Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Apel Palestyńczyka do Polaków

(100)
Po raz kolejny zwracam się do Was – przestańcie się nas bać!
  • 2015-07-24 17:56 | Jan z Taboru

    Sprzeciw

    Sprawa jest zbyt skomplikowana bym mógł zająć się całością, więc zajmę się tylko jedną rzeczą.

    W tekście czytamy:
    "Uchodźcy syryjscy zostaną sfinansowani w całości z budżetu UE, a nie z budżetu państwa."

    Po pierwsze, budżet UE pochodzi z budżetu państwa. Więc część pieniędzy zostanie wyciągnięta z budżetu naszego państwa, a cześć rzeczywiście ze składek innych państw.

    Po drugie:
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Imigranci-w-Polsce-kim-beda-Jak-duzo-dostana-7262261,2.html
    Wg. tych wyliczeń koszty wyniosą o wiele więcej niż to co oferuje unia w ramach zwrotu.

    Uważam, że pomijanie faktów i nierzetelne podejście do tej sprawy utrudnia życie wszystkim stronom konfliktu i jedynie daje argumenty drugiej stronie.
  • 2015-07-25 15:29 | observer

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    2015-07-25 05:23 | observer
    Re:Apel Palestynczyka do Polakow

    Kraje islamskie się zamykaja na kulturę zachodu i radykalizuja. Kobiety w Iranie i Afganistanie musza chodzić na ulicy w burkach, czego dawniej nie było. Turcja i Egipt też zmierza w tym kierunku. Pamiętamy też porwania samolotów i egzekucje pasażerów przez Palestyńskich terrorystów, masakrę olimpijczyków w Monachium. Również brak publicznego potępienia aktów terroru przez immamów budzi zdziwienie. Obawy Polaków sa głęboko uzasadnione. Wy się zmieńcie to i my się zmienimy.

  • 2015-07-25 15:31 | z daleka

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    autorowi apelu i wszystkim czytelnikom dedykuje ten tekst z rzeczypospolotej o tym jak sprowadzono dzihad do Francji

    http://www4.rp.pl/Plus-Minus/307249979-Jak-sprowadzono-dzihad-do-Francji.html
  • 2015-07-25 15:39 | saurom

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Jakoś sobie nie przypominam, żeby jakis rabin potępił terroryzm. Jakoś również sobie nie przypominam, żeby sprawcy masakr w Iraku chocby z Blackwater zostali ukarani przez sądy amerykańskie.
  • 2015-07-25 15:53 | rockafella

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Omar Faris mimo ze mieszka w Polsce od ponad 30 lat zupelnie nie rozumie Polakow i polskiej mentalnosci wzywajac Polakow aby traktowali uchodzcow tak, jak traktuja siebie nawzajem. W ten sposob Omar Faris nawoluje Polakow do nienawisci, zawisci i hamstwa na niespotykana skale. Polska jest przeciez wspanialym krajem wlasnie dla...obcokrajowcow. W Polsce Polacy nazywaja innych Polakow "Polaczkami" i systematycznie daza do calkowitego ich wyeliminowania i unicestwienia poprzez propagowanie milosci toksycznej inaczej zwana chrzescijanska.
  • 2015-07-25 17:03 | Paulina

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Drogi Omarze :my się was nie boimy!! My was po prostu nie lubimy, nie akceptujemy waszej kultury i sposobu życia. Czy to tak trudno zrozumieć?
  • 2015-07-25 17:10 | znafca

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Ciekawe skąd domniemanie o niechęci polaków do obcokrajowców? Naczytaliście się za dużo skamlenia anonimowych hejterów w internecie, które nie ma żadnego znaczenia i sami wciągacie się w ten małpi taniec zamiast to zignorować. :P
  • 2015-07-25 17:35 | michrich

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    rockafella
    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Omar Faris mimo ze mieszka w Polsce od ponad 30 lat zupelnie nie rozumie Polakow i polskiej mentalnosci wzywajac Polakow aby traktowali uchodzcow tak, jak traktuja siebie nawzajem.
    ***
    Naiwny Omar za duzo spodziewa sie
  • 2015-07-25 18:09 | ampleforth

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Pisze pan, ze polowa z was ma za zony Polki a ilu Polakow ozenilo sie z Palestynka czy Iranka?
  • 2015-07-25 18:11 | ampleforth

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Polka wychodzac za maz za Palestynczyka asymiluje sie z jego kultura dlaczego nie na odwrot?
  • 2015-07-25 19:32 | jakowalski

    List otwarty do Pana Omara Farisa

    Szanowny Panie Omarze,
    Jak Pan dobrze wie, popieram, jakże przecież słuszną, walkę Palestyńczyków o swoje własne państwo, o prawa uchodźców palestyńskich do powrotu do swojej ojczyzny itd., ale tu się z Panem nie zgadzam. Uważam bowiem, ze pańskie miejsce, tak jak wszystkich Palestyńczyków, jest w Palestynie, a nie w Polsce i dla tego też popieram walkę Palestyńczyków o odzyskanie niepodległości. Ale ponieważ to nie Polacy, a Anglicy, a przedtem Turcy kolonizowali setkami lat Palestynę, to Zjednoczone Królestwo oraz Turcja, a nie Polska, mają obowiązek przyjąć do siebie uchodźców Palestyńskich oraz zapewnić im godziwe warunki do życia. Jedyne, co mogą tu zrobić Polacy, to popierać słuszna walkę Palestyńczyków o odzyskanie przez nich ich własnej Ojczyzny, czyli Palestyny. Ale ponieważ Polska jest dziś krajem przeludnionym, krajem w którym nie ma miejsca dla imigrantów, krajem, który NIE jest w stanie zapewnić miejsc pracy czy też mieszkań dla milionów Polaków, którzy z tego powodu muszą masowo emigrować z Polski w poszukiwaniu miejsca pracy oraz dachu nad głową, to proszę zrozumieć te realia, zamiast bezsensownie apelować do Polaków o przyjecie do ich, jakże dziś już przeludnionego kraju, tysięcy, a kto wie, może i nawet milionów ekonomicznych imigrantów.
    Przecież jedyne, co Polska może dziś zrobić dla Palestyńczyków, poza poparciem ich słusznej walki narodowo-wyzwoleńczej, to jest udzielić azylu politycznego garstce wybitnych działaczy palestyńskich, prześladowanych dziś przez izraelskich kolonizatorów, ale tak naprawdę, to na nic więcej nie jest stać biednej, przeludnionej Polski, będącej przecież źródłem masowej ekonomicznej emigracji. Piszę to z Portugalii jako emigrant z Polski, życząc Panu jak najszybszego powrotu do Wolnej Palestyny.
    Lech Krawczyk, Cascais, Portugalia
    lech_krawczyk@yahoo.co.uk
  • 2015-07-25 19:37 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Jan z Taboru
    1. Racja – budżet UE podochodzi naszych podatków: nie ważne czy płacę je w Polsce, czy też, jak teraz, w Portugalii.
    2. Do tych narzucanych nam siłą imigrantów bez kwalifikacji zawodowych poszukiwanych w Polsce i bez znajomości języka polskiego, to będziemy dokładać, aż do momentu, aż oni z Polski wyjadą do bogatszego kraju Unii.
  • 2015-07-25 20:07 | Polka

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Po pierwsze niech P. Omar się nie zwraca do mnie per rodaku bo nie urodził się w moim kraju, obywatelstwo nabył więc nie jest dla mnie żadnym rodakiem ani on ani żaden inny arab i tyle w temacie.
    Po drugie od dawna wiadomo, że ludzie z krajów afrykańskich tudzież muzułmańskich nigdy się nie zasymilują z Europejczykami!
    A co za tym idzie nie powinni być wpuszczani do mojego kraju!
  • 2015-07-25 20:15 | Silver

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Panie Palestyńczyk. To jasne że nie wszyscy islamiści to animali, są w śród was tacy jak pan , ale pan zagwarantuje że ci co do nas przyjadą nie bedą podkładać bomb , rządać zdejmowania krzyży ze szkół. Jeżdzić pociągami z maczetami , kazać kobietom chodzenie w burkach! W domach knuć przeciw naszej tożsamości narodowej. Tak , my się boimy bo po 1945 jest u nas spokój Jesteśmy jacy jesteśmy co dwóch polaków to trzy opinie. Ale jesteśmy częścią kultury zachodu do której jest nam najbliżej. Nie znamy islamu i i chcielibyśmy się trzymać jak najdalej od niego w obecnych czasach.
  • 2015-07-25 20:33 | Kam

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Proszę się w komentarzach nie wypowiadać formułami typu "my was nie lubimy, nie akceptujemy". Nie ma "my" w takim kontekście. Nie dam się wrzucić do tego wora.

    Jest jeszcze inny punkt widzenia.
    Muzułmanie to naród o wielkim sercu. Ocalili w sobie coś, co Polacy z chęcią u siebie wybijają. Odgórnie i oddolnie panuje wyniszczająca demoralizacja, która mackami spowija nie tylko tych, zagryzających się wzajemnie w kraju, ale też za granicą, gdzie powszechnie wiadomo "unikaj Polaka, bo to największa, nieobliczalna szuja".
    Muzułmanin to człowiek, który pomaga. Wszystkim dookoła, niezależnie od koloru skóry i wyznawanej religii. W każdej trudnej życiowo sytuacji. Bezinteresownie. Bardzo Wam życzę - ludziom którzy kiedyś się pewnie utopią w swoim jadzie - żebyście zdążyli zaznać jak to jest, kiedy można liczyć na ludzką solidarność.
    Polak nauczony, że nikt go nie wesprze, nie umie się tym dzielić.
    Ludzkie problemy zwykłego człowieka na co dzień są uniwersalne. Nie ma znaczenia, z której części świata się pochodzi. Jesteśmy jednym gatunkiem. Nie ma znaczenia religia. Dorosły człowiek powinien więcej wymagać od swojego rozumu - żeby umieć oddzielić religię od psychopatów morderców, którzy podpinają się pod ideologię z powodu żądzy wynaturzonej władzy.
    Wyrażam na forum wdzięczność za doświadczenia z przeszłości dzięki kulturze Muzułmanów. Za te wartości, które ocalili, wspólne dla wszystkich religii, a które z coraz większą biedą odnajduję we własnym kraju i wielu dba o to, żeby wybić co się da.
    Nie pojmuję jak ludzie z kraju doświadczonego w wojny i cierpienia, mogą odmawiać innym wsparcia.
    Tym ludziom, za to co wycierpieli, należy się podjęcie wszelkich starań, żeby przywrócić normalność i wiarę w życie.
  • 2015-07-25 21:07 | frugopij

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Może i nie każdy, ale każdy który tylko wspomni o szariacie, powinien być w majestacie prawa powieszony na najbliższej latarni. Niestety, takiego prawa nie mamy.

    PS. Dotyczy to również wspominających o jakimkolwiek "prawie bożym".
  • 2015-07-25 21:18 | Henryk55

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Ci palestynczycy, irakijczycy to sie zenili,bo to pomagalo w otrzymaniu pobytu.Dla polek to byla egzotyka,wiele z nich dzisiaj pluje sobie w brode.Natomiast znalem polaka ktory mial dziewczyne muzulmanke.Zostala zastrzelona przez brata a polak jest kaleka.Nie jest prawda ze to EU placi ,kazda zlotowka pojdzie z kieszeni polakow.A beda to miliardy.Do Szwecji , drzwiami i oknami wala tzw.samotne dzieci zAfganistanu Iraku, i polnocnej Afryki.Koszt jednego to 1 mln kr. rocznie.Do konca lipca przyjechalo 5800.Urzad emigracyjny szacuje na12000 do konca roku.Rachunek prosty 12mld.kr.Wiekszosc bez szkoly i analfabeci.Emigranci zSomali Etiopi Erytrei to w wiekszosci analfabeci.Polska jezeli potrzeboje ,to wykwalifikowanych specjalistow Ci ludzie sa zdani na dozywotni socjal .""
  • 2015-07-25 21:54 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Henryk
    1. Przecież Polska jest w UE, a więc jeśli UE za coś płaci, to znaczy, że płaci za to coś także i Polska. Przecież Polska wysyła więcej pieniędzy do Unii, niż z niej dostaje, jeśli wliczy się nie tylko polskie składki do budżetu Unii, ale także transfery zysków z unijnych firm działających w Polsce. Mowa jest tu głównie o firmach niemieckich (n.p. VW), a także włoskich (n.p. Fiat), francuskich (n.p. Orange), brytyjskich (n.p. Mittal) a nawet i portugalskich (n.p. Biedronka i bank Millenium).
    2. Jeśli Polska potrzebuje jakichś specjalistów, to znajdzie ich bez trudu wśród Polaków pracujących zagranicą: od spawacza po profesora uniwersytetu. Polska NIE potrzebuje więc imigrantów.
    Pozdrawiam!
  • 2015-07-25 23:15 | seth257

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    A ja się muzułmanów po prostu boję. Dla mnie islam jawi się jako współczesny faszyzm. Cały czas słyszę o nienawiści muzułmanów do niewiernych, o nienawiści muzułmanów do muzułmanów... nie ukrywam tego, boję się islamu. Z drugiej strony rozumiem każdego bardzo religijnego człowieka, bo sam byłem kiedyś bardzo religijny, byłem fanatykiem religijnym, a teraz nie wyznaję żadnej religii. Jestem bardzo nieufny wobec islamu, bo jeżeli od katolika otrzymam jedynie pogardę, a od muzułmanina za ateizm kulę w łeb to wolę katolicyzm. Nie jestem rasistą, antysemitą, ale islamofobem już tak. To nie jest nienawiść, to jest strach. Bo jako ateista na co mógłbym liczyć w muzułmańskim kraju?
  • 2015-07-25 23:30 | Tom

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Nie każdy Arab, muzułmanin jest terrorystą, ale każdy terrorysta w ostatnim czasie to islamista
  • 2015-07-25 23:35 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    seth
    A na co jako ateista na co mógłbyś liczyć w Izraelu? Przecież nawet ślubu byś tam nie mógł wziąć, nie mówiąc już o tym, że o tym, kto jest Żydem, a więc ma prawo do izraelskiego obywatelstwa i związanych z tym przywilejów, a kto nie, decydując tam rabini, i to ortodoksyjni?
  • 2015-07-25 23:36 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Oczywiście: A na co jako ateista mógłbyś Seth liczyć w Izraelu? „Polska język – trudna język”... ;-)
  • 2015-07-25 23:43 | Henryk55

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Panie jakowalski.Zgadzam sie ze wszystkim co pan pisze.Ale Polska w 2014 wplacila do EU 4214,4mln euro,dostala z powrotem 16150,3 mln euro,czyli jest na plusie 11935,9. Polska dostaje najwiecej dotacji ze wszystkich krajow i jest na pierwszym miejscu , wyprzedza Hiszpanie,Francje Niemcy Wlochy. Pozdrawiam i milego wieczoru.Na dobranoc ide wypic malego kielonka za zdrowie twoje i innych trzezwo myslacych polakow.""
  • 2015-07-25 23:45 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Panie Henryku
    Powtarzam: Polska wysyła więcej pieniędzy do Unii, niż z niej dostaje, jeśli wliczy się nie tylko polskie składki do budżetu Unii, ale także transfery zysków z unijnych firm działających w Polsce. Mowa jest tu głównie o firmach niemieckich (n.p. VW), a także włoskich (n.p. Fiat), francuskich (n.p. Orange), brytyjskich (n.p. Mittal) a nawet i portugalskich (n.p. Biedronka i bank Millenium).
    Pozdrawiam
  • 2015-07-25 23:51 | kruk

