Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

(14)
Raport NIK z kontroli lasów jest kolejnym dowodem, że zarządzane są fatalne. Ale to, co niedobre dla rozwoju samych lasów, wcale nie jest złe dla leśników i polityków z PiS.
  • 2015-08-24 16:11 | azur

    Lasy są i będą państwowe

    Niezależnie od zagrywek PiS-u, lasy w Polsce są i będą państwowe.
  • 2015-08-24 17:03 | Andrzej Falicz

    Glupota czy zlosliwosc?

    "Lasy Polskie" I lasy polskie to dwie zupelnie rozne rzeczy.
    Dlaczego zwolennicy PO chca z nas zrobic idiotow.
    To glowny powod dlaczego musza przegrac wybory w pazdzierniku.
  • 2015-08-24 21:28 | andrzej52

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    Monopolistyczna gospodarka LP doprowadziła do tego, że firmom drzewnym lepiej opłaca sie sprowadzać drewno zza granicy, tak wywindowano ceny w Polsce. Znam niemiecki tartak, ktory połowe drewna bukowego sprzedaje do Polski.
    Sam się zaopatruje od 10 lat w DE i CZ. Inna jakość, inne ceny, a przede wszystkim stałe ceny.
    Ja bym zamienił poszczególne regionalne dyrekcje w spółki prawa handlowego, bez zarządu w Warszawie, które musialy by konkurować o klienta.
  • 2015-08-24 23:40 | kontestator

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    Nie ma takiej rzeczy, której by Platforma nie sprzedała. To ludzie, z rodowodem KLD, odpowiedzialni za złodziejską prywatyzację polskich podmiotów gospodarczych. Najlepszy przykład to prywatyzacja PZU. Sprzedano za 3 mld $ a odkupiono za sumę kilkukrotnie wyższą.
  • 2015-08-25 06:10 | woytek

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    Przez ostatnie 8 lat Platforma i PSL nic nie zrobiły aby zarządzanie lasami polskimi było sprawne .
    Czas na zmianę tych "podgrzybków" .
  • 2015-08-25 06:58 | joanna

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    Problem w tym, że Polacy nie rozumieją, że Lasy Państwowe to nie są tereny leśne czyli to, gdzie każdy może wchodzić- jeden by grzyby zbierać, inny by śmieci wywalić. To jest tylko przedsiębiorstwo, które ma nimi zarządzać, a to, co robi trudno nazwać zarządzaniem. Raczej marnowaniem.
    Prywatyzacja nie oznaczałaby ani grodzenia lasów czyli odcięcia grzybiarzy od grzybów ani wycinki "po uważaniu"- o czym wiedzą liczni właściciele lasów prywatnych, czyli w ogromnej większości zwyczajni rolnicy, którzy ani ich ogrodzić nie mogą, ani wycinać bez zezwolenia (żadnego drzewa nieowocowego nie można w Polsce wyciąć bez pozwolenia przecież, za każde drzewo legalnie wycięte trzeba zasadzić nowe "gatunku rodzimego)). Oznaczałaby tylko, że przedsiębiorca prywatny dobiera kadry a nie, że są to kadry z partyjnego rozdania, że te kadry muszą na swoje zarobki zarobić a nie dostaną z naszych podatków choć żadnego zysku nie ma, że musi płacić podatki oraz- że podlega przepisom prawa a nie jest ponad bo mu rządząca partia albo kolega, "który ma układy" załatwi coś na górze.
    kto myśli, że "las prywatny" to las, który właściciel może wyciąć i już, jest w grubym błędzie. Te straszące hektary wyciętego lasu, gdzie drewnem "gospodarują" robaki,a nasadzeń nie ma latami to są właśnie przykłady "zarządzania" w wykonaniu Lasów Państwowych.O ile karczowiska nie sprzedano "komu trzeba", bez problemów zmieniając "działkę leśną" na budowlaną. Mieszkam na skraju lasu, nie brak lasów w moich okolicach. na szczęście prywatnych- chłopskich-co oznacza, że będą tu zawsze. Żaden z właścicieli nie dostanie pozwolenia na wycinkę. Lasy zarządzane przez Lasy Państwowe też tu kiedyś były. Teraz jest osiedle "dla lepszych".
  • 2015-08-25 09:22 | Slawczan

