Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polisy od niczego, ale obowiązkowe

(11)
Trudno dostać w Polsce kredyt bez ubezpieczenia. Ale sprzedawane przez banki polisy wcale nie chronią przed problemami ze spłatą.
  • 2015-03-22 23:12 | julrob

    Bajki banków

    Przy moim kredycie (mBank) spraw wyglądała podobnie: o warunki ubezpieczenia musiałem się dopraszać i otrzymałem je dopiero po uzyskaniu kredytu, natomiast co do warunków ze strony banku - przedstawiciel stwierdził, że brak tego ubezpieczenia będzie skutkował wzrostem oprocentowania kredytu.

    KNF się tym zajmie ->jak zwykle ....
  • 2015-03-30 12:43 | Niezawistny Polak

    Re:Polisy od niczego, ale obowiązkowe

    Szanowna Pani Redaktor,

    Dwóch rzeczy zabrakło w tym artykule:

    1) wzmianki o tzw. ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego (UNWW) - najzupełniej zbójeckiej maszynce, którą banki masowo poupychały do kredytów indeksowanych do CHF. Przez koszty tego "ubezpieczenia" (obowiązkowego, ma się rozumieć) kredyt indeksowany do CHF staje się właściwie tak samo drogi jak kredyt w PLN.
    Żeby było ciekawiej: od paru lat polskie sądy stopniowo, choć tylko w pojedynczych przypadkach, podważają ten mechanizm i każą bankom po prostu oddawać nienależnie zabrane pieniądze. Warto informować kredytobiorców, że z tym można i trzeba coś zrobić.

    2) informacji o tym, jak nowa rekomendacja KNF wpłynie na ubezpieczenia do kredytów już udzielonych. Banki NIE CHCĄ informować o warunkach ani kosztach tych ubezpieczeń dziś - doskonale wiadomo dlaczego. Czy ta rekomendacja coś w tym zakresie zmieni? Tej informacji bym od takiego tekstu oczekiwał.
  • 2015-03-30 14:35 | Caramba

    NIE TYLKO BANKI

    Kto może to sprzedaje bujdy. A mogą wszyscy, no prawie wszyscy.
    Kupujesz Internet, na umowie jest z szybkością do ... . Jak będzie trochę ponad zero to nic nie możesz zrobić.
    Producenci żywności, np. kupujesz opakowanie ryb w oleju, dostajesz olej ..... ... z dodatkiem ryb, itd. itp.

    Ale najlepsi są ci, którzy sprzedają zbawienie.
  • 2015-03-30 16:26 | KL

    Re:Polisy od niczego, ale obowiązkowe

    W UK takie praktyki sa obecnie zabronione I banki wydaja biliony funtow na zwroty niepotrzebnie sprzedanych polis ubezpieczeniowych wraz z odsetkami. Nazywa sie to PPi (payment protection insurance) I zgodnie z orzeczeniem FSA (organ nadzorujacy prace instytucji finansowych w UK) nie jest zgodne z prawem oferowanie takich produktow klientom.
  • 2015-03-30 16:30 | jakowalski

    Re:Polisy od niczego, ale obowiązkowe

    Bank [powinny być państwowe i tyle.
  • 2015-03-30 22:01 | tomek

    Re:Polisy od niczego, ale obowiązkowe

    Szanowna Pani, fragment artykułu, że "Bank nie musi iść do sądu, podpisany przez dłużnika tytuł egzekucyjny, przysyła egzekutora bez wyroku" jest tak dalekim skrótem myślowy, że zniekształca rzeczywistość. Wydaje się, że nie powinna Pani używać tak kolokwialnych wyrażeń. Co nie zmienia faktu, że polisy, to pic. Dobrze, że się Pani tym zajęła. Pozdrawiam.
  • 2015-03-31 06:24 | adal

    Re:Polisy od niczego, ale obowiązkowe

    Dodatkiem do tragedii pokoleniowej jest to, że to są banki obce, a pieniadze wyłudzone nie "pracują" w Polsce, tylko poza granicami Polski. Tak wygląda globalna transformacja w kraju skolonizowanym w XXI wieku,
  • 2015-03-31 10:56 | Łukasz

    Re:Polisy od niczego, ale obowiązkowe

    Aby Bank mógł uzyskać klauzulę wykonalności bankowego tetułu egzekucyjnego musi wysłać wniosek do sądu. Nie jest prawdą co napisał autor artykułu, że wszystko dokonuje się bez udziału sądu. W związku z tym dłużnik może podjąć środki obrony jeżeli kwestionuje bankowy tytuł egzelucyjny.
  • 2015-03-31 11:52 | Łukasz

    Re:Polisy od niczego, ale obowiązkowe

    Aby Bank mógł uzyskać klauzulę wykonalności bankowego tetułu egzekucyjnego musi wysłać wniosek do sądu. Nie jest prawdą co napisał autor artykułu, że wszystko dokonuje się bez udziału sądu. W związku z tym dłużnik może podjąć środki obrony jeżeli kwestionuje bankowy tytuł egzelucyjny. ""
  • 2015-04-01 11:56 | kalosz

    Re:Polisy od niczego, ale obowiązkowe

    Bank był dawniej uważany za ostoję bezpieczeństwa, solidności i pewności ("pewne, jak w banku"). Był strażnikiem pieniędzy klienta. Nic z tego nie pozostało. Bank to naciągacz, krętacz i często oszust. Hiena. "Doradca finansowy" to puste określenie. Doradca ma za cel wyciągnięcie od klienta jak najwięcej pieniędzy. Będzie mamił wizją zysków, przedstawiał wykresy i wciskał tony kitu, nawet zapraszał na wystawne kolacje "biznesowe", byle tylko sprzedać "produkt". Potem zmartwienie ma już tylko klient. Podpisał, zapłacił prowizję, niech spada. Doradca jest doradcą tak długo, dopóki może jeszcze coś z ciebie wyciągnąć.
    Doświadczyłem tego na własnej skórze. Boleśnie. Już się nie daję naciągać, ale nauka drogo mnie kosztowała. Widać każdy musi zapłacić frycowe. Byle wyciągnął z tego właściwe wnioski. Jeśli zdąży. Niektórzy bohaterowie tego artykułu nie zdążyli.
  • 2015-04-02 13:59 | scorpio2111

    Re:Polisy od niczego, ale obowiązkowe

    Mam znajowego tzw. doradcy klienta w PKO SA, sam mi mowil; ze rzna i oszukuja klientow na calego z pwodu prowizji dla sienie i banku oraz aby wypelnic narzucone normy sprzedazy. Az dziw ze KNF sie za to to bankom nie dobral do d...,a jak to robi urzad nadzoru w WLK. Brytanii. No coz Polacy zawsze daja sie doic