Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

(44)
Ciągle jesteśmy społeczeństwem na dorobku. Kupujemy na kredyt mieszkania, kształcimy dzieci, zbieramy pieniądze na wakacje. O emeryturze mało kto myśli, a tym bardziej dobrowolnie na nią odkłada. Pod tym względem sytuacja nie zmienia się od lat.
  • 2015-05-17 11:34 | camel

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Odpowiedź jest taka, że ten trzeci "filar" to nic innego jak neoliberalne oszustwo, które nie zażarło. Inżynieria finansowa - bez znaczenia dla nikogo poza bankami z niej żyjącymi. Można założyć z wielką pewnością, że żaden "oszczędzający" nie będzie miał nigdy z tych kombinacji ani cienia pożytku. Po drodze "coś" się stanie, jakiś kryzys, wojna do której Polska jest popychana, inna "niespodziwana sytuacja", po której wypłaty będą symboliczne, jak to nasze państwo uczyniło już wielokrotnie w przeszłości.

    Panstwo polskie ciężko pracowało i pracuje nad utrzymaniem ludności w stanie nieufności i niemalże wrogości, więc skąd zdziwienie, że Polacy nie biorą udziału? Swoją drogą konstrukcja IKZE czy jak tam po głupiemu nazwano te mechanizmy, jest tak nieopłacalna jak to tylko możliwe. Lepiej kupować złoto i zakopywać pod jabłonką.
  • 2015-05-17 11:34 | jakowalski

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Zbudować nowoczesną gospodarkę opartą na nowoczesnych technologiach a nie jak dziś na taniej sile roboczej. Dopiero wtedy będzie nas stać na odkładanie na emerytury!
    Przecież To, że Polaków po 25 latach "transformacji" nie jest stać na odłożenie pieniędzy na przyszłość, to jest bezpośredni skutek tzw. planu Balcerowicza, który spowodował deindustrializację Polski, jako że w myśl lansowanych przez liberałów teorii, to mieliśmy w XXI wieku pracować głównie w marketingu, bankowości, ubezpieczeniach i administracji oraz projektować nową modę, a nie w fabrykach. Ale nad tym, skąd się bierze chleb, ciepła woda w kranie czy też prąd elektryczny w gniazdku, to taki wybitny umysł jak Balcerowicza się nigdy przecież nie zajmował! A teraz się okazuje, że bez własnego przemysłu to Polska skazana jest na taki sam los, jaki niedawno temu spotkał Greków, która też uwierzyli w te bajki opowiadane przez liberałów z Brukseli. A tymczasem Balcerowicz mówi o powrocie do polityki... :-(
  • 2015-05-17 11:53 | takei-butei

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Jak? To proste: zabrać im OFE, podwyższyć do 67, zawierać umowy śmieciowe, zatrudniać na pół roku, pracować na czarno, brać kredyty... Możliwości jest wiele i wszystkie są praktykowane.
  • 2015-05-17 11:53 | zynek

    mam jeszcze 20 lat do emerytury

    i nie mam zamiaru nic odkladac na starosc na jakichs kontach, placic panstwu trzeba minimum i tylko... albo i nic.To sie przez te 20 lat jeszcze 5 razy zmieni. BEZ sensu jest myslenie teraz o tym co za 30/40 lat.
    Poki nie ma stabilnosci i rzadu, ktory okrada obywateli...
    Odkladali ludzie 10 lat na OFE i co ? I jajco.
    I tak bedzie ze wszystkim poki te nienazarte mordki przy korytach siedza...i kombinuja jak okrasc tych co na nich pracuja.
  • 2015-05-17 12:17 | kff

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    no jak to, przecież pan prezydent zachęca do brania kredytów na ulicy....
    to już nawet nie jest śmieszne, że się otwiera taką dyskusję w tym kraju.
    chcecie zachęcać do zadbania o emerytury? to chyba powinniśmy wszyscy zostać górnikami, pracownikami spółek skarbu Państwa albo iść do polityki, lub w jakiś podobny rodzaj społecznego pasożytnictwa.
  • 2015-05-17 12:49 | Józek

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    1. Obniżyć stawki ubezpieczeń społecznych, a przy tym: poprawić karygodne zapisy KP o prawach pracowniczych, podwyższyć wreszcie minimum wynagrodzenia, prowadzić kontrole związkowe warunków pracy. PIP niech sobie przerzuca papierki, jak dotychczas.
    2. Minimalna płaca teraz - 600 euro, maksymalna składka obowiązkowa 20-22%, z gwarancją, że zostanie utrzymany status emerytury od chwili zawarcia umowy ubezpieczeniowej, a nie co łaska.
    3. Oddać dla ZUS-u jego majątek ukradziony w latach 40-60-tych. To majatek płatników ZUS-u, którzy, niestety, nie maja wpływu na dysponowanie majątkiem swoim.
    4. Zaprzestać kłamstwa o utrzymywaniu emerytów przez przyszłe pokolenia. Przyszłe pokolenia żyją, uczą się i leczą za pieniądze obecnych emerytów i tych in spee.
    5. Zabrać złodziejskie łapy z ZUS-u.
  • 2015-05-17 12:57 | kaesjot

