Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

W ustawie o OZE zostanie zapis prosumencki

(8)
Sejm, wbrew rządowi, odrzucił w piątek kontrowersyjne poprawki Senatu do ustawy o odnawialnych źródłach energii dotyczących mikroproducentów energii.
  • 2015-02-20 22:07 | Jakub Wiśniewski Solwis.pl

    Problemy PGE

    Problem PGE i spółka, które lobbowały podczas procedowania polegał na tym, że kompletnie nie mieli pojęcia o czym mówią. Tym samym uderzali w "medialne tony" typu "nie powinniśmy działać na szkodę górnictwa", redefiniowali kto to jest Prosument dzieląc go na tego prawdziwego (który nie produkuje energii - nie wchodzi im w rynek) oraz zachłannego (za którego będą niebotyczne kwoty musieli płacić wszyscy Polacy). Jako przedstawiciele środowiska zainteresowanego rozwojem Energetyki Prosumenckiej z łatwością punktowaliśmy te argumenty. Polecam lekturę w celu szerszego zapoznania się z tematem (chronologia od najnowszego):
    http://www.solwis.pl/apel-o-odrzucenie-poprawek-senackich-do-ustawy-o-oze
    http://www.polskieradio.pl/7/473/Artykul/1376200,Ekspert-rezygnacja-z-OZE-skazuje-Polske-na-stagnacje
    http://www.solwis.pl/polemika-z-ptpiree-pge-oraz-pkee-w-sprawie-poprawki-prosumenckiej
  • 2015-02-21 19:04 | bever

    Re:W ustawie o OZE zostanie zapis prosumencki

    bedzie jak z produkcja etanolu do paliw plynnych: silniki mialy sie psuc, miala zywnosc podrozec, producenci mieli upadac bez przetwarzania biomasy, mialo byc wiecej innych zanieczyszczen w powietrzu. a tu na odwrot: paliwo stanialo, pola zazolcily sie od rzepaku, ruszyla produkcja spirytusu, importerzy biomasy znikneli z rynku bo mamy swoja kukurydze, zywniosc w stalej cenie, doplaty za,iast w kieszen koncernow poplyneby w kieszen producentow zamiennikow paliwa i konsumentow a wszyscy oddychamy swiezym powietrzem. tym razem tez tak bedzie mamy nowy termin pro-cos, mniej wegla pieniadze poplyna w rece drobnych kapitalistow i wszyscy skorzystaja. bedzie nam sie....
  • 2015-02-22 20:09 | Słoneczko

    Re:W ustawie o OZE zostanie zapis prosumencki

    Tak się jakoś na świecie układa że max. zapotrzebowania na prąd jest wtedy kiedy Słońce albo śpi albo kładzie się spać a max prądu ze słońca wtedy kiedy mało kto go używa. Nietrafny więc jest przykład z komentarza bevera o produkcji biopaliw bo je można produkować na zapas i sprzedawać kiedy są potrzebne. Kompletnie do bani jest przykład z artykułu o dostępie do netu- co tam regulować oprócz zalecania kultury? Wciąż brniemy w wiatraki, które bez dopłat nie mają sensu, a ponieważ ich produkcja jest nieobliczalna musimy trzymać w zapasie energetykę konwencjonalną jako zapas mocy, teraz panele z równie chimeryczną naturą produkcji wspierane przez takich samych lobbystów jak węglowi tylko lepiej udających aniołki. Energetyka rozproszona - jak najbardziej ale w formie np. gminnych elektrociepłowni na biomasę po kilka MW a nie jakieś hobbystyczne instalacje po 10 kW, które mają być traktowane z pełną powagą.
  • 2015-02-23 00:10 | julrob

    Re:W ustawie o OZE zostanie zapis prosumencki

    Mam nadzieję, że wszyscy zwolennicy "prosumenckiej" ustawy są równie pewni:
    1) chęci przestrzegania przepisów odnośnie prowadzenia instalacji, używanych paliw itd.,
    2) skuteczności kontroli i egzekucji w przypadku ewentualnych naruszeń przepisów.

