Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

smerfy nie karsnale

(2)
2015-03-19 16:18 | toja1945

Jeśli "zadzwonię do Putina" albo "Panie Prezydencie dzwonią z Moskwy" budzi śmiech to już strach się bać.
Już Dmowski* uznał sformułowanie Polskiej Racji Stanu wobec Rosji jako fundament od którego zaczyna się opracowanie strategii i taktyki Państwa.
Co myśleć o doradcy Prezydenta, który ma w mózgu geny zamiast rozumu, albo o byłym Ministrze. Spr. Zagr. który analizę sytuacji zaczyna od stwierdzenia, ze Hitler uzasadniał napad na Polskę, że to "Polska zaczęła". Przytoczę zdanie, które tzw. opozycja mówiła w czasach "słusznie minionych": ciemniaki nami rządzą. Nie widzą, że to inny świat, inne media (ścisła cenzura) inna świadomość.
Kandydaci nie mają wiedzy o co walczyć. Do kiedy niszczyć Rosji i sobie. Czy chcemy, żeby wzmian na granicy stanęli talibowie? Czy chcemy słuzyć USA jako koń trojański wprowadzając jankesów do Europy mimo sprzeciwu Niemiec i Francji. Amerykanie chętnie ”pohałasowali by sobie" (Zagłoba) z Ruskimi byle najdalej od siebie. Zdanie o Polakach mają ( jak ujawniono wielokrotnie) marne. Czy kto zna jeden kraj. który wyszedł dobrze na interwencji amerykańskiej. (II wojna św. to osobny temat za długi na FORUM}
Czym się różni krasnoludek rosyjski od amerykańskiego,w czasach "słusznie minionych" mówiono "niczym jest tylko duuuuuuzo większy" A o czym mówią kandydci? Duzo nowocześniej bo o smerfach. A czym się różni smerf Prezydenta do smerfa Dudy?.
Racja Stanu --- zadanie nie wykonane, - do dalszej realizcji (moim zdaniem to podstwa oceny kndydata a nie cacanki)
====================================
*Postawiłem sobie za cel stworzyć politykę polską w stosunku do Rosji, nie jakąś doraźną – na drobne, chwilowe korzyści obliczoną, ale politykę, która by zaważyła na historii obu narodów. Tylko taką politykę, opartą na możliwie gruntownym zrozumieniu położenia Rosji i sprawy polskiej, posiadającą ścisły związek logiczny między celem a drogą, którą się do niego wybiera, prowadzoną ze stanowiska państwa polskiego, tego, do którego odzyskania się dąży, uważałem za godną samoistnego, cywilizowanego narodu.



  • 2015-03-19 16:28 | zet

    Re:smerfy nie karsnale

    "Już Dmowski* uznał sformułowanie Polskiej Racji Stanu wobec Rosji jako fundament od którego zaczyna się opracowanie strategii i taktyki Państwa. "

    Nie ulega wątpliwości,że trzeba znać historie,by wiedzieć skąd się idzie i dokąd zmierza. Ale budowanie polityki na wspomnieniach nie ma sensu.Żadnego. Żyjemy w określonych warunkach geopolitycznych i nasza polityka zagraniczna musi je uwzględniać. Pisałem o tym na forum wielokrotnie,że polską racją stanu jest polityka ciągle pogłębianej przyjaźni ze wszystkimi sąsiadami. Nie musimy nikogo pouczać ani bojkotować. Przyjaciół się szuka blisko,wrogów daleko,chociaż/wrogów/ najlepiej ich nie mieć.