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Stale , z uporem maniaka powtarzam - ci co pracują MUSZĄ wytworzyć tyle aby starczyło nie tylko dla nich samych ale także dla tych co jeszcze nie pracują, bo są jeszcze za młodzi, za słabi i niewyszkoleni należycie oraz tych, którzy już ze względu na wiek nie mają już sił efektywnie pracować. Najlepsza inwestycja na starość to wychowanie wykwalifikowanego i EMPATYCZNEGO kolejnego pokolenia i rozwijanie potencjału gospodarczego ( własnego !!!).
    Totalną bzdurą jest odprowadzanie pieniędzy do OFE które "inwestują je" w kupowanie obligacji państwowych czyli pożyczanie tych pieniędzy tym, którym się je zabrało a następnie każe im się spłacać te pożyczki z odsetkami twierdząc, że się dla nich zarabiało !
    Nic bardziej mylnego - zarządzający OFE po prostu PASOŻYTUJĄ na pracujących.
    Jeśli ktoś twierdzi, że nie mam racji, to niech mi wskaże PRAWDZIWE INWSETYCJE tj jest takie, które zwiększają podaż dóbr potrzebnych ludziom do życia poprzez budowę m.in nowych zakładów produkcyjnych.
    Do OFE wpłynęło swego czasu ok. 280 mld zł.. Jeśli średni koszt stworzenia jednego stanowiska pracy w sektorze produkcyjnym wynosi 280 tys. zł to z tych funduszu można by stworzyć 1 mln nowych miejsc pracy - pokaże mi ktoś, gdzie one są ?
  • 2015-05-17 13:29 | waldi

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Chętnie będę odkładał na emeryturę, jeśli ZUS przestanie mi zabierać każdy miesiąc pieniądze (całkiem spore) na składki. A co pan myśli o złodziejskim zabraniu pieniędzy z OFE przez rząd tuska. To was jakoś nie interesuje. Dlaczego zabrano te pieniądze. Nie przypominam sobie, aby mnie jako obywatela tusk pytał o zgodę czy może tak zrobić. Zrobiono to samowolnie, żeby na bieżąco zapchać dziurę budżetową. To przypomina nałogowego pijaka, który ostatnie sprzęty wynosi z domu na alkohol. Na to nie ma zgody i być nie może.
  • 2015-05-17 16:19 | waldi

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Chętnie będę odkładał na emeryturę, jeśli ZUS przestanie mi zabierać każdy miesiąc pieniądze (całkiem spore) na składki. A co pan myśli o złodziejskim zabraniu pieniędzy z OFE przez rząd tuska. To was jakoś nie interesuje. Dlaczego zabrano te pieniądze. Nie przypominam sobie, aby mnie jako obywatela tusk pytał o zgodę czy może tak zrobić. Zrobiono to samowolnie, żeby na bieżąco zapchać dziurę budżetową. To przypomina nałogowego pijaka, który ostatnie sprzęty wynosi z domu na alkohol. Na to nie ma zgody i być nie może.
  • 2015-05-17 17:03 | jakowalski

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Kaesjot
    Od dawna tłumaczyłem na tym forum, że OFE to jest przekręt, oszustwo i piramida fiansowa.
    Piramida finansowa (lub Schemat Ponziego) to według Wikipedii „struktura finansowa, wzorowana na marketingu wielopoziomowym i często z nim mylona; określana także jako sprzedaż lawinowa”, a nazwana tak od Charlesa Ponziego. Ma on ma pozornie identyczną strukturę co piramida sprzedaży, jednakże zyski nie pochodzą tu ze sprzedaży towarów lub usług, a praktycznie w całości z wpłat wpisowego wnoszonego przez nowych członków struktury, pozyskanych przez założycieli piramidy. Na piramidzie finansowej zyskują więc tylko osoby, które znajdują się u jej szczytu i wystarczająco wcześnie do niej dołączyły, a olbrzymia większość uczestników piramidy na niej traci. Jak widać OFE i ogólnie cały II filar polskiego systemu emerytalnego działają na zasadzie piramidy finansowej.
    Tłumaczyłem już, że ZUS bierze pieniądze ze składek osób pracujących, ale że od roku 1989 liczba osób pracujących w Polsce ciągle maleje oraz maleją płace realne (nie mylić z nominalnymi), to w kasie ZUSu z roku na rok jest coraz większy deficyt, a więc jedynym sposobem na naprawę ZUSu jest więc likwidacja bezrobocia i podwyżka płac – tylko wtedy w kasie ZUSu będzie dość pieniędzy na wypłatę godziwych emerytur.
    Jedynym realistycznym rozwiązaniem wydaje się więc obecnie uzależnienie wysokości emerytury od aktualnych możliwości gospodarki przy zapewnieniu emerytur na poziomie społecznie akceptowanego minimum (np. na poziomie minimalnej płacy). Moja propozycja to więc, w wielkim skrócie, likwidacja zarówno ZUSu jak też i OFE, oraz uzależnienie wysokości emerytur od aktualnych możliwości gospodarki, przy zapewnieniu emerytur na poziomie społecznie akceptowanego minimum (np. na poziomie minimalnej płacy) oraz finansowanie emerytur z budżetu, a więc inaczej z podatków, bez potrzeby utrzymywania zarówno ZUSu jak i prywatnych OFE, z ich rozdętą i kosztowną biurokracją. Oczywiście, jeśli ktoś zechce chce oszczędzać na starość, to mógłby to robić na własne ryzyko, albo też w oszczędzać na specjalnym bankowym koncie „emerytalnymi", które miałoby zagwarantowane nominalne odsetki w wysokości stopy inflacji (CPI) plus powiedzmy 1% (jeden punkt procentowy), a które to odsetki nie byłyby opodatkowane, jeśli pieniądze z tego konta nie były by odebrane przed osiągnięciem wieku emerytalnego.
  • 2015-05-18 07:51 | 8o

