Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prof. Mark Blyth: zadłużanie się społeczeństw ma swoje plusy

(14)
Rozmowa z profesorem ekonomii politycznej Markiem Blythem o zgubnym fetyszu zaciskania pasa i zadłużeniu jako sile napędowej rozwoju współczesnych społeczeństw.
  • 2015-05-06 21:00 | incomplete_idi

    Zombie nie da się zastrzelić

    Wierzyć się nie chce. Czyżbyśmy byli poddawani regularnemu praniu mózgu i "zachęcani"do oszczędzania ponad miarę?
  • 2015-05-06 21:17 | andrzej.pl

    i to ma być dziennikarstwo najwyższej próby?

    Przecież to nie wygląda na wywiad tylko na dłuższą wypowiedz jakiegoś nawiedzonego ekonomisty, do której pytania zostały później dopisane. Żenujące. Mam nadzieję, że "Politykę" stać na lepsze teksty i tego od niej oczekuję jako jej czytelnik od ponad 30 lat.
  • 2015-05-06 21:19 | jakowalski

    Re:Prof. Mark Blyth: zadłużanie się społeczeństw ma swoje plusy

    Zadłużanie na cele inwestycyjne nie jest niczym złym, ale kredyty konsumpcyjne są prostą drogą do bankructwa, szczególnie, je=śsli zaciągane są one na lichwiarski procent.
  • 2015-05-09 15:28 | abchaz

    ekonomista nie jest nawiedzony

    W sytuacji gdy wartośc zasobów finansowych różnych funduszy globalnych przwyższa wielokrotnie policzalny dochód narodowy wszystkich państw Świata,zadłuzanie się społeczeństw,państw,ludzi wreszcie,ma istotną rolę w systemie finansów globalnych.Ten proces, jest po prostu ,pralnią wirtualnych pieniedzy.Pożyczam wirtualne a egzekwuję realne .
    Grecja np będzie sprzedawac za bezcen piękne wyspy by wywiazac się z zadłużenia dostarczonego w pieniadzu wirtualnym przez różna fundusze globalne wykorzystujace szyld MFW. MFW to kanał dystrybucji .
  • 2015-05-18 16:46 | umpa

    Dokładnie jak pisze abchaz

    wystarczy różnym nie-nawiedzonym (zarzucających nawiedzenie i rzekomo 'żenujące' przekonania innym) znafcom zadać pytanie: 'cały świat jest dziś zadłużony - KTO jest wierzycielem' - i nagle robi się ciekawie cicho... Może dlatego, że szukając wierzyciela finalnie dochodzi się do kreowanego z powietrza długu, za który się kreatorzy ściągają rzeczywistą krwawicę... Wtedy zamiast konkretnych odpowiedzi, pytający ma szansę zostać wyzwany od wyznawców teorii spiskowych i antysemitów...
  • 2015-05-20 21:42 | czytelnik po zawodówce

    Re:Prof. Mark Blyth: zadłużanie się społeczeństw ma swoje plusy

    Czy ta teoria działa również przy założeniu że dolar nie jest walutą rezerwową tylko euro?
  • 2015-05-27 13:10 | gość

    Re:Prof. Mark Blyth: zadłużanie się społeczeństw ma swoje plusy

    FED to prywatny bank nie państwowy.Proszę przeczytać m.in historię J.P. Morgana.
  • 2015-05-27 17:00 | jakowalski

    Re:Prof. Mark Blyth: zadłużanie się społeczeństw ma swoje plusy

    FED jest tylko formalnie prywatny, jako że jego władze są mianowane przez rząd federalny (dokładniej przez prezydenta i senat): The Federal Reserve System's structure is composed of the presidentially appointed Board of Governors or Federal Reserve Board (FRB), partially presidentially appointed Federal Open Market Committee (FOMC), non presidentially appointed twelve regional Federal Reserve Banks located in major cities throughout the nation. (http://en.wikipedia.org/wiki/Federal_Reserve_System).
    Po polsku:
    System Rezerwy Federalnej składa się z Rady Gubernatorów (Board of Governors), rozlokowanych na terytorium Stanów Zjednoczonych 12 banków SRF (Federal Reserve banks) oraz ich oddziałów (Federal Reserve banks branch) i Federalnego Komitetu ds. Operacji Otwartego Rynku (Federal Open Market Committee). Za część systemu są także uważane banki członkowskie (member banks). Rada Gubernatorów składa się z 7 członków powoływanych przez prezydenta za radą i zgodą Senatu na 14 lat. Spośród członków Rady prezydent wybiera – na 4 lata – przewodniczącego oraz (od wejścia w życie ustawy Dodda-Franka w 2010) dwóch wiceprzewodniczących przy czym jeden z wiceprezesów zastępuje prezesa podczas jego nieobecności na posiedzeniach Rady, drugi natomiast odpowiada za rozwój polityki nadzoru i działalności regulacyjnej banku centralnego (Vice Chairman for Supervision). Od 1977 roku osoby te są osobno zatwierdzane na te stanowiska przez Senat. W dniu 9 października 2013 prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama nominował Janet Yellen na stanowisko przewodniczącej Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych. 6 stycznia 2014 jej wybór został zatwierdzony przez amerykański Senat stosunkiem głosów 56 „za” do 26 „przeciwko”[8]. 1 lutego 2014 zastąpiła Bena Bernanke, który pełnił tę funkcję od 2006. (http://pl.wikipedia.org/wiki/System_Rezerwy_Federalnej).
  • 2015-06-29 21:32 | frugopij

