Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

wpływ srodków masowego przekazu na społeczenstwo

(1)
2015-05-18 14:11 | Spedytor
Przy okazji wyborów rozgorzała dyskusja o ocenie stanu naszego kraju. Słuchajac wielu wypowiedzi i opinii doszłam do wnioskuęże to środki masowego przekazu kształtują opinie społeczną. Ludzie często nie mają własnego zdania tylko powtarzają to co słyszeli w telewizji lub radio. Niestety problemem jest to ,że publicyści i dziennikarze nie czują tej odpowiedzialności. Nie ma poczucia odpowiedzialności za słowa. Nie ma wyobraźni. O ile rozumiem polityków,bo oni się zagalopowali w pogoni za sukcesem ,zdobyciem władzy , rządzą popuarności to od publicystów socjologów wymagam zdrowego rozsądku. Musi być ktoś kto na zimno bez emocji skomentuje to co robią politycy nie opowiadając się po żadnej ze stron. Tego niestety nie ma. Aby burzyć isniejacy porządek , trzeba mieć coś do zaoferowania w zamian. Nie da się nic zaoferować nie wiedząc jak ma być i jak to zrobić. Nie można krytykować wszystkiego nie mówiąc dlaczego ma być inaczej i jak to zrobić. Sama krytyka to zbyt mało. Politykowi to wolno ale Profesorowi już nie.
Podejme w tej chwili tylko jeden temat inne zostawiam na potem.
Sytuacja młodych ludzi w Polsce. -Masakra- dlaczego nie ma pracy - moja odpowiedź - bo mało ludzi w Polsce chce być przedsiębiorcami i zatrudniać.A dlaczego? - Bo stworzono w mediach obraz przedsiębiorcy jako oszusta ,złodzieja, wyzyskiwacza .Efekt - młodzi którzy kończą studia też nie chcą być przedsiębiorcami, uważąa,że ktoś powinien im stworzyć odpowiednie dla nich miejsca pracy, takie aby mogli sierealizować i dobrez zarabiać. A dlaczego on sam nie chce zadbać o swoje , zdobyć pozycję. Oni wogóle nie biorą pod uwage takiej opcji. Ale nie ma w środkach masowego przekazu przykładów ludzi sukcesu. Jak są programy o uczciwych przedsiebiorcach to rzadko w godzinach słabej ogladalności - bo to się nie sprzedaje bo lepiej pokazać program o molestowaniu to się sprzeda.Prywatne stacje OK - a gdzie misja TVPw tańcu z gwiazdami. Gwiazdy biznesu pokazywać , a nie bzdury.
Druga sprawa - kto wszystkim młodym wmawia,że pierwsza praca powinna być taka,że bedą mogli wziąć od razu kredyt na mieszkanie. Bo mieszkanie to tylko własne. Nie ma rynku wynajmu - bo nie ma klientów.Rynek nie znosi próżni jak będzie zapotrzebowanie to i towar będzie. Wszyscy chcą mieć swoje i kredyt na 30 lat i brak możliwości jakiej kolwiek mobilności. Mieszkanie kupuje się , jak już znalazłeś swoje miejsce na świecie i trochę odłożonej kasy. Jak masz 26 lat to wynajmujesz mieszkanie , żeby nie być uwiązanym w danym miejscu. Stracisz pracę to przeprowadzasz się do innego miasta , mogą z innego miasta zaoferować Ci o wiele lepszą pracę niż masz. Nauczcie sie być samodzielnymi i próbować sięgać gwiazd na własną odpowiedzialność , własny rachunek i własne ryzyku , a nie mamusi , rządu , pracodawcy.
Tego oczywiście nie mogą młodym powiedzieć politycy (jeden taki był i przegrał wybory z kretesem) - to jest rola publicystów , socjologów - ale u nas chyba ani jednych ani drugich madrych nie ma.
Nie ma takiej możliwości,żeby politycy coś dla nas zrobili - mogą jedynie smażyć lepsze lub gorsze ustawy , ale to też pod naszą presją. A prawda jest taka,że ustawami nikt się nie interesuje przed uchwaleniem dopiero jak jest zbyt póżno ,żeby zmienić.
Nie jesteśmyspołeczeństwem obywatelskim , tylko roszczeniowym. Bo oni mają to czy tamto zrobić , a kto to są oni.
Mamy demokrację , a nie system totalitarny. To w systemie totalitarnym szef państwa powie tak bedzie bo ja jak chcę , w demokracji jest inaczej. Mamy wolność i możliwości tylko korzystajmy z tego , a nie ogladajmy sie na innych.