Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

"Nie bój się zwolnić i zawrócić" - Grzegorz Gustaw

(3)
2015-04-14 12:07 | Malicja
http://www.polityka.pl/jamyoni/1535883,1,nie-boj-sie-zwolnic-i-zawrocic.read
zastanawiam się, czy autor tego artykułu swoją wiedzę o depresji czerpie skądkolwiek poza książkami. i bardzo jestem ciekawa, czy gdyby sam na depresję zapadł nadal uważałby, że jest to zbawienny dla organizmu stan "wysyłający życiodajne sygnały", którego nie należy zakłócać farmakologią. bo prawdę mówiąc cały ten artykuł to właściwie stek bredni.
aha, a autorem cytatu "spędzać życie w pracy, której nie znoszą, by móc kupić rzeczy, których nie potrzebują, żeby zrobić wrażenie na ludziach, których nie lubią" nie jest NIgel Marsh, tylko autor scenariusza filmu "Fight club".
  • 2015-06-18 09:36 | malaala

    Re:

    Autor chyba myli pseudodepresję z prawdziwą. W obecnych czasach lekka zmiana nastroju przy bólu głowy nazywana jest już depresją. Ludzie nie potrafią rozróżnić prawdziwej choroby od zwykłego narzekania.
    Nie zaryzykowałabym stwierdzenia, że depresja to zbawienny stan, biorąc pod uwagę odsetek ludzi popełniających samobójstwo właśnie z tego powodu. Chyba że słowo zbawienny odniesiemy do przekonań religijnych.
  • 2015-08-14 09:19 | anka853

    Re:

    Lekka zmiana nastroju przy bólu głowy to migrena, ewentualnie chandra. A depresja jest problemem złożonym, narastającym w człowieku przez lata. Wzrasta do tego stopnia, że człowiek wieczorem myśli, że chce umrzeć we śnie. Następny dzień nie ma do zaoferowania nic prócz bólu i beznadziei. Na widok torów zastanawia się, czy nie rzucić się pod pociąg. Czasami doprowadza swoje myśli do czynów. I nikt mi nie wmówi, że to "zbawienne" - chyba, że oddaje życie za miliony. Ale w depresji to mało prawdopodobne.