Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

(29)
Im bliżej piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej, tym więcej smoleńskich wątków w publicznym obiegu.
  • 2015-02-24 21:53 | nastka

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Świetnie to Pani ujęła. Właśnie coś takiego chodziło mi dziś po głowie, gdy usłyszałam o tym pomniku, i przykro mi było, że znów wrogie obozy będą się prać po pyskach w cieniu narodowej tragedii. Tragedii dla nas wszystkich, niezależnie od sympatii politycznych. I wciąż mam wrażenie, że należałoby godnie i spokojnie przeżyć tę żałobę, ale warunków po temu brak...
  • 2015-02-24 22:47 | Kropkozjad

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Szanowny Panie Redaktorze!
    Uważam, że to nie tylko sprawa "granicy smaku i absmaku, granicy między strachem i odwagą". To zwykłe pisanie historii na nowo i niezwykle kłamliwie. Pamiętam w PRL radiowe i telewizyjne pogadanki historyczne mgr XXX, później dr XXX, i później prof. XXX. Była w nich sama obowiązująca "prawda" ale "prawda inaczej". Dzisiaj mamy to samo w wydaniu ipeenowskim, a może nawet gorzej niż to samo. I do tego dopisuje się p. Prezydent. Wojna na terenie Polski kończyła się wraz moim dzieciństwem. Pamiętam, jak były to straszne czasy. Jak z nadzieją słuchaliśmy huku armat zbliżającego się frontu, i jakie nadzieje wiązaliśmy z nadejściem Armii Czerwonej. Wreszcie przyszła. Było różnie. Czerwonoarmiści pierwszej byli witani z radością. Oczywiście zdarzały się rabunki gwałty popełnianie przede wszystkim przez żołnierzy jednostek karnych, które wtedy miały również inne armie sprzymierzonych. Wermacht także. I żołnierze tych jednostek wszystkich wojsk IIWŚ dopuszczali się różnych przestępstw wobec ludności cywilnej, krajów na terenie których walczyli. Czewonoarmiejcy, z którymi miałem kontakt ja i moja rodzina, odnosili się do nas przyjaźnie. Oni nie walczyli o uzależnienie Polski od ZSRR. Oni walczyli z naszym wspólnym wrogiem, a myśmy wraz z nimi cieszyli się z ocalenia i wyzwolenia. Pani Prezydent wtedy nie było na świecie i nie wie co znaczyła okupacja niemiecka. O tym, że Polska znalazła się strefie radzieckich wpływów zadecydowali nasi zachodni sojusznicy, a żołnierze i oficerowie Armii Czerwonej, którzy przynieśli nam wolność. Pani Prezydent nie uświadamia sobie, że w kilka dni po wejściu Armii Czerwonej już ruszyły polskie szkoły średnie, że już nie trzeba było chyłkiem przemykać się na tajne komplety, a widok radzieckich żołnierzy nie wywoływał takiego lęku jak obawa przed spotkaniem patrolu Wermachtu, czy niemieckiej żandarmerii. Zapowiedź tej haniebnej decyzji to akt dygnitarskiego chamstwa.
  • 2015-02-24 22:48 | dzierzba

    po cholerę kolejny pomnik ?

    Przeciez juz jest pomnik. Na Powązkach. DUŻY. Niech smoleńskie rodziny ruszą smoleńskie dupska i tam sie pofatygują z kwiatami, zniczami i czym tam chcą. Pani prezydent juz zapomniała o wyniku referendum ? Warszawa nie chce pomnika.
  • 2015-02-24 23:37 | Jerzy V

    Nie rozumiem.......

