Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nieodpowiedzialność bez odpowiedzialności

(1)
2015-05-12 22:45 | 33mas18
Jeśli ktoś w demokratycznej Polsce stał i stoi ponad prawem to ten typek, którego nazwiska nie można wymieniać bez wstrętu. Niezależnie od wszystkich bezeceństw niechlubnej IV RP sprzed kilku lat, za które m.in. Ziobro i Kamiński przegrali już niejeden proces, to co wyczyniał Antoni M. likwidując WSI, samo w sobie miało często znamiona przestępstwa. Nie robił tego przecież jako osoba prywatna. I też już państwo ofiarom jego bezprawia musiało wypłacić sute odszkodowania. A teraz wciąż wmawia się nam, że on ponoć tego wszystkiego dokonał jako osoba prywatna. Casus Antoniego M. wystarczająco uzasadnia potrzebę zmiany nazwy jego wrednej partii na bardziej adekwatną: BEZPRAWIE I NIESPRAWIEDLIWOŚĆ. Dziwne iż przez 8 lat rząd PO z PSL nie znalazł sposobu na wyjaśnienie tego „dylematu”: czy w normalnym demokratycznym państwie, człowiek najzupełniej prywatny, nie mający nic wspólnego z jakimkolwiek urzędem, może bezkarnie, samowolnie zniszczyć tak ważną instytucję jak wywiad czy też kontrwywiad wojskowy?