Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska szarża wakacyjna, czyli jak ginąć, to bezmyślnie

(13)
Nie udar, nie odwodnienie czy przegrzanie, ale jazda samochodem po niby bezpiecznych autostradach i pływanie po spokojnym morzu czy wysychających rzekach – najbardziej zagrażają teraz życiu wypoczywających Polaków.
  • 2015-08-12 12:48 | neveronsundays

    Darwin Award Poland

    Od dwudziestu lat posmiertnie przyznaje sie nagrode Darwina dla tych, ktrorzy w najbadziej glupi sposob wyeliminowali sie z genetycznej oferty.Zdaniem Darwina miala sie glupota w ten sposob wyplenic, ale widocznie ciagle jednak "laureaci" zdaza przekazac gen glupoty dalej.
  • 2015-08-12 13:35 | kaesjot

    Re:Polska szarża wakacyjna, czyli jak ginąć, to bezmyślnie

    To zdjęcie przypomina mi stare, nieczynne od 50 lat kąpielisko na jeziorze Margonińskim a skok wykonywany jest z jednego z licznych tam pomościków dla wędkarzy. Jakby jeszcze w kadrze znalazłby się wiatrak ( największa w Polsce farma wiatrowa ) to byłbym pewien.
  • 2015-08-12 14:20 | Halibut

    Re:Polska szarża wakacyjna, czyli jak ginąć, to bezmyślnie

    Bardzo się cieszę, że Pan się zajął tym tematem. Jeszcze tylko wspomnieć, że z totalnej głupoty co roku ginie 1000 osób z powodu samych zatruć alkoholem. Jeśli chodzi zaś o bezpieczeństwo nad wodą to jest obecnych sporo stereotypów. Do większości z tych zdarzeń dochodzi właściwie w miejscu zamieszkania. Podaję link do artykułu jaki popełniłem na ten temat http://www.pzh.gov.pl/przeglad-epidemiologiczny-wypadkowe-utoniecia-w-polsce-w-latach-2000-2012/
  • 2015-08-12 15:17 | malpa-z-paryza

    Re:Polska szarża wakacyjna, czyli jak ginąć, to bezmyślnie

    spoleczny analfabetyzm...
    puenta naszego spoleczestwa.
  • 2015-08-12 15:26 | azur

    Re:Polska szarża wakacyjna, czyli jak ginąć, to bezmyślnie

    Niestety, bezmyślni ludzie giną i będą ginąć. To naturalna selekcja. Gdy nie ma wojny, pozostaje szybka jazda, sporty ekstremalne, bójki pseudo-kibiców, narkotyki, czy kąpiel po pijanemu. W efekcie giną ryzykanci, a gatunek przedłużają ci ostrożniejsi.
  • 2015-08-12 15:43 | Jacobsky

    ... jazda samochodem po [b]niby[/b] bezpiecznych autostradach...

    A czemu to te autostrady są według Pana niby bezpieczne ? Bo na nich też giną ludzie ? Pewnie, że giną, skoro nie umieją jeździć bezpiecznie. Czy winna jest temu autostrada ?

  • 2015-08-12 21:37 | zza kałuży

    Artykuł @Halibuta

    Dane w podlinkowanym artykule wyglądają mi na błędne.
    Trzydzieści lat temu w Polsce tonęło pi razy drzwi 1000 osób rocznie. Podaję z pamięci.
    W podanym artykule mówi się o prawie 13 tys. utonięć w latach 2000 - 2012. Ponad 4 tys. rocznie? Nie wierzę w czterokrotny wzrost przez ostatnie 30 lat.
  • 2015-08-12 23:18 | Elka

    Re:Polska szarża wakacyjna, czyli jak ginąć, to bezmyślnie

    Egoistyczni i agresywni. Takich Polaków jest niestety coraz więcej. Stałam wczoraj w supermarkecie, pani kasjerka wystawiła tabliczkę: Zapraszam do kasy obok. Stałam w kolejce do kasy obok i widziałam 4 panów z dużymi zakupami, którzy wykładali swoje towary na taśmę i przestawiali tabliczkę.
    Po prostu coraz mniej liczymy się z innymi, chamiejemy. Moim zdaniem idzie ku gorszemu.
  • 2015-08-13 07:21 | Adnan