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Jest mi niezwykle przykro, ze tylu moich rodakow ma wrogi stosunek do muzulmanow. Dawno temu przyszlo mi zyc w kraju arabskim i wspominam to bardzo cieplo. Miedzy przedstawicielami roznych wyznan panowala tam tolerancja, otwartosc i czesto przyjazn. Przyznam, ze zawsze milo mi jest poznac cudzoziemca mowiacego po polsku. Poznanie jezyka to polowa drogi do zrozumienia ludzi nim mowiacych. Oby ci z moich rodakow, ktorzy patrza na Was nieufnie lub wrogo, przejrzeli na oczy i traktowali Was jak wspolziomkow.
  • 2015-07-26 00:26 | Amery

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Nie wszyscy Polacy tak prymitywnie mysla, ze synonimem Islamu jest dla nich terroryzm. To fakt, ze powtal IS, ale przeciez kazdy, kto choc odrobine mysli, wie, ze przeciez sami Muzulmanie sa ofiarami tegoz terroru. A odnosnie zawisci socjalnej wobec pomocy dla uchodzcow: Religia Islamu sama w sobie na pewno nie bylaby przyczyna worgiego nastawienia, dopiero asocjacja uchodzcow w polaczeniu z przekonaniem, ze przeciez nam tez jest tak trudno, rodzi idee kozla ofiarnego, jakiego z uchodzcow chca zrobic niektorzy pobozni chrzescijanie. Przez wieki rozne kraje europejskie traktowaly Zydow jako tych obcych, ktorym wiodlo sie rzekomo lepiej niz ludnosci autochtonicznej. I co z tego wyniknelo? Zacznijmy myslec samodzielnie, nie dajmy sie otumanic idei, ze Polakow lacza wiezi silniejsze niz normalne wiezi miedzy czlowiekiem a czlowiekiem. Kazdy wie, ze to nieprawda, gdyz takze ludzie jednej narodowosci potrafia byc sobie wilkami.
  • 2015-07-26 01:25 | mkichrich

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    2015-07-25 23:51 | kruk
    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Jest mi niezwykle przykro, ze tylu moich rodakow ma wrogi stosunek do muzulmanow. Dawno temu przyszlo mi zyc w kraju arabskim i wspominam to bardzo cieplo. Miedzy przedstawicielami roznych wyznan panowala tam tolerancja, otwartosc i czesto przyjazn.
    ***
    Czyzby Dzsijsza Syria Irak i Libia Sa tegodowodem?
  • 2015-07-26 02:39 | z daleka

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Wie Pan ja tez mam wielu przyjaciol, ktorzy bardzo pozytywnie odbierali swoj pobyt w krajach o kulturze islamskiej atoli byli tam tylko jako przejezdni, goscie a nie mieszkancy. Obecny problem nie polega na wrogosci ani niecheci do imigrantow jako takich ale na trudnosci z integracja i to glownie muzulmanow w Europie bo z nimi a nie z inna grupa kulturowo-religijna jest najwiekszy problem . Nie tylko muzulmanie imigrowali do Europy i nie tylko muzulmanie musieli borykac sie w Europie z dyskryminacja oraz wszelkie rodzaju problemami jaka taka emigracja rodzi.. Niezauwazanie tego problemu, omijanie go i tzw, poltyczna poprawnosc w imie ktorej przymyka sie na to oczy skutkuje wlasnie w problemach i to olbrzymich problemach jakie maja spoleczenstwa Europy Zachodniej z muzulmanami. prosze tez pamietac ze obecna fala terroryzmu, ktory przelewa sie przez swiat nie ma zabrawienia ani chrzescijanskiego ani buddyjskiego ale islamskie i to rodzi obawy wsrod spoleczenstw Europy. Porownywanie polskiej imigracji zarobkowej czy tez politycznej do Europy Zachodniej z imigracja muzulmanow jest totalnym nieporozumieniem bowiem Polacy z reguly bardzo szybko integrowali sie w krajach w ktorym przyszlo im zyc i nie byli elementem tak kulturowo- i religijnie roznym jakim sa muzulmanie i ich zwyczaje i nie prowadzili dzialalnosci terrorystycznej prosze tez zwrocic uwage ze problemy napiec z muzulmanami nie wystepuja jedynie w Europie ale rowniez w Azji, w Tajlandii na Sri Lance w Birmie gdzie te spoleczenstwa poczuly sie zagrozone znanym haslem islamistow, ktore brzmi zdobedziemy Europe (czy tez w tym przypadku Azje) brzuchami naszych kobiet.
  • 2015-07-26 04:51 | Herstoryk

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Zacznę od wyrażenia gorącej sympatii dla P. Omara Farisa i wszystkich jego rodaków i współwyznawców mieszkających w Polsce. Bardzo chciałbym, żeby jego apel wywarł jakiś wpływ na sposób myślenia i nastawienie innych Polaków.

    Jest to jednak bardzo trudne w obecnej sytuacji, gdy politycy i media głównego nurtu intensywnie szerzą wojenną propagandę w tzw. "Globalnej Wojnie z Terroryzmem", która tak naprawdę jest wojną o utrzymanie dominacji imperialnych Stanów Zjednoczonych i ich satelitów nad strategicznym regionem globu, w której - jak w każdej wojnie - wszystkie chwyty są dozwolone.

    Zgodnie z sondażami Pew Research Centre (http://www.islamophobiawatch.co.uk/pew-research-center-publishes-findings-on-european-attitudes-towards-migrants-and-muslims/), Polacy są trzecim najbardziej islamofobicznym narodem Europy. Prawdopodobnie wypływa to z kombinacji takich czynników jak niedawne wyjście z izolacji od świata, ignorancji, historii, ludowego katolicyzmu, a wreszcie strachu przed "obcym", w każdym jednak przypadku ma taki sam sens jak żydożerstwo ("antysemityzm") w kraju bez żydów.

    Ciekaw jestem wielce, czy komentatorzy, piszący tu że się muzułmanów boją, czy nie lubią ich strojów i sposobu życia spotkali się kiedykolwiek z nimi na neutralnym gruncie (nie w Szarm al-Szeik,albo na zmywaku), czy też opierają swe uprzedzenia na tym co widzą na ekranie TV i pierwszych stronach mediów głównego nurtu i brukowców, czy - jeszcze gorzej - na hejterskich, czy hasbarnych "sensacjach" na You Tube. Czy zetknęli się bezpośrednio z tym stylem życia, którego tak nie lubią.

    @Jan z Taboru
    Wśród ekonomistów (amerykańskich i angielskich co prawda, patrz http://clas.berkeley.edu/research/immigration-economic-benefits-immigration, http://www.economicshelp.org/blog/6399/economics/impact-of-immigration-on-uk-economy/) panuje zgoda, że emigranci przynoszą większe zyski gospodarce, niż kosztuje ich sprowadzenie i asymilacja. Oczywiście pod warunkiem, że nie zamyka się ich w gettach, nie dyskryminuje i nie demonizuje. Biorąc pod uwagę układy w Polsce, szanse na takie zyski są zerowe. Dzięki Henrykom, Paulinom, Sethom i tysiącom im podobnym, tylko jeszcze bardziej.

    @observer
    To co noszą na ulicach kobiety, to ich sprawa. Miejscowi mają prawo ubierać się tak jak się podoba. Czy w Mea Szearim, czy w Teheranie. Co do bombardowań, porwań, ipt. to po pierwsze historia nie zaczęła się w 1948 r., po drugie, w porównaniu ze skutkami i liczbą ofiar zachodniego kolonializmu i zachodnich interwencji w świecie Islamu, są ukłuciami szpilki. Przytłaczająca większość islamskich uczonych w piśmie potępia zarówno używanie religii jako motywacji terroryzmu, jak i ataki na cele cywilne

    @Seth
    Strach ma wielkie oczy! Mniej przekaziorów, więcej wiedzy - historycznej i geograficznej.

    Zwiedziłem 7 krajów islamskich, od Indonezji do skolonizowanej Palestyny, w tym Iran, Emiraty, Oman, Jemen, Syrię. Wszędzie widziałem normalnych ludzi, próbujących zarobić na chleb, żyć po swojemu, często w bardzo trudnych warunkach, nie z ich winy. Wszędzie spotkałem się głównie z gościnnością, ciekawością, tolerancją - dzięki temu, że traktowałem miejscowych i ich obyczaje z obowiązującym każdego gościa respektem.
    Jestem z wykształcenia historykiem, historię Bliskiego Wschodu studiuję od 20 lat.
    Uważam, że społeczeństwa Zachodu są karmione kłamstwami propagandowymi, służacymi do usprawiedliwiania neo-kolonialnej polityki elit, która zapędziła kraje zachodnie w pułapkę bez wyjścia, pomiędzy młotem zbrojnych i sprzecznych z prawem międzynarodowym interwencji na Bliskim Wschodzie, a kowadłem spowodowanej przez nie fali uchodźców, należących do demonizowanej cywilizacji.
    To właśnie jest przyczyną narastającej w Europie bigoterii, skierowanej głównie przeciw muzułmanom, ale także przeciw żydom (http://www.aljazeera.com/indepth/opinion/2014/06/anti-semitism-islamophobia-europ-20146414191330623.html
    https://electronicintifada.net/content/anti-semitism-islamophobia-rise-europe-decline-us/7724)
    Idąca na pasku USA Europa posiała wiatr i może zebrać burzę. Głosy takie jak Omara Farisa starają się temu zapobiec.
  • 2015-07-26 05:17 | Adnan

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    "Nie kazdy Arab czy muzulmanin jest terrorysta."
    Powiedzmy.
    Ale kazdy terrorysta jest muzulmaninem (tym dobrym, ktory obcina innowiercom glowy).
    Oceniamy muzulmanow po ich czynach, nie po pieknej, pelnej szlachetnych idei mowie.
    I jeszcze jedno. Przedstawiciele innych religii nie usiluja nikomu narzucac swojej wiary i barbarzynskich praw, Islam jest tutaj wyjatkiem.
  • 2015-07-26 05:52 | observer

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    @Hestoryk
    Zgadzam się z twierdzeniem że nie wszyscy Arabowie sa ekstremistami religijnymi ale nawet jeden może wysadzić w powietrze Bazylikę. Kobiety nie ubieraja się jak chca ale jak im talibowie nakazuja. Terroryzm nie jest czymś nowym ale nie można usprawiedliwiać jednego drugim. Arabom i Żydom religia zabrania asymilacji. Dlaczego bogate kraje arabskie nie przyjmuja uchodźców, to mi wyjaśnij!
  • 2015-07-26 09:24 | Andrzej

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Może nie każdy Arab jest terrorystą, ale wystarczy, żeby co dziesiąty nim był.
  • 2015-07-26 09:55 | Herstoryk

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Przytłacząjąco więcej mieszkańców Bliskiego Wschodu jest zagrożona eksplozją - rakiety Hellfire z drona, bombą z amerykańskiego samolotu, samochodu-pułapki w sekciarskich walkach spowodowanych destabilizującą zachodnią interwencją, "Lania Ołowiu", czy "Obronnego Brzegu", itp, niż mieszkańców Zachodu. Europejczyk, czy Amerykanin ma większe szanse na utonięcie w wannie niż śmierć w wyniku zamachu islamskich terrorystów. Patrz http://wolnemedia.net/polityka/jak-rozumiec-zachodni-strach-przed-islamskimi-terrorystami/
    Bogatych krajów arabskich zdolnych do przyjmowania uchodźców nie ma. Nie mogą ich wchłonąć ani miniaturowe emiraty naftowe, gdzie wąska warstwa "nationals" zbiera śmietanę ze sprzedaży ropy, serwując serwatkę gastarbeiterom, ani Arabia Saudyjska, gospodarka patronacka, ze skorumpowanym klanem Saudów, wysokim bezrobociem, tarciami sekciarskimi. Wszystkie one są wysoce niestabilne i balansujące na ostrzu noża.
    Największą barierą do asymilacji jest dyskryminacja. Czy wobec żydów w II RP, czy Polaków w czikagowskim Jackowie, czy wobec Arabów we francuskich banlieus.
  • 2015-07-26 09:56 | Herstoryk

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Errata:
    Przytłacząjąco więcej mieszkańców Bliskiego Wschodu jest zagrożonych eksplozją
  • 2015-07-26 10:06 | _sens

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Czytam te propagandowe artykuliki w mas mediach i nie wiem czym mam się śmiać czy płakać. Kogo jeszcze mas media chcą otumanić? Kiedy redaktorzy naczelni wreszcie pojmą, że skończyły się czasy PRLu, w których Henio wracał po ośmiogodzinnej zmianie w fabryce azbestu i chlipiąc zupę ogórkową wchłaniał z TV jedyny "słuszny " przekaz otaczającej go rzeczywistości? Nastały inne czasy...czasy, w których nawet 70letni Henryk może bardzo szybko zweryfikować WASZE informacje na niezależnych portalach internetowych, nad którymi nie czuwa cenzorska łapa towarzystwa z Wiejskiej.
  • 2015-07-26 10:11 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Kruk
    Zapraszam ciebie do muzułmańskich dzielnic Paryża, Marsylii czy Londynu. Ciekawe, czy tam byś się też dobrze czuł...
  • 2015-07-26 10:15 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Observer
    1. A tu zgoda: nie każdy Arab czy Żyd jest terrorystą, ale najwięcej terrorystów rekrutuje się dziś spośród Arabów i Izraelczyków (ci ostatni są na ogół terrorystami w służbie państwa, tak jak terrorystami w służbie państwa byli n.p. SS-mani albo funkcjonariusze Gestapo – patrz pod „terroryzm państwowy”).
    2. Bogate kraje arabskie nie przyjmują uchodźców, gdyż nie są im potrzebni ludzie bez pieniędzy i bez kwalifikacji. Dlaczego więc biedna i faktycznie przeludniona Polska ma ich przyjmować?
  • 2015-07-26 10:17 | _sens

