Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czego pragną chińscy nacjonaliści

(1)
Chiny są tam, gdzie wilhelmińskie Niemcy były na przełomie wieków: rosną, sypią wyspy na spornym morzu i pielęgnują poczucie wyższości, które – paradoksalnie – może zatrzymać ich marsz ku globalnej hegemonii.
  • 2015-04-29 10:41 | lakkot

    skrot myslowy?

    "a mierząc według parytetu siły nabywczej, chińska gospodarka przerosła amerykańską" - jak mozna takie bzdury wypisywac w tak szacownym tygodniku, to ze hamburger jest tanszy w chinach niz w USA (a tak liczy sie ppp - purchasing power parity) to jeszcze nie czyni chinskiej gospodarki wieksza. Chodzi pewnie Panu o liczona przez IMF wysokosc PKB skorykowana o roznice w ppp - troche co innego