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Zdziwinie to może budzić fakt, że w tym kraju jeszcze ktokolwiek oszczędza - pouczajce doćxswiadczenia l. 80 XX w., ostatnie okresy gdzie trzymajac pieniadze na koncie, lokacie się traciło, a nie zyskiwało oraz zarobki poza gronem "wybranych" conajwyżej pozwalając dotrwać od pierwszego do pierwszego chyba powinny wystarczyć za odpowiedź.
  • 2015-05-18 09:08 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Największym problemem w systemie emerytalnym jest to, że rodzi się mało dzieci w Polsce. Do tego nie ma żadnej gwarancji, że te dzieci już dorosłe nie wyjadą z Polski z dobrym wykształceniem i będą pracować na niemieckie emerytury np. Co zrobić, żeby to odwrócić. Pomaganie rodzinom przez państwo nie gwarantuje w najmniejszym stopniu,że dorosłe dzieci zostaną w Polsce i będą pracować, płacąc podatki w swojej ojczyźnie. Nie są też tym bezpośrednio zainteresowani ich rodzice, ponieważ ich emerytury wypracowują jakieś anonimowe osoby w wieku produkcyjnym, których jak wiemy jest coraz mniej.To czy dzieci tych rodziców są na zasiłku czy za granicą nie ma dla ich świadczeń emerytalnych żadnego bezpośredniego przełożenia. W tym tkwi największy problem. Rodziny wychowują i kształcą swoje potomstwo, poświęcając czas i pieniądze, a nie mają żadnych z tego korzyści. Czy to jest moralne? Wielodzietna rodzina, która wykształci i wychowa kilkoro dzieci nie ma możliwości odłożenia sobie odpowiedniego kapitału na starość. Wg mnie rozwiązaniem moralnie uzasadnionym byłoby, gdyby rodzice otrzymywali określony procent od podatków, które płacą ich pracujące dzieci w Polsce. Dzieci nawet płacąc wysokie podatki, że część z tego idzie do ich rodziców. Rodzice mieliby w tym "interes", aby dzieci pozostały w kraju i do tego im ich więcej tym lepiej. Rodzice wiedzieliby, że inwestując w swoje dzieci zapewnialiby tym samym dodatkowe dochody do ZUS-owskiej emerytury. Miałoby to wpływ na przyrost naturalny w Polsce. Posiadanie i inwestowanie we własne dzieci "opłacałoby się". Państwo miałoby więcej obywateli pozostających i pracujących dla kraju. Ludzie wychowujący dużo dzieci mogliby optymistycznie patrzeć na swoją przyszłość na emeryturze, nawet gdyby nie mieli odłożonych środków finansowych na drugim czy trzecim filarze.
    Myślę, że ta idea jest warta przedyskutowania i wdrożenia.
  • 2015-05-18 09:39 | kaesjot

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    waldi - żadne odkładanie na starość, inwestowanie w papiery wartościowe, bo pieniędzmi się nie najesz ani się w nie nie przyodziejesz. Tobie jako emerytowi do życia potrzebne będą rzeczy , które na bieżąco gospodarka wytwarza a Ty będziesz musiał je nabywać po aktualnej cenie. Jeżeli gospodarka będzie w rozkwicie, to utrzyma emerytów bez ich oszczędności a jeśli będzie "dołować" to inflacja oszczędności emerytów zeżre. Pod koniec lat 70-tych połowę mojego miesięcznego wynagrodzenia "zainwestowałem w papiery wartościowe" tzw. "Bony premiowo - oszczędnościowe PKO" . Po ponad 30 latach poszedłem z nimi do banku PKO BP - zaoferowano mi za nie równowartość wynagrodzenia za 20 SEKUND pracy. Jestem posiadaczem akcji spółki akcyjnej, która juz nie istnieje a więc ich aktualna wartość jest zerowa. Dziadek sprzedał konia a po tygodniu mu na paczkę cygar ledwo wystarczyło, wujek przekazał gospodarstwo w zamian za emeryturę - dość godziwą ale po kilku latach ledwo na parę bochenków chleba mu starczyło. To z kręgu mej najbliższej rodziny a inny mogą przytoczyć wiele przykładów, gdy "papiery wartościowe" po pewnym czasie stawały się "papierami bezwartościowymi"
    Nie ma lepszego systemu niż solidaryzm międzypokoleniowy - my wychowujemy i kształcimy dzieci a one w zamian opiekują się nami na starość.
  • 2015-05-18 10:27 | jakowalski

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Kaesjot
    Racja! Ja też pisałem na tym forum, że żadne odkładanie pieniędzy na starość czy też inwestowanie w tzw. papiery wartościowe nie zapewni nikomu spokojnej starości, jako że pieniędzmi się nie najemy ani też się w nie nie przyodziejemy. Po prostu emerytowi do życia potrzebne będą rzeczy (dobra) i usługi, które gospodarka wytwarza na bieżąco, a emeryci będą musieli je nabywać po ich aktualnej cenie. Jeśli więc gospodarka będzie w rozkwicie, to utrzyma ona emerytów bez ich oszczędności a jeśli będzie w recesji, to nie będzie ona w stanie wytworzyć wszystkich potrzebnych dóbr i usług, a więc oszczędności emerytów rzucone na rynek spowodują wtedy tylko inflację, która „zeżre” te oszczędności emerytów.
    Ja też, jako dziecko, bawiłem się akacjami przedrewolucyjnych rosyjskich spółek i carskimi obligacjami, które zakupili kiedyś moi pradziadkowie i dziadkowie aby „odłożyć” na starość. Na szczęście, zachowałem trochę tych papierów „wartościowych”, jako że mają one obecnie wartość kolekcjonerską i są ciekawymi dokumentami udowadniającymi, że tzw. papiery wartościowe mogą bardzo łatwo stać się papierami bezwartościowymi.
    Tak więc zgoda, że nie ma lepszego systemu emerytalnego niż solidaryzm międzypokoleniowy - my wychowujemy i kształcimy dzieci a one w zamian opiekują się nami na starość. Tyle, że obecny polski model „ZUSowski” jest daleki od ideału, ale o tym to ja już przecież pisałem nie raz i nie dwa, łącznie z propozycją reformy polskiego systemu emerytalnego polegającą, w wielkim skrócie, na likwidacji ZUSu oraz wypłacaniu emerytur przez Urzędy Skarbowe na podstawie uprzednio płaconych podatków z zagwarantowaniem minimalnej emerytury obywatelskiej, wystarczającej na godne spędzenie starości.
  • 2015-05-18 13:16 | kaesjot

