Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak naprawić polskie sądy

(7)
PiS postuluje systemowe zmiany, prawdziwe trzęsienie ziemi. Wierząc w swą wyższość moralną, zapowiada, że zdyscyplinuje sędziów i wprowadzi kontrolę ich orzeczeń. Pokieruje też prokuratorami, włączając z powrotem prokuraturę w struktury rządu. Opinia publiczna, zmęczona dzisiejszym złym stanem rzeczy, gotowa jest przyklasnąć tym groźnym dla demokracji pomysłom.
  • 2015-07-30 01:08 | kruk

    Jak naprawic polskie sady

    Zmiany w sadownictwie zapowiadane przez PiS, w szczegolnosci podporzadkowanie prokuratury rzadowi i wprowadzenie "czynnika spolecznego", stwarzaja perspektywe przerazajaca. Ich krytyczna ocena znalazla sie w prasie ale do szerokiej publicznosci nie bardzo docieraja argumenty prawnikow. Na forum Polityki pojawila sie opinia, ze zmiany w wymiarze sprawiedliwosci sa sprawa drugorzedna wobec problemu bezrobocia i podobnych. Nie ma swiadomosci, ze porzadek prawny jest podstawowym warunkiem dobrego funkcjonowania gospodarki i ogolnie postepu cywilizacyjnego. Zapewne wine ponosi szkola i wobec tego sprawa pilna jest rewizja tresci w przedmiocie o nazwie WOS. Ale to zadziala na dluga mete. Tymczasem spoleczenstwo moze biernie obserwowac jak niszczy sie panstwo prawa. Dlatego media powinny czesciej o tym mowic, zapraszajac do wypowiedzi szanowanych prawnikow.
  • 2015-07-30 12:47 | zet

    Re:Jak naprawić polskie sądy

    "Nie ma swiadomosci, ze porzadek prawny jest podstawowym warunkiem dobrego funkcjonowania gospodarki i ogolnie postepu cywilizacyjnego."

    To prawda. Natomiast w sądownictwie trzeba przywrócić poszanowanie dla zawodu sędziego,zepsute przed laty przez rządy robotniczo-chłopskie. Złą praktykę powielają wszelkie opcje polityczne,sprawujące władzę po obaleniu ciemnego systemu.
    Sędzią winien zostawać prawnik z wieloletnią praktyką , w wieku co najmniej 50 lat.Niechby doprowadzono do tego,co praktykują starsze demokracje,iż sędzia jest ukoronowaniem prawniczej kariery i dobrze opłacanym przedstawicielem wymiaru sprawiedliwości.
  • 2015-07-31 10:33 | kaesjot

    Re:Jak naprawić polskie sądy

    Stosowanie się do przepisów prawa mają być NARZĘDZIEM do określenia norm postępowania w przypadku kolizji interesów obywateli a nie być CELEM samym w sobie. Nie egzekwuje się stosowania przepisu, gdy nie zaistnieje sytuacja tego wymagająca.
    Na przykład zasady ruchu drogowego na skrzyżowaniach ze światłami. Można to dwojako interpretować :
    - mam czerwone światło czyli NIE WOLNO mi przejechać przez to skrzyżowanie pod groźbą kary.
    - mam czerwone czyli czyli PIERWSZEŃSTWO mają jadący w kierunku poprzecznym - oczywiście jeśli takowi są !!! Jeśli takowych nie ma to mogę bezkarnie przejechać, zachowując należyte środki ostrożności i nie zakłócając im ruchu ( bo nie ma komu zakłócić !)
    Generalnie - nie ma szkody, krzywdy, realnego zagrożenia zmuszającego innych do nagłych , nieplanowanych działań zatem nie ma wykroczenia czy przestępstwa choćby "naruszono" czy nawet '"złamano" 128 przepisów bo "przepis" to nic nie boli !
    Utrwalone w społeczeństwie zasady i normy postępowania są bardziej skuteczne niż przepisy prawa z całym aparatem egzekwowania ich przestrzegania.
  • 2015-07-31 12:59 | zet

