Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Na własne oczy. "Powiatowe Atlantydy"

(1)
2015-04-25 11:15 | warszawiak35
W nr.17 Polityki pan Wojciech Śmieja opisuje zalewane wioski pod budowle hydrotechniczne. Czemu i komu taki artykuł miał służyć. Wydaje się, że to propaganda na rzecz eko-terrorystów przeciwko budowie jakichkolwiek zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Maniowy, wioska zbudowana jako rekompensata za zalane gospodarstwa przez zbiornik czorsztyński. Tu autor robi kretynów z inżynierów projektujących nową wieś pisząc: "stawiane od sztancy przestronne domy były wyposażone w garaże, za to obór miało nie być. Łazienek też nie. Jedne i drugie musieli dla siebie wywalczyć, bo projektanci zamiast łazienek , chcieli co sto metrów stawiać hydranty". Czy można pisać takie bzdury w poważnym tygodniku?
Zamiast autor opisać co to jest ten polder, czemu ma służyć to dla niego najważniejsze jest , że tu mieszkańcy wyrzucają swoje śmieci". Tymczasem polder to bardzo ważna budowla, która zmniejsza falę powodziową przez kontrolowane wpuszczenie wody powodziowej na rozległe tereny poza wałem. wiedzieli o tym Niemcy projektując wzdłuż Odry szereg polderów, które zostały w Polsce zabudowane osiedlami. Gdyby w czasie tej sławnej powodzi w 1997 przerwano wał przed Wrocławiem , tworząc sztuczny polder, to straty byłyby o wiele mniejsze. W czasie tej powodzi stulecia zbiornik czorsztyński odegrał ogromną rolę spłaszczając fale powodziową na Dunajcu. Należy dodać, że dolina Dunajca była prawie corocznie zalewana, straty materialne liczone w miliardach nie mówiąc o ofiarach śmiertelnych.
Takie artykuły są też powodem, że nasi politycy boją się podejmować jakichkolwiek decyzji w sprawach realizacji budowli hydrotechnicznych.