Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Smoleńsk: czym zawiniła Polska

(29)
Polski prezydent nie powinien ginąć w katastrofie lotniczej. Coś zadziałało źle, bardzo źle. Ta myśl łączy dziś zwolenników teorii spisku i zamachu, jak i tych, którzy w 10 kwietnia 2010 r. widzą tragiczny wypadek.
  • 2015-04-08 15:40 | marcinsawicki

    Wnioski

    Szkoda, że w tej atmosferze wojującej małpiarni nie znalazło się miejsce na zachowania naturalne. Odejść od razu powinni byli szef MON, jako odpowiedzialny za wojsko i za lotnictwo oraz minister Arabski, który powinien był wymusić na KPRM wypracowanie dobrych procedur organizacji lotów premiera i prezydenta. Po krótkim czasie być może również pożądana dymisja premiera. Odeszli tymczasem chyłkiem, pod kiepskimi pretekstami a taka zasłona dymna jest niedobrym sygnałem. Sytuacja będzie się powtarzać, bo nie było żadnego impulsu na rzecz gruntownej zmiany zachowań i praktyk.
    Redaktor Krasowski tymczasem pisze o sprawach daleko bardziej dyskusyjnych.
  • 2015-04-08 16:58 | mixx

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Czy kiedykolwiek poznamy tresc rozmowy telefonicznej jaka miala miejsce owego tragicznego dnia pomiedzy bracmi Kaczynskimi? A moze komus bardzo zalezy, aby ta sprawa nigdy nie zostala wyjasniona do konca?
  • 2015-04-08 17:12 | Kazimierz K

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Przez 5 lat można było wskazać i ukarać osoby winne które przyczyniły się do tej katastrofy. Zamiast tego pozwolono tym osobom na publiczne opowiadanie różnych nieprawdziwych zarzutów, gdyż w Polsce za to nie ponosi się żadnej odpowiedzialności karnej. Wstyd i hańba dla Polski jako demokratycznego i niezawisłego państwa.
    To jest również jedna z przyczyn dlaczego młodzi Polacy na stałe wyjeżdżają z kraju.
  • 2015-04-08 21:05 | zet

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Nic nie jest w stanie przysłonić zaniedbań wielu osób, odpowiedzialnych za przygotowanie wizyty pana prezydenta Kaczyńskiego w Rosji w kwietniu 2010 roku. W zamach trudno uwierzyć średnio rozgarniętemu człowiekowi, bo zaraz należy zadać pytanie kto go dokonał i w jakim celu. Gdyby /karkołomnie załóżmy na chwilę/ Rosjanie chcieli dokonać zabójstwa,mieli lepsza okazję na granicy gruzińsko-rosyjskiej,kiedy bez potrzeby się tam plątał polski prezydent. Mordowanie 96 osób,dla niejasnych korzyści to wymysł chorej wyobraźni paru ludzi z opozycyjnej wobec rządu partii.
    Bez ryzyka wielkiego błędu można wskazać,że przyczyną tragedii była nieodpowiedzialność/także niekompetencja/ polskich urzędników,głównie dlatego,że dopuszczono do wylotu statku powietrznego z kraju. Późniejsze wydarzenia na pokładzie samolotu to dalszy pokaz nieodpowiedzialności politycznych amatorów i ich świty.
    Przez 5 lat trwa niszczenie więzi społecznych w Polsce,także rozmontowywanie najważniejszych filarów państwa poprzez podważanie ich wiarygodności.. Jeśli nie znajdzie się siła polityczna,która ten podły taniec nieodpowiedzialnych chochołów przerwie, kraj upadnie i pogrąży się w wojnie domowej.
  • 2015-04-08 22:21 | Austin

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Pozostaje napisac wprost - dwoch czolowych politykow z PiS-u kreci, mataczy, pluje zolcia i wymysla najdziksze, uregajace prawom fizyki teorie! A czesc Polakow w to bajdurzenie i pomowienia - niestety - wierzy...
  • 2015-04-09 08:14 | wnukmarek

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    @ Austin

    A co z czołowymi politykami PO? Jeden zakazał zaglądać do trumien.Inny coś mówił o rzetelności i starannym przekopaniu, a w trumnach były inne zwłoki, a na lotnisku znajdowano szczątki. " Niezależna " prokuratura zakazywała ekshumacji, a o sekcji z udziałem biegłych powołanych przez rodzinę też nie mogło być mowy. A te coraz to inne stenogramy, kopia od kopii itd. Jeśli to jest w porządku i nie budzi Pańskiej wątpliwości to gratuluję! Takiej nieudolności i niekompetencji rządu złożonego głównie z polityków PO to Szanowny Kolega nie zauważa. I temu też pewnie winni oszołomy z PiS-u?
    '
  • 2015-04-09 10:10 | bezportek

