Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Krajową politykę zdominowały emocje zamiast myślenia

(1)
Wiadomo, że o wyniku nadchodzących wyborów nie będą decydować żadne programy, dokonania, a nawet obietnice. Rozstrzygną, jak w kampanii prezydenckiej, wrażenia i emocje.
  • 2015-06-17 17:16 | Tomasz1091

    Różnic brak

    Jestem młodym człowiekiem, od jakiegoś czasu czytam regularnie Politykę, ale też Wyborczą. O ile w kwestiach społecznych, obyczajowych zastrzeżeń do nich mieć nie można, to w odniesieniu do spraw politycznych straciłem do tych czasopism wszelkie zaufanie.

    Według Was jedyną słuszną i racjonalną opcją jest PO. Inne partie czy ugrupowania, takie jak chociażby PiS, są po prostu złem. Tak jak w tym artykule: zarzucacie im, że grają na emocjach, nie mają programu itp. A co niby robiła Platforma przed każdymi niemal wyborami? Ano straszyła pisem, czyli właśnie grała na emocjach. Nie przedstawiała żadnych rozwiązań, w trakcie kadencji nie robiła nic. Wygrywała, bo wszystkim obrzydzała pis, straszyła powrotem Kaczora. Jechała tylko i wyłącznie na tym.

    Sądzę, że ludzie po prostu zauważyli ciągłą stagnację - rząd nie robi nic dla rozwoju, dla ludzi, w szczególności młodych. Społeczeństwo chyba o dostrzegło. Bo musicie chyba przyznać - pomijając już kwestię pisu - rząd platformy jest (był) bardzo słaby. Na pewno to dostrzegacie.

    Tak, w zdecydowanej większości wyborcy kierują się emocjami - raczej niewielu zna programy partii politycznych, podobnie zresztą jak sami ich przedstawiciele.

    Czasami zdarzy mi się wejść na takie typowo prawicowe strony, chociażby na niezależną itp. Co tam widzę? Gloryfikację pisu. To taka ich tuba. Parę chwil później wchodzę na politykę i wyborczą. Co tam widuję ostatnimi czasy? Gloryfikację PO. Nie dostrzegam w tej chwili różnicy między wymienionymi portalami. Ale cóż, każdy ma swoich faworytów.

    Sorry, ale straciłem do Was zaufanie. Chyba nie jesteście już obiektywni.

    PS.: Nie jestem wyborcą pisu, po czy innego korwina. Na nikogo już nie głosuję. Starałem się być obiektywny.