Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Związki partnerskie – nie w tej kadencji

(37)
Dziś Sejm zdecydował, że nie zajmie się projektem ustawy o związkach partnerskich złożonym przez SLD dwa lata temu.
  • 2015-05-26 17:39 | Woziwoda

    Celowe zakłamanie?

    Dlaczego do ciężkiej cholery informację o prawnym nieregulowaniu związków partnerskich ilustruje się zdjęciem kontaktu homoseksualnego? To jest Polityka czy Nasz Dziennik?
  • 2015-05-26 17:56 | jakowalski

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    I dobrze! Niech się lepiej Sejm zacznie zajmować powodami tego, że młodzi (i ie tylko młodzi) Polacy masowo uciekają z Polski a nie wydumanymi "problemami" seksualnych "mniejszości"!
  • 2015-05-26 18:53 | Wisz

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    "2015-05-26 17:39 | Woziwoda
    Celowe zakłamanie?

    Dlaczego do ciężkiej cholery informację o prawnym nieregulowaniu związków partnerskich ilustruje się zdjęciem kontaktu homoseksualnego? To jest Polityka czy Nasz Dziennik?"

    "Woziwodo", dokładnie to samo mnie oburza. Szczególnie, że problem, wcale nie marginalny dotyczy, jak sadzę, zdecydowanej większości związków partnerskich heteroseksualnych (dla nieobytych, w tym redaktora newsa- pana z panią), niźli liczby tych drugich. Jest szansa, że problem zostanie odsunięty w niebyt. Tak jak realne problemy sporej części związków obywateli tego pięknego kraju. W tym rodzin z dziećmi.
    Ech "Polityko".
  • 2015-05-26 19:06 | Jo.anka

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    @jakowalski

    To też jest jeden z powodów dlaczego młodzież ucieka z Polski. Potrzebują chleba, pracy i wolności. Pieniądze i praca nie zmienią zaduchu polskiego!
  • 2015-05-26 20:03 | jakowalski

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Jo.anka
    Nie rozśmieszaj mnie, proszę. Polacy uciekają dziś z Polski praktycznie w 100% z przyczyn ekonomicznych.
  • 2015-05-26 20:28 | vertigo13

    ---IRLAND---

    zaraz, zaraz czyz to nie PISS
    obiecywal zrobic w PL
    Irlandie?

    A Irish 62% za same sex
    marrage, last week

    ~
  • 2015-05-26 20:36 | jer-1

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    I dobrze! Niech się lepiej Sejm zacznie zajmować powodami tego, że młodzi (i ie tylko młodzi) Polacy masowo uciekają z Polski a nie wydumanymi "problemami" seksualnych "mniejszości"!

    =================================================================================================

    Dla wielu to sa zupelnie realne, a nie "wydumane" problemy. Czyzby pan "doktor od Lema" przylaczyl sie juz do mentalnego ciemnogrodu?
  • 2015-05-26 22:34 | jakowalski

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    jer-1
    To są problemy hałaśliwej mniejszości, jedne z najmniej ważnych. Liczą się zaś głownie problemy większości Polaków, wymienione już przez mnie.. I proszę bez ataków ad personam.
  • 2015-05-26 22:53 | Olo

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    To naprawdę jest nieistotne, jakiej części społeczeństwa dotyczą te problemy. Jeśli są to problemy, nalezy je rozwiązać. Tak jak problemy mniejszości chorych na raka, mniejszości narodowych itp. Państwo nie jest o zajmowania się tylko większością. Kler nie stanowi większości społeczeństwa, a jednak państwo bardzo głeboko pochyla się nad ich losem. Posłowie nie stanowią większości, a jednak sejm w każdej kadencji bardzo gorliwie podnosi im diety i inne wynagrodzenia. I owszem, młodzi duszą się w Polsce nie tylko z powodów ekonomicznych. Przede wszystkim maja dość zycia w nietolerancyjnym, zaściankowym, zacofanym mentalnie kraju - to jest głowna przyczyna wyjazdu tych najbardziej wartościowych młodych ludzi.
  • 2015-05-27 00:13 | jer-1

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    "To są problemy hałaśliwej mniejszości, jedne z najmniej ważnych."

