Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nastoletnia prostytucja, winnych brak

(8)
Miasteczko odetchnęło z ulgą, kiedy sąd uniewinnił Biznesmenów, Psy i Doktorka. Pozostało jednak pytanie: kto ich wsypał? I po co?
  • 2015-03-05 15:25 | MG_0

    co za patologia - jedni, drudzy i trzeci..

    I tacy ludzie mają władzę i pieniądze - szok..
  • 2015-03-05 18:33 | hania11

    Re:Nastoletnia prostytucja, winnych brak

    Winne jest konsumpcyjne nastawienie do życia, rodzice tych dziewczynek, którzy je wychowali na durnych serialach i innych telewizyjnych bzdetach w przekonaniu, że najważniejsze są te buty na szpilkach, a jedyne co dziewczynka ma do zaoferowania to własne (jeszcze młode) ciało. Oczywiście ci cyniczni "porządni obywatele" miasteczka nie są zwiedzionymi na pokuszenie niewiniątkami tylko s,,,, wykorzystującymi to, że maja kasę i pozycję,
  • 2015-03-06 11:02 | camel

    Re:Nastoletnia prostytucja, winnych brak

    Haniu, pamiętając lektury opisujące klasztorne burdele jak Europa długa i szeroka, a zwlaszcza ich liczbę w samym Rzymie trzeba stwierdzić, że to nie wpływ durnych seriali tylko raczej powrot do tradycji. Tradycji, w której nikt nie liczył na kobiecy intelekt, zaś na ciało - zawsze.
  • 2015-03-13 16:59 | _sens

    Re:Nastoletnia prostytucja, winnych brak

    Kobiety od zawsze wprowadzały facetów w same kłopoty wykorzystując swe wdzięki przeciw ich prostej obsłudze...ot wystarczy tylko jedna dźwignia.
  • 2015-03-15 11:06 | Mikowhy_N

    Prawo polskie jest chore.

    Nie tylko polskie zresztą. Każdy system prawny, który nastolatków traktuje czasem jak dorosłych, a czasem jak dzieci - zależy jak mu wygodnie - jest chory. Postawisz siedemnastoletniemu chłopakowi piwo - popełnisz przestępstwo, bo to dziecko. Ten sam chłopak włamie się komuś do domu i coś ukradnie - idzie do "dorosłego" więzienia, bo to dorosły. Tak się już przyzwyczailiśmy do tego absurdu, że nawet przez myśl nam nie przejdzie, że coś tu jest nie tak. Albo się jest dzieckiem, albo dorosłym. Kiedy słyszymy, że jajeczko jest częściowo nieświeże, albo że jakaś pani jest częściowo w ciąży - śmiejemy się do rozpuku. Tymczasem w identycznych sytuacjach - jak ta opisana powyżej - nawet nie dostrzegamy analogii.
  • 2015-03-15 14:59 | nees

    Re:Nastoletnia prostytucja, winnych brak

    Winnych brak? Lustra nie macie? Kto zrobił ten świat, w ktorym żyja te dzieciaki? Kto opiewał cuda dokonujących sie przemian!? Jak to mówili Rzymianie? Zrobił ten, kto na tym skorzystał. Ech!
  • 2015-03-18 00:00 | strixy

    Re:Nastoletnia prostytucja, winnych brak

    Nastoletnie dziewczęta eksperymentują ze strojami, z seksualnością, z makijażem itp. Media są tak zseksualizowane, że naturalne dążenie do utożsamienia się z rolą płciową (gender) jest wypaczone. Ale eksperymentowanie to jest normalne zachowanie u nastolatek. Nienormalne jest natomiast, jeśli dorosły mężczyzna nie rozumie, że to jest etap rozwojowy i twierdzi, że w ten sposób nastolatki zachęcają do seksu.
  • 2015-03-18 09:14 | dere