    Jak usłyszałem dzisiaj w radiu o tym zebraniu to poczułem się źle. Ni sądziłem bowiem , że doradcy Prezydenta RP nie mysleli o kontekscie tego wydarzenia. .Zapewne to wpisali w kampanię i to moim zdaniem jest cyniczne i nie bójmy się tego słowa perfidne bo obliczone na efekt.
    W ten sposób Prezydent RP stracił mój głos.
    Zostane w domu 10-go , ba nawet się ucieszę jak przegra.
  • 2015-02-25 00:41 | folwarkPn

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Jak znalazl jest miejsce po pomniku " Czterech Spiacych ".
  • 2015-02-25 05:31 | AndrzejG

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    W jakim celu ma byc postawiony ten pomnik?
    Mysle, ze odpowiedz znam. Tylko pojawia sie pytanie: czy od tej pory bedziemy stawiac pomniki wszystkim ofiarom katastrof lotniczych?
    Uwazam, ze stawianie pomnika ofiarom tak kontrowersyjnej katastrofy lotniczej jest nie tylko tanim gestem, lecz rowniez gestem szkodliwym.
    Pozwolmy uciszyc emocje i zastanowmy sie spokojnie czy stawianie tego pomnika ma sens.
    Przeciez juz jeden taki pomnik jest. Czy naprawde potrzebujemy miec pomniki na kazdym skrzyzowaniu ulic, kazdego miasta w Polsce?
  • 2015-02-25 06:38 | Byniek

    Mówi się pomnik,a myśli - mauzoleum.

    Pomniki ofiarom katastrof stawia się na cmentarzu i w miejscu zdarzenia. Oba już są i budowanie kolejnego, jest zbędne. Zresztą, co on miałby upamiętniać ?
  • 2015-02-25 08:55 | Artur

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Katastrofa smoleńska to obciach i wielki wstyd dla Polski i Polaków. Jest wynikiem nawarstwienia się ogromnego ładunku głupoty obu braci Kaczyńskich, urzędników Kancelarii Prezydenta, rządu Donalda Tuska, służb BOR i wojskowych, lotników, ich generała itp, itd. Będzie to zatem Pomnik Ku Czci Narodowej Głupoty Polskiej. Chcecie takiego pomnika, który utrwali pamięć o naszej narodowej głupocie? Chcecie się nią szczycić przed całym światem? Bo ja nie.
  • 2015-02-25 10:45 | ecres

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Jest muzeum głupoty dawnych właścicieli kraju,to i pomnik ma być.Premier podłożyła pasztet przemocowy do zjedzenia przed wyborami ,to w jest wzajemność zjedzenia golonki przed drugimi wyborami na jesieni.Durnota ,pogania głupotę.
  • 2015-02-25 11:09 | janadam48

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Ile pomników jeszcze? Państwo postawiło już okazały pomnik , czy państwo powinno fundować następny? W którym miejscu ma stać ten pomnik czy tam gdzie chce Prezydent Wawy ,czy tam gdzie chce Prezes wszystkich prezesów? Takimi tematami teraz będą zawracać nam dupę wszyscy kandydaci na kandydatów! Naprawdę jesteśmy szczęśliwym narodem. Tylko jeżeli jesteśmy tacy szczęśliwi to dlaczego z tej krainy szczęśliwości ucieka tylu ludzi?! Wywołanie tego tematu w kampanii wyborczej jest największą durnotą jaką można wymyślić. Teraz się dopiero zacznie! W kampanii będziemy mieli dwa super ważne tematy pomnik i Ukraina. No może jeszcze telefon do Władimira- dawaj samolot! A główny sprawca tego tragicznego wydarzenia spoczywa na Wawelu i śmieje się nam w nos!
  • 2015-02-25 11:35 | Jacek, NH

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    "Paradowska nikczemnieje i podleje nam w oczach. Nie ma gorszej karczmy, jak wywiad jaki para Paradowska - Żakowski przeprowadziła z Kulczykiem w Londynie w czasie całego zamieszania, związanego z jego osobą. Nie zadali mu ani jednego niewygodnego pytania."

  • 2015-02-25 11:59 | Artur

    Smoleński pomnik polskiej głupoty.