    To tylko i wylacznie panskie zdanie. Ekonomia to nie wszystko.
    Wazne jest takze, czy panstwo jest przyjazne dla swoich obywateli,
    takze i dla roznych mniejszosci. Ale pan chyba i tak tego nie
    rozumie!

    P.S. Pan usiluje wypowiadac sie na prawie kazdy temat.
    "Ekspert" od wszystkiego? To nie jest "ad personam"...
  • 2015-05-27 07:39 | cark

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    jer-1
    "To tylko i wylacznie panskie zdanie."

    Nie nie tylko - to rowniez moje zdanie. Czyli jest nas juz dwoch, co oznacza wzrost o cale 100% w stosunku do dnia poprzedniego. Sprawa zatem nabiera wagi i nabrzmiewa z dnia na dzien!. Zwlaszcza ze nawet redaktorzy pisma na P potrafia przy pomocy ekspertow i profesorow porachowac, ze jestesmy z tym drugim jeszcze mniejsza i slabasza mniejszoscia niz gejowi. Prosze zatem, zeby sie mna zajac odwrotnie proporcjonalnie do mojej mniejszosci, domagam sie stanowczo przyjazni panstwa i obecnosci na co drugiej stronie tygodnika na P! Nawet jezeli nie mam tej kasiory co biedni i przesladowani zorientowani inaczej.
    PS Z calym szacunkiem dla drugiego przedstawiciela mojej mniejszosci, wcale nie pragne z nim zadnych zwiazkow malzenskich ani domagania sie ich dla mnie przy pomocy paradowania. Przedstawiciel moze zatem spac spokojnie. I heteroseksualnie.
  • 2015-05-27 09:52 | jakowalski

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Olo
    Zrozum wreszcie, że główną przyczyną obecnej masowej ucieczki Polaków z Polski jest bezrobocie i związane z nią niskie płace oraz fatalne warunki pracy. Inne przyczyny tego masowego exodusu Polaków z Polski są trzecio-, a a nawet czwarto-rzędne, jako że ponad 99% emigracji z Polski to jest emigracja ekonomiczna, oczywiście z powodów politycznych, ale to jest chyba oczywiste.
    Jer-1
    Znów tylko ad personam? Poza tym, to nie jest to tylko moja opinia, że emigracja z Polski jest dziś, tak jak prawie zawsze ekonomiczna, poza tylko tzw. Wielką Emigracją po upadku Powstania Listopadowego, która była wielka tylko w tym sensie, ze emigrowały wtedy z Polski elity inteligenckie, a nie z powodu jej liczebności.
    -sens
    Ciekawy wpis!
  • 2015-05-27 12:16 | qazik

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, czym związek partnerski różni się od ślubu cywilnego?
  • 2015-05-27 12:44 | obserwator

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Nasi parlamentarzyści - przynajmniej większość be akceptacji konferencji episkopatu niczego nie uchwalą!!!
  • 2015-05-27 12:46 | Hanys

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Jaki problem mają pary heteroseksualne z załatwieniem papierka o ślubie w USC???Pewne prawa i przywileje wiążą się też z pewnymi obowiązkami, o których niektóre pary nie chcą słyszeć.
  • 2015-05-27 13:06 | mlodyturek

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    jakowalski
    To są problemy hałaśliwej mniejszości, jedne z najmniej ważnych. Liczą się zaś głownie problemy większości Polaków, wymienione już przez mnie..

    Nie ma to jak empatyczny głos człowieka cieszącego się pełnią praw obywatelskich. Biorąc pod uwagę fakt, że osoby homoseksualne mają rodziców i rodzeństwo, problem ich bezpieczeństwa oraz praw dotyczy bezpośrednio i pośrednio kilku milionów osób.
  • 2015-05-27 13:50 | Wisz

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    "2015-05-27 12:16 | qazik
    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, czym związek partnerski różni się od ślubu cywilnego?"