    Re:Smoleńsk - teoria spiskowa

    Całą winę za katastrofę ponoszą spiskowcy - nienawidzący postępu Kaczyński i katol Błasik. W swym ohydnym spisku, zniweczyli precyzyjne plany genialnej administracji Tuska (Chwała Wielkiemu Donaldowi Przywódcy!), wtargnęli znienacka do kokpitu, wymachując szabelkami, zakłócili mir kokpitowy i zmusili pilotów do wielokrotnej kolizji z brzozą - kolejno na wysokości 7 m, 6 m i 5,5 m od ziemi, czy coś koło tego.
    Niesłychana siła tej kolizji rozsadziła samolot od wewnątrz, zaś w trakcie rozpadu spiskowcy jeszcze popaćkali wokół trotylem, szubrawcy!
    Mam to wszystko nagrane, to jest, napisane w postaci pięknego stenogramu. Jeśli niemiecka stacja RMF zapłaci, będzie mieć taaaaki DOWÓD na ten ohydny spisek.
  • 2015-04-09 13:20 | Saurom

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Gdyby coś takiego jak Smoleńsk miało miejsce w innym państwie Arabski nie zostałby wysłany na ambasadora. Z drugiej strony jak widać PO po raz kolejny gra trupami czego to się nie robi, żeby Bronio Komorusio został wybrany na kolejną kadencję
  • 2015-04-10 10:04 | jakowalski

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    To nie Polska zawinila, a jej elity, wtedy konkretnie PiSwskie a szczegolnie zas negatwna selekcja do awansow w wojsku, przez co generalem mogla zostac talka miernota jak ten caly Blasik, owczesny dowodca lotnictwa wojskowego.
    Poza tym, to ta cala podroz L. Kaczynskiego do Katynia miala sluzyc pogorszeniu stosunkow Polski z Rosja, a wiec nie byla on w interesie polskiej racji stanu. Pozytywnym skutkiem tej katastrofy bylo zas usunecie z urzedu najgorszego prezyenta w calej historii Polski!
  • 2015-04-10 21:09 | Leszex

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Wróciła do mediów katastrofa smoleńska. Znowu zastanawiają się dlaczego dochodzenie prowadziła Rosja? Dlaczego nie Polska? Dlaczego nie jakaś komisja międzynarodowa? Jakie to ma znaczenie? Przyczyny były nazbyt proste by jakakolwiek komisja miała problem ustalenia i wskazania przyczyn katastrofy. Naruszono wszelkie procedury, samolot leciał na autopilocie, jak już było bardzo blisko ziemi próbowano maszynę poderwać czym jeszcze pogorszono sytuację. Gdyby uderzył w ziemię na autopilocie, bez ingerencji załogi byłaby jeszcze szansa by ktoś ocalał. Gdy samolot nabierał w ostatnich chwilach prędkości, jak urwało się skrzydło i samolot obróciło to już nikt nie miał szansy na uratowanie życia. To niezależnie od ustaleń politycznych, kto ingerował w pracę pilotów, dlaczego zeszli poniżej określonej wysokości, dlaczego piloci nie mieli uprawnień, po co dziękowali wieży, która zamiast wygonić samolot z trasy, bo nie było widoczności, pozwoliła na zniżanie się do ziemi chociaż powyżej 100 metrów. Załoga Jaka też ma na sumieniu. Nie mieli prawa wylądować, a to zrobili. Co innego gdyby lecieli na wrotach od stodoły ale oni lecieli prawdziwym samolotem. Ci mieli szczęście. Pasażerom Tupolewa szczęścia zabrakło. Na groby wszystkich ofiar składam wirtualne białe róże.
  • 2015-04-11 06:02 | Wlodek

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Bo to dalej jest PRL-lowskie dziennikarstwo ; holubiace wladzy za ochlapy reklam i odznaczen, brak rzetelnej informacji, broniacy swoich PZPR-rowskich tatusiow dzieki ktorym swietnie prosperuja. Skoro szefem wiadomosci jest wnuczek czlonka KC PZPR, a zbrodniarz Jaruzelski mial swojej\go szefa PKW, sam by"doradzca" demokratycznie wybranego prezydenta to o czym tu mowa?
    Dzienikarstwo , ktore nie rozlicza wladzy za "zolwiki" w Smolensku, kpiny i usmiechy przy powitaniu ofiar na Okeciu, nie domagajace sie debat choc ida wybory...Po prostu chore panstwo.
  • 2015-04-11 20:08 | Leszex