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    @Joanno
    To co Pani pisze o prywatnych lasach to bajki: PRYWATNY WŁAŚCICIEL MOŻE PANI ZABRONIĆ WSTĘPU DO LASU CZY ZBIERANIA GRZYbów bo to jest JEGO LAS. Odnośnie pogrodzenia: mieszkałem w Irlandii - tam wszystko jest pogrodzone. Kiedyś idąc na azymut przeskoczyłem przez taki płot bo mi tak wychodziło z mapy. Nie zostawiłem tam ANI ŚLADU swojej bytności ale zostałem zatrzymany przez ochroniarzy i poproszony o opuszczenie tego terenu przez najbliższą bramę (choć mi to absolutnie ze względu na kierunek mojej wycieczki i warunki terenowe było nie na rękę. Na argument, że w sumie niczemu tu nie zagrażam, nie śmiecę ,nie hałasuję usłyszałem bezdyskusyjne: SORRY THIS IS PRIVATE PROPERTY. Krótko i na temat. Proszę spojrzeć co się dzieje w naszych miastach: wszędzie płoty, Nie długo klatki schodowe będą się od siebie grodziły.
    Wolę by było tu ch..we ale moje niż wspaniałe ale prywatne.
    Przypomnę, ze jest to jeden z ogromnych wartościowych fragmentów naszej ekonomii. której NAS nie pozbawiono. Zostało jeszcze tylko LP i KGHM bo PKP jest powoli (metodą sliceingu) prywatyzowane. Gdy mowa o PAŃSTWOWYM KGHM to zwykle w kontekście ,,żłoba" w którym różni polityczni cwaniacy dostaję ,,premie" ,,bonusy" ,,pensje" po kilkaset tysięcy złotych. I lekarstwem ma być prywatyzacja. Tymczasem gdy rząd był w potrzebie to kazał sobie wypłacić 3,5mld zł z kasy KGHM na ratowanie budżetu(czyli czegoś co należy do nas wszystkich). Gdyby KGHM był prywatny to gdzie byłyby te pieniadze? na Cyprze? W Dubaju? Na Kajmanach?
  • 2015-08-25 10:32 | _sens

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    Zaiste... atak na polskie lasy niejako współgra z terminem rychłej, swobodnej możliwości sprzedaży polskiej ziemi obcokrajowcom. 1 maja 2016 kończy się bowiem dwunastoletni okres ochronny przed masowym jej wykupem. Polacy więc stanęli murem nie tylko w obronie Lasów Państwowych, ale i polskiej ziemi i gremialnie w liczbie ponad 2,5 mln osób złożyli wniosek o referendum w tych sprawach. W owym wniosku zawarto postulat renegocjacji Traktatu Akcesyjnego w kwestii sprzedaży ziemi obcokrajowcom, który stwierdzał, "by cudzoziemcy mogli kupować ziemię w Polsce dopiero od roku, w którym siła nabywcza średniej pensji Polaka będzie stanowiła minimum 90 proc. średniej siły nabywczej średniej pensji mieszkańców pięciu najbogatszych krajów UE. Jak na razie zarabiamy ponad pięciokrotnie mniej

    Niestety referendum głosami koalicji zostało odrzucone a na szczęście uratowana została Konstytucja RP.Późnym wieczorem i w nocy z 17 na 18 grudnia w Polsce próbowano dokonać nocnej zmiany konstytucji umożliwiającej w przyszłości de facto sprzedaż lasów państwowych w uzasadnionych odrębną ustawą przypadkach wynikających z celów publicznych lub celów zrównoważonej gospodarki leśnej oraz debatowano i głosowano nad społecznym wnioskiem (pod którym podpisało się ponad 2,5 mln obywateli - sic!) referendum w sprawie przyszłości Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i polskiej ziemi.

    Konstytucja została uratowana pięcioma głosami (dzięki przede wszystkim posłom PiS i koalicji Ziobrystów z Gowinowcami), natomiast niestety społeczny wniosek o referendum został odrzucony głosami koalicji rządowej.