    Re:Jak naprawić polskie sądy

    "Generalnie - nie ma szkody, krzywdy, realnego zagrożenia zmuszającego innych do nagłych , nieplanowanych działań zatem nie ma wykroczenia czy przestępstwa choćby "naruszono" czy nawet '"złamano" 128 przepisów bo "przepis" to nic nie boli ! "

    W takim razie odbieranie prawa jazdy kierowcom jadącym pod wpływem alkoholu /narkotyków/ jest niecelowe. Nie wyrządzili przecież nikomu szkody.
  • 2015-07-31 15:33 | kaesjot

    Re:Jak naprawić polskie sądy

    zet - jazda "po pijaku" czy "na haju" jest JEST REALNYM ZAGROŻENIEM - proszę czytać dokładnie.
    Natomiast nie widzę REALNEGO zagrożenia w tym, że ktoś przechodzi przez pustą jezdnie poza przejściem czy na czerwonym świetle.
    Egzekwujmy stosowanie się do przepisów z rozsądkiem, tam i wtedy gdy to rzeczywiście jest niezbędne a nie bezmyślnie, bez względu na okoliczności.
    Uzasadnienie kary " bo naruszono przepis" jest moim zdaniem idiotyczne.
    I proszę nie podnosić argumentu o prewencyjnej roli kary bo w takich przypadkach raczej traci się szacunek dla prawa niż go zyskuje.
  • 2015-07-31 16:01 | zet

    Re:Jak naprawić polskie sądy

    "zet - jazda "po pijaku" czy "na haju" jest JEST REALNYM ZAGROŻENIEM - proszę czytać dokładnie. "

    Wydaje się,że czytam dokładnie Twój wpis a nawet staram się go zrozumieć. Piszesz dość jasno,że"Generalnie - nie ma szkody, krzywdy, realnego zagrożenia zmuszającego innych do nagłych , nieplanowanych działań zatem nie ma wykroczenia czy przestępstwa choćby "naruszono" czy nawet '"złamano" 128 przepisów bo "przepis" to nic nie boli ! "

    Kiedy inny kierowca,jedzie zgodnie z przepisami, ale jest pod wpływem alkoholu albo narkotyku, nie zmusza innych do "nagłych,nieplanowanych działań",lecz mimo tego zabierają mu prawo jazdy.
    Umówmy się,że prawa nie musi się szczególnie lubić,ale należy go przestrzegać a jego oceny niech dokonują sądy.
  • 2015-08-01 08:45 | kaesjot

    Re:Jak naprawić polskie sądy

    zet - spór nasz jest typu " czy szklanka jest w połowie pełna czy w połowie pusta?"
    Nie chodzi tyle o przepis co praktykę ich egzekwowania. Są inne "stany" kierowcy , w jakich rozsądnie byłoby nie prowadzić samochodu ( np hipoglikemia - choć przykład nie najlepszy, bo czy policjant może zauważyć jego objawy . Lekarz potrafiłby podać bardziej trafny ) a prawo tego nie zabrania zatem trzeba takiego puścić wolno ?
    Jeśli policjant łapiąc kogoś na przekraczaniu w niedozwolonym miejscu pustej jezdni powiedziałby "Obywatelu - co prawda przepis nie pozwala na przekraczanie jezdni w tym miejscu ale w tej sytuacji ograniczenie to nice ma sensu zatem skończmy tylko na pouczeni" powiedział bym - "tylko takich policjantów !!!"
    To, ze nasz "aparat egzekwowania przepisów prawa" ma kiepską opinie wśród społeczeństwa wynika stąd, że sam na nią zapracował.
    Ja - jako z "szary obywatel" piszę, co mi sie w tym nie podoba - chyba wolno wyrazić swoją opinię ?