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Wlodka dzisiaj o 6.02 dopadły złe wspomnienia. Taki piękny, słoneczny dzień w naszej Ojczyźnie, a jemu tylko czarne chmury wiszą nad głową. Na szczęście minęła bezpowrotnie 5 rocznica tragicznej katastrofy i większość mieszkańców naszego kraju może zająć się normalnymi sprawami. Ludzie wypoczywają w parkach, na działkach, uśmiechają się do siebie, są życzliwi, dzieci na placach zabach coraz ładniejszych. Jest pięknie pod warunkiem, że się nie otworzy telewizora albo nie weźmie do rąk gazety. Tam to co rusz wyłania się jakiś człowiek z mgły smoleńskiej mimo, że wszystko jest jasne jak piękne dzisiejsze słońce. Drodzy Rodacy Polacy. Naprawdę jest wiosna, przyszłość przed nami. Dzieci społecznie pomagają w konserwacji zabytkowych czołgów. Bardzo dobrze Mają pożyteczne zajęcie. Wlodku bierz przykład z maluchów, uśmiechniętych i radosnych
  • 2015-04-12 17:25 | TKosowski

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    "Utrata niepodległości w 1939 r. do dziś jest zagadką", pisze Autor.

    Czy czegoś nie wiedziałam do tej pory? O ile WIEM, państwo polskie upadło w 1939, ponieważ było militarnie o wiele za słabe od państwa niemieckiego, państwa-agresora i na dodatek po napaści Związku Radzieckiego, po aresztowaniu polskich oficerów, a w niedalekiej przyszłości po ich wymordowaniu, nie posiadało zdolności do szybkiej odbudowy. A i tak dokonało cudów następnych latach.

    O co więc chodzi redaktorowi Krasowskiemu?

    Bardzo cenię głębię analiz pana Krasowskiego, ale tym razem cały wywód zalatuje mi wschodniosłowiańskim mistycyzmem. A zacytowane zdanie potwierdza to tylko.
  • 2015-04-13 13:32 | Rosa91b

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska


    Świetny tekst redaktora Krasowskiego.

    Moje spostrzeżenie jest takie, że cała formacja solidarnościowo - kościelna otrzymała już wystarcającą ilość sygnałów, które powinny sklonić ją do odblokowania sceny politycznej, którego skutkiem będzie jej zeście z tej sceny w wyniku wymiany elit (Profedor Król wyraził nawet obawę, że przedstawiciele Solidarności będą wieszani na drzewach za deprawację jakiej się dopuścili).

    Wszystko to dla ratowania Najjaśniejszej.

    W przeciwnym wypadku formacja ta zakończy swój pobyt na scenie polityczny upadkiem, co wywoła wstrząsy społeczne, a przede wszystkim może zagoźić integralności terytorialnej Polski.
  • 2016-04-10 14:33 | mKO-end

    heh

    kto Katyniem wojuje od Katynia ginie.
  • 2016-04-10 15:44 | Vera

    Straszny tekst

    Zupełnie bezwartościowy.
    Wina Tuska i Putina, tylko Kaczyńscy chcieli dobrze. No i nie wyszło.
    Szkoda czasu na czytanie i komentowanie
  • 2016-04-10 16:57 | azur

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Czym zawiniła Polska, że los ją obdarzył Jarosławem Kaczyńskim?
  • 2016-04-10 17:57 | snakeinweb

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    I znowu po raz tysięczny to samo trucie tych samych banałów o tej samej katastrofie, które do niczego w zasadzie nie prowadzi oprócz absolutnej już władzy sekty smoleńskiej.