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Deal jest bardzo prosty. Jest Donald Tusk, który chce się utrzymać przy unijnym korycie jak najdłużej więc aby przypodobać się reszcie Europosłów postanawia przyjąć kilka tysięcy niewygodnych uchodźców. Tu pojawia się Ewa Kopacz prawa ręka Donalda , która umożliwia realizację tych zacnych planów na terenie RP. Oczywiście UE deklaruje , że na jednego uchodźca przeznaczy ok. 6 tys. Euro ale jednocześnie ( o czym rzecz jasna mas media milczą) Polska ma zapewnić pracę tymże uchodźcom po 9ciu miesiącach. Prawdziwe samobójstwo polityczne Pani Ewy. Ale już niedługo jesień...nadchodzą młodzi wyborcy , których sposób myślenia nie jest ukształtowany przez mas media. Tsunami nadchodzi. Pozdrawiam.
  • 2015-07-26 10:35 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Herstoryk
    1.Miejsce Pana Farisa i innych Palestyńczyków NIE jest w Polsce, a w Palestynie. Dla tego też Polacy powinni robić co tylko mogą, ale Palestyńczycy mogli wrócić do Palestyny, n.p. naciskając na Izrael, aby zaprzestał polityki dyskryminowania Palestyńczyków i zezwolił Palestyńczykom na powrót do ich domów w Jerozolimie czy też w Tel Aviv.
    2. Widać nigdy nie byłeś w kraju arabskim, a więc nie wiesz, co Islam oznacza w praktyce – dyskryminację kobiet, innowierców i niewierzących etc, a więc zacofanie i ciemnotę oraz zamordyzm. :-(
    3. Polacy mają prawo NIE wyrazić zgody na islamizację Polski – to jest ich demokratyczne prawo, które ty chcesz im odebrać w interesie zachodniego kapitału.
    4. Teorie, że imigranci przynoszą większe zyski gospodarce, niż kosztuje ich sprowadzenie i asymilacja, były może aktualne w XIX-wiecznych USA, z ich olbrzymim terenami, które zrabowano wówczas Indianom i trzeba było je jakoś zagospodarować. Ale nie mają one sensu w dzisiejszej przeludnionej Polsce, w której rodowici Polacy pozbawieni są pracy, godnego zarobku czy też własnego dachu nad głową. Przecież aby dać pracę, godziwy zarobek oraz dach nad głową imigrantom, szczególnie zaś imigrantom nie znającym języka polskiego oraz nie posiadających żadnych przydatnych w Polsce kwalifikacji, to trzeba albo zabrać Polakom, albo tez mniej im dać. Polecam lekturę, jakże wciąż aktualnej książki prof. L. Thurowa „The Zero-Sum Society: Distribution and the possibilities for economic change” (1980). Zauważ także, że jesteś z wykształcenia historykiem, a wiec nie masz nawet najmniejszego pojęcia o ekonomii i zarządzaniu. :-(
    5. Zgoda, że idąca na pasku USA Europa Zachodnia posiała wiatr i zbiera teraz burzę. Ale czy to znaczy, że Polacy, którzy z kolonializmu amerykańskiego i zachodnioeuropejskiego nie odnieśli nigdy żadnych korzyści, maja teraz zbierać owoce tej burzy, islamizując Polskę poprzez sprowadzenie do niej tysięcy, a później zapewne i milionów zupełnie nam w Polsce niepotrzebnych imigrantów z III świata?
    6. Dlaczego w Polsce ma być miejsce dla tych, obcych nam przecież kulturowo imigrantów, a nie ma być w niej miejsca dla milionów Polaków, zmuszonych, tak jak n.p. ja, do opuszczenia Polski, jako że w niej nie było dla mnie pracy za godziwą zapłatę, a więc warunków do godziwego życia?
    7. Dlaczego mamy preferować narzucanych nam siłą przez Unię imigrantów, obcych nam językowo i kulturowo oraz pozbawionych potrzebnych nam w Polsce kwalifikacji, a tym samym dyskryminować Polaków, w tym także takich jak ja, z wieloletnim stażem jako samodzielny pracownik naukowy na zachodnich wyższych uczelniach oraz jako informatyk i analityk w największych na świecie bankach i kompaniach ubezpieczeniowych oraz przemysłowych, absolwenta ekonomii (na poziomie „Masters”) najlepszego australijskiego uniwersytetu, władającego biegle nie tylko polskim, ale także angielskim, rosyjskim i hiszpańskim, a ma być w Polsce miejsce dla tysięcy, a później zapewne i milionów muzułmanów, nie mówiących po polsku, niechętnych do pracy oraz nie posiadających żadnych poszukiwanych w Polsce kwalifikacji? Możesz mi to wytłumaczyć?
  • 2015-07-26 10:36 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Aby nie było wątpliwości: Miejsce Pana Farisa i innych Palestyńczyków NIE jest w Polsce, a w Palestynie. Dla tego też Polacy powinni robić co tylko mogą, aby Palestyńczycy mogli wrócić do Palestyny, n.p. naciskając na Izrael, aby zaprzestał on polityki dyskryminowania Palestyńczyków i zezwolił Palestyńczykom na powrót do ich domów w Jerozolimie czy też w Tel Aviv.
  • 2015-07-26 10:42 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    _sens
    Jak zwykle piszesz z sensem! :-) Poza tym, to Unia nam nic nie da na tych imigrantów – ona nam jedną ręką na nich może i coś tam da, ale drugą nam te pieniądze zabierze...
  • 2015-07-26 10:45 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Dlaczego Unia nie przeznaczy po 6 tysięcy euro na każdego Polaka, który chciałby wrócić z wygnania do Polski?
  • 2015-07-26 11:40 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Herstoryk
    A co z dyskryminacją Palestyńczyków w Izraelu czy też z dyskryminacją Kurdów w Turcji? Dlaczego obecne polskie władze milczą na temat dyskryminacji Palestyńczyków w Izraelu i dlaczego milczą one, kiedy Turcy mordują znów Kurdów pod pretekstem walki z tzw. państwem islamskim (ISIS)? Dlaczego Polska utrzymuje stosunki dyplomatyczne z rasistowskimi reżymami w Izraelu i Turcji? Dlaczego Polska należy wciąż do NATO, który to pakt nie potępia przecież dyskryminacji i mordowania Kurdów w Turcji przez państwo tureckie – kluczowego członka owego paktu?
  • 2015-07-26 13:07 | @Herstoryk

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    'Bogatych krajów arabskich zdolnych do przyjmowania uchodźców nie ma.'

    Jak to nie ma?Arabi Saudyjska ma terytorium wielkosci niewiele mniejszej od calej Europy oraz wydaje miliardy dolarow rocznie na budowe meczetow za granica i szerzenie wahabizmu (ostatnio w meczecie na warszawskiej Ochocie). Dlaczego mamy przyjmowac uchodzcow, skoro nie chca ich do siebie przygarnac Saudowie- ich bracia w islamie?
  • 2015-07-26 13:16 | z daleka

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Pan kruk napisal w swym wpisie, ze wspomina bardzo cieplo pobyt w kraju arabskim oraz wskazuje ze jest mu niezwykle przykro, ze "tylu rodakow ma wrogi stosunek do muzulmanow. Dawno temu przyszlo mi zyc w kraju arabskim i wspominam to bardzo cieplo. Miedzy przedstawicielami roznych wyznan panowala tam tolerancja, otwartosc i czesto przyjazn. Przyznam, ze zawsze milo mi jest poznac cudzoziemca mowiacego po polsku. Poznanie jezyka to polowa drogi do zrozumienia ludzi nim mowiacych. Oby ci z moich rodakow, ktorzy patrza na Was nieufnie lub wrogo, przejrzeli na oczy i traktowali Was jak wspolziomkow. "
    Wie Pan , pisze to po raz drugi, bo moj poprzedni wpis nie zostal jakos opublikowany, ja tez mam wielu przyjaciol, ktorzy bardzo cieplo wspominaja swoje wizyty w krajach muzulmanskich jednakze prosze pamietac, ze wizyty i podroze to cos zupelnie innego od mieszkania w danym kraju. problem, ktory rodzi obawy to nie emigracja sama w sobie ale integracja z ktora sa olbrzymie problemy. prosze pamietac ze do Europy Zachodniej od lat nie emigrowali jedynie muzulamanie ale wiele innych nacji i nie tylko muzulmanie doswiadczali dyskryminacji oraz wszelkich innych problemow zwiazanych z pobytem w obcym kraju, a jednak to wlasnie muzulmanie,i ich zwyczaje stanowia najwiekszy problem w integracji z kultura, prawem i zwyczajami Europy Zachodniej. Niezuwazanie tego, omijanie czy przymukanie na to oczu w imie powierzchownie pojetej politycznej poprawnosci rodzi wlasnie takie problemy z jakimi borykaja sie obecnie spoleczenstwa Europy zachodniej. Prosze tez pamietac ze zwracie z islamem nie przechodza jedynie kraje Europy ale jest ono rowniez widoczne w Azji, na Sri lance, w Tajlandii czy w Birmie a nawet w dalekim himalajskim Ladhaku. Totalnym nieporozumieniem jest porownywanie obecnej emigracji muzulmanow do polskiej emigracji czy to politycznej czy zarobkowej do Europy Zachodniej, poniewaz Polacy w przeciwienstwie do wyznawcow Allaha bardzo szybko i ntegrowali sie ze spoleczenstwami w ktorych przyszlo im zyc i nie parali sie terroryzmem, ktorego fala, ktora obecnie sie przelewa przez przez świat nie ma zabarwienia chrześcijańskiego, czy buddyjskiego ale wlasnie muzułmańskie. Ignorowanie tego faktu jest kompletna naiwnosciam i brakiem odpowiedzialnosci szczegolnie gdy slyszy sie ow znany slogan islamistow ,ze zdobedziemy Europe brzuchami naszych kobiet.
  • 2015-07-26 13:52 | Henryk55

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Polska powinna isc sladami Wegier,Australi.Nie jestem zwolennikiem stawiania plotow,ale jesli nie bedziemy mieli kontroli nad wlasnymi granicami,to nie bedzie kontroli nad emigracja.""
  • 2015-07-26 14:42 | Marcin

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    To skandal, że Polityka zamieszcza apel kogoś takiego jak Faris. Ten człowiek są jest byłym terrorystą, publicznie wychwala Hamas i nawołuje do likwidacji demokratycznego państwa Izrael, a polskich polityków wyzywa od prostytutek na usługach USA
  • 2015-07-26 14:43 | banshees

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    pozniej zbuduja milion meczetow i bedziecie sie domagac przerw na modlitwe w czasie pracy i pokoi modlitw, osobnych toalet(amazon w anglii), nie chce na ulicy widziec dzieci z przedszkola wrzeszczacych allah akbar .Anglia i Francja zaplacily juz za swoja poprawnosc polityczna, NIE DZIEKUJE, Chcecie tu (u nas) byc respektujcie nasz kulture i nasze prawa. nikt was nie zmusza by byc i mieszkac u nas. jak nie wracajcie do siebie, frazesy zachowaj dla siebie ja nie kupuje tego...
  • 2015-07-26 17:16 | Marhaba

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    No niestety kolego, nie kazdy muzulmanin jest terorysta to fakt ale za to kazdy terrorysta jest muzulmaninem. I ne ma zadnej gwarancji, ze za jakis czas ktorys z potomkow dzisiaj przybylych uchodzcow nie zechce swojego prywatnego dzihadu wypraktykowac tu u nas. Religia jest sprawa wazna ale religia, ktora pozwala a nawet nawoluje do zabijanie innowiercow jest opetaniem. W Europie jak i wszedzie na swiecie znane sa przypadki takich "religii", sa nazywane sektami i sa scigane przez prawo.
    Jakakolwiek przemoc akceptowana przez jakakolwiek religie jest nie do przyjecia. Mieszkajac tu slyszales pewnie o inkwizycji i dobrze wiesz, ze po dzis dzien, prawie tysiac lat od tamtego czasu, jest wciaz wielu ludzi, ktorzy to wypominaja Kosciolowi.
  • 2015-07-26 18:44 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Henryk
    Australia dawno temu straciła kontrolę nad swymi granicami a więc także nad imigracją. Australijczycy nie mają „cojones” aby zawracać siłą łódki z nielegalnymi imigrantami, a więc przekupują oni szyprów tych łódek, aby zamiast wysadzić swój „ładunek” w Australii, powrócili oni do swego portu macierzystego (najczęściej w Indonezji). Wiadomo, do czego taka krótkowzroczna polityka prowadzi – do tego, że przemytnik „żywego towaru” jest w sytuacji WIN-WIN: jeśli dowiezie on swoich „pasażerów” do Australii, to zainkasuje od nich pieniądze i będzie miał dobre rekomendacje wśród kolejnych mas nielegalnych imigrantów, a jeśli się mu to nie uda i zostanie przechwycony przez australijską marynarkę wojenna albo też straż graniczną, to dostanie zapłatę od Australijczyków. Nic więc dziwnego, że coraz więcej indonezyjskich rybaków przestawia się z połowu ryb na przemyt nielegalnych imigrantów. Jak to mówią: trawa wydaje się być bardziej zielona na antypodach tylko dlatego, że one są tak daleko”...
    Pozdrawiam!
  • 2015-07-26 18:47 | Natalia

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Szanowny Panie Omarze. Na wstępie chciałabym Pana serdecznie pozdrowić i pogratulować życiowego sukcesu. Mam nadzieję, że personalnie nie jest Pan szykanowany, bo ksenofobia to obrzydliwa cecha, nieobca również moim rodakom. Dwa lata byłam w związku z muzułmaninem-wspaniałym, wykształconym człowiekiem o liberalnych poglądach. Jedynym zgrzytem kulturowym było jego niekryte obrzydzenie, na widok szynki na mojej kanapce. Tłumaczył, że jego reakcja jest automatyczna i miałabym analogiczną, gdyby on na moich oczach konsumował szczura.
    Niemniej:

    Mam duże obawy przed przyjmowaniem do Polski takiej liczby uchodźców. Dlaczego? Pisze Pan ( słusznie), że muzułmanin to nie synonim terrorysty i bezpodstawnie się ich boimy. Ja się Pana nie boję. Ja się boję mniejszości narodowej realnie zagrożonej biedą, a co za tym idzie frustracją, która rodzi agresję. Pan i pańscy koledzy to mimo wszystko jednostki. Wszyscy wiemy, że getta we Francji i w Niemczech to bardzo poważny problem społeczny. Trudno z tym polemizować.

