Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kogo dyskryminuje polska szkoła

(9)
Rozmowa z Małgorzatą Jonczy-Adamską, psycholożką i pedagożką, o tym, kto i dlaczego jest dziś napiętnowany i prześladowany w szkole.
  • 2015-04-22 14:11 | bera13

    Może być normalnie.

    Uff, czytam i stwierdzam, że moje dzieci chodzą do normalnej szkoły. Religia jest, ale nie jest najważniejszym przedmiotem świata, jest etyka, na którą moje dzieci chętnie chodzą, i gdzie poruszane są też tematy związane z wykluczeniem i dyskryminacją.
  • 2015-04-22 16:45 | _sens

    Re:Kogo dyskryminuje polska szkoła

    bera..może byc normalnie czyli jak? Wytłumacz mi proszę Twe pojęcie normalności?
  • 2015-04-23 09:41 | kaesjot

    Re:Kogo dyskryminuje polska szkoła

    Dzisiaj rano słyszałem w TOK FM u p. Paradowskiej , że olimpiady przedmiotowe, zawody sportowe czy inne konkursy w szkołach to tez forma dyskryminacji tych mniej zdolnych, mniej sprawnych itp.
    Czy ich wszystkich już pogięło ???
    To, ze dzieci bywają okrutne to faskt ale raczej wynoszą to z domu a nie ze szkoły.
  • 2015-04-23 09:45 | lakkot

    Re:Kogo dyskryminuje polska szkoła

    Czytylko ja wynioslem ze szoly doswiadczenia wskazujace ze dzeiwczynki sa o wiele bardzeij faworyzowane niz chlopcy w szkolach? Do diewczynki sa stawiane za przyklad tych zdolnych, dzeiwczynki wybierane sa na przewodniczacych, maja lepsze stopnie itp. Chlopcy uwazani sa za nierozgarnietych i kazdy im mowi ze nie moga sie uczyc tak dobrze poniewaz sa....chlopcami.
  • 2015-04-23 11:35 | wladimirz

    Mam nieodparte wrażenie, że jakieś NGOsy walczą o kolejne unijne granty i robią hałas wokół wymyślonego problemu ... ;-)

    W szkole są ludzie, nie roboty! Grupy mają określone mechanizmy egzekwowania grupowych norm, i o ile one nie przekraczają pewnych granic to wszystko jest OK. Dopiero "sterylna" i sztuczna szkoła z wizji pani psycholog produkowałaby masy wariatów ... ;-)
  • 2015-04-23 17:38 | victorast

    Re:Kogo dyskryminuje polska szkoła

    A ja zdawałem maturę w 1963 roku i nie znam nikogo (ani w mojej szkole ani w innych) aby wtedy był jakikolwiek problem z dyskryminacją. pomijam oczywiście te normalne młodzieńcze "szykany" bo ktor się np. jąka albo mruga zbyt często oczami. Były to jednak chwilowe "zabawy" a zarówno "jąkała" jak i "mrugacz" grali z nami w kosza czy w siatkówkę. A problem kolegów czy koleżanek z biednych rodzin? Po prostu go nie było, bo dziewczyny musiały mieć granatow fartuchy i białe kołnierzyki a my granatowe marynarki. I tak była ubrana córka dyrektora kopalni i córka dyrektora szpitala i syn dyrektora dużego przedsiebiorstwa i córki i synowie sprzątaczek i robotników na budowie. Religia była da tych, którzy chcą i ci w niej uczestniczący nie mieli oceny z religii. Byliśmy Państwem, w którym wielu rzeczy dotkliwie brakowało ale byliśmy normalni. Mieliśmy szacunek do nauczycieli, wstawaliśmy z ławek gdy nauczyciel wchodził do klasy. Rozmawialismy z nauczycielem (jak i ze starszymi osobami też wstając). W autobusach i tramwajach ustępowaliźmy miejce starszym..... Nauczono mnie w tej szkole tyle, że jeszce dzisiaj wiem więcej z historii, geografii... (jestem inżynierem a nie humanistą) niż moja córka zdając maturę w Niemczech (mieszkam tu od 36 lat) w 2000 roku. A co do seksualności to niky nikogo nie przśladowa; ewentualną inność, bo nikt nie widział potrzeby aby spowiadać się publicznie ze sfery intymnej... a seksualność to strefa intymna. I wy wszyscy, którzy trgo nie kumacie, nie wiecie ile tracicie odintymniając swoja seksualność.
  • 2015-04-24 07:32 | wladimirz

    No i rzeczywiście - zupełnym przypadkiem jednocześnie wielki hałas tu, w GW i w telewizorni na ten sam marginalny dla oświaty temat... ;-)

  • 2015-04-24 13:00 | Grokorg493urk

    Być może coś jest na rzeczy.

    Czytając ten artykuł przypomniałem sobie, jak jedna z moich koleżanek ze studiów na drugim roku skarżyła się i urągała na dzisiejsze dzieciaki bo jakiś dzieciak koło McDonalds'a odezwał się do niej tymi słowy "Jedzie śmieciara zaraz Cię przemiele". Moim zdaniem problem leży w kadrze nauczycielskiej - i tu Pani Jończyk - Adamska ma nieco racji. Powiedzmy sobie szczerze nigdy nie wypracowano dobrej metody wychowawczej dla dzieciaków. Jedyny postęp w tej sprawie to zakaz bicia dzieci, ale niestety to jedyny plus. Dotąd sądzę nie wypracowano nowych metod wychowawczych. Moim zdaniem jest kilka powodów, a główny to taki, że nauczyciele nie mają motywacji do eksperymentowania z nowymi metodami wychowawczymi (zbyt stabilny system zatrudnienia z mianowania nie skłania do refleksji na ten temat).
  • 2015-06-19 13:04 | Pio

    Re:Kogo dyskryminuje polska szkoła

    Problemem dzieci i ich zachowań jest brak jakiejkolwiek odpowiedzialności dzieci za swoje czyny, kiedyś mogły "dostać w skórę od rodziców" - nie twierdzę że to było dobre, teraz dorośli nie mają nad dziećmi żadnej kontroli, ponieważ dzieci mają same prawa nie mają natomiast żadnych obowiązków. Jest tak, jak z sytuacją 17-latka, który nie może kupić w sklepie piwa bo nie jest dorosły ale jak popełni przestępstwo to odpowiada jako dorosły.
    Niech szkoły napiszą porządnie swoje statusy i zaczną je stosować, i skończmy wreszcie zdejmować odpowiedzialność z rodziców za to jak się zachowują ich dzieci, teraz rodzice wymagają żeby nauczyciele wychowywali ich dzieci ale jednocześnie za chwilę za każdą wypowiedź nauczyciela będą pozywać szkoły do sądu.