    Autor się wprawdzie mocno starał, ale po przeczytaniu fragmentu o "grzechu nie zakupienia nowych samolotów" to odpadłem. Nie będę sobie za darmo prał mózgu dalszą lekturą. Jak wiadomo z raportów stan techniczny i jakość "ruskich" samolotów w żadnym stopniu nie był przyczyną katastrofy. Te "ruskie" samoloty, nawet gdy są trudniejsze w obsłudze odpowiadały standardom światowym z zakresu bezpieczeństwa i techniki. Więc problem nie leżał w samolotach, lecz w braku pilotów, którzy potrafiliby tymi maszynami latać. Ale jak się wywalało z powodów ideologicznych kadry, które uczyły się latać jeszcze w ZSRR oraz kadry, które profesjonalnie traktowały lotnicze procedury, a do tego bojkotowało się szkolenia i symulatory u producenta samolotów w Rosji, to niby skąd mieli się wziąć odpowiedni piloci?

    Tak więc brak zakupu nowych samolotów nie miał najmniejszego związku z przyczynami katastrofy. Po co powtarzać takie bzdety na poziomie "specjalistów" Macierewicza?
  • 2016-04-10 18:10 | pielnia11

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Bardzo ciekawa i trafna analiza przyczyn i skutków ?"czym Polska zawiniła?". Jednak -moim zdaniem - J.Kaczyński ponosi znacznie większą, niż D.Tusk - odpowiedzialność za polską smutę, z jaką mamy obecnie do czynienia. Tusk był leniwy,ale Kaczyński bardziej szkodliwy dla demoralizacji narodu.To Kaczyński zrobił znacznie większe spustoszenie w świadomości Polaków, że "ONI", to nie "MY!".
  • 2016-04-10 18:48 | Slawomirski

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Dziekuje panu redaktorowi za analize polskich problemow.


    Polska jest sredniej wielkosci panstwem europejskim i dlatego wypada srednio. Jakosc i wydajnosc pracy Polakow sa najwiekszym problemem kraju. Brak etyki pracy jest powodem katastrofy smolenskiej. Brak zmian w podejsciu do etyki pracy Polakow jest najwiekszym mankamentem obecnej Polski. Chodzenie do kosciola i spowiedz nie zmienia kiepsko wykonanej pracy na sukces ekonomiczno-organizacyjny.

    Slawomirski
  • 2016-04-10 18:58 | ewa leonarda

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    @ Austin
    dokładnie tak!
    dziękuję za tę wypowiedź
  • 2016-04-10 19:02 | ewa leonarda

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    dwa ostatnie akapity - dokładnie tak! absolutnie się zgadzam
  • 2016-04-10 22:15 | p53

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Artykuł jest zbiorem spostrzeżeń (i) interesujących, (ii) ekscentrycznych i (iii) zwyczajnie nieprawdziwych.

    Do pierwszych należy ciekawa ocena sporu Kaczyński-Tusk, której perspektywa zmieniła się po katastrofie.

    Do drugich - ekscentrycznych– np. stwierdzenie „Utrata niepodległości w 1939 r. do dziś jest zagadką.” albo „Silne państwa Zachodu to spadek po przodkach. Z reguły dalekich, siedzących jeszcze na tronach.”

    Do trzecich – dalekich od realnego obrazu – np. „Po katastrofie polskie państwo potrafiło działać tylko na poziomie elementarnym. Pochowało zmarłych. Zrobiło tyle, co wszystkie społeczności od czasu neandertalczyków. Wykopało doły, zasypało ciała, czasem myląc szczątki. Nic więcej.”. To przepraszam za wyrażenie – bzdura. Wszyscy zastanawiali się – jak zadziała państwo, czy nie będzie kryzysu politycznego/ekonomicznego. Czy wyciągnięte zostaną wnioski (nie konsekwencje! Wnioski, aby coś takiego się nie powtórzyło).
    Byłem 2 tygodnie po katastrofie za granicą – nikt nie pytał się „dlaczego nie naciskacie Rosji” albo „co było przyczyną katastrofy”. To dla myślących ludzi były już wtedy rzeczy oczywiste. Pytano – jak poradzi sobie polska władza i armia po stracie elit? Czy będzie miała miejsce niestabilność polityczna? I tu Polska zadziałała wzorowo, przeszła test szoku – państwo funkcjonowało sprawnie, nawet ze strony PiS był wtedy spokój i szacunek (do hucpy z krzyżem i odlotu Macierewicza było daleko). Powołano odpowiednie komisje, określono jaki rodzaj bałaganu był przyczyną pierwotną tragedii, rozwiązano dysfunkcyjny pułk lotnictwa specjalnego, zmieniono model użycia samolotów do transportu polityków. To jest – szanowny panie redaktorze – SPORO WIĘCEJ niż wykopanie dołów i zasypanie ciał, bo nie dotyczy tylko ofiar tragedii, ale sprawności działania państwa i jego oceny za granicą. Tak niebezpieczna sytuacja się nie powtórzyła, aż do dobrej zmiany opony w limuzynie prezydenta, co wskazuje że pewne patologie niestety wracają.

