Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niech żyje bal!

(2)
VGE jako polityk emerytowany, czyli – jak mówią Francuzi – „nieskrępowany mędrzec”, może sobie pozwolić na słowa brutalnej szczerości.
  • 2015-04-22 11:26 | victorast

    Niech żyje bal

    Super, ale ilu jest w stanie to zrozumieć?
  • 2015-04-26 13:44 | gryfitus

    Re:Niech żyje bal!

    Ten felieton został żywcem wyjęty Komsomolskiej Prawdy . Właściwie po co tracić prawie 6 zł na kolejny numer Polityki aby czytać prymitywną kremlowską propagandę.
    Pan VGE przegrał wybory w swym kraju i był autorem niesławnej konstytucji europejskiej odrzuconej przez Francuzów. Zatem wyrażanie twierdzenia,że większość obywateli Francji podziela poglądy pana VGE wydaje się wątpliwe. Nie wiem na jakiej podstawie ten pan VGE ma decydować jakie państwo należy do Europy a jakie nie .O tym decyduje geografia. Dzisiaj usuwa z niej Ukrainę a jutro Polskę.
    Co do Krymu można uznawać,że Chruszczow bez sensu podarował półwysep Ukrainie ale to nie decyzja komunistycznego dyktatora jest istotna.Rosja w latach 90 uznała granice z Ukraina-" Traktat, w którym Rosja uznała integralność terytorialną Ukrainy w jej obecnych granicach, podpisano w Kijowie 31 maja 1997 roku. Układ wszedł w życie 1 kwietnia 1999 roku, po wymianie dokumentów ratyfikacyjnych i zawarciu porozumienia o stacjonowaniu Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej na Krymie." dodatkowo Federacja Rosyjska potwierdziła nienaruszalność terytorium Ukrainy w memorandum budapeszteńskim. Dlaczego nic pan Stomma ani jego mentor VGE o tym nie powiedzieli? Nie pasowało do propagandowej tezy ? Dokonując aneksji Rosja złamała wszystkie zasady prawa międzynarodowego. Również te gwarantujące granice Polski oraz granice Francji z Niemcami ( Alzacja).
    Pan VGE ,Stomma i Putin maja wspólną skłonność do decydowania o innych za nich i bez nich. O tym ,że Ukraina jest "Obszarem" pomiędzy czymś a czymś mówił już wcześniej prezydent Władymir Putin.To określenie jest po prostu powtórzeniem za "Centralą". Pomiatajmy, że Polska dla niektórych Francuzów była też tylko "obszarem"