    Odsyłam do projektu, który już w koszu.
    http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/Projekty/7-020-700-2013/$file/7-020-700-2013.pdf

    A różnica spora.
    Generalnie - pozostawia większą odpowiedzialność za decyzje obu partnerom, partnerstwu, partnerkom, zarówno

    - przy zawieraniu UMOWY (obowiązek państwa sprowadzając do jej legalizacji przy wskazaniu elementarnych warunków uniwersalnych, uznawanych przez cywilizowane społeczeństwa),

    - jak przy ustaniu takiej UMOWY partnerskiej.

    Sprawy alimentacyjne rozważane są tylko w odniesieniu do stron umowy partnerskiej, bo sprawy alimentacyjne ew. potomstwa, są uregulowane w polskim prawie dość jasno i niezależnie od tego, czy dziecko małżeńskie czy pozamałżeńskie. Na tyle, już państwo nam się dawno ucywilizowało.
    Pojawienie się ustawy o takich związkach partnerskich - których de facto przybywa i jest nie mało - podnoszą podmiotowość Człowieka, bez względu na płeć. Jest ich nie mało i nieformalnych związków przybywa - o czymś to świadczy.
    Zwracam uwagę, że wyrzucony projekt o związkach partnerskich dotyczy zarówno par HOMOseksualnych, jak HETEROseksualnych. Ustawa tych pojęć nie rozróżnia, nie wskazuje płci, ani nie nakazuje ich zróżnicowania, co czyni instytucja małżeństwa, (cywilnego i kościelnego, ba, konstytucyjnie zagwarantowanego).

    Obstrukcja wobec takiego projektu w Polsce jest dość trwała. I tu chyba jest pies pogrzebany; a nie w gejowskich i lesbijskich parach, które służą wyłącznie jako chorągiewka do powiewania. Bo dotyczy także PAR PŁCIOWO ODMIENNYCH ! To TRADYCYJNA INSTYTUCJA MAŁŻEŃSTWA (nie mylić z rodziną!) wydaje się być niektórym zagrożona. A to daje do myślenia. Dlaczego i kto tak bardzo się przed tym krokiem broni, choć instytucja tradycyjnego małżeństwa nie jest niczym zagrożona. Dlaczego kontestujący nie pozostawiają miejsca dla innych. Warto się zastanowić.
    I nie ma co tu się przerzucać, czy młodzi emigrują z Polski także z tego powodu czy nie, bo to temat w tym miejscu poboczny. A, że ci młodzi, którym polski zaduch żyć nie daje - też uciekają i jest to dodatkowy impuls do wyjazdu z kraju dla wielu - to fakt.

    Tak to widzę.

    Ale o czym tu mówimy? Wszak polska demokracja większością stoi i jej stosunek do problemów mniejszości (KAZDEJ) ma głęboko w....... tyle.
    Cóz, każdy wiek ma swoje średniowiecze.
  • 2015-05-27 14:36 | Stachu

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    To co w ogóle potrzebne tzw. związki partnerskie??? Jest instytucja małżeństwa, jest konkubinat. Zawsze można spisać intercyzę lub umowę cywilnoprawną, a kwestie nieuregulowane załatwić nowelizując Kodeks Rodzinny albo Kodeks Cywilny. Po co do systemu prawnego wprowadzać dziwolągi zwane związkami partnerskimi? No chyba, że pod płaszczykiem ZP pewne siły chcą wprowadzić atrapę homomałżeństw, nie nazywając tego po imieniu, czyli legalizacją małżeństwa homoseksualnych.
  • 2015-05-27 14:58 | kuradomowa

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    @Stachu
    prosze poczytac sobie: http://polska.newsweek.pl/coraz-wiecej-polskich-dzieci-rodzi-sie-w-zwiazkach-nieformalnych,100488,1,1.html
    konkubinat to wlasnie zwiazek partnerski
  • 2015-05-27 16:51 | jakowalski