    Ale – artykuł ostatecznie ciekawy, można się pospierać ;)
  • 2016-04-11 14:24 | PAK4

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Rosjanie "oszukali| Polaków przy śledztwie? Nie powiedziałbym. Byli złośliwi, wyciągając nieprzyjemne rzeczy na konferencję prasową, fakt. Ale jakiej winy się wypierali? Przy "podziale win" między strony więcej racji miała komisja MAK (choćby zjawisko tunelowania, czy obecność gen. Błasika w kokpicie) niż Millera (wzięte z sufitu oczekiwanie zamknięcia lotniska). Spójrzmy w lustro -- to zwłaszcza dla wielu Polaków był problem "zepchnięcia winy" na drugą stronę.

    Zresztą to, co po polskiej stronie mógłbym zarzucić pracy komisji to tylko to -- próba wyciszenia rzeczy politycznie niebezpiecznych i prestiżowe przepychanki z Rosją. Poza tym tylko jednej rzeczy komisji zabrakło -- "rzecznika prasowego". Śledztwo przebiegało sprawnie, zarzuty o bylejakość wynikają zawsze z niekompetencji zarzucających.

    Zaniechany zakup samolotów dla VIP jako problem... Cóż, miano zastąpić Jaki, nie Tupolewy. Więc (zostawiając na boku fakt, że samolot się nie zepsuł), nie miałoby to wpływu na katastrofę smoleńską.

    Co do grania prezydentem Kaczyńskim... Cóż, pamiętam jego nieumiejętność zachowania się w sejmie, gdy był ministrem sprawiedliwości. O ile więc jestem w stanie zrozumieć, że prywatnie był miłym człowiekiem, to za kwestię "ogrywania" odpowiada nie Tusk, ale sama decyzja by startował na prezydenta, bo na to stanowisko się nie nadawał.
  • 2016-04-11 17:13 | azur

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Autor mnie nie przekonuje. Bracia Kaczyńscy nie mogli ścierpieć, że Tusk spotka się z Putinem w Katyniu, dlatego uparli się, żeby organizowany przez nich lot do Smoleńska nastąpił zaraz po wizycie Tuska. Aby przebić znaczenie tamtej wizyty upchali w samolocie kogo się tylko dało: całe naczelne dowództwo WP, duchownych, parlamentarzystów, nawet aktora grającego Piłsudskiego. Takie pospieszne działanie, wbrew wszelkiej logice, spowodowało, że załoga samolotu nie miała uprawnień do lotu i na dodatek była poddana presji, żeby za wszelką cenę wylądować, niezależnie od pogody. W wyniku katastrofy Polska została bez dowództwa wojskowego. Obecnie Kaczyński, który jest współwinny katastrofy, usiłuje zrzucić winę na innych, "gromadę błaznów wokół siebie mając, na pomieszanie dobrego i złego".
  • 2016-04-12 03:35 | kruk

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    @ p53
    Dziekuje za obrone polskiego panstwa. Pamietam jeden komentarz po katastrofie, bodaj w "The Economist" - zwracano uwage, ze wprawdzie polskie sily zbrojne zostaly "decapitated" ale panstwu polskiemu nie grozi brak zdolnych nastepcow ani zaden powazny kryzys.
    Uwazam, ze nasze panstwo dzialalo dotychczas sprawnie jak na nasze niedawne dziedzictwo historyczne. Porownywanie nas do UK czy Szwecji jest bez sensu. A juz sugerowanie, ze na miejscu Tuska przywodcy starych demokracji bardziej postawiwliby sie Rosji, jest krzywdzace dla naszego premiera. Zachodnich przywodcow nikt nie oskarzy o rusofobie podczas kiedy my musimy ciagle udowadniac, ze w polityce zagranicznej rusofobia powodowani nie jestesmy.
    Mielismy dotad panstwo przyzwoite i rokujace nadzieje na postep we wszystkich tych dziedzinach, w ktorych red.Krasowski dostrzega braki. I powinnismy go teraz bronic.
  • 2016-04-12 15:31 | Slawczan

