Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

USA w Hawanie i Kuba w Waszyngtonie znowu otworzą swoje ambasady

(3)
2015-07-02 22:25 | 33mas18
Ten koniec zimnej wojny na kontynencie amerykańskim jest jednym z niewielu pozytywów, w obecnym okresie ekspansji państwa islamskiego, eskalacji terroryzmu, a także katastrofy humanitarnej związanej z masową ucieczką ludzi z północnej Afryki i Bliskiego Wschodu do Europy. Przez tyle czasu Amerykanie nie mogli doczekać się bezwarunkowej kapitulacji Hawany, ale Obama położył kres tak długiej wrogości między obu państwami. Sprzyjały temu nie tylko jego afrykańskie korzenie, które Kubańczycy bardzo cenią. Przede wszystkim bracia Casto musieli skapitulować, bo kraj jest w ruinie. I to nie z powodu blokady „imperialistycznego sąsiada z pólnocy”, lecz trwającej ponad pół wieku niegospodarności i niebywałego marnotrawstwa. Otwarcie ambasady USA w Hawanie będzie ostatnim gwoździem do trumny dumy braci Castro z obalenia dyktatury Batisty. Ale obawiam się, że stopniowe rozluźnianie represyjnego reżimu będzie powolne i skomplikowane bardziej niż demokratyzacja Polski od 1989 r. Jeśli powstanie tam kiedyś kubański odpowiednik naszego IPN, może bardzo surowo rozprawiać się z mnóstwem ludzi, którzy chociażby we wszechobecnych Komitetach Obrony Rewolucji (CDR) na szeroką skalę śedzili każdego zawsze i wszędzie, pomagając bezpiece w zwalczaniu wszelkich przejawów oporu wobec reżimu.