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Młodyturtek
    Ilu według ciebie jest we Polsce homoseksualistów? I dlaczego mam się przejmować ich wydumanymi problemami? Niech się leczą zamiast domagać dla siebie więcej praw niż reszta ludności!
    Stachu
    Racja – jeśli geje żyją we wspólnocie majątkowej, to mogą ją zarejestrować u notariusza.
    Kuradomowa
    Powtarzam: jeśli para ludzi (nie ważne czy homo- czy też hetero-seksualna) żyje we wspólnocie majątkowej, to mogą ją zarejestrować u notariusza.
  • 2015-05-27 17:30 | Allergy Relief

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Cytat z dzisiejszej GW:

    "W czasie gdy polscy posłowie po raz kolejny wyrzucali do kosza związki partnerskie, parlament Grenlandii jednogłośnie nadawał gejom i lesbijkom prawa, które zrównują ich z heteroseksualistami."

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,17999607,Grenlandia_przeglosowala_malzenstwa_gejow_i_prawo.html#ixzz3bLuUPE5K


    A w ciemnogrodzkiej Polsce wciaz mikro i przykro !!!
  • 2015-05-27 18:08 | Gama

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Nie tylko młodzi uciekają, my starzy też. Świat jest bardzo mały. Dlaczego nie mam pracować za granicą np. w Niemczech jeżeli tam zarobię lekko dwa razy więcej niż tu. Ponadto nie ma pisu, Dudy kleru polskiego, który jest wyjątkowo upierdliwy. Takich kapłanów jak arcybiskup Gocławski tu w Polsce ze świeca szukać. Tam na Zachodzie nawet inaczej się oddycha. Czlowie nauczy się operować językiem do pełnego opanowania. Szkólka bez konwersacji to mało. Zarobki zawsze będą wyższe na Zachodzie, bo my ich nigdy nie dogonimy. Przecież np Niemcy nie będą czękały aż ich skłócone Demoludy dogonią. Związki partnerskie przy Dudzie możecie pomarzyć In vitro rownież. Religia ze szkół nie wyjdzie.
  • 2015-05-27 18:27 | jakowalski

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Gama
    Tak, nie tylko młodzi z Polski dziś uciekają, ale my starzy też (n.p. ja). Ale powtarzam, że liczy się tylko gospodarka, że mało kogo w Polsce dziś obchodzą małżeństwa gejów czy in vitro, a religia w szkołach jest dobra, jako że jest to chyba najskuteczniejszy sposób ma zniechęcenie młodych Polaków do kościoła.
    Pozdrawiam!
  • 2015-05-27 19:35 | Cisowianka

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Ale powtarzam, że liczy się tylko gospodarka

    => Czyzby? Dawne polskie przyslowie mowi, ze
    "nie samym chlebem czlowiek zyje".
    Prosze pojechac. np. do takiej Arabii Saudyjskiej
    i tam nauczac, ze "liczy sie tylko gospodarka".
  • 2015-05-27 20:09 | Wisz

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    "2015-05-27 18:27 | jakowalski
    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Gama
    Tak, nie tylko młodzi z Polski dziś uciekają, ale my starzy też (n.p. ja). Ale powtarzam, że liczy się tylko gospodarka, że mało kogo w Polsce dziś obchodzą małżeństwa gejów czy in vitro, a religia w szkołach jest dobra, jako że jest to chyba najskuteczniejszy sposób ma zniechęcenie młodych Polaków do kościoła.
    Pozdrawiam!"
    -------
    "Zawsze znajdą się Eskimosi,którzy wypracują dla mieszkańców Konga wskazówki zachowywania się w czas olbrzymich upałów" - to klasyk (do odgadnięcia).

