Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

(23)
Wizjoner, geniusz i niebotyczny twórca czy największy miejski szkodnik XX wieku? Dziś mija 50 lat od śmierci francuskiego architekta i urbanisty Le Corbusiera, ale ocena jego dorobku ciągle budzi gorące spory i skrajne emocje.
  • 2015-08-27 22:39 | Ritchie1212

    Le Corbusier...

    Panie Piotrze,

    Trudno się nie zgodzić że ciężko znaleźć równie wpływowego projektanta ostatnich lat. Oczywiście odpowiadał na potrzeby epoki. Trzeba było przenieść miliony ze wsi do miast i zapewnić im godne warunki. Mimo wszystko uważam że stawiane mu zarzuty są ze wszech miar słuszne. Co więcej, jeszcze wiele lat minie zanim odkręcimy to, co powstało z jego inspiracji. Choćby idea oddzielenia funkcji miejskich powodująca teraz ogromne korki...

    Idee Le Corbusiera próbowały unicestwić miasto jakim było przez setki lat. Jak widać, była to ślepa uliczka. Oczywiście zainspirował masy projektantów, którzy tworzyli w opozycji do jego pomysłów (z lepszym, bądź gorszym skutkiem), ale nie zmienia to mojego odbioru jego dzieł.

    Być może rzeczywiście nie istniała wówczas inna droga, niemniej jednak chwalenie Le Corbusiera brzmi dla mnie trochę jak chwalenie geniuszu taktycznego Hitlera, czy Stalina... Zwyczajnie nie na miejscu...
  • 2015-08-28 02:09 | kruk

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    Nie jestem architektem ani urbanista, ale eliminacja pierzeji ulic i wyparcie ruchu pieszego wydaje mi sie zaprzeczeniem idei miasta.To juz nie miasto tylko termitiera. Czy w czyms takim moze istniec zycie towarzyskie, kulturalne?
    W starym miescie europejskim znalo sie okolicznych sklepikarzy i rzemieslnikow, spotykalo sie mieszkancow okolic w kawiarni, kino i nawet teatr mogly byc calkiem niedaleko. Miasto dawalo cudowne poczucie bycia wsrod ludzi. Do tej idei miasta chyba chcemy wrocic. Nawet w Ameryce pojawiaja sie glosy o koniecznosci kondensacji miast (tam wiekszosc z nich rozlewa sie na suburbia), co prawda glownie ze wzgledow ekologicznych - miasto bardziej skupione pozwala oszczedzac na kosztach transportu. Cale szczescie, ze idee Le Corbusiera sie przezyly.
  • 2015-08-28 05:53 | joanna

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    "Dotychczasowy model miast", który LC jakoby chciał unicestwić to kamienice z oficynami dla biedoty bez kanalizacji i wodą z pompy w podwórzu lub w wersji "luksusowej"- wspólny kran na piętrze w "lepszych dzielnicach" a niewyobrażalnie zagęszczone mieszkania jedno lub dwupokojowe (woda i kanalizacja j.w.) w dzielnicach robotniczych.
    Dla robotników francuskich, angielskich osiedla Le Corbusiera to był raj. Dla krajów zniszczonych wojną to był jedyny sposób na szybkie zapewnienie dachu nad głową ludziom mieszkającym w gruzowiskach.
    W obydwu przypadkach zabudowa wysoka zapewniała stos. niskie koszty budowy infrastruktury podziemnej- kanalizacji, doprowadzenia gazu i elektryczności lub możliwość wykorzystania tej infrastruktury już istniejącej (o ile 80% naziemnej Warszawy czy Hamburga uległo zniszczeniu o tyle te 80% podziemnej części miasta ocalało). należy również pamiętać, że aż do lat 60-tych populacja Europy zwiększała się w tempie geometrycznym co powodowało stałe zapotrzebowanie na mieszkania.
    Budowanie miast według modelu "istniejącego od setek lat" mogło zaspokoić te potrzeby w takim stopniu jak ciastko z kremem może zaspokoić potrzeby żywieniowe osoby głodującej.
    Wizje Le Corbusiera nie przystają do czasów współczesnych, do współczesnych warunków- bo warunki i potrzeby zmieniły się. Ale w swoich czasach był zbawcą dla ludzi, których warunki mieszkaniowe były na poziomie slumsów.
  • 2015-08-28 10:44 | Tanaka

    Stwierdzenie, że Le Corusiera można za coś chwalić, a za coś ganić jest poznawczo puste i pozbawione istotnego sensu

