Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co mają na sumieniu odwołani ministrowie?

(8)
Z dość oszczędnej argumentacji pani premier można wnioskować, że główną przyczyną rekonstrukcji rządu był wyciek akt ze śledztwa afery taśmowej i że chodzi o przecięcie tej sprawy raz na zawsze.
  • 2015-06-11 14:30 | Niclaire

    Co mają wspólnego wszyscy odwołani ministrowie?

    Jedną rzecz - wszyscy są mężczyznami. Wiecie, jaka byłaby afera, gdyby odwołano 8 ministrów i były to same kobiety? Fakt, że nikt nie zwraca na to uwagi, świadczy o dwóch rzeczach - mentalności "boys club" polskiej (zresztą nie tylko) polityki, i temu, że niedoreprezentowanie kobiet jest prawie niezauważalne.
  • 2015-06-11 15:57 | jakowalski

    Re:Co mają na sumieniu odwołani ministrowie?

    Głupotę i brak wyobraźni!
  • 2015-06-11 19:42 | mborkp

    Re:Co mają na sumieniu odwołani ministrowie?

    Grzechy... I za te grzechy spala sie w piekle w ktorym prezes z biskupem juz ogien rozpalaja :)
    Pozdrawiam
  • 2015-06-11 19:53 | ampleforth

    Re:Co mają na sumieniu odwołani ministrowie?

    Po co jakies dorabianie teorii? Zostali odwolani za malwersacje, naduzywanie stanowisk sluzbowych, nieudolnosc, nieprofesjonalnosc, klamstwa itd itp. Slowem za niekompetencje.
  • 2015-06-12 00:57 | edan

    Re:Co mają na sumieniu odwołani ministrowie?

    Wszyscy się czepiają niewinnych i zasłużonych wielce polityków Platformy. To jest bulwersujące. W tych taśmach nie ma niczego kompromitującego. Politycy wykonywali swoje obowiązki służbowe używając może niezbyt wyszukanego języka. I tylko tyle. Wielkim skandalem jest to, że zostali nagrani.
  • 2015-06-12 05:18 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Co mają na sumieniu odwołani ministrowie?

    Na sumieniu ma cały układ :
    https://www.youtube.com/watch?v=6Ogy6csPef0
  • 2015-06-13 00:57 | Berbla

    Re:Co mają na sumieniu odwołani ministrowie?

    Zupełnie nie rozumiem tej" czystki"!!! No Arłukowicz- kiedy Kopacz była ministrem, nie szczędził jej słów krytyki,czyli zwyczajna babska zemsta! Zresztą nie pamiętam aby którykolwiek minister zdrowia nie był rugany !!! Biernat - nie był to orzeł intelektu a jego ostatni komentarz o przegranej sztabu Komorowskiego tylko to potwierdził. Pozbycie się Rostowskiego, rezygnacja Sikorskiego - ludzi którzy coś znaczą nie tylko w Polsce - dla mnie oznacza tylko prymitywną wolę pozbycia się ewentualnych konkurentów i to pod byle pretekstem ! To przecież prokuratura "nawaliła" a awanturniczy tokarz to wykorzystał!
    Żałosne! Na parę miesięcy przed wyborami parlamentarnymi, które mogą zmienić wszystko!?
  • 2015-06-24 15:07 | Joanna

    Re:Co mają na sumieniu odwołani ministrowie?

    A gdzie jest jeszcze jeden łódzki orzeł p. Grabarczyk ze spluwką zabawką w szponkach. NIK stwierdziła , że Główna Dyrekcja Dróg i Autostrad do 2010 r. nie miała laboratorium badającego jakość oddawanych dróg. W ten sposób 70 % nie odpowiada wymaganiom. Ciekawa jestem czy ktoś za to odpowie..... . Gdyby tak dla przykładu musiał postać parę dni pod pręgierzem.... i oddać cały majątek. A gdy za kilka lat okaże się, że obecnie laboratorium nie miało pieniędzy na benzynę, potłukły się wszystkie menzurki, kierownik ciągle chorował , nie było papieru, aby napisać wezwanie do poprawy struktury drogi, słońce za mocno świeciło , albo deszcz padał przez dwie godziny ...itd. Jedno jest pewne tzw. "elity" do gruntownej wymiany.