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Witold - dobrze kombinujesz, choć nie koniecznie musi tak być, gdyż mamy postęp techniczno - technologiczny, który powoduje, że do wytworzenia określonej ilości dóbr potrzeba coraz mniej ludzkiej pracy bo wyręczają nas roboty i automaty.Zatem niekoniecznie musi być więcej dzieci. Raczej należy to trzymać w ryzach, tyle tylko by zapewnić "reprodukcję prostą" a nie rozszerzoną. ( bardziej to dotyczy krajów afrykańskich i azjatyckich niż Europy - patrz dane demograficzne za lata od 1960 do czasów współczesnych ).
    Aby nasze dzieci nie uciekały za granice szukając warunków do życia ( nie powiem nawet, że lepszych - wystarczających ) musimy tu, na miejscu im je stworzyć. Musimy to jednak zrobić SAMI dla SIEBIE - "obcy" tylko patrzy , ile może na nas zarobić - reszta go nie interesuje. Musimy z powrotem stać się właścicielami swego "gospodarstwa" a nie tylko parobkami u nowego jego właściciela.
  • 2015-05-18 14:16 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    kaesjot
    Ludzkie potrzeby są nieograniczone, a że wydajność pracy można zwiększać to jeszcze lepiej. Poruszyłeś problem krajów jak się to u nas pogardliwie mówi Trzeciego Świata. Dlaczego tam się rodzi dużo dzieci? W biedniejszych krajach bardziej się je kocha niż w bogatych? Nie te dzieciaki muszą od małego pracować np. na małych gospodarstwach. Zdarza się, że nasze dzieciaki chodzą w ubraniach, które uszyły ich rówieśnicy w Bangladeszu. My nie chcemy i nie pozwolimy na to, żeby dzieci pracowały. Mają się uczyć i kształcić, a my nie szczędząc czasu i pieniędzy mamy w tym pomóc. I co? Dziecko ma wyjść z domu, a państwo ma przejąć cały "zysk". Mamy prosić swoje dzieci, żeby nas wsparły na starość albo sądzić się z nimi. Rodzice, których dzieci płacą podatki w Polsce powinny dostawać ich część (bonus rodzicielski) i to jest sprawiedliwe, a nie skazywanie ich na "gołą emeryturkę) albo jakieś niepewne filary na których można stracić i Polacy nigdy masowo sie do nich nie będą zapisywać, bo nawet ich nie rozumieją. Tutaj przekaz jest zrozumiały. Moje dzieci pracują w Polsce, płacą podatki to oprócz nędznej emerytury, na którą płaciłem całe życie należy mi się część podatku moich dzieci. W ten sposób nie obarczam tym dochodów swoich dzieci, bo oni rozpoczynając dorosłe życie potrzebują sami dużo pieniędzy.
  • 2015-05-18 17:24 | jakowalski

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    kaesjot
    Racja! Aby zatrzymać w Polsce Polaków należy wdrożyć i to już od dziś program odbudowy polskiego przemysłu i polskiej myśli technicznej, albowiem bez takiego programu nie ma mowy o likwidacji bezrobocia, radykalnym zmniejszeniu emigracji Polaków z Polski, ściągnięciu Polaków z powrotem do Polski i o zahamowaniu zapaści demograficznej. Jest to więc program, bez którego Polska skazana jest na utratę swej (nawet obecnej, czyli formalnej) niepodległości być może nawet jeszcze w tej dekadzie.
  • 2015-05-18 18:38 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Jakowalski
    To co piszesz to są jakieś pobożne życzenia. Te slogany powtarza każdy polityk i nic z tego nie wynika. Nie wiem ile masz lat, ale o tym mówili już kommuniści, a teraz powtarza to słowo w słowo Putin. Wiemy, że nic z tego nie wyjdzie. Pójdą jakieś potężne środki i góra urodzi mysz. Oczywiście iluś urzędników przy tym się obłowi.
    Sukces np. "Wiedźmina" na świecie nie wziął z jakiegoś programu rządowego tylko z pracy iluś zapaleńców, którzy uwierzyli, że ciężko pracując odniosą sukces i jeżeli czegoś chcieli to tylko tego, żeby państwo nie rzucało im kłód pod nogi.
  • 2015-05-18 22:00 | kaesjot

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Witold - nieograniczone ludzkie potrzeby to jest choroba a jednocześnie droga do samounicestwienia, gdyż zasoby, z których te potrzeby miałyby być zaspokajane niestety - nie są nieograniczone.
    Pisząc o naszych dzieciach nie mam na myśli tylko własne, biologiczne dzieci - chodzi o szeroko pojęte kolejne pokolenie bo przecież wszystkie dzieci są nasze. To, że komuś "Pan Bóg w dzieciach nie wynagrodził" nie oznacza, że mu się opieka na starość nie należy. Pracując, płacąc podatki też łożył na wychowanie i wykształcenie kolejnego pokolenia. W końcu jesteśmy społecznością, stadem a nie zbiorem egoistycznych jednostek.
  • 2015-05-18 23:33 | ragan

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Limit wpłat na IKZE za rok 2014 to śmieszne 4.495,20 zł - czy to nie jest szmonces?


