Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Architektura miejskich barier

(6)
Dlaczego nowe warszawskie przystanki mają wąskie ławki? Żeby nie spali na nich bezdomni. Architektura coraz częściej, zamiast znosić bariery, specjalnie je tworzy.
  • 2015-04-15 18:13 | jacekk

    Świetny artykuł!

    Bardzo ciekawy i doskonale napisany, gratulacje dla autorki!
  • 2015-04-16 23:36 | camel

    Re:Architektura miejskich barier

    Powstaje takie pytanie: odpowiednio pachnący bezdomny potrafi objąć w posiadanie całą okolicę, trzymając innych na dystans samym zapachem. Oferując wygodne ławki na przystankach możemy spowodować, że wiaty przestaną być dostępne dla _intended audience_. Wydaje się, że nie jest wyjściem aby wyściełać niewygodne chodniki materacami Sułtan, tylko zająć się osobami bezdomnymi tak, jak przystało na XXI-wieczne państwo w Europie. Inaczej sytuacja, kiedy to pachnący pan podejdzie do kawiarnianego stolika na świeżym powietrzu z prośbą o datek, jednocześnie zmuszając mnie do wstrzymania odruchu wymiotnego i ucieczki, będzie nadal standardem. Rozumiem ludzkie prawo pana do niemycia się, nie rozumiem konieczności znoszenia obecności tego pana tuż obok. Wydaje się, że w obliczu osoby bezdomnej, moje prawa znikają nagle tak samo, jak świeże powietrze.

    A przecież chodzi o to, że ci ludzie są chorzy, najczęśniej na uzależnienie alkoholowe, nie radzą sobie ze sobą, życiem. To nieludzkie zostawiać ich samym sobie na ulicach. Odpowiednio zorganizowany system pomocy z pewnością usunąłby przyczynę dla której wbudowuje się kolce w chodniki.

    Jeśli stać nas na utrzymanie dworu i licznych pałaców Pana Prezydenta, to tym bardziej stać nas na zajęcie się wszystkimi bezdomnymi. Środków mamy dość, są tylko bezmyślnie marnotrawione na przyklad na liczne parafie wojskowe przy nieistniejących jednostkach czy dopłaty dla rolników.
  • 2015-04-17 22:43 | salamis

    Re:Architektura miejskich barier

    W tym artykule nie chodzi tylko o bezdomnych, tylko o cala rzesze ludzi, ktorzy wygladem, stanem posiadania czy sposobem spedzania wolnego czasu nie pasuja do jakiejs tam cudownej okolicy. Na waskiej lawce nie posadzisz np. dziecka, osoba niepelnosprawna czy duza objetosciowo tez bedzie miala problem z przycupnieciem na takiej lawce. Nie usiadziesz na lawce na Rynku w Krakowie, ot tak sobie, zeby zjesc loda albo pogapic sie na ludzi, bo lawek tam nie ma. Tak jakby ludzie mieli spedzac jak najmniej czasu w przestrzeni publicznej. To dosc niefajne, nieprawda?
  • 2015-04-21 10:15 | Leszex

    Re:Architektura miejskich barier

    Trakt Królewski to najbardziej reprezentacyjna arteria miasta, której trasa łączy dawne rezydencje królewskie. Rozpoczyna się przy Placu Zamkowym i biegnie przez Łazienki Królewskie, aż do Wilanowa. Kształtowany przez wieki kompleks urbanistyczny urzeka klimatem kościołów, parków i rezydencji. Mam prośbę do mieszkańców Warszawy, nie róbcie z tego miejsca alei cmentarnej.
  • 2015-05-11 07:44 | marcinwroblewski

    Re:Architektura miejskich barier

    Jak dla mnie to w każdym mieści powinno stworzyć się przestrzeń dla bezdomnych i podobnych ludzi. Wiadomo, że nie każdemu w życiu wiedzie się na najlepszym poziomie, a jedna katastrofa potrafi odwrócić życie o 360 stopni. Władze miasta nie powinny zapominać o takich obywatelach.

    ---
    ochrona osób warszawa
  • 2015-06-18 09:21 | Kasia

    Re:Architektura miejskich barier

    @marcinwroblewski
    Takie miejsca już istnieją, jednak pijani ( bo tak niestety jest najczęściej) bezdomni nie chce się w nich znaleźć. Mało jest ośrodków dla bezdomnych i informacji o nich? Jeden warunek. trzeba być trzeźwym i to jest właśnie wyzwanie.

    Czy budowa szerokich ławek na prawdę ułatwia nam życie? Na wąskich możemy przysiąść, może nie mamy tyle miejsca co zawsze, ale przecież nie spędzamy tam całego swojego życia, a tylko kilka minut czekając na autobus. Moim zdaniem do zniesienia. Na szerokich nie siedzimy wcale, ponieważ akurat na nich swoje włości prezentował będzie pan bezdomny, który swoim chrapaniem porusza połowę okolicy. Czy na pewno chcielibyśmy siedzieć lub sadzać swoje dziecko w miejscu gdzie przed chwilą spał, a gdzie czasem zdarza mu się zostawić po sobie "ślad"? Moim zdaniem posunięcia miast są dobre, może brakuje aspektu przymusu który nakazałby bezdomnym spać w miejscach dla nich przeznaczonych.