    Gwoli ścisłości - doprawdy nie samym chlebem człowiek żyje, choć bez niego się nie da. Życie to przebogaty splot wydarzeń i doznań. Dlatego jest takie piękne.
    Drogi "jakowalski" uwierz w Człowieka, zaufaj, skoro sam bóg (nomen omen) potrafił. Bawiłbyś wielu, gdybyś nie zniesmaczał. Czasem sztywna postawa jest wynikiem paraliżu.
    Uparcie odsyłam do projektu ustawy, arcydziełem ludzkiej myśli nie jest, ale warta grzechu (sic!) ustanowienia. Aby opinię o niej bez śmieszności ujawniać, warto przeczytać, a jeszcze lepiej ze zrozumieniem. Dobrze jest mieć w tle prawem określoną instytucję małżeńską i kodeks rodzinny, który jest. Cywilny- pewnie już zbyt wiele. Widać wszystkie one niedostatek wykazują w przywróceniu uniwersalnych wartości i praw Człowiekowi w cywilizowanym świecie przydanych, skoro samo życie i fakty uciekły do przodu. Odsyłam do realnej ilości istniejących nieformalnych związków partnerskich, w tym konkubinatów choć przecież nie tylko, ale jaka to różnica.
    Bez urazy, z szacunkiem - pozdrawiam.
  • 2015-05-27 21:54 | jakowalski

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Cisowianka
    Pewnie nie wiesz, ale Arabia Saudyjska ma spore kłopoty ekonomiczne. Cytuję za CIA Factbook: Na sektor ropy naftowej przypada (w Arabii Saudyjskiej) około 80% przychodów budżetowych, 45% PKB i 90% dochodów z eksportu. Z powodu niechęci rodowitych Saudyjczyków do pracy innej niż biurowa i braku u niuch kwalifikacji technicznych, w tym kraju zatrudnionych jest ponad 6 mln pracowników zagranicznych, w szczególności w sektorze ropy i usług, podczas gdy problemem jest duże bezrobocie wśród własnych obywateli (oficjalnie około 12%, ale według CIA ponad 25%). Wielkim problemem jest tam bezrobocie wśród bardzo licznej tam młodzieży, która na ogół nie posiada wykształcenia oraz umiejętności technicznych poszukiwanych przez sektor prywatny. W 2014 roku Arabia Saudyjka zanotowała swój kolejny deficyt budżetowy (poprzedni był w roku 2009 roku), a w następnych latach przewidywany jest dalszy wzrost tego deficytu, ponieważ aby zrównoważyć budżet potrzebna jest cena ropy powyżej 100 dolarów za baryłkę (obecnie jest to poniżej 70 dolarów). W związku z tym jeśli ceny ropy pozostaną niskie przez następne lata, konieczne będzie zmniejszenie wydatków z budżetu na cele inwestycyjne,, a to oznacza recesję i związane z tym problemy takie jak n.p. dalszy wzrost bezrobocia.
  • 2015-05-27 22:07 | jakowalski

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Wisz
    Powtarzam raz jeszcze: EKONOMIA, GŁUPCZE. Zgoda, nie samym chlebem człowiek żyje, ale bez jedzenia żyć się nie da, co zresztą sam przyznajesz. Daj sobie więc spokój z tym bogiem, którego przecież nie ma i zacznij wreszcie myśleć. Przecież ja nic nie mam przeciwko związkom nieformalnym: żyją w nich moje dzieci, ale one wcale nie odczuwają potrzeby legalizacji tych związków. Sprawy majątkowe regulują oni, jeśli zachodzi taka potrzeba, przy pomocy instytucji prawnych dostępnych w kraju ich zamieszkania (Australii). W Polsce, gdzie mamy instytucję notariusza, jest to jeszcze prostsze niż w Australii, a więc widzę tu wyraźnie tylko pseudo-problem sztucznie wykreowany przez hałaśliwą garstkę „kochających inaczej”.
    Pozdrawiam!
  • 2015-05-28 00:06 | Woziwoda

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Hanys, przypuszczam że celowo udajesz głupiego (albo i nie udajesz). Nawiasem mówiąc coraz więcej kretynów w dyskusji dotyczącej tematu "rozwiązują" problem związków partnerskich udając głupiego polecają zawarcie związku małżeńskiego.
  • 2015-05-28 08:29 | mlodyturek