  • 2015-05-19 02:25 | jakowalski

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Kaesjot
    Praktycznie nieograniczone ludzkie potrzeby są faktem, i na nich oparta jest cała nauka ekonomii, traktująca o tym jak pogodzić owe nieograniczone ludzkie potrzeby z ograniczonymi środkami, które mamy na ich zaspokojenie. Generalnie may tu dwa podejścia: albo o rozdziale tych ograniczonych środków decyduje rynek, albo też państwo. Tertium non datur.
  • 2015-05-19 03:51 | Marcin

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    @ Witold
    "Nie te dzieciaki muszą od małego pracować np. na małych gospodarstwach."
    Witold, w 3 swiecie nie ma malych gospodarstw, tylko jest bieda z nedza. Dzieci sie rodza dlatego ze plodzenie dzieci jest jedyna rozrywka tych ludzi, ktorzy nawet nie wiedza ze istnieje cos takiego jak kalendarz malzenski. Praca tych dzieci najczesciej polega na zebraniu pieniedzy od przybyszow z zachodu, albo na prostytucji dzieciecej. Mozna tez dzieci ktorych sie plodzi za duzo uzywac jak to robi Taliban w Afganistanie i Pakistanie do mordowania infidels.
    Polska przed wojna byla krajem rolniczo-przemyslowym z przewaga rolnictwa. Po wojnie madrzy ekonomisci rozumieli ze trzeba z Polski zrobic kraj przemyslowo-rolniczy. Niestety solidarnosciowi specjalisci w stylu Balcerowicza uznali ze mozna zbierac gruszki na wierzbie i lekka raczka ten ledwo co zbudowany przemysl zlikwidowali. Teraz po 25 latach zycia na kredyt, bo kraj jest juz tylko rolniczym, albo uslugowym dochodzi sie do wniosku ze cos trzeba zrobic.
    Ja wiedzialem co zrobic dlatego w tym kraju nie mieszkam bo jak zobaczylem co oni wyprawiaja, wiedzialem ze w tym kraju nie ma przyszlosci. Jezeli sie ludzicie wszyscy ze jest zycze powodzenia.
  • 2015-05-19 06:13 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Jeżeli "Pan Bóg w dzieciach nie wynagradza" to bierze się sieroty na wychowanie skoro wszystkie są nasze albo odkłada pieniądze na starość. "Wszystkie dzieci są nasze" to jest groźny slogan, który może spowodować, że Polacy wymrą jako naród.
    Potrzeby ludzkie są nieograniczone to np. Internet dzięki, któremu rozmawiamy. Jeszcze 20 lat temu nikt nie przewidywał, że zrobi taką karierę.
  • 2015-05-19 06:52 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    "W końcu jesteśmy społecznością, stadem a nie zbiorem egoistycznych jednostek."
    Pod tą piękną myślą kryje się jedynie zawiść, że komuś kto wychował dużo dzieci pracujących także dla naszego wspólnego dobra, Polski może się lepiej powodzić niż tym, którzy wychowaniem, kształceniem i pozostaniem swoich dzieci w kraju nie przejmują się.

  • 2015-05-19 12:17 | jakowalski

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Witold
    To nie są slogany. Na tym, czyli na aktywnej polityce przemysłowej, oparty jest obecny sukces Chin Ludowych (ChRL) oraz „tygrysów" azjatyckich, czyli Korei Południowej, Tajwanu i Singapuru oraz, w nieco mniejszym stopniu, Malezji. Poczytaj coś na temat ich polityki przemysłowej. Także początkowy sukces Japonii oparty był na aktywnej polityce gospodarczej, a szczególnie przemysłowej rządu, ale niestety Ameryka wymusiła na Japonii rezygnację z tej aktywnej polityki gospodarczej (tzw. Plaza Accords, o których chyba nikt w Polsce nie słyszał), jako że Japonia zaczęła za bardzo zagrażać Ameryce. Ale to jest temat na osobną dyskusję.
    I nie rozśmieszaj mnie tu tym „Wiedźminem”. To jest tylko gra komputerowa, która jest de facto szkodliwa, jako że odciąga ona młodzież od nauki i wbija im do głowy wręcz średniowieczne przesądy (wiara w duchy, cuda etc.). Ale cóż, w PRLu mieliśmy SF na najwyższym światowym poziomie (Lem), a w obecnej Polsce już tylko fantasy Sapkowskiego, czyli popłuczyny po amerykańskiej odmianie tego podgatunku literatury dla mało rozgarniętych mas i kopie gier masowo produkowanych w US of A.
    Marcin
    Racja! W III świecie są tylko albo latyfundia utrzymujące pasożytniczy tryb życia garstki obszarników oraz masa karłowatych rodzinnych gospodarstw rolnych, które na ogół produkują mniej niż wynoszą potrzeby żywieniowe ich „właścicieli” wraz z rodzinami. To jest także główny powód masowej ucieczki ludzi z tego III świata, ale o tym się nie pisze, jako że jest to problem nierozwiązywalny w ramach kapitalizmu rynkowego i obowiązującej dziś ideologii (neo)liberalnej.
  • 2015-05-19 13:02 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    @jakowalski
    "I nie rozśmieszaj mnie tu tym „Wiedźminem”. To jest tylko gra komputerowa,"
    To jest sukces na bardzo trudnym, wymagającym i niesamowicie zaawansowanym technologicznie rynku. Pogarda w Polsce dla czyjegoś sukcesu jest znamienna.
    Państwo może ewentualnie czuć kierunek w którym może pójść rozwój gospodarki i to wspierać, ale nigdy nie budować fabryk. Od tego są banki i osoby prywatne, które chciałyby w to wejść, ale też wziąć za to finansową odpowiedzialność.