    Z góry wytłumaczę, że moje porównanie nie ma na celu obrażenia uchodźców i jest to jedynie przenośnia. Otóż- ja się psów nie boję. Serce mi pęka, gdy widzę w schronisku cierpiące zwierzęta i to samo serce każe mi natychmiast wszystkie adoptować. A przynajmniej jednego. Zabrać stamtąd i wpuścić do swojego domu. Wyobraźmy sobie jednak, że mieszkam na ósmym piętrze, w małym mieszkaniu i słabo zarabiam. Gdybym wzięła do siebie psa, nie byłabym w stanie zapewnić mu dobrych warunków życia. Moje własne dziecko czasami niedojada. Pracuję na dwie zmiany i nie mam czasu iść z nim na dłuższy spacer. Problemy można by mnożyć. W tej sytuacji serce sercem, ale włącza się zdrowy rozsądek. Ja się nie boje psów. Boję się psów zaniedbanych, a przez to rozwścieczonych w swojej bezradności. To nie byłby akt dobroci, tylko skrajna nieodpowiedzialność. Ten pies pewnego dnia ( z winy warunków, którymi dysponuję) ugryzie moje dziecko. Analogicznie- Polska ma problem z zapewnieniem swoim obywatelom godnych warunków- nieudolna służba zdrowia, chory system emerytalny, biurokracja tłamsząca przedsiębiorczość. U nas dzieciak opuszczający placówkę opiekuńczą dostaje jednorazowo zapomogę wysokości 3 tysięcy pln i ma sobie radzić… Graniczy to z cudem, mimo że zna język i kulturę. Boję się, że uchodźcy trafią na ulicę. Na ulicach ludzie cierpią, aż w końcu zaczynają protestować, a ja się bardzo boję krwi na ulicach. Jednakowo tej chrześcijańskiej jak muzułmańskiej…
  • 2015-07-26 20:18 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Co nas czeka:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18428614,francja-nastolatki-pobily-21-latke-bo-opalala-sie-w-kostiumie.html?lokale=warszawa#BoxNewsImg
  • 2015-07-26 20:54 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Panie Omarze,
    Raz jeszcze:
    1. <b>To NIE jest tak, że ci uchodźcy syryjscy zostaną sfinansowani w całości z budżetu UE, a nie z budżetu państwa polskiego</b>, jako że:
    - budżet UE pochodzi w całości ze składek państw członkowskich, czyli także ze składek polskich,
    - poza tym, to jeśli ten budżet przeznaczy pieniądze na pomoc tym syryjskim uchodźcom, to będzie musiał on komuś odjąć – polecam raz jeszcze lekturę książki prof. L. Thurowa „The Zero-Sum Society: Distribution and the possibilities for economic change” (1980) oraz
    - UE sfinansuje tylko pierwsze miesiące ich pobytu w Polsce, a co dalej? Kto ich będzie utrzymywać, kiedy skończą się te „unijne” dotacje?
    Oczywiście nie ma mowy o tym, aby dać im prawo pracy w sytuacji, gdy miliony Polaków nie mogą jej znaleźć, a więc emigrują z Polski.
    Niech Pan pamięta, że przyjechał Pan do innej Polski, do Polski socjalistycznej, w której pracy nie brakowało, a więc znalazło się w niej też i dla Pana miejsce, w tym także i miejsce pracy. Ale dziś jest już inna Polska – znów kapitalistyczna, a więc z wielomilionowym, chronicznym i strukturalnym bezrobociem, a to oznacza, że nie ma miejsca w Polsce dla imigrantów, jako że Polska jest za biedna, aby pomagać cudzoziemcom w sytuacji, gdy nie jest jej stać na pomoc dla swych milionów bezrobotnych i Polaków żyjących w biedzie, a powodu ostrego deficytu miejsc pracy, nie mowy o tym, aby ci imigranci mieli szansę utrzymać się sami, skoro przybyli oni do Polski bez kapitału; ani finansowego, czyli bez pieniędzy, ani też ludzkiego, czyli bez kwalifikacji.
    Przecież gdyby mieli oni pieniądze, to osiedli by oni n.p. w Szwajcarii, a gdyby byli poszukiwanymi specjalistami, to cały świat czekałby na nich z otwartymi rekami. Ale tak NIE jest i Pan doskonale o tym wie. Dlatego też apeluje do Pana o elementarną choćby uczciwość, a nie o robienie nam „wody z mózgu”. Zakładam, że zna Pan ten polski idiom, ale, na wszelki wypadek, wyjaśniam, że oznacza on „ogłupiać; manipulować zbiorową świadomością, przedstawiać fałszywy obraz rzeczywistości”, n.p. w zwrocie: „redaktor naczelny robi Polakom wodę z mózgu” (W. Łysiak).
    Lech Krawczyk (lech.krawczyk@yahoo.co.uk)
  • 2015-07-26 21:51 | jur

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Zachodzi sytuacja granicząca z pewnością że każdy Arab (muzułmanin) jest sympatykiem terrorystów o których mowa w Pana Apelu. A co to znaczy?
  • 2015-07-26 22:51 | Jan z Taboru

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    @Herstoryk

    Dziękuję, za zamieszczenie linków, z jednym już się zapoznałem, drugi jak czas pozwoli też przeczytam. Postaram się odpowiedzieć na trzy zagadnienia które Pan poruszył:

    Odnośnie polityki USA i Europy. Nie jestem w stanie zrozumieć wszystkich tych wydarzeń. Wydaje mi się, że USA w komitywie z częścią państw Europejskich zrobiło tam okropny burdel. Nie wiem czy jakieś postulaty humanitarne zostały zrealizowane. Jeśli nie to może chociaż nagrabili wystarczająco dużo ropy. To przynajmniej byłoby racjonalne i zrozumiałe zachowanie.

    Nie popieram tych wojen i wydaje mi się, że są one fatalnym sposobem na relacje międzynarodowe. Jednak czy chcemy czy nie, te wydarzenia już miały miejsce i ukształtowały całe pokolenia ludzi. Ci ludzie mają całkiem sporo argumentów żeby nienawidzić cywilizacji zachodu. Mając tą świadomość postulowałbym raczej wycofanie wojsk i zaprzestanie interwencji w tamtych krajach. Dopiero gdy usuniemy tą przeszkodę można mówić o dawaniu azylu.

    Odnośnie emigracji. Sam uważam, że dobrowolna emigracja wolnych ludzi jest czymś jak najbardziej pożytecznym. W ogólnym przypadku. Jeśli ktoś u nas jest popyt na czyjąś pracę, a w jego kraju nie, to czemu nie miałby do nas przyjechać?
    Jako, że imigrant sam generuje popyt (potrzebując różnych rzeczy), a także podaż (bo gdzieś pracuje), to dla gospodarki nie powinien być niczym złym.

    Takie równanie nie bierze jednak pod uwagę finansowej zachęty pod postacią zasiłku, Nie bierze także pod uwagę tego, że w Polsce rynek zdaje się jest nie przyjazny ludziom. Masa młodych ludzi wyemigrowała do Anglii i jeśli wierzyć pańskim źródłom, to wcale nie po to, żeby przejadać angielski zasiłek, tylko po to, żeby tam pracować. Co sugeruje że u nas coś z tym rynkiem nie działa. A jak nie działa wobec Polaków, to będzie działał jeszcze gorzej wobec imigrantów. I można śmiało założyć, że w wielu przypadkach nic z tej współpracy nie przybędzie.

    Powiedziałbym tak: Nasz system państwa opiekuńczego nie działa dobrze. Działa wręcz bardzo nie dobrze. Jeśli jesteśmy odpowiedzialnymi ludźmi to musimy przewidywać i planować. Powinniśmy najpierw rozwiązać problemy z niewydolnością naszego państwa, dopiero później starać się pomóc ludziom z zagranicy.

    Odnośnie islamu. Wśród moich znajomych nie ma żadnego muzułmanina. Wątpię, żeby było cokolwiek co rzeczywiście łączy wszystkich wyznawców islamu. Jeśli mówimy o imigrantach trafiających do Włoch staram się używać tych informacji które posiadam, i które uważam za mające największe znaczenie. I wśród tych informacji jest np. to że Ci ludzie wypchnęli chrześcijan do wody. Jasne, że pewnie nie wszyscy są winni. Ale też nie jest to losowa zbieranina, pochodzą ze zbliżonych terenów i wiele pewnie ich łączy. A mi bardziej zależy na bezpieczeństwie Polaków w Polsce, niż imigrantów poza nią. I kieruję się tutaj jedynie tym osądem.
  • 2015-07-26 23:08 | rs_

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    @Omar Faris
    Szanowny panie, więcej żartem, a tylko trochę serio:
    Znając język polski, może pan zapoznać się z historią Żydów w Europie i Polsce (zrozumiałe, że dla pana to obcja nacja, ale dla mnie, Polaka, nie ma między wami specjalnej różnicy).
    Można mówić o tej historii latami, ale od razu przejdę do podsumowania - skończyło się obozami koncentracyjnymi. Od razu też proszę o chwilowe wstrzymanie się od oburzenia w ramach politycznej porawmości - my (Europejczycy) jeszcze mamy z tego powodu kaca, ale niedługo nie będzie już między nami ani ludzi, którzy te obozy przeżyli, ani ludzi, którzy je organizowali.
    Więc co do tej mniej (a może bardziej...) poważnej części: byc może Polacy nie chcą kolejnej obcej nacji obok siebie, nacji, która przez wieki nie będzie się asymilować, za to da się wygrywać przeciw Polakom?
  • 2015-07-26 23:15 | agnese74

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Nie wszyscy są przeciwni przyjęciu Palestyńczyków do Polski. Proszę o tym pamiętać. W stanie wojennym wielu Polaków znalazło azyl w Niemczech, Szwecji, Austrii itp. Lepszego życia szukali w USA, Australii, innych krajach. Są tacy Polacy, którzy o tym pamiętają. I liczą na to, że polski rząd zapewni uchodźcom z krajów ogarniętych wojną pomoc.
  • 2015-07-27 03:32 | Herstoryk

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Znaczna liczba komentarzy prezentuje przegląd typowych argumentów i mitów miejskich wyssanych z brzydko pachnącego palca islamofobicznej propagandy:

    „Po drugie od dawna wiadomo, że ludzie z krajów afrykańskich tudzież muzułmańskich nigdy się nie zasymilują z Europejczykami!”
    Zgodnie ze statystykami, 90% francuskich muzułmanów dobrze się zasymilowało, chcą być i czują się Francuzami. Odsetek praktykujących wyznawców Islamu jest niewiele większy niż praktykujących chrześcijan, a Francja jest jednym z najbardziej laickich krajów Europy. http://wolnemedia.net/wierzenia/liberte-et-fraternite/

    “Może i nie każdy, ale każdy który tylko wspomni o szariacie, powinien być w majestacie prawa powieszony na najbliższej latarni.”
    Podziwiać należy zarówno humanitarny, tolerancyjny i praworządny ton powyższego komentarza, jak i wiedzę o szariacie.
    Propagatorzy alarmistycznych ostrzeżeń przed szariatem i subwersją prawa, podają jako przykład Wielką Brytanię, gdzie od lat funkcjonują liczne szariackie trybunały. Świadomie lub nie wypaczają przy tym ich prawdziwą rolę. Brytyjskie „sądy” szariackie istnieją w wielu wielkich miastach, z reguły przy większych meczetach i, jak dotąd, nie wywarły jeszcze żadnego wpływu na brytyjskie prawo cywilne czy karne, z bardzo prostego powodu: zajmują się one wyłącznie kwestiami rodzinnymi. Pełny tekst http://wolnemedia.net/prawo/grozny-szariat/

    “Nie każdy Arab, muzułmanin jest terrorystą, ale każdy terrorysta w ostatnim czasie to islamista”
    “Ale kazdy terrorysta jest muzulmaninem (tym dobrym, ktory obcina innowiercom glowy).”
    “Może nie każdy Arab jest terrorystą, ale wystarczy, żeby co dziesiąty nim był.”
    “1. A tu zgoda: nie każdy Arab czy Żyd jest terrorystą, ale najwięcej terrorystów rekrutuje się dziś spośród Arabów”
    “No niestety kolego, nie kazdy muzulmanin jest terorysta to fakt ale za to kazdy terrorysta jest muzulmaninem.”
    “Zachodzi sytuacja granicząca z pewnością że każdy Arab (muzułmanin) jest sympatykiem terrorystów
    “obecna fala terroryzmu, ktory przelewa sie przez swiat nie ma zabrawienia ani chrzescijanskiego ani buddyjskiego ale islamskie”

    Ww. kłamstwom propagandowym i mitom miejskim przeczą statystyki “Global Terrorism Index for 2014“ („Indeksu światowego terroryzmu za rok 2014″), opartego na meta bazie danych Uniwersytetu w Maryland, wydanego przez mający główne biuro w Australii Institute for Economics and Peace (Instytut Ekonomii i Pokoju)W Stanach Zjednoczonych, będących na 30 miejscu ww. indeksu, według danych FBI większość terrorystów to nie-muzułmanie. W granicach USA, w latach 1980-2005, terroryści muzułmańscy byli odpowiedzialni tylko za 6% ataków. Pozostałych 94% – czyli przytłaczającej większości – dokonali ludzie nie mający związku z Arabami, muzułmanami, czy islamem .
    Mimo, że można poważnie kwestionować metodologię używaną przez FBI do kwalifikowania incydentów jako aktów terroryzmu, jest tu ona akceptowana dla dobra dyskusji. Zgodnie z danymi FBI, żydzi dokonali więcej ataków terrorystycznych na terenie USA w tych latach niż muzułmanie. Uniwersytet w Princeton zamieścił na witrynie www.loonwatch.com wykres będący wynikiem kompilacji tych danych, pokazujący podział ataków terrorystycznych w granicach Stanów Zjednoczonych od 1980 do 2005 według pochodzenia sprawców, który wygląda następująco: za 42% ataków odpowiedzialni byli Latynosi, za 24% grupy lewackie, za 16% trudni do zaszufladkowania, za 7% żydzi, za 6% muzułmanie, a wreszcie za 5% komuniści.
    Mimo, że muzułmanie dokonali zaledwie 6% ataków a żydzi i Latynosi odpowiednio 7% i 42%, nie ma przypadków straszenia społeczeństwa zagrożeniem ze strony tych dwóch grup. Ani rząd, ani media nie biorą ich bezustannie pod lupę jak Arabów i muzułmanów.
    Identyczne podejście stosuje się w Unii Europejskiej. Witryna Loonwatch.com skompilowała również dane dotyczące terroryzmu w jej krajach, na podstawie statystyk European Police Office (Europol), zawartych w corocznych raportach UE “Groźba i Trendy Terroryzmu” z lat 2007 – 2009. Dane te jeszcze dalej dystansują muzułmanów od terroryzmu. Za 99,6% ataków terrorystycznych na terenie Unii odpowiedzialni byli bowiem nie-muzułmanie. Liczba takich ataków – nieudanych, udaremnionych i udanych, dokonanych przez muzułmanów od 2007 do 2009 to zaledwie 5, podczas gdy w tym samym czasie różne grupy separatystyczne dokonały 1352 ataków, co równa się 85% incydentów terrorystycznych na terenie UE.
    Zgodnie z danymi Europolu, grupy lewackie dokonały 104 nieudanych, udaremnionych i udanych ataków, sprawcy trudni do zakwalifikowania 52, podczas gdy grupy prawicowe dokonały 2.
    Pełny tekst http://wolnemedia.net/polityka/jak-rozumiec-zachodni-strach-przed-islamskimi-terrorystami/

    @jakowalski
    2. Widać nigdy nie byłeś w kraju arabskim, a więc nie wiesz, co Islam oznacza w praktyce
    Szanowyny dyskutant umie czytać i pisać, ale ma – jak się zdaje, problemy z przyswojeniem treści. Patrz Herstoryk 2015-07-26 04:51

    W podsumowaniu: “Polityka” jest pismem inteligencji. Jak jednak nawet te moderowane wypowiedzi większości komentatorów świadczą o jej wykształceniu, znajomości świata, tolerancji i podejściu do innych kultur??
    I czego można się spodziewać po reszcie społeczeństwa, do którego należą???
  • 2015-07-27 04:11 | camel