    Re:Prof. Mark Blyth: zadłużanie się społeczeństw ma swoje plusy

    No, profersorku, jeśli zaczną się bankructwa państw, to niebawem pożyczki będą na taki procent, że nikt nie będzie chciał pożyczać, a wtedy nie będzie rozwoju, innowacji, itd... Zadłużanie jest możliwe tylko wtedy, gdy dominującą zasadą jest jednak spłacanie pożyczek, a nie robienie wierzycieli w bambuko bankructwem.
    Podobnie z głupawymi drwinami z bogatszych wzywających do zaciskania pasa. Tak, właśnie oni mają rację: nie korzystali z rozdętych wydatków publicznych, więc mają prawo wezwać tych, którzy korzystali do ograniczenia się w tym korzystaniu.
    W ogóle profesorskie pojęcie moralności, czy też zwykłej przyzwoitości, jest dość... oryginalne.
  • 2015-06-29 21:41 | jakowalski

    Re:Prof. Mark Blyth: zadłużanie się społeczeństw ma swoje plusy

    Zadłużajmy się. Jutra nie ma!
  • 2015-06-30 10:11 | MMK

    Czy Prof. Mark Blyth: włoży kasę tam gdzie ma gembe ? ;)

    A może Pan profersor włoży swą uczelnianą kasę tam gdzie "ma na razie gembe" i np kopsnie mi połowę pensji na w ramach długu do spłacenia ;) ?

    Bo przecież
    "miał coś, ale pożyczył i już tego nie ma."
    to rozumowania przedszkolaka,
    a na prawdę:
    (...) nikt nie pożycza za darmo. Zazwyczaj dostaje coś w zamian. Czasem są to wymierne pieniądze w postaci procentu, a czasem wartości niewymierne, jak wdzięczność, spokój czy szacunek. Już nawet na tym przykładzie widać, że dług to nie jest nigdy czysta strata"

    To co mogę dawać numer konta?
    Wdzięczność profesor ma zagwarantowaną. Szacunek że potrafi praktycznie realizowac swe teorie też. ;)
  • 2015-06-30 12:16 | axiom1

    Re:Prof. Mark Blyth: zadłużanie się społeczeństw ma swoje plusy

    professor przypomina ze im bardziej polak jest wyksztalcony tym jest glupszy.
  • 2015-06-30 13:41 | małyjanio

    Re:Prof. Mark Blyth: zadłużanie się społeczeństw ma swoje plusy

    "niezmiennie uderza mnie bardzo rozpowszechnione stawianie znaku równości pomiędzy długiem a... grzechem. Świetnie to widać w niektórych językach. Na przykład niemieckim, gdzie na określenie obu jest jedno słowo Schuld."
    Schuld to po prostu "dług, wina", "grzech" po niemiecku to "Sünde"...
  • 2016-06-27 09:12 | simek

    Re:Prof. Mark Blyth: zadłużanie się społeczeństw ma swoje plusy

    Po pierwsze, to nie dług jako taki jest uznawany za grzech, czy ogólniej mówiąc, coś złego i nagannego, tylko odmawianie jego spłaty - jest to po prostu nie wywiązanie się z umowy: wziąłem pieniądze i obiecałem oddać, a nie oddaję. No, chyba, że profesor uważa, że zasada "pacta sunt servanda" jest głęboko niemoralna?
    Po drugie, to ciekawy jestem jak zachowałby się Blyth, gdyby bank, w którym ten trzyma oszczędności na lokacie oznajmił, że kapitału nie odda, bo popadł w długi (a więc niemoralne jest zdzierać z niego ostatnią koszulę, żeby oddał kasę pana profesora), poza tym prezes banku powiedziałby mu, że nie musi zwrócić pieniędzy, bo pan Blyth otrzymał w zamian wdzięczność i szacunek akcjonariuszy banku, poza tym przez kilka miesięcy dostawał odsetki, więc wcale taki poszkodowany nie jest.