  • 2015-05-19 16:38 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Najlepsza inwestycja na starość to wychowanie wykwalifikowanego i EMPATYCZNEGO kolejnego pokolenia i rozwijanie potencjału gospodarczego ( własnego !!!).

    Komunizm nic innego nie robi(ł). Granice pozamykał, żeby nikt w tym wychowaniu nie przeszkadzał. Kuba i
    Korea Płn. nic innego nie robią tylko wychowują nowego człowieka. Kambodża, gdyby swoich obywateli nie wymordowała to w tej chwili składałaby się z samych empatycznych ludzi.
  • 2015-05-19 18:46 | jakowalski

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Witold
    1. A wiesz, ile takich gier ukazuje się codziennie na światowym rynku? I co one nam dają poza tym, że odciągają one młodzież od nauki czy sportu? Przecież to jest czysty eskapizm, produkowanie osobników nie potrafiących komunikować się z prawdziwymi ludźmi.
    2. Tyle, ze prywatny kapitał jest z definicji nastawiony na szybki zysk, a więc w krajach słabiej rozwiniętych, takich jak obecna Polska, to nowoczesne fabryki, które dadzą zysk dopiero za kilka lat, a wymagają już dziś wielomiliardowych nakładów i to w euro czy funtach szterlingach a nie tylko w złotówkach, musi budować państwo.
    3. Kiedy był komunizm w Polsce? O ile wiem, to tylko próbowano w niej wybudować socjalizm. Kuba nie jest dobrym przykładem (embargo ze strony USA) a Korea Północna od lat jest typowym wręcz państwem (neo)feudalnym, zaś to, się działo w Kambodży to był wynik odsunięcia od władzy przez CIA księcia Sihanouka, za to, że miał on dobre układy z ChRL. Zresztą Czerwonych Khmerów odsunęli od władzy w Kambodży dopiero wietnamscy komuniści popierani przez ZSRR, a USA w tym czasie uznawała wciąż rząd Pol Pota. Takie są fakty... Popatrz też na sukces ChRL pod rządami partii komunistycznej. Rzeczywistość nie jest taka prosta jak ci się wydaje!
  • 2015-05-19 21:51 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    @Jakowalski
    1. W nadmiarze wszystko szkodzi, nawet sport.
    2. Człowiek z natury nie jest aniołem. Najczęściej jest chciwy, zawistny, myślący przede wszystkim o swoim interesie, zazdrosny o cudze sukcesy. Tacy są ludzie, nie da się ich przeprogramować jak by to chcieli "inżynierowie dusz", chociaż były próby, które skończyły się największymi nieszczęściami w dziejach ludzkości.
    Kapitalizm wie o tej paskudnej przypadłości człowieka, ale próbuje przynajmniej te brzydkie cechy ucywilizować i wykorzystać także z korzyścią dla dobra ich posiadaczy.
    Oczywiście powinniśmy pracować nad sobą, aby być lepszymi, ale nie staniemy sie nimi pod przymusem czy też za przyczyną jakiejś ideologii.Musi być zawsze coś za coś.
    Dlatego uważam, że zamiast mówić o wychowaniu w empatii, solidarności pokoleniowej, innymi słowy szukać frajerów, dać rodzicom parę złotych z podatków ich dzieci, a efekt (przyrost naturalny) może być nadspodziewanie duży i cały naród mógłby na tym w wymierny sposób skorzystać.



  • 2015-05-19 23:01 | Marcin

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    @ Jan Kowalski
    W Polsce byla w latach 70 dobrze zorganizowana fabryka czolgow, produkowala zmodernizowana licencje zwana Twardy. W tym samym czasie Niemcy dopiero raczkowali w produkcji Leoparda.
    Zamiast wykorzystania polskich inzynierow i opracowania lepszej wersji czolgu, "znawcy" uznali ze lepiej jest zlikwidowac polskie prodykty, zamiast je unowoczesniac, dlatego najpierw zlikwidowali fabryke silnikow ktora byla w Warszawie, a potem stwierdzili ze po co sobie zawracac glowe jakims tam polskim przemyslem, lepiej kupic gotowy wyrob od konkurencji czyli Leoparda. Tak wiec teraz mamy zamiast krajowego przymyslu rynek zbytu na wyroby z kraju sasiadow. Kraj ten smieje sie z nas, bo mamy politechnik od liku, ale ksztalca one inzynierow do sprzedawania wiedzminow, podczas gdy realne produkty ktore by mogli tworzyc, kupuje sie za granica. Bo jak kolega Witold stwierdzil, trzeba czekac az banki i to zagraniczne, jako ze polskich juz nie ma zechca stworzyc w Polsce przemysl. Ja mu odpowiem: nie slyszalem nigdy o tym by chociaz jeden bank na calym swiecie stworzyl jakis przemysl. Hyba ze przemyslem nazwiemy tworzenie tzw "narzedzi bankowych", inaczej mowiac nowych sposobow nabijania kilenta w butelke. Jest oczywista sprawa ze gdy rozwoj gospodarczy sie zatrzymal i w zwiazku z tym nie mozna zwyczajnie dopisywac odsetek, wtedy trzeba wymyslac karkolomne sposoby jak tu rozmnozyc cos co ma ujemna wartosc. Banki jednak posiadaja ludzi o nieograniczonych zdolnosciach kreacyjnych. Dlatego obserwujemy dzisiaj cud gospodarczy zwany Unia Europejska, ktory polega na tym ze unia jedna reka cos daje, a druga zabiera. Ten mechanizm tak jest skonstruowany, ze nikt nie wie ile zabiera, natomiast wszyscy wiedza ile daje.
    Przy czym wiadomo nie od dzis ze najwiecej daje europoslom. Unia natomiast odbiera euro oslom, czyli wszystkim obywatelom ktorzy te unie utrzymuja, a wiec tym ktorzy placa podatki w Polsce, bo Polska ma najnizsza w calej unii kwote bezpodatkowa. Jezeli po przeczytaniu tego jestescie wszyscy szczesliwi, to znaczy ze cos nie najlepiej pod wasza kopula.
    Chcieliscie unii, prosze bardzo: zarobki i podatki rowne dla wszystkich a nie podzial na rownytch (Polacy) i rowniejszych (Niemcy).
  • 2015-05-20 08:55 | kaesjot

