeciwko nieludzkiej władzy, niestety została szybko zawłaszczona przez siły zupełnie nie zainteresowane dobrobytem społecznym i potraktowana jako możliwość powiększenia swojej strefy wpływów. Najlepszym dowodem na to jest rozmowa Nuland -Pyatt, której zapis możan łatwo odnaleźć w internecie.

    Po trzecie, gwarantem nienaruszalności granic Ukrainy na mocy traktatu z Budapesztu z roku 1994 Były Rosja, USA i Wielka Brytania, osobne dokumenty przedstawiły Chiny i Francja. Orban, będąc Węgrem, zapewne wie o tym traktacie i widząc reakcje sygnatariuszy postanowił robić swoje.

    Po czwarte, pomimo głosów oburzenia i krytyki głów państw UE, firmy z tych krajów współpracują z Rosją w najlepsze, czerpiąc z tego zyski. Dlaczego i w imię czego Orban ma postępować inaczej?

    Moim zdaniem Orban jest geopolitycznym realistą. Nie ma złudzeń w odniesieniu do UE, gdzie wspólnota jest coraz bardziej wątpliwa, nie liczy na gwarancje i traktaty,prowadzi politykę dobrą dla swojego kraju. Nie podoba mi się jego gest z umożliwieniem Putinowi złożenia kwiatów na grobie żołnierzy Radzieckich zabitych w 1956, ale nie mogę nie podziwiać go za dbanie o interesy własnego kraju i jego obywateli.
    Co za niesamowity kontrast w porównaniu z rodzimymi politykami.
  • 2015-02-20 14:44 | 1235d

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Jeszcze słowo o wolności słowa w Polsce
    Z portalu Polityka zniknął ze strony głównej wpis pana Szostkiewicza pt "Coś tu cuchnie" gdzie komentarze do artykułu były bardzo ciekawe, ale niezgodne z oficjalnie przyjętą interpretacją, można go jeszcze znaleźć w wyszukiwarce.
    Z Gazety W z głównej strony zniknął artykuł pana Lepczyńskiego, komentarze podobne, ciekawy przypadek.
  • 2015-02-20 14:55 | Wspólny

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Rozumiem, że przywołując do porządku Victora Orbana , nasz Kraj odniósł kolejne moralne zwycięstwo. Dziękuję też J. Rostowskiemu odwagi w ujawnieniu swojego talentu dyplomatycznego . Mamy już takich geniuszy w najwyższych kręgach władzy, ale cieszy, że w razie czego jest ich kim godnie zastąpić.
    Liczę, że ośmielony sukcesem Rząd PR odważy się w końcu wystosować do USA notę z żądaniem jasnej odpowiedzi dotyczącej charakteru wykorzystywania przez nich osrodka w Kiejkutach. Dostarczenia na ten temat wszelkiej dokumentacji oraz w razie potwierdzenia stosowania tortur przeprosin i zapewnień że pomoc naszego Kraju nigdy nie będzie wykorzystywana przez Rząd USA w działaniach łamiących podstawowe prawa człowieka. Przecież jako lojalny sojusznik walce o wolność , po zaangażowaniu w dwie wojny i pomoc w krzewieniu demokracji na Ukrainie mamy prawo oczekiwać czegoś więcej niż telefonu do Pana Obamy w stylu „wiecie, rozumiecie”. Nawet jednak, gdyby nie starczyło nam odwagi. mamy końcu prowadzone po wsze czasy przez naszą prokuraturę śledztwo. Zresztą furda gospodarka, sąsiedzi czy rozwój kraju. Myśmy przecież, za klasykiem, Chrystusem narodów.
  • 2015-02-20 15:33 | Adalbert

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie i łamie solidarność bankierów UE

    Solidarność może być w dobrej sprawie , ale również solidarność może być w złej sprawie .
    Mieliśmy kilka polskich przykładów solidarności w złej sprawie.
    Historia oceni jaką solidrność złamał Orban.
    Polscy politycy to "cienkie Bolki" - co widać , słychać i czuć.
  • 2015-02-20 15:53 | Andrzej