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Jak to u Pana Roberta Krasowskiego - wspaniała erudycja w służbie...Właśnie czego? Ten artykuł brzmi trochę jak kazania przeciętnych parafialnych księży - poetyckie gadanie trochę na temat a trochę o niczym.
    Spójrzmy - ,,Państwo polskie nie potrafiło ochronić swojego prezydenta". Czyli co? Miało wyciąć drzewa w Smoleńsku? Wybudować tam porządne lotnisko?
    albo chociaż rozgonić mgłę? Wina Rosjan? Jest jedna - nie przegonili towarzystwa do Moskwy albo Witebska. Lech Kaczyński bowiem padł ofiarą klimatu politycznego stwarzanego przez JEGO obóz polityczny. Można sobie wyobrazić pisowski wrzask - to Rosjanie na prośbę Tuska popsuli imprezę prezydentowi a przecież Jak-40 wylądował więc się dało, polski pilot potrafi. A Rosjanie zostawili sprawę w polskich rękach. Była presja na lądowanie? Była, bo przecież nie po to zgromadzono taaaką świtę by ona mokła albo zziajana tłukła się Bóg wie skąd. Miało być okazalej niż u Tuska. A kto powiedział, że ,,jak ktoś się boi latać to niech nie lata?" o pilocie, który skorzystał ze swoich uprawnień kapitana lotu i podjął, wobec zagrożeń jakie się z tym wiązały, decyzję o nielądowaniu podczas wojny w Tbilisi. Tusk? Przypominam, kpt. Protasiuk był nr 2 podczas tego lotu i wiedział co spotkało jego dowódcę. Dla oficera podejrzenie o tchórzostwo w ustach Zwierzchnika Sił Zbrojnych oznacza ,,śmierć wojskową", nieprawdaż?
    Wspomina Pan o ,,ciągłej" winie kolejnych gabinetów - permanentnych zaniedbaniach w MON. Przepraszam - a kto ocalił gen. Błasika po katastrofie CASY w Jarosławcu? Katastrofie spowodowanej przede wszystkim rażącymi brakami w wyszkoleniu i łamaniu procedur dowodzonych PRZEZ NIEGO wojsk. Kto zgromadził szefów WSZYSTKICH rodzajów wojsk w jednym miejscu? Tusk? Klich? Oczywiście mogli oni zaprotestować, że to łamanie procedur ale znów by było: chcą wyrządzić afront Zwierzchnikowi Sił Zbrojnych? Spóźnienie na lot Lecha Kaczyńskiego jest w tej sytuacji zupełnie wtórne, choć zmniejszyło margines czasu na dolot i dojazd.
    Jeżeli można winić D. Tuska za coś, to za to na co pozwolił po katastrofie: najpierw pozwolił by TVP(iS) (a nie oszukujmy to telewizja ma moc ,,faktotwórczą") - ,,zginęła elita narodu", ,,najpierw Katyń - teraz Smoleńsk", potem już było z górki - każda brednia ,,ekspertów" Macierewicza była z należytą powagą kolportowana, co w połączeniu z dewotami z Krakowskiego Przedmieścia tworzyło obraz konkretnych świrów, wystarczający by uczynić PiS niewybieralnym. Rzecz przecież nie idzie o taką czy owaką Polskę ale o koryto, żłoby a w wypadku Kaczyńskiego dopieszczenie jego zaburzonej osobowości. Wszystko pięknie grało - sztuczne mgły, bomby baryczne, eksplodujące parówki, eksperci znający się na lotnictwie ,,bo lecąc samolotem widzieli jak pracują elementy skrzydła" - do momentu, gdy Tusk zrozumiał,że brednie te zaczynają znajdować co raz szerszy odzew społeczny. a co za tym idzie zaczynają być groźne dla obozu władzy. Komisja ds. badania wypadków powietrznych pracująca, jak przystało na fachowców - w ciszy przemówiła zbyt późno. Gdy przemówiła ,,Naród" już wiedział ,,swoje". Nawet jeżeli ,,Ruscy" prezydenta nie ubili to ,,na pewno maczali w tym palce" a teraz ,,kręcą jak z Katyniem". Bo próby prostowania bredni Macierewicza podjęte, gdy rząd zrozumiał, że mogą być one groźne dla NICH, furda państwo czy społeczeństwo, wyglądały już wtedy jak typowe dla polskich polityków kręcenie. Wiadomo - Rosjanie NIE MOGLI się przyznać, że