Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Daniel Passent Ku pamięci

(1)
2015-05-27 18:15 | 33mas18
Red. Daniel Passent kapitalnie wyciągnął dla czytelników POLITYKI przykłady steku pomyj wylewanych na Br. Komorowskiego przez tzw. niepokornych pisarczyków. Obawiam się, że gdybym ja lub inny internauta pisał coś takiego do tego portalu, netykietowa cenzura byłaby bezlitosna. Ale przecież tym lipnym patriotom ponoć wszystko wolno. Oni, wzorem swych politycznych mocodawców z wodzem sPISku na czele, nie przestrzegają żadnej etyki ani etykiety, działają zgodnie z nazwą tej partii rozumianą na opak, szerzą bezprawie i niesprawiedliwość każdą myślą, słowem i złym uczynkiem. Na określenie autorów tych łajdactw rzucanych na dotychczasowego prezydenta brak słów cenzuralnych. Przecież za każdy taki szmatławy artykuł, jego autor i wydawca piśmidła powinni być skazani na wysokie odszkodowania. Czy nie zostanę tu wyklęty za to, że to towarzystwo ze spiskowego piekła rodem nazwę dziczyzną? A więc, dziczyzna chciała zjeść myśliwego, który przecież od pięciu lat nie trzymał fuzji w rękach…