    Jeśli Pan Prezydent Bronisław Komorowski dotychczas niewiele tracił poparcia pośród swoich wyborców, to teraz straci. Stawiając pomnik upamiętniający katastrofę powstałą na skutek skumulowania się ogromnego ładunku naszej narodowej głupoty działa przeciwko Polsce i Polakom, którzy woleli by wyciągnąć z niej wnioski i czym prędzej zapomnieć. A nie upamiętniać, bo to ciąg dalszy naszej narodowej polskiej głupoty.
  • 2015-02-25 12:01 | Tanaka

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Jeśłi nawet zostanie rozpisany konkurs na pomnik smoleński, nie znajdzie dobrego rozwiązania. Prawdopodobnie w ogóle nie znajdzie rozwiązania. Niemożliwe jest bowiem oddzielenie kwestii politycznych, nienawiści, interesów od kwestii pamięci, historii, znaczenia, wymiaru artystycznego.
    Postawienie pomnika przez Pałacem Prezydenckim będzie ometkowaniem Warszawy. Miastu to bardzo zaszkodzi.
  • 2015-02-25 13:52 | Andrzej

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Po co pomnik, na Powązkach już jest, wystarczy. A stawiać pomnik piramidalnej głupocie to gruba przesada.
  • 2015-02-25 15:33 | mariusz

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    pytanie komu go maja postawic.Odpowiedz Kaczynskiemu,nosnikowi politycznej chucpy a nie ofiarom awiacyjnego wypadku,dlatego zawsze bede w opozycji dla tego pomyslu,zwlaszcza ze pomnik juz powstal na Powazkach i nie ma potrzeby spolecznej na jego rozmnazanie.Jest logika polityczna.Obecna zgoda i umiejscowienie to takze cukierek przedwyborczy tak oczywisty ze wywoluje u mnie odruch wymiotny.
  • 2015-02-25 18:17 | haszek

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Prawdziwy problem, a raczej cyrk dopiero przed nami. Pomnik zapewne powstanie. Ale napis na nim, to dopiero pole do popisów i kłótni. "Pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej", a może "Pamięci poległych" jak twierdzą Kaczyński, Macierewicz i spółka. Jest jeszcze wariant "Pamięci pomordowanych", autorstwa Stankiewicz, Pospieszalskiego i im podobnych. Oj będzie się działo.
  • 2015-02-25 18:43 | sztubak

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Dokładnie, nic dodać nic ująć!
  • 2015-02-25 19:38 | Leszex

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    To tylko dalszy ciąg walki o miejsce w samolocie i krzesło przy stole w Parlamencie Europejskim. Dla każdego bedzie to symbol czego innego jeżeli powstanie. Niektórzy są zdaecydowanie przeciwni. Inni mówią, że jest już symboliczny grób na Wawelu przeciwko któremu też wielu protestowało i pomnik na Powązkach, przyjęty przychylnie bo się należał. Będzie jeszcze pomnik w Smoleńsku. W trudnych czasach Polacy się łączą. Można się cieszyć, spoglądając na polityczne i blogowe dyskusje, ze trudne czasy jeszcze przed nami.
  • 2015-02-25 20:42 | kalosz

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    lonefather

    Popieram twój pogląd.

    Czy my kiedyś dorośniemy umysłowo do tego, żeby uznać, że szkoda pieniędzy na stawianie monumentów? Jeśli już chcemy koniecznie kogoś, czy coś upamiętnić, to może wybudujmy teatr, bibliotekę, szpital czy szkołę i nadajmy jej stosowne imię. Tak robią np. Amerykanie. Pieniądze wydane, ale z pożytkiem. Ale nie, my Polacy wiemy, co mamy robić i nikt nam nie będzie narzucał jakichś zgniłych wzorców! Mamy prawo stawiać pomniki i mamy prawo je burzyć. Ale nie w smak nam przyjąć, że właśnie tych, którzy burzyli pomniki, nazwano barbarzyńcami.
  • 2015-02-25 21:34 | Xerocopia