    Re:Nastoletnia prostytucja, winnych brak

    Jestem dorosłym mężczyna i nienormalnie twierdzę, że 'w ten sposób nastolatki zachęcają do seksu'. No dobrze - stonujmy nieco: stroje, które noszą, są przeznaczone do zachęcania do seksu. Opowiadanie, że jest inaczej nazywano kiedyś normalną hipokryzją. Czyż nie? Jestem już dość zaawansownym wiekiem dorosłym mężczyną, więc pamiętam nie tak odległe czasy, kiedy przeciętna prostytutka nie odważyłaby się poeksperymentować na ulicy, poza określonymi rewirami miast, ze strojem, w którym dzisiaj eksperymentalnie przychodzą do szkoły dwunastoletnie gimnazjalistki. Jestem na doadatek nie na tyle zaawansowanym wiekiem mężczyną, żeby nie wiedzieć, w jaki sposób oddziałuje określony sposób ubierania i zachowania kobiet na mężczynę właśnie (od razu uprzedzam - nie gwałcę na masową -ani jakąkolwiek -skalę nastolatek, ani w ogóle kogokolwiek). Nastolatki pewnie nie mają świadomości tego faktu, bo są zwyczjnie normalnie głupie, a kto niby kto miałby im to normalnie wyjaśnić? Mamusie, które są już takim samym produktem mediów i ukochanej naszej niewidzialnej ręki rynku? Nauczyciel w szkole, żeby ryzykować medialny jazgopt zarzucjący mu nienormalność i stanie tylko przez 12 sek. dziennie przy tablicy? Jako dorosły, i nienormalny, mężczyzna nie rozumiem też normalności 'etapu rozwojowego' i 'normalności' 'takiego ekspertymentowania' propagowanej to przez strixy. Eksperymentowanie jest owszem typowe dla tego (czyżby tylko?) wieku, ale nie każde eksperymentowanie jest normalne. Nie walczę ze zjawiskiem, bo nie jestm donkichotem z natury, ale dla porządku tylko i dla siebie, żeby być na czasie, odnotowuje na specjalnej liście kolejne 'normalności: chlanie do upadłego - 'normalność', zażywanie wszystkiego, co potrafi wytworzyć współczesna chemia - 'normalność', kopulownie z kim i czym popadnie - 'normalność', lekcje tańca na rurze w liceum - 'normalność', agresja przeciwko wszystkim i wszystkiemu - 'normalność', bezradność społeczeństwa i instytucji państwa wobec tego wszystkiego - 'normalność'... komentarze strixy i jemu podobnych - 'normalność'. Pozowlę sobie na nienormalne pytanie: kto i z czyjej kieszeni zapłaci za lecznIe tych wszystkich połamańców psychicznych, którzy za kilkanaście lat wyrosną z dzisiejszych eksperymentatorów (zakładam, że niektórzy pożyją tak długo)? Strixy? Właściciele koropracji medialnych? Ci ostatni zarobią jeszcze kolejne miliardy na produkowaniu wstrząsających filmów i programów o tragicznym losie 'normalnych' eksperymentatorów. Może im nawet jakie nagrody wpadną na jakimś 'normalnym' festiwalu. Chociaż chyba nie, bo kto w dzisiejszym 'normalnym' świecie może zarobić kasę i statuetki za pokazywanie życia kogoś starszego niż 25 lat? No ale może przy okazji coś skapnie pismactwu opisującemu w/w skutki, aktuanie zarabiającemu na kreowaniu i definiowaniu 'normalności', która do nich doprowadzi.

    A teraz normalnie wytłumaczę autorowi strixy, o co mu tak naprawdę chodzi, a czego nie potrafi normalnie wyjaśnić. Otóż to, że dorosły (w dawnum normalnym znaczeniu) mężczyna stwierdza, że ubieranie się w określony sposób zachęca do seksu jest tzw. (w normalnym języku) a fact of life. Dawniej normalni mężczyźni nie dyskutowali o faktach, a to że o nich komunikowali nie podlegało potępieniu. Domyślam się jednak, że strixy za nienormalne i godne napiętnowania uznaje nie tyle mówienie o tej oczywistości, co raczej posługiwanie się nią jako usprawiedliwieniem i okolicznością łagodzącą dla sprawców nieobyczajnych i przestępczych zachowań wobec nieletnich (a i letnich też). Jakby zadał sobie trochę trudu wyrażenia tego w więcej niż jednym zdaniu, to byłaby między nami zgoda. Normalna. I może jakaś podstawa do dyskusji. Normalnej.