Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

12 książek, które warto nadrobić latem

(7)
Wakacyjne lektury nie muszą być wcale „lekkie”. Muszą za to być dobre. Jedni wolą grube książki, inni cienkie – proponujemy coś dla jednych i drugich.
  • 2015-06-28 20:33 | grzerysz

    12 książek, które warto nadrobić latem

    Jako miłośnik literatury rosyjskiej - Gogol, Turgieniew, Dostojewski, Tołstoj, Czechow, Bunin, Płatonow, Nabokov (że nie wspomnę o szeregu genialnych poetów) to dla mnie mistrzostwo świata - polecam współczesnego mistrza, którego książkę właśnie zacząłem czytać. Ta książka to LAUR Jewgienija Wodołazkina i nie ma ona nic wspólnego z opowieścią narratora "przemierzającego ponurą sowiecką rzeczywistość" jaką to pozycję - a jakże - poleciła pani Sobolewska. LAUR zapowiada się na prawdziwą duchową ucztę.
    Jako ciekawostkę podam, że kilka lat temu zapytano 125 "największych" pisarzy Brytyjskich i Amerykańskich o podanie listy najważniejszych (największych) utworów literackich wszechczasów. Każdemu tytułowi nadawano wartość punktową - 10 pkt za pierwszą pozycję na liście głosującego, 1 - za dziesiątą.
    Najwięcej punktów zgromadził Lew Tołstoj (327) wyprzedzając Szekspira (293) i Joyce'a (194). W pierwszej piątce najlepszych utworów XIX wieku - na pozycjach 1, 3 i 5 - znaleźli się Rosjanie z Anną Kareniną i Wojną i pokojem Tołstoja oraz Opowiadaniami Czechowa. W drugiej piątce pojawiła się (szkoda, że tylko jedna) powieść Dostojewskiego.
    Ranking najlepszych książek XX wieku wygrał Nabokov z Lolitą. Autor ten zamknął też pierwszą dziesiątkę Bladym ogniem. Książki napisane po angielsku ale pisarz niewątpliwie rosyjski.

  • 2015-06-29 23:31 | Liza

    A ja dorzucę

    "Drogę do Tarvisio" Grzegorza Kozery. Dla tych, którzy wybierają się w podróż i dla tych, którzy nigdzie nie wyjeżdżają.
    Dla wszystkich rodaków.
  • 2015-06-30 00:12 | bom bom

    Re:12 książek, które warto nadrobić latem

    Czy ktoś mądrzejszy ode mnie mógłby mi wyjaśnić, dlaczego trylogię Lemaitre'a wydano w Polsce od drugiej części? W związku z tym czytelnik "Koronkowej roboty", który zna "Alex" i "Ofiarę" od pierwszych stron wie, kto zginie, kto zdradzi, a kto okaże się zabójcą? Może to jakaś świadoma strategia, a nie - jak dotąd mi się wydawało - ignorancja redaktorów Muzy? Podobne atrakcje polscy wydawcy często serwują wielbicielom kryminałów (kolejne powieści Mankella z cyklu o Wallanderze też publikowano w kolejności, hm, niestandardowej), no ale wydawanie w ten sposób trylogii Lemaitre'a to wielki środkowy palec pokazany jego czytelnikom.
  • 2015-07-03 11:26 | grzerysz

    Re:12 książek, które warto nadrobić latem

    Uzupełnię może mój wpis w części dotyczącej rankingu najlepszych utworów literackich wszechczasów jaki pojawił się w wyniku głosowania 125-u największych żyjących pisarzy angielskich i amerykańskich dwa czy trzy lata temu.
    Był to generalnie pojedynek Rosja kontra Wielka Brytania i USA. Z innych nacji tylko Francuzi wskoczyli z Madame Bovary Flauberta na drugie miejsce wśród najlepszych utworów XIX wieku i z W poszukiwaniu straconego czasu Prousta na numer trzy listy XX wieku jak również Kolumbijczycy ze Sto lat samotności Marqueza na pozycję szóstą tejże listy. I to tylko tyle reszty świata. Gdy podsumować punkty otrzymane przez poszczególnych pisarzy to Rosjanie mają w pierwszej dziesiątce czterech pisarzy (na pozycjach 1, 4, 5 i 8), Anglosasi - pięciu (pozycje 2,3, 6, 7, 10) i Francuzi jednego Flauberta na miejscu nr 9.

    Ja na liście XIX wieku widziałbym jeszcze (kosztem Anglosasów oczywiście....) Braci Karamazow Dostojewskiego i/lub Martwe dusze Gogola. Co do XX wieku to brakuje mi tam Opowiadań Borgesa, Procesu (i ewentualnie z opowiadań Przemiany) Kafki, Dramatów Czechowa i może Człowieka bez właściwości Musila. Uwielbiam także Pedro Páramo Juana Rulfo i powieści Wykop oraz Czewengur Andrieja Płatonowa. Nawet usuwając ze dwóch Anglosasów i Blady ogień Nabokova trzeba by tę dziesiątkę trochę rozszerzyć aby mnie zadowolić...
  • 2015-07-04 18:28 | bever

    Re:12 książek, które warto nadrobić latem

    Niemcy, Francuzi, Wlosi i my ustaliliby liste naj... inaczej. Ja uwielbiam Manna i Goethego nie wspominajac o filozofach.
  • 2015-07-04 19:22 | grzerysz

    Re:12 książek, które warto nadrobić latem

    @bever

    Niewątpliwie tak. Ale głowę dam, że Rosjanie byliby równie mocno reprezentowani. Zresztą w XX wieku to Niemcy (oprócz Manna), Francuzi (oprócz Prousta) i Włosi nie mają naprawdę wybitnych pisarzy. Co innego Austriacy - Kafka, Musil, Canetti, Broch to pierwsza klasa. Celem mojego przedstawienia wyników rankingu nie było pokazanie, że Anglosasi głosują na swoich - to oczywiste. Ale pokazanie jak wielką renomą cieszy się literatura rosyjska. Co w opanowanej skrajną rusofobią Polsce może być ciekawostką.
  • 2015-09-18 11:26 | MKarol

    Re:12 książek, które warto nadrobić latem

    Ja bym od siebie dołożył jeszcze "Skrajności" Piotra Barańskiego. Rewelacyjna książka do refleksji nad nami samymi. Polecam bo naprawdę warto zanurzyć się w tej lekturze.