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Autorka ma racje. Zwazywszy, ze wrak tupolewa lezy wciaz tam, gdzie upadl, i nikomu to nie przeszkadza, z budowa pomnika tez nie ma co pospieszac ...
  • 2015-02-26 11:15 | Saurom

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Uj nagle okazało się, że prezydent Lech Kaczyński jest cacy no ale przecież to Donald Tusk dał przykład jak trupami grać w kampanii do europarlamentu. No to ciekawe cóż to teraz będziemy mieli może kolejną wojenkę no tyle, że z kim biorąc pod uwagę że coś takiego jak polska armia nie istnieje. A w ostateczności sfałszuje się wybory a Paradówska oraz inne szczujnie z Połytyki i Łybiórczej będą mówiły, że wszystko jest cacy.
  • 2015-02-26 12:04 | Polak

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Co tutaj komentować. Pani Paradowska jak zwykle nadaje w jedynym słusznym tonie, a zna sie przecież na wszystkim.
  • 2015-02-26 12:06 | Ted

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    głupota nie powinna mieć pomnika. pomnik m.in. dezerterowi ? (po 2 latach prezydentury Warszawy). a jeśli już powstanie to na liście ofiar słowo prezydent powinno być przy dwóch nazwiskach.
  • 2015-02-26 16:45 | Kropkozjad

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Mój komentarz z dnia 2015-02-24, godz. 22:47, miał być zamieszczony pod artykułem red. Wiesława Władyki pt.Uśpieni śpiący - Peerelowski pomnik „Czterech Śpiących” nie wróci do Warszawy. Jednak program POLITYKI wpisał go omyłkowo pod tym artykułem red. Janiny Paradowskiej.
    Dołączam swój głos do głosów wszystkich tych komentatorów, którzy uważają nowy pomnik za zbędny, ponieważ miejsce na pomniki ofiar różnego rodzaju katastrof są cmentarze i miejsca ich wydarzenia się.
    Warszawiacy nie życzą sobie tego pomnika na żadnej z ulic i na żadnym placu Warszawy, co wykazało już badanie opinii publicznej.
    Nachalna i głupia propaganda naszych rządzących czyni wielkie szkody Polsce. Dowodem tej głupoty jest kolejne wystąpienie polskiej administracji rządowej w formie noty dyplomatycznej do Rosji o zwrot wraku PL101. Już raz Polska otrzymała informację, że wrak ten stanowi dowód w rosyjskim postępowaniu prokuratorskim, przed niezawisłym od rządu rosyjskiego organem. To była słuszna reprymenda. Pisałem o tym na blogu red. Daniela Passenta, że właściwą drogą byłoby wystąpienie polskiej ambasady, jako przedstawiciela Skarbu Państwa Polskiego o wydanie braku, stosownie do rosyjskiej procedury karnej. Zwróciłem wtedy również uwagą na to, że w podobnej sytuacji jest samolot TU154M PL102, zaaresztowany przez polską prokuraturę. W wyniku aresztowania tego „dowodu w sprawie” bez możliwości wykonywania na nim zabiegów obsługi technicznej, co spowodowało, że samolot ten po kosztownym remoncie, i po obowiązkowych modyfikacjach, przedstawia wartość złomu PL101. A mógł być sprzedany linii lotniczej eksploatującej samoloty tego typu. Rozrzutność naszej władzy państwowej nie ma granic.
  • 2015-02-27 13:42 | Andrzej

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Katastrofa pod Smoleńskiem to nie temat na pomnik. W jakim celu honorować głupotę zakompleksiałych małych ludków, którzy na siłę chcieli być wielkimi politykami. Szkoda, że za to zapłaciło życiem tylu wartościowych niewinnych ludzi. Oni już mają swój pomnik na Powązkach.
  • 2015-02-27 18:59 | rs_

