Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Krajobraz po klęsce polskiej megaprodukcji

(3)
Polskie filmy biły w ubiegłym roku rekordy frekwencyjne, na „Bogów” poszło dotąd 2,5 mln Polaków, na „Miasto 44” prawie 2 mln. Tymczasem „Hiszpankę”, wielką historyczną produkcję za 24,5 mln zł, obejrzało w kinach tylko 60 tys. widzów. Klęska?
  • 2015-03-12 08:17 | Rolandas

    frekwencja na Hiszpance

    Nie będę pisał dlaczego ten film miał tak słabą frekwencję bo nie jestem specem w tej dziedzinie ale mogę napisać dlaczego mi nie udało się go obejrzeć w kinie.
    W mojej miejscowości jest tylko 1 kino więc wyboru wielkiego nie było. Nie mogłem udać się do kina w weekend w którym Hiszpanka tam zadebiutowała a w tygodniu seanse tego filmu były tylko o 14 a raz nawet o 11 bo późniejsze godziny zostały zarezerwowane dla 50 twarzy Greya. Podsumowując film był puszczany przez góra tydzień z czego większość seansów w porze nie osiągalnej dla osób pracujących.
    Jeszcze tylko odpowiem na zarzut reżysera, że Polacy nie rozumieją słowa arcydzieło. Tu nie chodzi o rozumienie ale o to, że teraz mamy ciągle dzieła kultowe (i to zaraz po premierze), wybitne itp. można do tego jeszcze dodać wszelkiego rodzaju walki 100-lecia i mamy pełny obraz tego, że przez akcje promocyjne te słowa straciły swoją moc a mnie takie wstawki raczej odstraszają bo co raz częściej grożą tandetą.
  • 2015-03-15 12:12 | Nexus

    Re:Krajobraz po klęsce polskiej megaprodukcji

    Może po prostu pieniądze z Rad Rodziców ze szkół poszły już na Miasto i Bogów.A na Hiszpankę już nie starczyło.
  • 2015-03-15 12:12 | Nexus

    Re:Krajobraz po klęsce polskiej megaprodukcji

    Może po prostu pieniądze z Rad Rodziców ze szkół poszły już na Miasto i Bogów.A na Hiszpankę już nie starczyło.