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    @Herstoryk w swoim wypracowanku ma rację, tylko wnioski wykrzywione - niska liczba ataków islamistycznych w Europie i US wynika z tego, że się pilnujemy, bo mamy świadomość tego czym jest islam. Jak nasi nie_popełniający_ataków_islamiści poczynają sobie na świecie, możecie zobaczyć tutaj: http://www.bbc.com/news/world-30080914
  • 2015-07-27 09:24 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Herstoryk
    Powtarzam po raz n-ty, ad nausam: obecnie NIE ma mowy o tym, aby Polska przyjmowała jakichkolwiek imigrantów, poza multimilionerami, którzy notarialnie zobowiążą się do zainwestowania milionów, i to nie złotówek, a n.p. franków szwajcarskich czy też funtów szterlingów w polską gospodarkę oraz wysoko wykwalifikowanymi fachowcami czy też wybitnymi artystami oraz rzeczywiście prześladowanymi działaczami politycznymi, ale ja szacuje ich liczbę na maksimum tysiąc osób rocznie.
    Według oficjalnych, a więc mocno zaniżonych danych GUSu, w końcu czerwca 2015 r. liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w Polsce ponad 1622 tysięcy osób, co stanowiło ponad 10% (dokładniej 10,3%) cywilnej ludności aktywnej zawodowo. Dane te są mocno zaniżone, jako że mało kto z bezrobotnych ma w Polsce prawo do zasiłku – tylko około15% bezrobotnych ma w Polsce prawo do zasiłku, czyli że z tej ponad półtoramilionowej „armii” polskich bezrobotnych, znacznie ponad milion, czyli dokładniej około 1412 tysięcy osób, nie ma prawa do zasiłku. Przypominam też, że aby otrzymać zasiłek, wypłacany zresztą w Polsce, dla większości bezrobotnych, przez najwyżej pół roku, to osoba bezrobotna musi wykazać, że spełniła trzy poniższe wymagania:
    1. Zarejestrowała się w urzędzie pracy;
    2. Urząd nie dysponuje pasującymi do niej propozycjami pracy, takimi jak: staż, przygotowanie zawodowe, szkolenia, prace interwencyjne czy roboty publiczne;
    3. Musi udokumentować, na podstawie historii swojego zatrudnienia, że przez co najmniej 365 dni (czyli w praktyce rok)w okresie 18 miesięcy (czyli półtora roku) poprzedzających rejestrację wykonywała ona pracę, która skutkowała odprowadzaniem składek do ZUSu i to w odpowiedniej wysokości.
    Ponadto, to w końcu omawianego miesiąca urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla niecałych 94 tysięcy osób czyli że na jedno wolne miejsce pracy przypadało w Polsce aż 17 bezrobotnych.
    W takiej Polsce, z jej plagą olbrzymiego, chronicznego i strukturalnego bezrobocia, NIE ma więc miejsca dla imigrantów. Sprowadzanie do Polski, przez obecny rząd PO, na polecenie Brukseli, tysięcy imigrantów ekonomicznych, jest więc niczym innym jak zdradą żywotnych interesów Polski i Polaków, a więc zdradą stanu. :-(
    A w kraju arabskim, to byłeś Herstoryku najwyżej na wczasach, w jakimś kurorcie, zamkniętym dla tubylców, a spotykałeś się tylko z recepcjonistami i kelnerami, a nie zwyczajnymi Arabami. :-(
  • 2015-07-27 09:25 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Miało być oczywiście: ad nauseam ;-)
  • 2015-07-27 09:48 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Herstoryk
    Skąd masz te dane, że 90% francuskich muzułmanów dobrze się zasymilowało, że chcą oni być i czują się Francuzami? Na podstawie literatury przedmiotu i własnych obserwacji, twierdzę, że jest wręcz odwrotnie, że tylko jakieś najwyżej 10% francuskich muzułmanów dobrze się zasymilowało i chcą oni być oraz czują się Francuzami. Podobnie jest też z przytaczanymi przez ciebie statystykami terroryzmu, które zresztą pomijają terror państwowy, n.p. terror skierowany przez Izrael przeciwko Palestyńczykom czy też terror skierowany przez Turcję przeciwko Kurdom. Wszystko zależy tu bowiem od przyjętej definicji terroryzmu i terrorysty. Pisałem o tym już w opracowaniu „Terrorists Turned into the Statesmen, or: Who is a Terrorist, and Who is Not” (Stosunki Międzynarodowe - International Relations, Nr 3-4, tom 28 z roku 2003).
    Agnese74
    Zauważ, ze Polacy szukali azylu i pracy w krajach o podobnej kulturze, czyli europejskiej, a nie w Kuwejcie, Emiratach czy też Arabii Saudyjskiej...
    rs – Racja!
    Jan z Taboru
    Emigracja jest z definicji złem, jako że wynika ona na ogół z przeludnienia danego kraju, a więc ze złej polityki jej władz. Emigracja szkodzi także krajowi docelowemu - przykłady to USA, gdzie masowa imigracja z Europy spowodowała Holocaust tubylców, czyli Indian oraz Palestyny, gdzie imigracja żydowska spowodowała Holocaust, albo, jak kto woli, czystkę etniczną wśród Palestyńczyków. Poza nielicznymi wyjątkami (inwestorzy, wybitni specjaliści oraz artyści), imigranci obniżają bowiem poziom życia w swym kraju docelowym, zgadzając się z reguły na niższe płace i gorsze warunki pracy. Tak jest dziś n.p. z Polakami w UK, a było dokładnie tak samo jakieś 100 lat temu we Francji – proszę poczytać, co polskiej emigracji do Francji pisał Żeromski w trylogii „Walka z Szatanem” - opisano tam niedolę polskiej biedoty we Francji na początku XX wieku, a jest ona wręcz identyczna z niedolą współczesnej nam polskiej biedoty w W. Brytanii, czyli na początku XXI wieku. Tak samo jak dziś w UK (w przybliżeniu GB czyli W. Brytania), to wtedy Francuzi oskarżali, zresztą jak najbardziej słusznie, ekonomicznych emigrantów z Polski o obniżanie płac i pogarszanie warunków pracy. :-(
  • 2015-07-27 10:00 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Herstoryk
    Jako obywatel Związku Australijskiego (Commonwealth of Australia) od roku 1984, długoletni rezydent Australii oraz Nowej Zelandii, pracownik naukowy australijskich uniwersytetów, absolwent dwóch czołowych australijskich uniwersytetów, w tym najlepszego (The University of Melbourne), twierdzę z całą stanowczością, że największym nieszczęściem dla Australii była imigracja, jako że jej pierwsza fala spowodowała Holocaust tamtejszych Aborygenów (łącznie z wybiciem „do nogi” całego narodu Tasmańczyków), a ta obecna, z III świata, prowadzi do szybkiego i drastycznego pogorszenia stopy życiowej oraz dewastacji środowiska, szczególnie, że Australia cierpi od setek lat na ostry deficyt wody pitnej. No cóż, różnica między nami jest taka, że ja jestem ekonomistą i politologiem wykształconym na Zachodzie, a ty historykiem wykształconym w PRLu... ;-)
  • 2015-07-27 10:17 | z daleka

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    W sprawie integracji we Francji zalaczam fragment artykulu z Rzeczypospolitej Romana Graczyka "Ten kraj, po pierwsze, jest byłym mocarstwem kolonialnym. Po drugie, przyjmował od lat 50. masowo imigrantów, głównie z dawnych kolonii, jako tanią siłę roboczą. Po trzecie, poluzował swoją politykę imigracyjną w latach 70., przyjmując odtąd całe rodziny pracowników obcokrajowców. Po czwarte, stosuje zasadę „prawa ziemi", co oznacza automatyczne przyznawanie obywatelstwa (i siłą rzeczy także praw socjalnych) dzieciom imigrantów urodzonym we Francji.

    Po piąte w końcu, i to już jest francuska specyfika, prowadzi politykę imigracyjną wedle zasad la laicité, które wymagają, by naród, le peuple français, składał się z jednostek tylko, a nie z grup społecznych, a już nie daj Boże ze wspólnot narodowych czy wyznaniowych. Francja hołduje takiej koncepcji obywatelstwa, w której forum publiczne jest neutralne, nie mają tam wstępu symbole narodowej czy wyznaniowej przynależności poszczególnych jednostek. Możesz być Bretończykiem, Baskiem czy Polakiem, chrześcijaninem, muzułmaninem czy wolnomyślicielem, bylebyś tylko schował zewnętrzne atrybuty tych przynależności u siebie w domu. Nie pokazuj się z nimi na ulicy, a już tym bardziej w szkole publicznej. W ten sposób, mieli nadzieję ojcowie założyciele la laicité w początkach III Republiki (od 1875 roku), wytworzy się jednolity naród, le peuple français, wdzięczny ojczyźnie za to, że umożliwia pokojowe współżycie jej wszystkich synów przybyłych do Francji z tak różnych stron i o tak różnej przynależności narodowej i wyznaniowej.

    Chcemy być obcy

    Imigracja miała bez problemu włączyć się w tak budowaną wspólnotę narodową. I trzeba powiedzieć,powiedzieć, że w czasach III Republiki i później, aż do lat 60., nie najgorzej to działało. Włosi, Grecy, Polacy czy biali Rosjanie – imigranci przedwojenni – a potem Hiszpanie czy Portugalczycy – imigranci z lat powojennych – przyjmowali te reguły. Zachowywali swoje zwyczaje i tradycje w taki sposób, by nie wchodziły w kolizję z la laicité. Republikańska szkoła publiczna i republikańska armia z powszechnego poboru były potężnymi dźwigniami integracji. Inną, nie mniej potężną, była praca w obfitości – a wraz z nią perspektywa życiowej stabilizacji.

    Te trzy dźwignie integracji już nie działają. Co najmniej od połowy lat 70., kiedy przyjęcie w polityce imigracyjnej zasady łączenia rodzin radykalnie zwiększyło liczbę nowych przybyszów. To nieszczęśliwie zbiegło się z kryzysem paliwowym i wejściem zachodnich gospodarek w długi, trwającym do dzisiaj okresem recesji przeplatanym krótkimi okresami lekkiego wzrostu. Inaczej niż przez pierwszych 30 lat po wojnie, kiedy wzrost gospodarczy był nieprzerwany i wysoki.

    To wszystko sprawiło, że mechanizm wtapiania się nowych przybyszów we francuskie życie (co najmniej na poziomie publicznych obyczajów) się zaciął. Do tamtej pory coraz większa liczba ludzi pochodzących z innych kultur i innych religii była problemem tylko dla rasistów. Normalni ludzie nie widzieli w tym większego kłopotu, ponieważ nowo przybyli stopniowo stawali się uczestnikami narodowej wspólnoty – i świadomie chcieli się nimi stawać, co oznaczało także przyjęcie kultury politycznej kraju osiedlenia.

    To się skończyło. Nowych przybyszów było coraz więcej, ale mechanizmy ich integrowania się już nie działały. Teraz nowi nie tylko byli obcego pochodzenia, ale w pewien sposób pozostawali obcy – i świadomie chcieli pozostawać obcy, a niekiedy wyraźnie wrodzy wobec nowej ojczyzny. Odtąd normalni ludzie – żadni rasiści – zaczęli widzieć w tym problem. Tego jednak nie chciała i w zasadzie nie chce ciągle dostrzec poprawność polityczna, obejmująca – w kategoriach politycznych – rozległe obszary od skrajnej lewicy, przez umiarkowaną lewicę i centrum, aż po część umiarkowanej prawicy. Zdrowy rozsądek zachowali pod tym względem we Francji naprawdę nieliczni.

    Mohammed Merah, zabójca siedmiu osób, w tym uczniów żydowskiej szkoły, nauczyciela i żołnierzy o islamskich korzeniach, był tak jak wielu jemu podobnych francuskim obywatelem, wytworem francuskiej szkoły publicznej – krzyczącym przykładem klęski tego modelu integracji. Gdyby był wyjątkiem potwierdzającym regułę, pal sześć, tyle że mamy dziś informacje o ok. 1500 obywateli francuskich służących z bronią w ręku pod flagą Państwa Islamskiego. Ci nieliczni na francuskiej scenie politycznej i we francuskiej debacie publicznej, którzy zachowali zdrowy rozsądek, biją na alarm. Rzecznicy poprawności politycznej oskarżają ich o rasizm. Kompletne myślowe delirium. Dokąd zmierzasz, Francjo?

    Porażka multi-kulti

    Nigdzie się nie udało. Wszędzie na Zachodzie polityka multikulturalizmu poniosła dotkliwą porażkę, zarówno w krajach o modelu anglosaskim (uznającym istnienie odrębnych wspólnot narodowych i wyznaniowych), jak i w tych nielicznych, które wzorem Francji przyjęły model la laicité.

    W 2002 roku ukazała się praca zbiorowa pod redakcją Emmanuela Brennera dotycząca problemów szkoły publicznej na obszarach zaludnionych przez nowych przybyszów, które to obszary poprawność polityczna chce nazywać „wrażliwymi przedmieściami" (les banlieues sensibles). Prawda jest taka, że są to dzielnice, w których biały człowiek nie może się czuć bezpiecznie. Młodzi ludzie, wszak obywatele francuscy i uczniowie bądź absolwenci szkoły publicznej, którzy de facto rządzą na tych osiedlach, nie dają takiej gwarancji – wręcz przeciwnie. Owa praca pod redakcją Brennera, zatytułowana emblematycznie „Stracone terytoria Republiki" („Les territoirs perdus de la République"), została systematycznie przemilczana. Jednym z nielicznych, którzy się do niej odwoływali, jest Alain Finkielkraut – filozof dawniej związany z lewicą, od lat już oskarżany o przynależność do reakcji. Nie ma we Francji większej obelgi w dominujących kręgach intelektualnych.

    Praca zespołu Brennera, a także liczne teksty Finkielkrauta pokazują bezsilność szkoły publicznej wobec masowej odmowy współpracy ze strony uczniów i rodziców muzułmańskich. Uczniowie odmawiają przyswajania wiedzy na temat Rousseau, Voltaira czy Moliera jako twórców, których dzieła są sprzeczne z ich religią. Podobnie odmawiają uczestniczenia w lekcjach biologii, a dziewczęta w zajęciach wychowania fizycznego. Mówiąc krótko, tradycja muzułmańska każe im nie przyjmować wielkich połaci dziedzictwa kulturowego nowej ojczyzny. Stają się w tej sytuacji – na własne życzenie – obywatelami drugiej kategorii.

    Inną twarzą tego samego zjawiska jest odmowa respektowania reguł współżycia sąsiedzkiego, jeszcze inną – bardziej zaawansowaną – rządy na tych osiedlach mafii narkotykowych albo radykalnych imamów. Rdzenni mieszkańcy tych terenów uciekają z nich, ponieważ nie czują się tam u siebie, a często wręcz nie czują się bezpiecznie. I nie czują się w żaden sposób chronieni przez władze publiczne – te bowiem działają pod nieustanną presją oskarżeń o rasizm. W czasach III Republiki coś takiego byłoby nie do pomyślenia. Wtedy owi rdzenni mieszkańcy (czy choćby zasymilowani imigranci znający i respektujący obyczaje wymagane przez Republikę) byliby na takim terenie gospodarzem. Teraz są niemile widziani. Jak pisze Finkielkraut w głośnym eseju z 2013 roku zatytułowanym „Nieszczęśliwa tożsamość", „po raz pierwszy w historii imigracji gość odmawia gospodarzowi, kimkolwiek on by był, tytułu do reprezentowania kraju osiedlenia".

    Na takim tle łatwiej zrozumieć, jak pojawiło się owo iunctim między imigracją a terroryzmem. Oczywiście pojmowane bezpośrednio trąci antyimigrancką obsesją, ale pojęte głębiej ma sens. Zwyczajnie chodzi o to, że porażka wychowania obywatelskiego przez szkołę, porażka systemu socjalnego, który nie potrafi tak wspomagać owych wielodzietnych rodzin, by stanęły samodzielnie na nogi, porażka polityki mieszkalnictwa, która prowadzi do dewastacji i swoistego „pustynnienia" całych obszarów miejskich, porażka gospodarki w końcu, która nie potrafi wchłonąć tej nadwyżki ludzi bez pracy – że wszystko to daje dogodny grunt dla islamskiego radykalizmu.