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Czy nie jest dziwne, ze z jednej strony mamy mnóstwo przeciwników kary śmierci, nawet za najbardziej potworne zbrodnie, rozczulamy się nad losem biednego komunijnego kucyka, bezdomnego pieska lub kotka ( choć moja kota jest najbardziej okrutnym mordercą w okolicy ) co oznacza , ze ludzi empatycznych jest mnóstwo a jednak dominują chciwi, nienasyceni egoiści.
    Czy własnie oni maja byc kreatorami gospodarki ?
  • 2015-05-20 09:10 | kaesjot

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Witold - jeszcze jedno.
    Jak się ma, to się da !!!
    Problem w tym, ze się nie ma ( znaczna większość ) a ci, co mają ( zdecydowana mniejszość ) dać nie chce!
    Wg chińskiego powiedzenia doskonały lekarz to taki , który nie dopuści do powstania choroby, dobry lekarz to ten, który cię z choroby wyleczy a ten, który cię tylko leczy ( objawy ) to żaden lekarz.
    Problem nasz polega na tym, że od ćwierćwiecza ci, którzy lecza naszą gospodarkę to są "żadni lekarze " !
  • 2015-05-20 09:11 | kaesjot

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Witold - jeszcze jedno.
    Jak się ma, to się da !!!
    Problem w tym, ze się nie ma ( znaczna większość ) a ci, co mają ( zdecydowana mniejszość ) dać nie chce!
    Wg chińskiego powiedzenia doskonały lekarz to taki , który nie dopuści do powstania choroby, dobry lekarz to ten, który cię z choroby wyleczy a ten, który cię tylko leczy ( objawy ) to żaden lekarz.
    Problem nasz polega na tym, że od ćwierćwiecza ci, którzy lecza naszą gospodarkę to są "żadni lekarze " !
  • 2015-05-20 10:17 | jakowalski

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Witold
    1. A co powiesz o nadmiarze szczęścia? On też szkodzi?
    2. Nie ma czegoś takiego jak „natura człowieka”. Po prostu każdy człowiek jest inny, a poglądy o tym, że jest on z natury „zły” są wyraźnym echem starożydowskich przesądów rodem z Tory, czyli inaczej Starego Testamentu, a wiec nie mają one nic wspólnego z nauką.
    3. Kapitalizm jest systemem opartym na przymusie pracy oraz przede wszystkim na kradzieży, czyli przywłaszczaniu owoców pracy pracownika najemnego przez zatrudniającego go właściciela kapitału, a więc jest on nie do obrony na gruncie prawno-etycznym. Zgoda, jest on często efektywny ekonomicznie, ale tylko dla garstki wyzyskiwaczy i to kosztem wyzysku większości, czyli osób nie posiadających kapitału.
    4. Najmniej nam jest dziś potrzebny przyrost naturalny, skoro nawet w sytuacji potężnej zapaści demograficznej i milionowej emigracji, kapitalistyczna gospodarka współczesnej Polski nie jest w stanie dać pracy milionom Polaków. Pomyślałeś kiedyś o tym?
    Kaesjot
    Zawsze pisałem, ze najważniejsze jest zapobieganie chorobom a nie ich leczenie. Najlepszy dowód: na Kubie medycyna oparta jest na profilaktyce, a w USA na leczeniu. W obu tych państwach ich mieszkańcy dożywają średnio mniej więcej tego samego wieku, tyle że na Kubie za wielokrotnie mniejsze nakłady na osobę. To powinno wreszcie coś dać do myślenie decydentom w UE, a więc także i w Polsce!
  • 2015-05-20 10:33 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    @kaesjot
    "Problem w tym, ze się nie ma ( znaczna większość ) a ci, co mają ( zdecydowana mniejszość ) dać nie chce! "

    Widzę, że gnębi cię problem jak zabrać tym, którzy mają i nie być oskarżonym o złodziejstwo, bo my Polacy to przecież same szlachetne jednostki. Powiem nawet, że im ktoś jest biedniejszy tym szlachetniejszy.
    Otóż podaję rozwiązanie tego wydawałoby się trudnego problemu. Tych co mają można ograbić w imię "sprawiedliwości społecznej". W ten sposób staniesz się wręcz zbawcą Polski. Na pewno znajdziesz w społeczeństwie niesamowite poparcie dla tej szlachetnej idei, a z czasem będą nawet pieśni o tobie śpiewać.
  • 2015-05-20 10:58 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    @jakowalski
    1. Czytałem reportaż o kobiecie, która z jakichś powodów non-stop przeżywa orgazm. Jest nieszczęśliwa z tego powodu i się leczy. Tobie nieustanny orgazm nie przeszkadzałby, rozumiem.
    2. Zaliczenie mnie do starozakonnych uważam za zaszczyt.