    Myślę, że może okazać się jak zwykle - pojawia się dofinansowanie z budżetu to (tutaj cytat z ostatniej "Polityki", str. 65-67) "Rynek jest w stanie wchłonąć każde pieniądze z apetytem. I bez śladu".
    Obym się mylił.
  • 2015-02-23 02:01 | ted

    Re:W ustawie o OZE zostanie zapis prosumencki

    Aż to bzdury . Ja jako mieszkaniec budynku wielorodzinnego będę dopłacał do produkcji prądu posiadaczowi posesji jednorodzinnej na której ten łaskawca będzię produkował prąd z paneli (choć u nas dni słonocznych co kot napłakał) lub z przydomowych wiatraczków których świst będzie umilał sąsiadom sobotnie popołudnia oraz rozbijał głowy Bogu ducha winnym ptakom . Brawo . Jak to jest jakiś postęp to ja znam lepsze . Ogólnie to bzdury że płakać się . To nowe słowo "prosumencki" to mi się jakoś dziwnie kojarzy prusakolepem i mam wrażenie że jak mi już zaaplikują tę ustawę to poczuję się jak prusak złapany w te pudełko. Poza tym ludzie , jak już PSL za czymś głosuje wbrew koalicjantowi to muszą czuć w tym jakiś dil , nie ma cudów . Jaki ? ano to oni nastawiają sobie przy gospodarstwach owych instalacji za które ja bedę płacił . Ach głupiś, głupiś mawiał mój profesor .
  • 2015-02-23 07:27 | Vera

    Moje uznanie

    Bardzo piękny artykuł, spokojny i rzeczowy. Piękniejszy jest tylko wynik głosowania w sejmie.
    Natomiast komentarze pokazują tylko jak bardzo polskie społeczeństwo zostało zdegenerowane przez neoliberalizm . W kierunku: Chciwość zawiść i nienawiść z pogardą dla wszystkiego co inne. Połączone z ograniczeniem horyzontów do własnego M3 w bloku.
  • 2015-02-23 12:22 | kostek

    Re:W ustawie o OZE zostanie zapis prosumencki

    W ustawie nie powinno być ograniczeń ilościowych (na łączną moc). Trudno to wyegzekwować w sposób czytelny. Pojawią sie równi i równiejsi. Rozumiem że ideą tej ustawy jest sprzedaż NADWYŻEK energii ze swojego gospodarstwa domowego. To zdaje się sugerować ograniczenie mocy. W praktyce 3kW to jest 20 m2. paneli a 10kW to odpowiednio ok 70 m2.
    Koszt takiej instalacji to odpowiednio 20 lub 60 tys zł. Taka instalacja przyniesie zmniejszy koszty energii praktycznie do 0 plus 20-30 zł nadwyżki z tytułu ceny. NIech mIesięczna korzyśc wyniesie nawet 100- 120 zł. Instalacja zwróci się więc za 200 miesięcy, powiedzmy za 15 lat. DIabeł tkwi w szczegółach i inaczej będzie to wyglądac dla kogoś kto grzeje dom prądem a inaczej dla tych którzy używają prądu do celów bytowych. Z drugiej strony przez te 15 lat coś się zepsuje a i zakłady energetyczne coś wymyśłą (dodatkowe opłaty za liczniki itp). Widac więc że cała inwestycja jest mało opłacalna, taka dla hobbystów. Całe finansowe ryzyko ponoszą właśnie oni, on tez włąsnymi pieniędzmi kredytują dodatkową energię w systemie. Bez tej dopłaty panele są nieopłacalne.
  • 2015-02-24 20:49 | Optymista

    Re:W ustawie o OZE zostanie zapis prosumencki

    Przydomowe mikroelektrownie faktycznie dają szanse na oszczędności. Wykorzystanie zielonej energii jak również jej sprzedaż przekłada się wprost na nasze rachunki za prąd. Wciąż jednak inwestycja w systemy produkujące zieloną energię to spory koszt. W decyzji nie pomaga również długi okres zwrotu z zainwestowanych środków. Zainteresowanym rozwiązaniami pozwalającymi obniżyć rachunki za prąd polecam grupowe zakupy prądu online, które od kilku miesięcy organizowane są na stronie Ogarniamprad. Zakup prądu w grupie daje szanse na wynegocjowanie bardzo konkurencyjnej ceny, a więc również oszczędności w rachunkach za prąd.