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Jakowalski
    Pana to nic nie interesuje z wyjątkiem końca pańskiego nosa, to widać wyraźnie. Może chociaż pańskie dzieci wykazują większy poziom empatii, bo w społeczeństwie z samymi jakowalskimi chyba bym się udusił. A terapii powinien się poddać raczej pan, zauważam bowiem pewne tendencje socjopatyczne.
  • 2015-05-28 09:45 | Wisz

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    jakowalski

    Ba, Katonie!
    "..........widzę tu wyraźnie tylko pseudo-problem sztucznie wykreowany przez "kochających inaczej".............

    A poza tym - Ceterum censeo Karthaginem delendam esse! (kartagina powinna być zniszczona!).

    Odpowiedź zaś do Cisowianki NA TEMAT poraża. Ręce i g.... opadają. Szacunek takoż.


  • 2015-05-28 12:36 | sprint

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Dlaczego niby PO czy prezydent Komorowski maja robic prezenty w üpostaci ustaw ludziom, ktorzy oficjalnie oglaszaja , ze nie beda glosowac na nich, lecz na PiS, Kukiza lub Dude? Jesli takie maja zdanie i postawy, to niech ich wybrancy zafunduja im odpowiednie dla nich ustawy. Emerytury po 40 latach placenia skladek mogl przepchnac Komorowski, gdyby wygral, w sytuacji przegranego nie ma co robic prezentow swoim przeciwnikom. W euforii ogolnopolskiego powstania przeciw rzadowi, systemowi i czego tam jeszcze panstwo to niszczymy. Za to podoba nam sie spokoj i stabilnosc na Zachodzie. U nas nie ma na to miejsca, po kilku latach spokoju wiekszosc stwierdzila, ze nalezy zaczac walczyc, rozwalac, zmieniac oddajac wladze lekka reka ludziom preferujacym sianie niepokojow, nienawisci i wynoszenia na piedestal Kosciola z jego herarchami. Po ilu latach wielu znowu stwierdzi, ze w tym kraju nie da sie zyc i trzeba uciekac do spokoju w krajach zachodnich. Po rozwaleniu swojego oczywiscie.
  • 2015-05-28 14:11 | snajperos

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    jep. ciemnogrod, kolejny dowod. pozdrowka z normalniejszej zagranicy.
  • 2015-05-28 15:44 | jakowalski

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Mlodyturek
    Znów tylko ad personam, a poza tym, to mnie martwi i to bardzo powszechna w Polsce bieda.
    Wisz
    Też brak argumentów ad rem. :-(
    Sprint
    Spokój i stabilność na Zachodzie oznacza tam w praktyce postępujący spadek stopy życiowej i erozję praw jego obywateli.
    Snajperos
    Kolejny zwolennik przywilejów dla mniejszości seksualnych. :-(
  • 2015-05-28 15:46 | jakowalski

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    snajperos
    Parady zboczeńców seksualnych, n.p. w Sydney (NSW, Australia) , są wyrazem nie normalności, a tylko upadku tamtejszej cywilizacji.
  • 2015-05-28 16:55 | Wisz

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    jakowalski
    Wszystko zostało powiedziane. A nawet więcej.
    Trzeba czytać.
  • 2015-05-28 17:28 | jakowalski

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    Co czytać? "Kapitał" Marksa czy też "Katechizm kościoła rzymskiego"?
  • 2015-05-28 18:46 | M

    Re:Związki partnerskie – nie w tej kadencji

    @ jakowalski
    "Nie rozśmieszaj mnie, proszę. Polacy uciekają dziś z Polski praktycznie w 100% z przyczyn ekonomicznych."

    Ale ci, którzy odnoszą tam jakiś sukces, indagowani na okoliczność ewentualnego powrotu chętnie odpowiadają, że "do tego zadupia? nigdy". Życie w cywilizowanym miejscu ma nieodparty seksapil. Niezależnie od kasy.