    Do reszty nie chce mi się nawet odnosić. "Polityka" pomimo, że jak wiemy jest lewicowa nie zasługuje chyba na to.
  • 2015-05-20 13:16 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    @Marcin
    Jesteś autorem bardzo ciekawej myśli, która jest warta rozpropagowania. Skarżysz się, że politechniki polskie robią błąd kształcąc specjalistów od "Wiedźmina", a nie od czołgów. Rozumiem, że strzelanie do ludzi w realu uważasz za bardziej interesujące od strzelania do nich na niby podczas gry komputerowej.
  • 2015-05-20 14:27 | jakowalski

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Witold
    1. A pomyślałeś kiedyś, skąd bogacze biorą swe bogactwa? Przecież nie z własnej pracy, a z okradania zatrudnionych u nich pracowników najemnych. Nie da się przecież ukryć, że zysk przedsiębiorcy bierze się z wyzysku zatrudnionych przez niego pracowników. Kapitalizm jest po prostu kolejnym ustrojem opartym na wyzysku i przymusie, a więc nie ma w nim naprawdę niczego dobrego, może tylko poza tym, że jest to bardzo dobry ustrój dla garstki właścicieli kapitału, którzy nie muszą w nim, tak jak dawniej właściciele niewolników czy też feudałowie zmuszać swych pracowników do pracy prymitywnym fizycznym batem, skoro kapitaliści mają w kapitalizmie do dyspozycji znacznie efektywniejszy i przyjemniejszy w użyciu bat ekonomiczny. Ale nie da się zbyt długo siedzieć na bagnetach i szantażować większość ludności użyciem przeciwko nim siły, jeśli ów przymus ekonomiczny okaże się niedostateczny, aby utrzymać ludzi pracy w posłuchu. Polecam to szczególnie polskim przedsiębiorcom, którzy wyzyskują swoich pracowników w stopniu ekstremalnym.
    2. Szczęście nie polega na tym, aby cały czas żyć w euforii. Polecam lekturę filozofów, począwszy od starogreckich. Problem szczęścia jest zresztą jednym z głównych tematów, jakimi zajmuje się filozofia.
    3. Nie masz się czym chwalić. „Starozakonni” odpowiadają bowiem za większość problemów współczesnego świata.
    4. Brak ci argumentów?
  • 2015-05-20 15:04 | Witold

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    @jakowalski
    Rozumiem, że zwykła ludzka przyzwoitość nie pozwala tobie otworzyć nawet najmniejszego przedsiębiorstwa, bo musiałbyś od razu zamienić sie w złodzieja i krwiopijcę.
  • 2015-05-20 19:19 | jakowalski

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Witold
    Oczywiście: ponieważ brzydzę się kradzieżą, to nie jestem właścicielem firmy.
  • 2015-05-21 12:37 | Bozena

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Panie Tarnowski, wpisuje się Pan w durną dyskusję o tym, jak nie oszczędni są Polacy. A z czego mają oszczędzać, skoro pensje są na poziomie wyłącznie wystarczającym lub nawet nie, na zapłacenie rachunków i najtańszą żywnosć?
    Zaciskać pasa, nie brać kredytów, zeby emerytura była wyzsza o 50 PLN? Pod warunkiem, że się emerytury dożyje!
  • 2015-05-21 13:25 | kaesjot

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Bożena - zgadzam się w pełni z Tobą. Ci, którzy proponują nam oszczędzanie "na starość" są całkowicie oderwani od realiów życia większości społeczeństwa.
    Witold - można dyskutować kto kogo i kiedy okrada.
    Sam wódz, choćby był najwaleczniejszym rycerzem i najbieglejszym strategiem taktykiem bitwy nigdy nie wygra z liczniejszym przeciwnikiem. Ci zwykli żołnierze też maja swój w tym zwycięstwie udział - tym bardziej, że bezpośrednio narażają swe życie a wodzowi chodzi głównie o łupy i chwalę.
  • 2015-05-21 18:58 | jakowalski

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    Kaesjot
    Ile da się zaoszczędzić z pensji wynoszącej 2000 zł na miesiąc brutto? Tylko prezydent Komorowski i kandydat Duda (ten ze znanej poznańskiej „wyższej” uczelni) to potrafią, ale tylko w teorii!
  • 2015-06-09 12:57 | emerytka in spe

    Re:Jak zachęcić Polaków do zadbania o własne emerytury

    zainwestowałam z IKE w 200 którymś roku-pracuje w budżetówce i do 2006 roku były co roku jakieś skromne podwyżki, nie większe, niż 100 zł (brutto!!!). Moja pensja wówczas wynosiła 2,5 krotność najniższej krajowej.(860,00zł). Przez trzy, cztery lata te podwyzki wpłacałam co miesiąc na swoje konto (zwolnione z podatki Belki).
    Od 2006 roku rośnie wysokość najniższej krajowej, moja pensja stoi w miejscu i brakuje jeszcze dwóch -trzech podwyżek (zależnych od szczodrobliwości rządu) i moja pensja będzie najniższą krajową(obecnie 2.100 zł( brutto) i urzędowo dostane podwyżkę.
    A w tym czasie w pracy więcej obowiązków za niewielkie w sumie pieniądze. Mam prawie 60 lat i właściwie muszę cieszyć się, że w tym wieku mam pracę. Czuję się zaszczycona....zdejmując te wszystkie psy, które na nas, urzędnikach wieszają mieszkańcy miasta, bo chyba zabiliby nas śmiechem, gdyby dowiedzieli się, za jakie pieniądze świadczymy pracę na rzecz mieszkańców
    Naprawdę, przez prawie 10 lat zmieniły sie ceny wszystkiego-od opłat za mieszkanie, media i opłaty lokalne po ceny żywności .
    Nieźle się nagimnastykuję, żeby nie popaść w długi, na szczęście nie płacę rat za mieszkanie, ale podniesienie opłat lokalnych (opłata za użytkowanie wieczyste gruntu skoczyła w 2012 roku 0 1.200 procent (tak, jeden tysiąc dwieście procent!!!)