    Re:Polska szarża wakacyjna, czyli jak ginąć, to bezmyślnie

    Po ponad 30 latach odwiedzilem Polske.
    To co natychmiast rzucilo mi sie w oczy to bezgraniczna pogarda dla bezpieczenstwa.
    Polak - w swoim mniemaniu - jest niezniszczalny.
    W Australii zaklady pracy prowadza obowiazkowe szkolenia z zakresu bezpieczenstwa. Taki jest wymog prawny.
    Na tych szkoleniach podkresla sie, ze wiekszosc wypadkow ma miejsce juz po godzinach pracy. W domu, w podrozy, lub w czasie wypoczynku. W zwiazku z tym powyzsze szkolenia dotycza rowniez bezpieczenstwa poza zakladem pracy.
    Pracownicy podchodza do zagadnienia bezpieczenstwa bardzo powaznie. Mysle, ze w srodowisku w ktorym zasady BHP postrzegane sa jako korzystne dla ogolu obywateli jednostka nie czuje sie ani osamotniona ani ekstrawagancka w dazeniu do zapewnienia sobie ochrony przed urazami lub smiercia. To po prostu sprawa pewnej kultury. Tego nalezy uczyc.
  • 2015-08-13 08:03 | azur

    Re:Polska szarża wakacyjna, czyli jak ginąć, to bezmyślnie

    Innymi słowy, bezmyślni sami się eliminują.
  • 2015-08-13 14:06 | Halibut

    Re:Polska szarża wakacyjna, czyli jak ginąć, to bezmyślnie

    @zza_kaluzy Z Całym szacunkiem. 2000-2012 wychodzi 13 lat i przemnożyć "pi razy oko" przez tysiąc to bilansuje się do blisko 13 tysięcy. Matematyka jest bezlitosna.
  • 2015-08-14 09:20 | Tanaka

    Re:Polska szarża wakacyjna, czyli jak ginąć, to bezmyślnie

    Swego czasu przejechałem kawałek Polski w towarzystwie Szwedki. Na koniec podróży stwierdziła: 'Poles are very suicidal people' - Polacy mają silne skłonności samobójcze.
    Dla niej było to doświadczenie szokujące: te tłumy pieszych, rowerzystów, matki, dzieci, faceci - sami się pchają pod auta. I odwrotnie: kierowcy mający parcie na to, by rozjeżdżać wszystko co się rusza i stoi. Każde drzewo, przystanek, kiosk, słup, mur się nada, by je staranować.
    To nie jest tylko czysta głupota. Głupota jest mitygowana przez instynkt życia. To, co wyrabiają Polacy wychodzi poza marny instynkt każący się cofać przed niebezpieczeństwem. Idą na całego. I dostają czego chcieli.
    To jest związane z doświadczeniem społecznym i zbiorową nieświadomością wziętą z religii: życie jest mało cenne, super jest wywołać z góry przegrane powstanie, dać się zabić, bo i tak będą za to dwie nagrody:miejscowa - gloryfikacja klęski nazywana wielkim zwycięstwem, i zagraniczna - w niebie. Życie jest liche, dopiero po śmierci jest naprawdę fajnie. Bóg jest Polakiem, bo Karolem Wojtyłą, Matka Boska jest z Częstochowy, Jezus ze Świebodzina.
    Dając się zabić, lub zabijając, po prostu idziemy do domciu. Tam już czekają kajaki, jezioro, gril z kiełbaskami, śpiew przy ognisku i Nasz Święty Ojciec Święty.
  • 2015-08-15 00:09 | zza kałuży

    Matematyka jest bezlitosna.

    @Halibut
    Oczywiście masz rację. Dam głowę, że "widziałem" tylko 3 lata. Jedynki w 2012 nie zobaczyłem. ;-)
    Z drugiej strony to niedobrze, iż od czasów mojej młodości niewiele lub nic się nie zmieniło. Oczywiście te "tysiąc" mogłem zapamiętać z kursu WOPR z pewnym błędem.