Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

To nie jest świat dla mężów stanu

(5)
Przy okazji prezydenckich wyborów podnoszą się głosy, że polska polityka jest mizerna, niepoważna, byle jaka – po prostu mała. Wiele w tym racji, ale może ta „małość” to w ogóle istotna cecha demokracji, a „wielkość” to atrybut wodzów i satrapów?
  • 2015-02-28 20:03 | Dante7

    świetne

    Znakomity tekst. Przypomina o potrzebie skromności. Istnieje takie powiedzenie: Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje. Tak samo jest w polityce. Trudno oczekiwać po politykach, kiedy kondycja polityki pozostaje mierna. Wszystko zdaje się wskazywać, że wszyscy jesteśmy w stanie zagubienia. Pozostajemy bezradni wobec tego, co się dzieje. Reagujemy bezradnie, gubiąc, to co istotne. Mamy pretensje do polityków, których rzekomie sami wybieramy. Sami \e sobą nie potrafimy poradzić a do pomocy mamy mass media, które tą miałkość polityki promują i rozdmuchują. Ile jeszcze zniesiemy pyszałkowate obwieszczenia niejakiego Przewodniczącego Klubu PIS i wszystkich polityków tej nacji. Z ich słów możemy się dowiedzieć tylko jedno. Oni wiedzieli o tym, co będzie, co może być już dobre sto lat temu. Mamy rząd do kitu. nieudolny, skorumpowany, skompromitowany. Obawiam się jednak, że niedługo zabraknie im przymiotników. Tymczasem, mamy rzeczywistość polityczną taką, jaką nam oni właśnie kreują. Żałosne skamlenie, że władzy nie mają i zapewnienia, co to oni zrobią. Zanim to nastąpi skażą naszą rzeczywistość kolejną falą nienawistnych insynuacji, projekcją bezwzględną własnej tomtadracji i bezsiły. Ile jeszcze nienawistnych bzdur wleją w nasze polskie życie, które dzieje się obok. Kiedy zauważą, że są o epokę oddaleni od naszych oczekiwań i dokonań. Nie wiem, czy dzisiaj są nam potrzebni Bismarkowie, Piłsudcy. Pewnie, że mamy to na co nas obecnie stąć. Nie wiem, czy mało to, czy dużo. Chętnie widziałbym zupełnie inne oblicze naszej polityki. Nasze jednak sprawy rozgrywają się jednak w zupełnie innym wymiarze, w tym gospodarczym. Nie wiem, na ile się na tym polu nam uda. Wiem, że jesteśmy w przededniu zmian, które rzeczywistość gospodarcza także w polityce winna przynieść. Powoli nadchodzi czas dostosowania się tej , dość żałosnej na dzisiaj sceny do rzeczywistej sytuacji. Nie oczekuję wielkich mężów stanu. Jedynne o co proszę, to zniknięcie wreszcie ze sceny nikczemnych postaci, które nam tą rzeczywistość co dziennie ztruwają. To, że znikną nie mam wątpilwości. Dość mamy kukiełek, które serwują nam dzień w dzień totalne brednie. Nie musi się to przekładać bezpośrednio na kolejne wybory, w których musimy się decydować między jedną bzdurą, kolejną żałoosnością a inną. Rozziew między naszymi oczekiwaniami i tym, z czym mamy do czynienia z dnia na dzień rośnie. Nasze kukiełki zdają się być tego nieświadome w pełni. Zapełniaja ekrany, pełnię eteru, kolejnym stekiem bzdur, pseudoobietnic, miernoty totalnej. Cóż, odgrywają teatr kukiełek, który odbywa swe seanse, nie tyle obok, co wbrew oczywistości. Wynika z tego, że nie ma to najmniejszego znaczenia. Mają za sobą mass media, które dawno już nie były w tak podłej kondycji, jak obecnie. To chyba dość ważki przyczynek do opowieści o miernocie obecnych polityków. Dziennikarska mierność wspiera i promuje polityczną. Znakomici partnerzy wspierają się wzajemnie na zasadzie wiódł ślepy chromego. Kiedy się przewrócą?
  • 2015-02-28 20:28 | kaesjot

    Re:To nie jest świat dla mężów stanu

    Gen. Petelicki w wywiadzie udzielonym Krzysztofowi Skowrońskiemu powiedział m.in. że w Polsce do polityki pchają się miernoty niezdolne do zrobienia kariery gdziekolwiek indziej. To tak, jakby na czele armii postawiono ciurę obozowego. Z tym właśnie mamy do czynienia obecnie. U steru władzy są ci, którzy nawet w PRL-u kariery zrobić nie potrafili.
    Kiedyś mówiło się o 1-szej władzy, 2-giej, 3-ciej czy też 4-tej - dziś można mówić tylko o marionetkach na usługach władzy zerowej - ponadnarodowego , międzynarodowego kapitału.
  • 2015-02-28 20:35 | Leonid

    Re:To nie jest świat dla mężów stanu

    Czyli, że jest teraz w Polsce dokładnie tak jak za sanacji...
  • 2015-03-01 20:55 | zet

    Re:To nie jest świat dla mężów stanu

    "Gen. Petelicki w wywiadzie udzielonym Krzysztofowi Skowrońskiemu powiedział m.in. że w Polsce do polityki pchają się miernoty niezdolne do zrobienia kariery gdziekolwiek indziej. "

    Dziwadła i miernoty "pchają się" do łatwego życia w polityce we wszystkich krajach. Jednak sito wyborcze dość zdecydowanie "plewy" odrzuca. U nas zbyt wielu ludzi nie chce angażować się w budowę demokracji,zamiast iść do urny woli pozostawać w domu i krytykować wszystko i wszystkich. Każda władza jest emanacją społeczeństwa,pochodzi z niego i pracuje dla niego bardziej lub mniej udolnie. Takich mamy polityków na jakich publiczne funkcjonowanie dajemy przyzwolenie.
    Platforma tylko dlatego pozostaje u władzy,że nie ma kim /poważnym/ jej zastąpić, bo inni jawią się większości wyborców jeszcze gorszymi i wręcz szkodliwymi dla kraju.
  • 2015-03-02 09:51 | kaesjot

    Re:To nie jest świat dla mężów stanu

    Po prostu uprawianie polityki w Polsce sprowadzono ( przy decydującym wkładzie mediów ) do takiego poziomu, ze żaden fachowiec mający przy tym poczucie godności osobistej ucieka od niej jak najdalej, twierdząc - " A po jaka cholerę mam się babrać w tym szambie ? "