    A stąd już tylko krok (wiodący przeważnie przez przyspieszony kurs islamizacji, jaki daje więzienie) do chęci wyjazdu do Iraku lub Syrii, by tam walczyć w imię Allaha, albo do chęci strzelania do liberałów, Żydów i apostatów w samej Francji.

    Republika się broni, choć w sposób mało zrozumiały w świecie anglosaskim czy w Polsce – a za przykład tych działań uznać można dwie ustawy francuskie próbujące ratować społeczeństwo przed skutkami islamizacji: ustawę z roku 2004 zakazującą noszenia w szkołach publicznych widocznych symboli religijnych (objęła ona także krzyże chrześcijańskie i kipy żydowskie, ale jest oczywiste, że nie powstałaby, gdyby nie problem chust islamskich) oraz prawo z roku 2010 zakazujące używania na ulicach stroju całkowicie zakrywającego twarz.

    Szarpanie chusty

    Można rozumieć, że inne tradycje historyczne każą szukać innych rozwiązań. Ale redukowanie tych ustawowych restrykcji jedynie do kwestii rygorów odzieżowych jest nieporozumieniem. Jeśli Francja zakazuje noszenia w szkole publicznej le voile islamique (chusta islamska), a na ulicy le voile intégrale (strój zakrywający twarz i sylwetkę), czyni tak nie dlatego, że wie lepiej, jak tym młodym dziewczętom (w szkole) albo tym kobietom (na ulicy) jest bardziej do twarzy. Powody są dużo poważniejsze. Powszechnie uważa się – i nie bez racji – że chusta islamska, a tym bardziej burka, skrywa rzeczywistość drastycznej nierówności płci. Szkoła publiczna jest w tradycji francuskiej miejscem szczególnym, miejscem, gdzie wykuwa się wspólna republikańska tożsamość. Ta zaś daje dziewczętom i kobietom równe prawa z chłopcami i mężczyznami. W oczywisty sposób na przeszkodzie budowania republikańskiego obyczaju stoi manifestowanie własnych przekonań religijnych, tym bardziej że w przypadku islamu ma to takie konsekwencje, o jakich wspomniano wyżej. Kto w tym kontekście mówi „tak" chustom islamskim w szkole, godzi się na takie podminowanie roli szkoły.

    Czym innym jest jednak kwestia rozpoznania właściwych przyczyn islamskiej radykalizacji. Czy jest tak, jak chce większość francuskiej klasy politycznej i opinii publicznej, że dadzą się one sprowadzić do kwestii nierówności socjalnych i ekonomicznych? Nie wydaje się to prawdziwą diagnozą. Gdyby tak było, dawniejsze fale imigracji, pochodzące z tradycji chrześcijańskiej, a przecież podobnie (jeśli nie bardziej) upośledzone pod względem socjalnym i ekonomicznym, też by się nie integrowały. A wiemy, że było inaczej, są one przykładem udanej integracji. Może więc jest w islamie jako religii albo w kulturze islamskiej coś specyficznego, co ten dystans wobec kultury gospodarza utrzymuje, a niekiedy przetwarza we wrogość, a nawet w nienawiść? To pytanie jest także bardzo niepoprawne politycznie.

    Ale należałoby też postawić trudne pytania kulturze gospodarza, tak żeby spróbować pokazać punkty, w jakich radykalny islam trafia w autentyczne słabości Zachodu, a szczególnie Francji. Z pewnością pobożny muzułmanin, zresztą podobnie jak pobożny chrześcijanin (tych jednak niewielu już we Francji pozostało), z politowaniem musi patrzeć na wypłukanie z życia publicznego licznych wartości wywodzących się z chrześcijaństwa i do niedawna tam obecnych.

    Tak można spojrzeć na instytucję małżeństwa cywilnego, która pod pewnymi względami jest odpowiednikiem małżeństwa sakramentalnego (chrześcijańskiego). Odkąd ustawodawca francuski zmienił definicję małżeństwa, czyniąc z niej legalny związek dwojga ludzi dowolnej płci, zniweczył to podobieństwo. A pobożny muzułmanin powie na to – i będzie miał rację – że Francja to jest kraj, który nie zasługuje na poważne traktowanie. Takich przykładów można by pokazać znacznie więcej. Najogólniej mówiąc, pobożny muzułmanin widzi, że ten kraj pomału rezygnuje z jakiejkolwiek publicznej moralności. I tak się dzieje rzeczywiście. Uciekając przed widmem demonów nacjonalizmu rodem z Vichy, Francja rezygnuje z moralności publicznej, bo jej się wydaje, że taka moralność nie może mieć innej postaci niż „l'ordre moral" Państwa Francuskiego pod władzą marszałka Petaina. Pobożny muzułmanin widzi to i myśli – nie bez racji – że ten kraj nie zasługuje na szacunek.

    W tym kontekście należałoby postawić pytanie o sens obrony „Charlie Hebdo". Czym była wielomilionowa manifestacja w Paryżu 11 stycznia pod hasłem „Je suis Charlie"? Naturalnie nie może być zgody na zabijanie kogokolwiek w ramach kary za niesłuszne poglądy. W tym sensie manifestanci „Je suis Charlie" bronili Zachodu, bo jednym z jego fundamentów jest wolność słowa. Ale zarazem nie sposób nie zapytać o sens obrony prawa do wypowiadania publicznie czegokolwiek. O sens obrony tych treści, których przyzwoity człowiek nie będzie bronił.

    „Charlie Hedbo" miał (i ma do dziś) antyreligijną obsesję, typową w tym kraju. Wszystko, co religijne, kojarzy mu się tylko źle, a już na pewno z głupotą i zniewoleniem. Podpisanie się pod petycją w obronie nieczynnych kościołów chrześcijańskich przed ich przekształcaniem w placówki handlowe lub meczety jest w tym kraju obciachem. Doświadczył tego niedawno były prezydent Nicolas Sarkozy, którego skrytykowała nawet część polityków jego własnej partii. Chrześcijanie z pokorą znieśli karykaturę „Charlie Hebdo" przedstawiającą trzy kopulujące postacie jako jedność Trójcy Świętej. Myślę, że to aż za dużo tolerancji; muzułmanie za to przesadzili w drugą stronę. Zgoda, pokazali się w ten sposób jako wrogowie Zachodu. Nie może być usprawiedliwienia dla strzelania do dziennikarzy, także do dziennikarzy publikujących głupie i obrażające innych karykatury. Ale gdyby tak panowie Cabu, Charb i Wolinski zauważyli byli za życia, że obrażają innych ludzi? I że ich poniżają? Czy coś by fundamentalnie stracili ze swojej wolności?

    Nie należy naturalnie sądzić, że w ten sposób udobruchaliby swoich zabójców. Na fanatyków to nie działa. Ale byłoby przynajmniej mniejszym dyskomfortem przypinać sobie po ich śmierci plakietkę z napisem „Je suis Charlie".
  • 2015-07-27 10:47 | stiopagnomkin

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Tak sobie dywaguję i spekuluję, gdzie można zaprzyjaźnić się z muzułmaninem. Hymm, przecież nie w barze,pubie, na dyskotece, bo nie pije alkoholu. Może gadając o psach w parku z psem ? Nie , oni nie lubią psów, bo jakiś pogryzł pogryzł Mahometa. Może uprawiając sport? Oj, jakoś muzułmanie nie są znani z pociągu do sportu. Może w teatrze, kinie? A może w meczecie, pal go licho. Ale wpuściliby niewiernego? O malarstwie czy fotografii pogadać? Niezręcznie, Mahomet wszystkiego pozakazywał. Albo surowi islamscy inkwizytorzy w późniejszych latach. Poza tym te niezręczne sytuacje - mógłbym zwracać się do jego żony bezpośrednio? W ogóle jak gadać o dziewczynach. Kolejne faux pas gotowe. Może na strzelnicy? Albo na polowaniu? No chyba jedyne sensowne miejsca. PS Chciałem zauważyć, że Polacy chętniej ( i w pewnym sensie odważniej) odwiedzają takie kraje jak Tunezja czy Egipt , mimo ryzyka. Zostawiają tam pieniążki i w ten sposób podtrzymują gospodarkę.
  • 2015-07-27 10:51 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Z daleka
    W Australii też wydawało się, ze imigracja funkcjonuje, ale tylko do czasu, kiedy to była imigracja z Europy. Niestety, Australia przyłączyła się czynnie do amerykańskiej agresji na Wietnam, a więc po przegranej wojnie musiała ona przyjąć uciekinierów z Wietnamu, głównie zresztą skompromitowanych funkcjonariuszy sajgońskiego reżymu, sutenerów oraz handlarzy narkotykami i tzw. żywym towarem, co utworzyło w Australii pierwsze prawdziwe etniczne getta, do których Australijczycy europejskiego pochodzenia nie mają wstępu – do dzielnic włoskich czy greckich, to z przyjemnością się bowiem w Australii chadzało, aby pobyć choćby trochę w prawdziwej, południowoeuropejskiej atmosferze dobrej kawy, dobrego jedzenia i dobrego wina.
    Niemniej, kiedy przyjęto się do Australii Wietnamczyków, to nie można było nie przyjąć także n.p. Arabów. I tak się zaczął koniec Australii, przynajmniej jako kraju do życia dla Europejczyków, a także i dla Aborygenów, którym Europejczycy pomagają, czując się winni za ich los, ale których czeka marny koniec, kiedy do władzy w Australii dojdą potomkowie obecnych imigrantów z III świata.
    Mulit-kuli poniosło przecież taką samą spektakularną porażkę w Australii jak i we Francji czy też w Wielkiej Brytanii albo w Niemczech. Niestety, ale Polacy chcą obserwować tą samą porażkę tej chorej idei (czyli tzw. wielokulturowości) u siebie, zgadzając się bez sprzeciwu na sprowadzanie do Polski imigrantów obcych nam kulturowo i językowo, imigrantów bez kapitału i bez kwalifikacji, imigrantów gardzących nami i naszą kulturą. No cóż: Polak przed szkodą i po szkodzie głupi, jako że nie chce się on uczyć na błędach innych! :-(
    Pozdrawiam!
  • 2015-07-27 11:10 | ragan

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    "I tak się zaczął koniec Australii ..." - tako rzecze "spec" o Lema po SGPiS-ie :)


  • 2015-07-27 11:42 | Herstoryk

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    A w kraju arabskim, to byłeś Herstoryku najwyżej na wczasach, w jakimś kurorcie, zamkniętym dla tubylców, a spotykałeś się tylko z recepcjonistami i kelnerami, a nie zwyczajnymi Arabami. :-(
    Herstoryk
    Skąd masz te dane, że 90% francuskich muzułmanów dobrze się zasymilowało, że chcą oni być i czują się Francuzami?


    Nie mam zamiaru tracić czasu na odpieranie jałowych supozycji i patronizujących insynuacyjek, ani odpowiadać słowotokiem na słowotok, ani też chwalić sie posiadanymi dyplomami.

    Statystyki łatwo znaleźć, choćby tu: http://www.pewglobal.org/2006/07/06/muslims-in-europe-economic-worries-top-concerns-about-religious-and-cultural-identity/

    Na ile są aktualne, biorąc pod uwagę entuzjastyczny udział europejskich pudli USA w bliskowchodnich interwencjach od tego czasu i spowodowane przez to zaostrzone rozłamy społeczne, trudno powiedzieć.


    @z daleka
    http://wolnemedia.net/wierzenia/liberte-et-fraternite/

    PS Gratuluję dogłębnej znajomości umysłów i poglądów muzułmanów, pobożnych zwłaszcza.
    BTW. małżeństwo w islamie jest i zawsze było, w odróżnieniu od chrześcijaństwa, kontraktem cywilnym, a nie sakramentem religijnym. Mała wiedza to niebezpieczna rzecz i nie pokryje tego wypisywanie sążnistych elaboratów.

  • 2015-07-27 12:49 | Ben

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    z daleka

    Dzieki za obszerna, wnikliwa i b ciekawa analize.
  • 2015-07-27 14:18 | merkaba

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    dzichad i zabijanie to podstawa islamu w koranie jest sura o nazwie łupy , ale nie nie ma sury o nazwie pokuj i to sie wykłada na uczelni al-azhar jedez n wykładowców był omar abd ar-rahman zorganizował zamasch na world trade center
  • 2015-07-27 20:20 | LadyHeather

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Europa nie jest już dłużej Europą ale Eurabią, kolonią islamu w której islamska inwazja następuje nie tylko w sensie fizycznym, ale także mentalnym i kulturowym. Muzułmanie odrzucają naszą kulturę i starają się narzucić nam swoją. Odrzucam ich - jest to nie tylko mój obowiązek względem mojej kultury ale także względem moich wartości, zasad i mojej cywilizacji - Oriana Fallaci a ja się pod tym podpisuję więc sprowadzaniu muzułmanów do Polski mowię stanowcze NIE
  • 2015-07-27 20:42 | Brycel

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    W odpowiedzi na Twój apel pragnę podkreślić, że nie słyszałem o Polaku, który wyjechawszy, w czasach które przywołałeś, za chlebem do któregoś z Państw świata arabskiego wysadził się wraz z setką niewinnych ludzi na bazarze, w pociągu, meczecie czy gdziekolwiek indziej. Czy jesteś w stanie zapewnić , że otwierając się szeroko na uchodźców z krajów kultury islamskiej nie zafundujemy sobie podobnych niespodzianek. Czy jesteś w stanie zapewnić, że nie musimy się bać o nasze matki, żony i córki, które np. będą miały czelność opalać się toples na wiślanej plaży w kraju gdzie się urodziły.

    Proponuję, żebyś skierował swój apel do Twoich pobratymców kulturowych żeby:

    - szanowali obyczaje i kulturę gospodarzy,
    - nie zabijali karykaturzystów,
    - nie wysadzali metra,
    - nie urządzali z wieżowców lotniskowców,

    a przede wszystkim, żeby dali nam szansę ich się nie bać, wówczas przyjmiemy ich z otwartymi rękami, chlebem i solą, jak zawsze od tysiąca lat.

    Strach rodzi agresję i frustracje - ale to nie my nakręcamy tą spiralę.