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Polska jest osamotniona w swoich zasadach wśród krajów Europy. W czasie ostatniej wojny tylko Polska, Albania i Wielka Brytania nie miały rządów współpracujących z Hitlerem. Inne kraje nie miały takich zahamowań. Litwa, Łotwa, Estonia, Belgia, Holandia i Ukraina miały swoje dywizje SS (na Ukrainie dywizja SS Galizien). Wojska węgierskie walczyły po stronie Niemiec, Petain we Francji, Hacha w Czechach, ks. Tiso na Słowacji, Pavelic w Chorwacji, Horthy na Węgrzech, Antonescu w Rumunii, . Quisling w Norwegii i inni utworzyli kolaboranckie rządy. Gen. Własow z Rosji przeszedł na stronę Niemiec i utworzył osławione oddziały własowców. Oddziały OUN i UPA na Ukrainie i szaulisi na Litwie mordowali ludność polską we współpracy z Niemcami. Czy teraz można się dziwić, że Orban "jedzie po bandzie", łamiąc solidarność europejską i współpracując z Putinem?
  • 2015-02-20 16:27 | Saurom

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    O jakich to zasadach mówisz czyżby za wolność waszą i naszą przecież i tak sprzeniewierzyliśmy się tym zasadom biorąc udział w inwazji i okupacji Iraku i Afganistanu. Sprzeniewierzyliśmy się również tym zasadom za 30 milionów dolarów dając Kiejkuty na tortury.

    A tak między nami to jakoś dziwnym trafem nikt nie wspomina, że partia Orbana jest w tej samej grupie w parlamencie europejskim co PO i PSL.
  • 2015-02-20 16:36 | camel

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Andrzeju, a tą zasadą jest ...bujanie w obłokach, prawda? Polska jest także jedynym krajem, którego król podpisał papiery likwidujące jego królestwo. Oczywiście w polskiej historii winna jest brzoza ze wschodu i mgła nad pałacem :)
  • 2015-02-20 21:15 | Leszex

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Wiadomości donoszą „powstała polska wersja rosyjskiego portalu informacyjnego sputnik”. Propaganda zewnętrzna nie jest tak groźna jak propaganda wewnętrzna. Właśnie skończyło się Forum w telewizji TVP Info. Każdy z polityków przedstawiał swoją wersję wydarzeń. Trudno było w końcu zrozumieć o co chodzi, a przecież to wybrańcy narodu. Opozycja przedstawia wyłącznie czarny scenariusz i to się sprawdza. Panie Żakowski, a co będzie jak Orban będzie miał rację?
  • 2015-02-21 03:20 | ziuta91

    Nagonka poszla na całego...

    ... już drugi wstępniaczek pełen wyzwisk. Zastanawia mnie jak to jest robione : dostajecie memo z Langley ? Nawet za komuny nie robiono tak nachalnej propagandy. Wstyd !
  • 2015-02-21 04:22 | Jer-1

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Wiktor Orban jest premierem Węgier. Jest też premierem Węgrów i prowadzi politykę korzystną dla swojego kraju i swoich obywateli.

    W przeciwienstwie do wielu polskich politykow...

    P.S. "Polityka" coraz mniej przypomina rzeczowe, wywazone pismo... coraz wiecej zas histerii i propagandowych nagonek!!!
  • 2015-02-21 06:35 | blue

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Cytat z polskiego internetu:

    "Orban nie jest ani z Putinem, ani z Merkel. On jest ze sobą, ze swoim państwem i pilnuje swoich węgierskich interesów. Będzie tak długo w UE, jak długo będzie mu się to opłacało. To jest identyczna polityka, jak ta, którą uprawiają Anglicy. I równie efektywna!"
  • 2015-02-21 09:05 | mb

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    "Wegry zarobily..." byc moze, ale co jest
    z Wegrami?
    Jeśli chodzi o wpisy blogowiczow,
    może byście nareszcie dotarli do rzeczywistości
    XXI wieku i przestali ciagle wspominać
    dzieje z dawnych lat podparte pseudo-
    historyczna wiedza i przestali sie wybierać
    z siekierą na ...
    Pozdrawiam z Europy
  • 2015-02-21 12:56 | Leszex

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Z reguły wszystko zmierza ku końcowi. Nie uważacie Państwo, że nie warto się spieszyć. Politycy zamiast zwalniać, wszystko starają się niebezpiecznie przyspieszać. Jakbyśmy się nie starali negatywny wybór jest zrządzeniem losu ale na razie wszystko się kręci. Tylko jakiś szejk stara się wstrzymać Ziemię i rozkręcić Słońce.
  • 2015-02-21 13:18 | Jerzy z O.