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Stawianie pomnika głupocie jest głupotą, stawianie pytań typu "czy może za wcześnie" (czyli przyjmowanie jako prawdy objawionej, że trzeba postawić) też jest głupotą.
    Ale głupota, szczególnie w Polsce, jest niezmierzona, więc niech sobie paradowskie z kaczyńskimi stawiają pomniki jakie chcą i gdzie chcą.
    Ha, czytając dla sprawdzenia powyższe doszedłem do konkluzji, że w zasadzie w Polsce pomniki stawiać należy przede wszystkim głupocie, to jest coś, czym nasi się przecież są w stanie wyróżnić.
    Ha, tylko jak potem dzieci (przecież nie wszystkie są głupie z urodzenia) przekonać, by nie wyjeżdżały?
  • 2015-02-27 20:59 | -leski

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Użyję słownictwa Kaczyńskiego: to haniebne, by upominać się o okazały pomnik dla członka rodziny za państwowe pieniądze. Słownictwo jest Kaczyńskiego, ale tak sądzę o wszystkich z "rodziny smoleńskiej", którzy zabiegają o pomnik dla swoich.
    A wrak? Pociąć na płytki 10X10 cm i sprzedawać "wyznawcom", a pieniądze oddać np Caritasowi
  • 2015-03-05 12:46 | Artur

    Smoleński obciach i wstyd.

    Pamiętam Lecha Kaczyńskiego, gdy tuż po wyborach prezydenckich meldował swojemu bratu Jarosławowi "wykonanie zadania". Był prezydentem swojego brata i PiS-u, a nie prezydentem Polski ograniczając w ten sposób swoje kompetencje i pełnioną funkcję wbrew postanowieniom Konstytucji RP, której powinien być strażnikiem. Pamiętam, gdy wraz z małżonką pojechał z oficjalną wizytą do Watykanu by złożyć kwiaty na grobie papieża Polaka Jana Pawła II. Widziałem w dzienniku TV jak składał kwiaty na grobie w papierowym opakowaniu, samemu będąc także w opakowaniu w postaci zapiętego płaszcza prochowca. Nie wiedział cham, że kwiaty trzeba rozpakować, a płaszcz zostawić w szatni lub w samochodzie. Przecież oficjalna wizyta u grobu to tak samo oficjalna wizyta, jak u przyjaciół, u których nie zasiadamy do stołu w prochowcu. U nas na wsi każdy to wie, ale Lech Kaczyński niestety nie wiedział. Pamiętam międzynarodową konferencję na Bałkanach, w której uczestniczył prezydent Lech Kaczyński. Zawaliła się wówczas hala w Katowicach, zginęło wiele ludzi. Lech Kaczyński wymknął się z konferencji bocznymi drzwiami i podążył szybko na lotnisko. Za nim pogoniła grupa oficjalna dyplomatów z zamiarem pożegnania go przed odlotem do Polski. Ale Lech Kaczyński dogonić się nie dał, wsiadł do samolotu i odleciał zostawiając zdziwionych dyplomatów na płycie lotniska. Pamiętam Lecha Kaczyńskiego walczącego o krzesło w Parlamencie Europejskim chociaż wszyscy wiedzą, że w posiedzeniach Parlamentu biorą udział premierzy i ich tematycznie do obrad dobrani ministrowie, a nie prezydenci. Pamiętam Lecha Kaczyńskiego toczącego bój o samolot do Brukseli, do której lecieć nie powinien. Pamiętam Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska walczących na konferencji prasowej o miejsce przy środkowym mikrofonie w czasie wizyty Condoleezzy Rice pozostawionej przez walczące strony z boku, a jako kobieta, dyplomata i ważny gość Polski powinna właśnie być zaproszona o zajęcie miejsca w środku, pomiędzy obu panami. Pamiętam Lecha Kaczyńskiego, który chciał zmusić pilota tutki do lądowania w Tbilisi w czasie wojny Gruzji z Rosją. Całe szczęście, że pilot był kompetentny i nie wyraził zgody, a przez to był przez Lecha Kaczyńskiego obrażany o tchórzostwo i straszony konsekwencjami. Pamiętam Lecha Kaczyńskiego, który w czasie wizyty w Gruzji przesiadł się z chronionego przez BOR samochodu rządowego do samochodu prezydenta Gruzji, po czym uciekli polskiej ochronie i pojechali na wycieczkę na front, gdzie trwały walki i gdzie zostali ostrzelani. Pamiętam Lecha Kaczyńskiego, który okazał swoją wyższość bezdomnemu nazywając go dziadem i nakazując spieprzać. Pamiętam Lecha Kaczyńskiego, który zapragnął złożyć życzenia cesarzowi Japonii Akihito. Gdy cesarz usłyszał, że pragnie mu złożyć życzenia prezydent Polski, pewnie pomyślał: Chopin, kocham muzykę Chopina (jak wszyscy Japończycy), kocham Polskę. I wyraził zgodę na wizytę. Ale gdy Lech do Japonii przyleciał, dwór cesarski otrzymał już pełen zasób informacji o cechach osobowości Lecha Kaczyńskiego, którego w Europie już znano, nigdzie nie zapraszano i nie przyjmowano (poza prezydentami Litwy i Czech). Przestrzeń dworu cesarskiego nie mogła być skalana przez obecność takiego osobnika. I cesarz Akihito dostał z tego wszystkiego takiego nerwowego rozstroju żołądka, że wylądował w szpitalu. Po wyjeździe Lecha Kaczyńskiego cesarz wyzdrowiał i pełni nadal swoje cesarskie funkcje. Pamiętam Lecha Kaczyńskiego jak po nocnym pijaństwie z opóźnieniem (rano trudno było wstać) ruszał tutką z pijanym generałem na pokładzie do Smoleńska, gdzie podjudzany przez swojego brata Jarosława miał rozpocząć swoją konwencję wyborczą w towarzystwie licznego grona ważnych osobistości. SPRÓBOWALI wylądować na zamkniętym i nieczynnym od wielu miesięcy starym lotnisku wojskowym w Smoleńsku, nie przystosowanym do przyjmowania samolotów pasażerskich, w czasie gęstej mgły, na ślepo. A nuż trafią w płytę lotniska. Nie trafili. Trafili w brzozę. Jeden wielki, gigantyczny wstyd.
  • 2015-04-09 22:00 | 33mas18