  • 2015-07-27 21:09 | maciekplacek

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Leonid Kowalski pisze:
    "Jako obywatel Związku Australijskiego (Commonwealth of Australia) od roku 1984,
    (Nieprawda ! Niedawno pisal, ze od 1982r. !)
    długoletni rezydent Australii oraz Nowej Zelandii
    (Nieprawda ! Nigdy w N.Z. nie byl !)
    pracownik naukowy australijskich uniwersytetów,
    (Nieprawda ! Nie ma po nim najmniejszego sladu !)
    absolwent dwóch czołowych australijskich uniwersytetów ...
    (Nieprawda ! Nie ma go w zadnym spisie absolwentow !)
    Poniewaz mam mozliwosci dotarcia do kazdej informacji, dlatego twierdze, ze Leonid Kowalski jest patologicznym klamca. Sluze szczegolami.
  • 2015-07-27 21:52 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    maciekplacek
    1. Chyba „cuś” ci się pomyliło: do Oz przybyłem w roku 1982, a obywatelem CoA zostałem w roku 1984.
    2. W NZ byłem po raz pierwszy w roku 1981. I co z tego?
    3. Szukałeś tych śladów? Jak widać – nie. Zobacz więc n.p. tu:
    http://www.worldcat.org/identities/viaf-311204587/
    4. A n.p, to:
    I. „Decline of manufacturing in Poland 1989-1994” by Lech Keller
    Language: English, Authors: Keller, Lech. Publication Date: 1996. Publication Type: Book
    Subject Terms: Free enterprise – Poland, Labor market – Poland, Industrial capacity – Poland, Poland -- Manufactures
    Notes: Thesis (M.A.)--University of Melbourne, 1996. Includes bibliographical references (leaves276-314)
    II. „Visions of the future in the writings of Stanisław Lem” Author: Lech Keller 1949-
    Monash University. Faculty of Arts.; Monash University.
    Subjects: Lem, Stanisław -- Criticism and interpretation; Lem, Stanisław -- Political and social views; Lem, Stanisław -- Bibliography; Future, The, in literature, Publisher: Thesis (Ph.D.)--Monash University, 2002.
  • 2015-07-27 22:08 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Herstoryk
    1. Jak widać, nie masz żadnego dowodu na to, że skończyłeś jakiekolwiek studia...:-(
    2. Mylisz wyniki badań, opartych na analizie niereprezentatywnych przypadków, z obiektywnymi statystykami. Przecież wiadomo, że odpowiednio dobierając osoby, które pytamy o zdanie, możemy łatwo otrzymać takie rezultaty naszych „badań”, jakie chcemy. Wiadomo n.p., że jeśli zapytamy się o to, czy Polacy chcą u siebie imigrantów z Bliskiego Wschodu studentów arabistyki z UW czy UJ, to otrzymamy w olbrzymiej większości odpowiedzi pozytywne, ale jeśli zapytamy się o to samo n.p. Polaków mieszkających w krajach, gdzie rezyduje znaczna arabska mniejszość, to odpowiedzi będą wtedy w olbrzymiej większości negatywne.
    Ragan
    Akurat o Australii to ja sporo wiem – i z własnych obserwacji jak też i z tego, ci piszą o niej znawcy tematu. I co konkretnie złego widzisz w doktoracie z Lema?
    Generalnie
    Moich adwersarzy stać jest tylko na ataki ad personam, jako że brak jest om argumentów ad rem... :-(
  • 2015-07-27 22:09 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Generalnie
    Moich adwersarzy stać jest tylko na ataki ad personam, jako że brak jest im argumentów ad rem... :-(
  • 2015-07-27 22:19 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Brycel
    Jedyny terrorysta, a właściwe morderca polityczny, wśród całej współczesnej nam polskiej emigracji, o jakim znalazłem jakiekolwiek weryfikowalne informacje to był niejaki Janusz Waluś. Dnia 10 kwietnia roku 1993 zabił on czołowego aktywistę ANC, Chrisa Haniego, przed jego domem w Dawn Park, na przedmieściach Boksburga, strzałem w głowę.
    Został on zatrzymany, podobnie jak Clive Derby-Lewis – konserwatywny członek parlamentu RPA, który użyczył mu pistoletu. Zabójstwo to, zorganizowane przez skrajną prawicę, miało na celu zatrzymanie negocjacji kończących apartheid. Na liście przyszłych potencjalnych ofiar znalezionej u Derby-Lewisa, Hani znajdował się na trzeciej pozycji, pierwszy natomiast był Nelson Mandela, a drugi – komunista Joe Slovo.
    Z powodu Walusia, to Polonia w RPA miała później spore kłopoty. :-(
  • 2015-07-28 00:14 | netwoman

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Przyjeżdżacie do nas - dostosujcie się. Poza tym boję się fanatyzmu islamskiego, bo przecież tylko islam jest jedyną słuszną religią wg was. I żeby było jasne nie jestem katoliczką.
  • 2015-07-28 00:16 | netwoman

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Emigrujcie sobie do krajów muzułmańskich - Arabia Saudyjska, katar, itp.
  • 2015-07-28 01:17 | Piotr

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Moim marzeniem była możliwość zamieszkania w dowolnym miejscu na świecie i czuciu, że jestem u siebie.
    Moim marzeniem jest by każdy kto chce przyjechać do Polski czuł, że jest u siebie.

    Zamykamy się w kręgu wzajemnych oskarżeń - "a Wy nas skrzywdziliście.", "jak Wy się zmienicie, to my się zmienimy" ...
    Wg mnie gdy tak mówimy / piszemy to problem jest w nas, nie w Was.

    " ... przebaczamy i prosimy o wybaczenie " - to z naszej historii, ale na mnie jeszcze większe wrażenie zrobiło zachowanie prokuratorów i sędziów w norweskim sądzie podczas rozprawy Andersa Breivika - podając mu rękę pokazali jak traktują wszystkich ( było 'innych', ale 'wszystkich' mimo lekkiego zgrzytu językowego lepiej oddaje sens tego co chcę przekazać ) i jak chcą być traktowani. Czy Anders to przyjmie - nie wiem, ale nie podając mu ręki, plując mu w twarz ... przyjęliby(śmy) jego spojrzenie na świat ...

    Największe nieporozumienia są między sąsiadami ... i tak powtarzamy tę historię .. "a bo Wyście nam" ...
    "Jak Wy Niemcy / Ukraińcy nas przeprosicie, to my Wam przebaczymy i może przeprosimy"
    ... jak Wy Muzułmanie .. nas chrześcijan ..

    Chcesz by ktoś podał Ci rękę, to ją wyciągnij pierwszy ...

    Szanowny Omarze dziękuję za Twój list.

    Piotr

  • 2015-07-28 01:39 | rs_

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    @z daleka 2015-07-27 10:17
    Analiza p. Romana Graczyka kończy sie w momencie, kiedy ustawia się w jednym szeregu z tymi, których tak zajadle krytykuje.
    Przecież jemu jest znacznie blizej do muzułmanów niż do sąsiadów Europejczyków.
    Może to jest problem Europy - jej osiągnięcia w sferze wolnosci powstały przecież podczas gorących walk między ludźmi wyznającymi idee wolności i ludźmi zaprzeczającym tym ideom. A potem (teraz) ci pierwsi sami sobie wyjmują zęby, bo to, co po drodze robią wcale im się nie podoba, i przestają walczyć.
    A takich patrzących mniej ideowo, a bardziej pragmatycznie, a mających poglądy wolnościowe wcale dalej nie ma zbyt wielu...
  • 2015-07-28 10:08 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    RS
    W Polsce mieszkają dziś miliony bezrobotnych, biednych Polaków. Ale zamiast im pomóc, to rząd, pod naciskiem Brukseli i Berlina, chce sprowadzić do Polski na początek tysiące, a później zapewne i miliony biednych, pozbawionych kwalifikacji zawodowych i obcych nam kulturowo imigrantów z III świata, aby jeszcze bardziej zwiększyć w Polsce obszar bezrobocia i biedy. Niestety, ale tzw. polscy intelektualiści nie widzą w tym nic złego, jako że bujają oni w obłokach - z perspektywy warszawskiego Krakowskiego Przedmieścia czy też krakowskich Plantów nie widać jest przecież tych milionów bezrobotnych i biednych Polaków, dla których obecne polskie elity władzy nie mają żadnego programu pomocy. -:(
    P.S. Wyruszam na wakacje, a więc na razie mnie tu nie będzie. To jest chyba dobra wiadomość dla wielu osób! ;-)
  • 2015-07-28 12:40 | z daleka

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    do Pana rs:
    Analiza wraz z zasadmi integracji jakie obowiazuja we Francji wydawala mi sie na tyle rzetelnie napisana by ja zacytowac zamiast przerzucac sie jedynie emocjonalnymi argumentami. trzeba jeszcze wziac pod uwage fakt, ze wielu muzulmanow emigrujacych do Francji jako, ze pochodzilo z bylych kolonii francuskich nie mialo problemow jezykowych w przeciwienstwie np. do muzulmanow emigrujacych do RFN a mimo wszystkoi trudno powiedziec zeby integracja muzulmanow we Francji a takze w wielu innych krajach europejskich udala sie. Tego, ze swiat arabski byl wyzyskiwany, tlamszony i upokarzany a takze pozbawiony mozliwosci innego rozwoju politycznego niz dyktatury bo amerykanie popierali i popieraja na Bliskim Wschodzie najbardziej konserwatywne formy rzadow trudno nie zuwazyc.Trudno tez nie zuwazyc jak wielki bajzel spowodowala polityka USA na Bliskim Wschodzie, pochodna tego jest wlasnie panstwo islamskie oraz jeszcze wieksza fala terroryzmu Czy jednak to ma oznaczac bysmy przymykali oczy na fundamentalizm islamski wsrod emigracji muzulanskiej w Europie? czesc tego problemu wynika z istoty samego islamu co czesto jest pomijane i ignorowane bowiem wielka słabość teologii islamskiej polega na tym, że w swym głównym nurcie nie zna ona hermeneutyki, metody krytycznej i historycznej interpretacji świętych tekstów, która nowoczesnej teologii chrześcijańskiej umożliwiła w XX wieku nawiązanie partnerskiego dialogu ze współczesną filozofią i nauką. Apologetyczna argumentacja teologów islamskich rzeczywiście przypomina natomiast przedkrytyczną myśl chrześcijańskiego średniowiecza Do 'przewrotu antropologicznego' europejskich czasów nowożytnych, jeśli nie brać pod uwagę nielicznych wyjątków, przystosowało się całe nowoczesne chrześcijaństwo. Natomiast świat religii islamskiej - z wyjątkiem kilku teologów modernistycznych - przewrót ten odrzuca.
    Stad mieszkajac nawet w tak katolickim kraju jak Polska moze Pan, prosze mi wybaczyc to sformuowanie "wypiac sie" na katolicyzm i wlos Panu z glowy nie spadnie. O czyms takim nie ma mowy w kraju islamskim. Wlasnie z tych powodow dochodzi do zwaracia miedzy islamem a wartosciami, ktore reprezentuje kultura europejska (zreszta w Azji na Dalekim Wschodzie rowniez) i nie jest to jedynie problem upokorzen jakie przechodzili imigranci muzulanscy w Europie bowiem do Europy migrowalo szerg innych nacji jak chinczycy, wietnamczycy,laotanczycy,koreanczycy czy tajowie o nie- muzulmanskich przedstawicielach Afryki nie wspominajac. oczywiscie jak ma wygladac integracja przyszlej emigracji muzulmanskiej w naszym kraju? Tym nikt sie z naszych politykow nie przejmuje, tutaj panuje calkowita amatorszczyzna i stara zasada "jakos to bedzie",przy calkowitej obojetnosci wobec Polakow z Kazachstanu, ktorzy mowia po polsku i kultywuja polskie tradycje i ktorym ta wladza skladala roznego rodzaju obietnice, polscy politycy pod naciskiem swych niemieckich partnerow godza sie na przyjecie narazie 2 tys. uchodzcow ale bez wyraznej deklaracji ze nie bedzie ich wiecej. oczywiscie co taka polityka spowoduje chyba nie trzeba tlumaczyc napiecia spoleczne, wybuchowa atmosfere o zwiekszeniu obszaru bezrobocia nie wspominajac.
  • 2015-07-28 20:51 | klaus

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Witam
    Jak Polska jest tylko krajem tranzytowym to poco ich sie na sile przyjmuje i zawraca glowy rdzennym mieszkancom.
  • 2015-07-28 21:18 | michruch

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Arabowie zrzucili jarzmo kolonializmu wiec powinni z duma samooswobodzicieli budowac demokratyczne panstwa
    wzorowane na krajach do ktorych chca przeniknac. To samo dotyczy Afrykanczykow.
  • 2015-07-28 21:45 | X11

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Muzułmanie ! Przestańcie zabijać niewinnych ludzi w różnych krajach świata. Jak tylko to zrobicie strach ustąpi! Oby pokój powrócił szybko.
  • 2015-07-28 22:30 | anda

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    "Po pierwsze, budżet UE pochodzi z budżetu państwa. Więc część pieniędzy zostanie wyciągnięta z budżetu naszego państwa..."
    obrzydliwa małostkowość
  • 2015-07-29 07:14 | Herstoryk

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    @X11
    Muzułmanie ! Przestańcie zabijać niewinnych ludzi w różnych krajach świata. Jak tylko to zrobicie strach ustąpi! Oby pokój powrócił szybko.

    Szanowny komentator nie zadał sobie widać trudu zapoznania się ze statystykami niewinnych ofiar zachodnich interwencji w świecie Islamu, zwłaszcza po 1991 roku - 1-j "Wojny w Zatoce" i sankcji na Irak, kilku ataków syjonistycznego reżymu na Liban i Gazę, napaści na Afganistan i Irak, destabilizacji Libii i Syrii. Jeśli doda się do tego trochę dawniejsze historie - Nakbę w 1948 r, incydent suezki, brudną wojnę kolonialną w Algierii, napastniczą wojnę 6-dniową, wspieraną przez USA i satelitów napastniczą wojnę Iraku z Iranem, "skutki uboczne" bombardowania z dronów w Pakistanie, Iraku, Syrii, Somalii, wyjdzie co najmniej 1000 niewinnych ludzi z "różnych krajów świata" (tych zamieszkanych przez muzułmanów) na każdą niewinną ofiarę muzułmańskiego terroryzmu na Zachodzie.
    Widać dla szanownego komentatora liczą się jednak tylko ofiary wśród "Naszych".
    Pewien niedoszły palestyński zamachowiec-samobójca w odpowiedzi na pytanie czemu on i jego rodacy używają takich drastycznych metod odparł - "no cóż, nie mamy czołgów, samolotów, rakiet, helikopterów".
  • 2015-07-29 07:55 | Andrzej

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Jak tu się nie bać, kiedy w krajach islamskich prześladuje się i morduje chrześcijan? Równocześnie muzułmanie w krajach europejskich rozpychają się łokciami, żądają budowania dla nich meczetów, a nawet protestują przeciw obecności krzyża w salach szkolnych.
  • 2015-07-29 09:30 | Sivelli

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Polska dla Polaków nie chcemy tu drugiej Francji lub Anglii WON
  • 2015-07-29 10:02 | Motyl1

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    "Widać dla szanownego komentatora liczą się jednak tylko ofiary wśród "Naszych".
    Pewien niedoszły palestyński zamachowiec-samobójca w odpowiedzi na pytanie czemu on i jego rodacy używają takich drastycznych metod odparł - "no cóż, nie mamy czołgów, samolotów, rakiet, helikopter
    ..... bo za mordowanie Żydów dostają dożywotnie renty od tak zwanego rządu Palestyńskiego, a te pieniądze płaci im EU i jest to tak zwana pomoc humanitarna z naszych podatków.
  • 2015-07-29 10:30 | _sens

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Motylkowy kolaborant jak zwykle bredzi.
  • 2015-07-30 09:33 | Andrzej