mieli u siebie ,,obszcij bardak". To by było nie po ichniemu. Pan Redaktor pisze, że trzeba było zaprezentować ,,twardość" jak Anglicy. Pan Redaktor zapomina, że terytoria Korony Brytyjskiej to jeden z ulubionych składzików na ukradzio...przepraszam zarobione miliardy rosyjskiej elity. Anglicy więc mają argument ,,siły" a jaki my mamy? Zajmiemy Kaliningrad? Australia jest daleko - nie oszukujmy się - wobec jej obywateli Rosja dopuściła się ZBRODNI wojennej. Można więc uznać (trzymając się logiki wywodu Pana Redaktora), że reakcja rządu australijskiego była na taką zbrodnię żałośnie słaba - ,,był niemiły dla Putina"?
    Inne kwestie - brak zwrotu wraka, czarnych skrzynek to już tylko pochodna naszej polityki wewnętrznej - Rosja dobrze wie, że ówczesna partia opozycyjna a obecnie rządząca nie jest normalną partią w tym sensie jakim znamy to określenie z demokracji zachodnich - jest ona emanacją patologicznych cech jej lidera - wrogiego wobec otaczającej go rzeczywistości, która nie staje na wysokości wizji jego osoby, żyjącego wświeci swoich mniemań. PiS nie było dla PO partią opozycyjną ale ,,eksterminacyjną" - pomawiał oponentów o ZBRODNIE, przeciwko państwu i narodowi, w zasadzie negował prawo przeciwników do istnienia. Czy może być prostszy sposób namieszania w takim ,,domu" niż to co robią Rosjanie nie oddając wraka.
    Ma Pan pretensje do tych ,,co drwili" - jest to zwykła ludzka reakcja na nadmiar patosu, pompy i głupoty. A finalnie dla nie-wyznawców tak to musiało wyglądać. Proszę wziąć to na logikę - z jednej strony zmiażdżone ciała a z drugiej eksplodujące parówki i zgniatane puszki, więc kto pierwszy zaczął urządzać drwiny i komedię dla potrzeb spektaklu politycznego.
    Niedawno widziałem w TV jak jeden poseł PO, strona po stronie CYTOWAŁ z podaniem dnia i godziny brednie Macierewicza czym wprawił tego ostatniego w niejaką wściekłość. Pan Antoni zapomniał, że internet wszystko przyjmie ale też i przechowa?
    Na koniec dygresja odnośnie Pana ocen Lecha Kaczyńskiego. Opisuje go Pan jako w sumie przyzwoitego człowieka prowadzonego na postronku miłości braterskiej przez swojego diabolicznego brata? Czyżby? Od dwudziestu pięciu lat OBAJ są obecni w polskiej polityce i Lech Kaczyński uczestniczył we wszystkich szwindlach i świństwach inicjowanych przez swojego brata. Aktywnie. Nawet prezydentura służyła tylko dopieszczeniu potrzeb emocjonalnych brata. Te IPNy wykazujące(zwykle drogą insynuacji i pomówienia), że bohaterowie opozycji to wcale ,,niebohaterowie",by zapewne na ich zmniejszonym tle inny mały bohater wydał się większy... Jeżeli nie rozumiał, że jako polityk i prezydent POWINIEN być czymś więcej niż tylko bratem swojego brata* to znaczy, że absolutnie nie miał kwalifikacji na POLITYKA. Zresztą: czy za dwadzieścia lat ludożerka będzie wiedziała, który Kaczyński stoi na pomniku? Ważne,, że stoi Kaczyński...Pewnie stąd ta mania ,,upamiętniania".
    * Innym kluczem do zrozumienia prezydentury Lecha Kaczyńskiego - jej wewnętrznej logiki być może są obecne słowa Jarosława Kaczyńskiego o ,,najgorszym sorcie Polaków" , ,,podłym, animalnym elemencie". To pozwala zrozumieć, dlaczego w polityce PiSu nie uwzględnia się innego punktu widzenia niż pisowski. Ci co nie są za PiSem powinni być wzięci za pysk, na postronek, przygięci do ziemi by służyli. Komu? ,,Lepszemu sortowi" - a kto jest najlepszą personifikacją owego ,,lepszego sortu" jak nie jego pominięty w stanie wojennym przywódca?
  • 2016-04-13 12:24 | otago

