Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Szpitalne wojny w Zduńskiej Woli

(1)
Szpital w Zduńskiej Woli pozwał o zniesławienie pacjentkę, która oskarżyła go w mediach o błędy. Ale równocześnie 12 innych rodzin oskarża ten sam szpital o podobne błędy. Przekonał ich 32-letni hydraulik.
  • 2015-03-10 19:16 | victorast

    Nie odpuszczę

    Dobrze, że pisze się o takich sprawach ale to jednak nie bardzo może poprawić polską służbę zdrowia. Bo polska służba zdrowia jest po prostu chora. Te wszystkie znane mi i opisywane w mediach sprawy to działanie wyłącznie w kierunku łagodzenia symptomów. Zmienić należałoby cały system. Chory system. I wzorowanie się na tzw. systemie zachodnim to twż chore. Bo jaki "zachodni system" miałby być tym wzorem? Inaczej jest we Francji, inaczej w Holandii i inaczej jest w Niemczech (gdzie mieszkam od 36 lat). Często będąc w Polsce słyszę o tym wspaniałym niemieckim systemie a wiem, że w Niemczech jest on stale krytykowany. Może i w Niemczech działa on nieco sprawniej. Nie wyobrażalnym jest tu np. aby lekarz pracujący w szpitalu mógł prowadzić swoją prywatną praktykę czy dorabiać w innym szpitalu..., ale sam system jest także dośc chory. Polski, PRLowski system był w zasadzie jedynym słusznym systemem, który należało, ba, należało reformować ale na Boga, nie prywatyzować. proszę sobie wyobrazić prywatną straż pożarną, która odmawia gaszenia pożaru komuś, kogo nie stać na zapłacenie usługi albo komuś, kto się nie ma ubezpieczenia na usługę gaszenia pożaru. "Służba" nie może być prywatna!!!! A już limity dla lekarzy na leki (tak jest też w Niemczech) to już koszmar. Proszę sobie wyobrazić sytuację, kiedy strażak po ugaszeniu pożaru, przy którym użył 1500 litrów wody. dostanie rachunek na zapłacenie za 1000 litrów wody dlatego, że według normy na ugaszenie takiego małego pożaru norma przewiduje zyżycie 500 litrów wody. We Frankfurcie był taki przypadek, że lekarz musiał zapłacić 100.000 Euro kasie chorych za przekroczenie limitu lekarstw. I Polska wzoryje się na takim systemie??? Służba zrowia aby być "służbą" nie może działać kapitałowo. Lekarz powinien pracować w jednym miejscu pracy i zarabiać oczywiście tyle ile powinien zarabiac lekarz.., czyli dużo..., bo i praca odpowiedzialna i społeczeństwu o wiele bardziej potrzebna niż praca bankiera. Nie może być tak, aby lekarz chcąc życ godnie musiał mieć kilka miejsc pracy i być w stałym konflikcie interesów.