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Żeby zmienić nastawienie ludzi kultury chrześcijańskiej do muzułmanów, musi obowiązywać zasada obustronnej równowagi. Obecnie ma miejsce dyskryminacja i mordowanie chrześcijan w wielu krajach muzułmańskich. Palone są kościoły i trwa paniczna ucieczka chrześcijan z takich krajów, jak Irak, Syria, Pakistan, czy Libia. Równocześnie przybysze muzułmańscy domagają się przywilejów dla siebie w krajach Europy, a nawet żądają usunięcia krzyży z klas szkolnych.
  • 2015-07-31 16:27 | q602

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Palestynczyku,
    Policz, ile razy w Twojej swietej ksiedze Koran jest zapisane, ze niewiernych nalezy bezwzglednie zabijac. Od razu masz odpowiiedz, dlaczego w Europie i innych cywilizowanych miejscach swiata nie ma miejsca dla wyznawcow "religii pokoju".
  • 2015-08-02 02:12 | Herstoryk

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Objawił się ekspert znawca Koranu. Równie dobrze zna pewnie chrześcijańskie pisma święte i to co jest tam napisane.
  • 2015-08-02 11:41 | fakir11

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    A to zwierzęta wyznające islam mają do zaproponowania Polakom panie zaklamany Omar Sraris;olerancyjny islam czy faszyzm islamski? Ocencie samodzielnie.
    Rzecznicy muzułmańskich ugrupowań na zachodzie szerzą wizję islamu pokojowego i otwartego. Pokazują islam jako bliźniaka chrześcijaństwa i judaizmu. Islam sam w sobie nie jest zagrożeniem i jest z natury tolerancyjny wobec innych wyznań – Istnieje jednak pewien problem z tym punktem widzenia: nie jest on prawdziwy.
    Koran nazywa Żydów i chrześcijan Ludźmi Księgi, a prawo szariatu odnosi się do nich jako dhimmi. Dhimmi są ‘winni’ ( wg islamu ), ponieważ nie tylko odrzucili Mahometa jako proroka, ale jeszcze sfałszowali swoje księgi wysłane przez Allaha. Wobec tego dhimmi mogą żyć w Dar al-Islam (ziemi muzułmańskiej), ale nie na równi z muzułmanami.
    Żydzi i chrześcijanie w życiu codziennym są poddani dyskryminacji i poniżeniu, napominani o tym, że są ludźmi niższej kategorii. {Inne wyznania lub ateistów można mordować}
    Metody ‚napominania’ po raz pierwszy zostały wyartykułowane przez Omara ibn al-Khattaba, który objął tytuł drugiego kalifa w latach 634-644. Pakt zawarty z chrześcijanami nazywany jest Paktem Omara. Według powszechnie akceptowanego i renomowanego komentatora Ibn Kathira, chrześcijanie zobowiązani byli przysiąc jak następuje:
    1. ‘Zobowiązujemy się, że nie postawimy na naszym terenie klasztoru, kościoła czy sanktuarium dla naszych mnichów, a także nie będziemy odbudowywać budynków [...].
    [Oczywiście, nadało to prawo muzułmańskim władzom do konfiskowania kościołów {i niszczenia starych swiatyn}. Świadectwo chrześcijanina nie było równie wiarygodne i wartościowe co muzułmanina, co pozwoliło na konfiskatę kościoła na mocy jedynie pomówienia.]
    2. ‘Nie powstrzymamy żadnego muzułmanina od odpoczywania w naszych kościołach, gdy przybędą za dnia czy w nocy. Będziemy gościć przybyłych, zapewniając im nocleg i wyżywienie przez trzy dni.
    [Pakt przewidywał również szereg dyskryminujących regulacji, które mają na celu upokorzeni dhimmi, jak zalecono w Koranie (9:29): Zwalczajcie tych, którzy nie wierzą w Boga i w Dzień Ostatni, który nie zakazują tego, co zakazał Bóg i Jego Posłaniec, i nie poddają się religii prawdy – spośród tych, którym została dana Księga – dopóki oni nie zapłacą daniny własną ręką i nie zostaną upokorzeni.]
    3. ‘Nie powstrzymamy żadnego chrześcijanina przez przyjęciem islamu jeśli taka jest jego decyzja.
    4. Będziemy szanować muzułmanów, będziemy wstawać z miejsc, aby muzułmanin mógł usiąść [Dokładnie to samo miało miejsce w czasach apartheidu].
    5. Nie będziemy naśladować muzułmanów w ubiorze, nie będziemy nosić ich turbanów, sandałów i fryzur.
    6. Nie będziemy jeździć konno, a jedynie poruszać się na mułach i osłach.
    7. Nie będziemy nosić mieczy i nie będziemy kolekcjonować żadnej broni.
    8. Nie będziemy używać języka arabskiego we własnych pieczęciach i sprzedawać alkoholu.
    9.Utniemy sobie włosy z przodu, będziemy nosić specjalne ubrania i pasy.
    10. Nie będziemy umieszczać krzyża na budynkach naszych kościołów ani obnosić się z nim i naszymi księgami w miejscach publicznych.
    11. Nie będziemy używać dzwonów w kościołach ani unosić głosu w modlitwie w obecności muzułmanina.
    12. Zobowiązujemy się przestrzegać powyższych reguł w zamian za bezpieczeństwo i ochronę. Jeśli ktokolwiek z nas złamie jedną z reguł, Dhimma zostaje złamana i macie prawo poczynić z nami tak, jak czyni się z ludźmi nieposłusznymi. {bedzie zabity}’
    {Te zobowiazanie musieli podpisac chrzescijanie i zydzi, jesli by nie podpisali zostaliby zabici zgodnie z prawem islamskim.}
    Te reguły w dalszym ciągu są częścią szariatu.
    Według podręcznika Umdat al-Salik, sporządzonego w XIV wieku przez imama al-Misri ze szkoły szafickiej:
    ‘Ludzie podporządkowani płacą nie-muzułmański podatek (dżizja), są rozróżnieni od muzułmanów ubiorem, nosząc szeroki pas (zunnar) i nie są witani tradycyjnym muzułmańskim ‘as-Salamu alaykum’ (Bóg z tobą). Muszą trzymać się jednej strony drogi ustępując muzułmanom. Nie mają wznosić budowli wyższych niż muzułmańskie. Zakazuje się im pokazywania wieprzowiny i wina, głośnej recytacji Ewangelii i Tory oraz obnoszenia się ze swoimi pogrzebami i świętami. I zakazuje się im budowy nowych kościołów.’ Jeśli któryś z warunków jest złamany, prawo przewiduje, że mogą zostać zabici bądź zniewoleni, wedle uznania muzułmańskiego władcy.
    Dhimmi mieli również zakaz nawracania i głoszenia słowa Bożego wśród samych muzułmanów, a muzułmanie zakaz odejścia od islamu – oba ‘wykroczenia’ karane były śmiercią. Po dziś dzień istnieje kara śmierci za apostazję w islamie, stanowisko jest podtrzymane przez wszystkie cztery szkoły sunnickie: Shaffi, Maliki, Hanafi i Hanbali.

    Płacenie podatku pogłownego dżizja nie był tak prosty jak wypełnienie formularza. Patriarcha Antiochii, Michał Syryjczyk (1126-1199), tak wspomina jarzmo podatkowe za czasów kalifa Marwana II (744-750):
    ‘Głównym pragnieniem Marwana było nagromadzenie złota a to kosztowało wiele lokalną ludność chrześcijańską. Jego oddziały zadały nikczemne ciosy: zniszczenie, rabunki i nieprzyzwoitości wobec kobiet na oczach ich własnych mężów.’
    Sama płatność dżizji odbywała się podczas specyficznej ‘ceremonii’, podczas której muzułmański odbiorca podatku bił dhimmi po głowie i karku.
    Historyk specjalizujący się w tym okresie, A. S. Tritton, wyjaśnia: ‘Dhimmi musiał poczuć się poniżony, kiedy płacił. Nie mógł płacić z godnością.’
    Zdaniem szafickiego ustawodawcy an-Nawawi: ‘Niewierny, który chce płacić podatek musi być traktowany z pogardą przez zbierającego.
    Zbierający siedzi, a niewierny stoi przed nim i jest nisko pochylony. Niewierny osobiście musi położyć pieniądze na wagę, a zbierający chwyta go za brodę i uderza niewiernego po twarzy.’

    Wielu niemuzułmanów często konwertowało na islam w celu uniknięcia podatku. W ten sposób ogromne chrześcijańskie populacje Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej stopniowo skurczyły się do maleńkich enklaw ze znikomą prezencją na tych terenach. Jak pisze europejski podróżnik Jean Baptise Tavernier, na Cyprze w roku 1651 ‘ponad czterystu chrześcijan zostało muzułmanami ponieważ nie byli w stanie zapłacić podatku haracz [podatek od ziemi]’. Następnego roku w Bagdadzie , chrześcijanie postawieni przed ‘rachunkiem’ musieli sprzedać swoje dzieci Turkom. Można również dodać, że w niektórych rejonach, takich jak Wołoszczyzna, muzułmanie żądali nie tylko rocznej płatności pieniężnej, ale także określoną ilość chrześcijańskich dzieci.
    W świecie islamu naucza się, że islamskie podboje to powód do dumy i wola Boża.
    Ci co stawili opór muzulmanom blyi wygrani – chrześcijanie z Europy i Hindusi z Indii. Zbyt wielu nie miało tyle szczęścia.
    Przykład: Zoroastriuszanie
    Po muzułmańskim podboju, otrzymali oni status dhimmi, który nie tylko oznaczał prześladowania lecz niekiedy także przymusowe konwersje.
    Oto zapiski misjonarza Napiera Malcolma z jego pobytu w perskim mieście Yezd w 1905r.:
    ‘Do roku 1895, żaden Parsi (Zoroastriusz) nie miał pozwolenia na noszenie parasolki,
    do 1885 r. nie mogli nosić okularów i pierścionków. Ich odzienie musiało być zrobione z szorstkiego płotna,
    Do roku 1891 Zoroastriusze musieli chodzić pieszo po mieście, a na pustyni musieli zsiadać z konia, kiedy mijał ich muzułmanin dowolnej rangi.
    Domy Żydów i Zoroastriuszy były budowane tak nisko, że muzułmanin mógł sięgnąć dachu wyciągniętą ręką.
    Do 1870 roku, ich dzieci nie mogły chodzić do szkoły.
    Ilość podatku dżizja nakładanego na niewiernych zależała od zamożności danego Parsi. Pieniądze musiały być płacone od zaraz, a farrash pełnił rolę zbierającego. Farrash mógł robić, co chciał podczas pobierania podatku. Pewnego razu w roku 1865, jeden z farrash przywiązał niewiernego do psa i oddawał ciosy każdemu na przemian. (…) W roku 1891, Zoroastriusz został schwytany majac na sobie białe rajtuzy [zakazane]. Został pobity, a rajtuzy ściagnięto. W 1860r. starzec wyszedł na bazar w białych spodniach. Został pobity, spodnie ściągnięto, a jemu kazano wrócić do domu ze spodniami pod pachą.’
    Jaki jest efekt bycia zmuszonym do życia w tego typu warunkach? Odpowiedź tkwi w liczbach: żyjąc jako dhimmi przez niecałe 1400 lat, społeczność zoroastriańska liczy dziś jedynie 2% populacji Iranu. W Afganistanie są na wymarciu. Dlaczego tak wielu z nich zostało ostatecznie muzułmanami? Ponieważ konwersja na islam stanowiła jedyną szansę na godne życie w krajach zagarniętych przez islam.
    Jeśli chrześcijanie europejscy podzieliliby los Persów, możliwe jest, że świat nigdy nie poznałby dzieł Dante, Michała Anioła, Leonarda na Vinci, Mozarta czy Bacha. Dlaczego? Ponieważ społeczność, która całą swoją energię musi poświęcić jedynie na przetrwanie nie ma już sił by swobodnie rozwijać własną kulturę.

    Twierdzenie, że nikt dziś islam nie nawołuje do przywrócenia dhimmy jest fałszywe, tak samo jak twierdzenie, iż dhimma nie istnieje już w świecie islamu. Jako, że szariat nie jest zainstalowany w 100% w żadnym kraju islamskim za wyjątkiem Arabii Saudyjskiej (gdzie mniejszości religijne mają całkowity zakaz praktykowania swoich religii) i Iranie, również i dhimma nie obowiązuje całkowicie. Niemniej jednak, jej elementy są obecne w każdym kraju muzułmańskim, a sami niemuzułmanie nie cieszą się równością z wyznawcami Allaha.
    Szejk Omar Bakri Muhammad, kontrowersyjny kleryk z Wielkiej Brytanii, powiedział w październiku 2002 roku: Musimy sprawić, że przywrócona zostanie dla nich dhimma. W podobnym tonie wypowiadał się Szejk Yussef Salameh, sekretarz Autonomii Palestyńskiej w maju 1999r., kiedy pochwalił pomysł, aby przywrócić dhimmę dla chrześcijan i takie sugestie nabrały poparcia od czasu Drugiej Intifady w 2000 roku.
    Na kazaniu w Mekce w 2002 roku, Szejk Marzouq Salem al-Ghamdi wygłosił instrukcje jak postępować z dhimmi: „ Jeśli niewierni żyją wśród nas, nie ma z tym problemu, o ile według nakazu Proroka wpłacają dżizję do islamskiego skarbca.
    Inne warunki, które należy im postawić to: nie budować kościołów i klasztorów ani ich odnawiać,
    muszą wstawać i ustępować miejsca muzułmaninowi,
    nie mogą naśladować muzułmanina w ubiorze i mowie,
    nie mogą jeździć konno, sprzedawać wina, pokazywać krzyża, używać kościelnych dzwonów i podnosić głosu podczas modłów.
    Mają ucinać włosy na przedzie dla łatwiejszej identyfikacji. Jeśli złamią jakiś warunek, ochrona już ich nie dotyczy„.(mozna ich zabic)
    Na podstawie:
    TheReligionofPeace
    E. Karsh, Islamski Imperializm: Historia, Yale University Press, 2007.
    R.Spencer, Politycznie niepoprawny przewodnik po islamie, Regnery 2005.
    Przerobka z opracowania ndie.pl
  • 2015-08-03 21:36 | darek.szczecin1966

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Pracuje w kraju muzułmańskim, który nie chce palestyńczykom (na różnych paszportach, głòwnie jordańskie) pozwalać się osiedlać. Nikt ich nie chce. Bezpośrednio ze mną, jako moi podwładni pracuje 2-ch palestyńczyków. Od 11 m-cy. Boże chroń nas przed tymi ludźmi !
  • 2015-08-03 21:41 | jakowalski

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Anda
    NIE małostkowość, a REALIZM!
  • 2015-08-05 20:20 | azur

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Daje się zaobserwować nawrót fundamentalizmu i agresji w krajach Bliskiego Wschodu. Gdzie te czasy, gdy do Iraku, Syrii, nie mówiąc o Tunezji, jeździło się bez obaw?
  • 2015-08-09 03:26 | edan

    Re:Apel Palestyńczyka do Polaków

    Troszeczkę o tym Palestyńczyku miłującym pokój:

    http://izrael.org.il/terroryzm/3271-omar-faris-gloryfikuje-morderczynie-zydowskich-dzieci.html