    Re:Smoleński pomnik – może jeszcze za wcześnie?

    Kompromisu żadnego nie ma, i nie może być nie tylko w kwestii lokalizacji pomnika, a w sprawie tragedii sprzed 5 lat. Bezpodstawny pochówek Lecha Kaczyńskiego na Wawelu (ponoć pomysł Michała Kamińskiego?) powinien wystarczyć za wszystkie pomniki jego. 96 ofiarom tej bezdennej, szaleńczej głupoty, jaką było wymuszone lądowanie pomimo braku do tego warunków, pomnik oczywiście się należy. Ale prowokacyjne zarzuty kaczystów o rzekomy spisek, o zamach Tuska i Putina na prezydenta LK, uniemożliwiają jakikolwiek kompromis. No i wybór miejsca na pomnik to najmniejszy dylemat. O wiele ważniejsze będą: jego forma i wymowa ideowa. A starszy bliźniak K. nie zaakceptuje żadnego pomnika, który podważałby szaleńcze, szmaciane teorie zamachu. Także forma artystyczna monumentu, pewnie dla fanatyków SPISKU będzie niegodna wyimaginowanej, nadludzkiej wielkości tragicznie zmarłego prezydenta. Chyba że sam Jareczek K. osobiście zaprojektuje i wyrzeźbi monumentalny pomnik brata. Ale na takie „arcydzieło” raczej nie zgodziłaby się większość Polaków