    Do tego Pani Kopacz śmie patrząc Polakom prosto w oczy mówić, ze takie głosowanie nie miało miejsca.
    Żegnaj PO forever.
  • 2015-08-25 11:32 | kaesjot

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    Czy prywatny właściciel lasu może do woli korzystać dla wyłącznie własnej korzyści z jego produktów i zasobów ?
    Czy może zabronić innym oddychać tlenem, który wytwarzają rosnące w nim rośliny ?
    A może winien płacić za CO2, wytwarzany przez innych , z którego korzystają rośliny z jego lasu.
    A jeżeli lasy państwowe są źle zarządzane to zmienić osoby za to odpowiedzialne.
  • 2015-08-26 01:49 | kruk

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    Co wiekszosc wyborcow moze wiedziec na temat "dotychczasowego systemu funkcjonowania Panstwowego Gospodarstwa Lesnego Lasy Panstwowe"? Juz chocby z powodu takiego sformulowania Senat nie powinien dac zgody na referendum.
  • 2015-08-30 10:24 | wlodek352

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    PiS to chora instytucja.Chory z nienawiści wódz. Sługusi liżący stopy wodza. Bez refleksji, bez myślenia. Tępota umysłowa cechuje tę chorą partyjkę.
  • 2015-08-30 18:23 | azur

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    Po co PiS-owi szum wokół lasów? Wyłącznie na potrzeby bieżącej kampanii wyborczej, podobnie jak szum wokół katastrofy smoleńskiej, in-vitro i 6-latków. W prywatnych rozmowach liderzy PiS-u mają zupełnie inne poglądy.
  • 2015-09-17 13:23 | drezdenski

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    CYTAT : Pani Joanna Solska:
    Nie chcemy, żeby Lasy Państwowe stały się prywatne. To dobro ogólnonarodowe, dostępne zarówno dla biednych, jak i bogatych. Do lasu każdy może wejść, by zbierać grzyby czy jagody albo po prostu odpocząć. Nie damy sobie tego odebrać. Nie chcemy, żeby wejścia do lasu broniła tabliczka „Prywatne. Wstęp wzbroniony”. Tylko że nikt nie ma takich zamiarów.

    Kto to jest "MY" i dlaczego autorka "myli" sie twierdzac, ze "Do lasu każdy może wejść" ?
    Poprawny wpis powinien brzmiec : "Do lasu Panstwowego kazdy moze wejsc". Ustawodawca
    polski nie traktuje LASU jednakowo jako zasobu o charakterze publicznym /tak jak wode, powietrze/ preferujac prywatnych wlascicieli, ktorzy jak najbardziej - zgodnie z obowiazujacym prawem moga zabronic KAZDEMU - rowniez sympatycznej ale blondynce pisujacej do "Polityki" wstepu do LASU - jak zauwazyl juz powyzej @Slawczan


    Drobna niescislosc ze strony publicystki Polityki - pomylka czy zamierzona manipulacja ?
    Co na to pani @ joanna komentujaca artykul Pani Solskiej ?

  • 2015-09-17 16:27 | drezdenski

    Re:Kasa w lasach, czyli po co PiS Lasy Państwowe

    CYTAT : Pani Joanna Solska

    "Rząd PO-PSL nigdy nie występował z propozycją prywatyzacji Państwowego Gospodarstwa Leśnego „Lasy Państwowe”. Straszenie tym to pomysł Prawa i Sprawiedliwości. Teraz mielibyśmy się na ten temat wypowiedzieć w referendum, odpowiadając na jedno z trzech pytań."


    To twierdzenie publicystki "Polityki" nie odpowiada prawdzie. Rzad PO - PSL nosil sie jak najbardziej z zamiarem sprzedazy lasow, o czym donosila trzy lata temu prasa. Dziennikarka "Polityki" albo niezbyt rzetelnie przygotowala ten material,
    albo znowu "zapomniala" podac faktow. W roku 2012 rozawzano jak najbardziej sprzedaz okolo 36 000 hektarow malych kompleksow lesnych. Goracymi oredownikami tego rozwiazania byli politycy PSL.

    Do opinii publicznej dotarly tylko szczatkowe informacje na temat tego pomyslu "naprawy budzetu" przy pomocy sprzedazy
    "dobra narodowego" przez PO-PSL , jednak dla profesjonalnie pracujacego dziennikarza nie jest szczegolnie trudnym dotarcie do owczesnych pomyslodawcow.....Po kim jak po kim, ale po "Polityce" moznaby sie spodziewac nieco "obiektywniejszego"
    podejscia i odrobiny dystansu.

    Zrodlo:
    (mozna zweryfikowac rowniez u wspomnianych w artykule politykow)


    "Ministerstwo środowiska planuje zasilenie budżetu środkami z Lasów Państwowych. Według informacji PAP rozważa się prywatyzację części lasów. Możliwe zyski – 1,3 mld zł. W grę wchodzi też opodatkowanie transakcji drzewem."

    http://prawylas.pl/2012/07/11/3924/