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Błąd pilotów był zasadniczą przyczyną katastrofy. Lekceważenie zasad i przepisów np. ruchu drogowego podobnie jak lekceważenie przez pilotów przepisów lotniczych w pułku obsługującym VIP-ów jest w Polsce powszechne . Po prostu tak już mamy . Zresztą wypadek z oponą prezydenta też jest z tej beczki .
    Zmiana mentalności w tych kwestiach ludzi to trudna sprawa ale niewiele się w tym kierunku robi.
  • 2016-04-13 15:40 | Jacqu

    Re:Smoleńsk: czym zawiniła Polska

    Witam serdecznie z zagranicy kraju gdzie przebywam juz ponad 30 lat. Moim zdaniem, jestem na bierzaco z wydarzeniami w Polsce i osobiscie uwazam artykul Pana Krasowskiego za bardzo trafny i oddajacy pelny obraz chaosu polskiej racji stanu.
    "Państwo polskie nie potrafiło ochronić swojego prezydenta". Czyli co? Miało wyciąć drzewa w Smoleńsku? Wybudować tam porządne lotnisko?"
    Ten cytat daje najlepszy przyklad nie zrozumienia problemu ktory panuje w Polsce juz od dekad.
    "...prośbę Tuska popsuli imprezę prezydentowi a przecież Jak-40 wylądował więc się dało, polski pilot potrafi"
    No wlasnie, polak potrafi, a raczej nie potrafi. Londowanie Jaka 40 bylo takim samym szalenstwem, brawura i glupota, tak jak podejscie TU w Smolensku przy tych warunkach atmosferycznych, uprawnieia pilotow, etc, etc. NIe chce sie znecac na ludziach ktorzy zglineli tragicznie za bezmyslnasc i dylatanctwo. Zaplacili najwieksza cene jaka moze byc.
    Wypadek CASA, Smolensk, Opona…Polak potrafi. Ale zeby nie byc jednostronnym, czy pamietacie Roberta Kubice ? Ja sledzilem z duma cala kariere tego utalentowanego polskiego kierowcy.
    Do czasu tego tragicznego wypadku we Wloszech, i co dzwoni wam w glowie ? Zaden kierowca F1 ktory byl na poczatku kariery I mial takie wspaniale szanse bycia w czolowce swiatowych kierowcow nie bral udzialu w tak ryzykownych wyscigach poza F1. Jak Robert byl w BMW mial to zabronine w kontrakcie. Mhhh, dlaczego ? DLatego ze NIemiec ma to poczucie ryzyka I konswkwencji jakie ponosi kierowca w takich rajdach.. I jest to za duze I za ryzykowne. Polak potrafi I juz nigdy nie bedzie jezdzil w F1 a sczkoda.

    Prezydent Lech Kaczynski z cala elita kraju zginelli przez "bylejakosc" panstwa, lekcewazenie procedur cwaniactwo i genetyczna wade polakow manistowana sloganem: Polak potrafi. Lepiej zginac i narazic cale Panstwo na nieodwracalne straty, niz byc napietnowanym tchorzem i fajtlapa. To myslenie siega dalekoo w naszej historii przez powsatnia w czasie II wojny swiatowej i istnieje niestety do dzisiaj.
    Polska jako kraj po upadku komunizmu rozwija sie ekonomicznie znakomicie. Do niedawna bylismy wzorem i prymusowym przekladem transferowej zmainy. Ale co sie stalo z nasza kultura bycia, poszanowania regol, poszanowania mniejszosci (jakichkolwiek) , przestania byc wiecznym impowizatorem, i cwaniakiem myslacym ze kazdego da sie wykiwac i zawsze jakos to bedzie.
    Z bolem widze ta przepasc jakosciwa miedzy narodami zachodnimi a naszym polskim. Dziela nas dziesiatki lat edukacji szkolnej, domowej i towarzyskiej. Zaden rzad do dzisiaj nie wpadl na pomysl powalania tzw. „Task force“ grupy ktora podejmie sie tego niewdziecznego zadania i transoformacji z „cwaniaka i lawiranta“ do odpowiadzialnego obywatela kraju.
    I teraz moze przyklad ostatni naszego krajowego tumora. Zaden kraj, a raczej ich obywatele europy zachodniej nie pozwolili by nowo wybranemu rzadowi na takie demolowanie kraju i oslabianie pozycji zagranicznej i ekonomicznej , tak ciezko wypracowanej przez ostatnie 25 lat.
    Gdzie sa polscy OBYWATELE ? gdzie jest nasza wspolna odpowiedzialonosc ? Gdzie jest wizerunek kraju ? Caly swiat sie smieje my stawiamy nowe pomniki dla krola Kaczynskiego i szubienice dla Tuska.
    Polsko, prosze obudz sie.