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Po bandzie, to od roku jedzie redakcja Polityki, przyjdzie przywyknąć w 44 roku czytania tego niegdyś zacnego pisma.
  • 2015-02-21 17:04 | Jerzy V

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Myśle, że polscy politycy to w większości jakas totalna amatorka oni kompletnie zapomnieli co to jest pragmatyzm !
    Widać gołym okiem, że oni chca odprawic nad Rosją coś w rodzaju jakiegoś voodoo w nadzieji, że Rosja znikne albo się skurczy ze strachu przed pokrzykującymi polskimi politykami :)))))
    Polityka w tym gospodarcza to nie modły odprawiane co rusz tylko pragamtyczne dzaiłanie tak by rządzony przez dana ekipe kraj odnosił jak największe korzyści.
    Nie jestem żadnym rosyjskim trollem ale mnie polityka Orbana się podoba bo ona przynosi konktertne korzyści Państwu Węgierskiemu. Natomiast polska polityka punktowania Rosji od lat przynosi Państwu Polskiemu i nam obywatelom same straty.
    Oczywiście nie chcę zapominac o rosyjskiej agresji na Gruzje czy Ukrainę ale by byc sprawiedliwy pamiętam też ofiary amerykańskich awantur w Iraku czy Afganistanie. Polacy przez swoją histeryczna polityke wobec Rosji już kilka razy w ciągu ostatnich 25 lat tracili szansę na zarabianie pieniedzy na sąsiedztwie z tym ogromnym rynkiem zbytu. Widać nasi rzadzący nie wyciągają żadnych wniosków chocby z naszego położenia geograficznego ani politycznych bo moglibyśmy być pomostem pomiędzy wschodem z zachodem, ani ekonomicznym i czerpać z tego zyski. Zamiast tego uchodzimy jako kraj za ratlerka obszczekującego niedzwiedzia - widok żalosny i pozytek z tego żaden. A co już było kompletnie żalosne to Pani Kopacz odczytująca te dwa zdania z kartki :) Myślę, ze słowo żenada jest tu bardzo uzasadnione.
  • 2015-02-21 18:42 | gsj

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Czy M. Horthy był jakimś wzorem dla p. Orbana?
    A swoją drogą czekam, kiedy premier Orban zaprosi prezydenta Putina na uroczystości zdławienia powstania w roku 1956. Teraz p. Putin złożył tylko wieńce na grobach swoich bohaterów.
  • 2015-02-21 20:03 | mixxer

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    A swoją drogą czekam, kiedy premier Orban zaprosi prezydenta Putina na uroczystości zdławienia powstania w roku 1956. Teraz p. Putin złożył tylko wieńce na grobach swoich bohaterów.
    -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    Tak, czy inaczej, to sprawa Wegier/Wegrow, a nie rzucania blotem przez politycznych zacietrzewiencow z Polski.
    Czekaj wiec sobie "gsj", moze wyjdzie z tego cos dobrego?
  • 2015-02-21 23:22 | janussss

    nie na temat ?

    Jestem przerazony co sie dzieje od majdanu w Polityce . Nie mozecie nam narzucac ze "wolna " ukraina to polska racja stanu . Ten kraj jest wolny od 90 roku i rzadzi sie jak sie rzadzi . Cenzura dotyczaca komentarzy na temat ukrainy . Stalinowskie wrecz wpasowane idealnie w lata 50 artykuly J. Wilczak do ktorych nie mozna dac komentarza . Ich poziom , jak czytanki o Stalinie .
    Tak owocuje majdan w Polityce ?
  • 2015-02-21 23:27 | janussss

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Do wiele chalasu o nic . Ja calkowicie rozumiem gest zlozenia kwiatow przez Putina . Putin sie od tego odcina i nie ma z tym nic wspolnego . W tym jest ta symbolika. Rosja nie jest nawet panstwem socjalistycznym , panuje tam ostry kapitalizm jednakze bez ukrainskiego faszyzmu i burzenia kazdych pomnikow a budowania pomnikow Banderze.
  • 2015-02-22 17:59 | gsj

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    @mixer
    Gdzie tu błoto czy zacietrzewienie?
    Ja pamiętam ten okres I atmosfer tego czasu.
    Można, oczywiście, uznać dzialania sowietów na Węgrzech w roku 1956 jako gest humanitarny. Życzę powodzenia.
  • 2015-02-22 20:06 | mixxer

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Szanowny(a) "gsj",

    Mowiac o "politycznych zacietrzewiencach" mialem na mysli spora grupe politykow i dziennikarzy...
  • 2015-02-23 16:54 | Andrzej

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    Widać, że część tutejszych dyskutantów pragnie za wszelką cenę usprawiedliwić działania Orbana i Putina. Zobaczymy, jakie będą dalsze losy obu tych panów. Na razie UE chce unieważnić kontrakt atomowy zawarty pomiędzy Węgrami a Rosją.
  • 2015-02-27 21:48 | Andrzej

    Re:Viktor Orbán wie, że jedzie po bandzie

    To nie jest banda, ale granda banda.