    Kto zajmuje się sprawą urządzania komuś życia, w dodatku na skalę cywilizacyjną, a tym jest urbanistyka, architektura i w sumie tworzenie miast, zawsze popełni błędy, w tym błędy poważne.
    Pierwszy i podstawowy błąd jest taki, że to uzurpacja.
    Każdy niech urządza sobie życie sam, jak uważa, jak mu najlepiej.
    Niestety, skoro na Ziemi jest więcej osób niż Adam i Ewa, a ludzie chcac-niechcąc żyją w określonej cywilizacji, nie jest możliwa taka szczęśliwa zasada. Ktoś musi coś zaproponować, co nieraz prowadzi do wymuszenia: będziecie żyć akurat tak, a nie inaczej.
    Le Corbusiera należy umiejscowić w czasie i przestrzeni. Krytykowanie go za porzucenie i zaprzeczenie zasadom miast dawnych, ostatecznie XIX-wiecznych, jest pozbawione punktu odniesienia, a przez co nie mające zasadnej podstawy merytorycznej.
    Le Corbusier widział co jest i spodziewał się tego co będzie dalej i na to starał się znaleźć środki zaradcze:
    1. dawne miasta to były miasta bardzo małe.
    2. miasta stały się zupełnie niewydolne. Zapchane, brudne, zasyfione, przeludnione, bez właściwej infrastruktury, chore i epidemiczne.
    3. Przemysł: jego rozwoj wymaga robotnika. masy ludzi w jednym miejscu.
    4. Wieś ucieka do miasta. Miasta pękają
    5. technika -masowość produkcji. Cywilizacja auta i przemieszczania się na duże odległości. Cywilizacja samolotu.
    6. Technika wojenna i wojny. Masa ludzka, masa szkolona do zabijania i masa ginąca. Kobieta wychodzi z wiejskiej i miejskiej nory i staje się powoli człowiekiem, zastępuje w pracy mężczyznę i w pewnej mierze zastępuje mężczyznę na wojnie.
    7. republika, demokracja, prawa człowieka: emerytury, ochrona zdrowia, prawa pracownicze, czas wolny od pracy, urlopy,;
    8. umiędzynarodawianie się handlu i wymiany gospodarczej. Bank i kredyt.
    9. nauka, edukacja, uniwersytet. wykształcenie, nowe postrzeganie rzeczy i nowe potrzeby. Osłabianie się przymusów religii i powiekszanie obszaru wolności.

    Itd

    Nic z tego nie dałoby się zrobić w starym mieście i na wsi. Nowa formuła miasta była konieczna i tak czy inaczej by się zdarzyła. Była wynikiem konieczności i ciśnienia cywilizacji, a nie beztroskich , oderwanych od rzeczywistości rojeń Le Corbusiera.
    Tym sensie, zrobił co należało.było to dobre i konieczne.

    Nic co dobre dziś nie jest dobre zawsze. Przedwojenne pomysły tylko w części nadają się do uzywania w XIX wieku.
    Krytując Le Corbusiera należy pamietać o tym, że żadna nowa i lepsza formuła miasta nie powstała. Powstały tylko fragmenty miast, zwykle na dawnych terenach przemyslowych, tylko w niektórych z miast i często w sposób nie dający się wprost kopiować. Nie jest to żadna zasada, ale indywidualna aplikacja.
    Należy też pamiętać, że zwłaszcza w Polsce, jesteśmy kilkadzisiat lat do tyłu wobec tego co robi się nawet po sąsiedzku. Robi się to co jest gorsze niż proponował LC: psuta jest otwartość miasta, dokonuje się sztucznego zapychania otwartych przestrzeni,niszczy to co publiczne, a nie tworzy żadnych pierzei i pełnych, spójnych struktur. Gdzie się da i nie da, upycha się domy wysokościowe, bez żadnego miejskiego uzasadnienia ani konieczności. Nie działają stare zasady i dobre praktyki urbanistyczne. rządzi interes dewelopera i wpływ z podatku do kasy gminy. Reszta to tylko drobne maskowanie. Auta dalej rozsadzają miasta. bardziej niż 20-30 lat temu: Każdy ma własne auto i wszędzie chce nim dojechać. takie prawo i taka mentalność.
    Miasto rozwalane przez centra handlowe, gigantyczne parkingi o koszmarnej architekturze, szosy, bariery, estakady, beton-asfalt-beton, pył, hałas, spaliny. Odcięcie się miast od srodowiska naturalnego, rozlewanie się zabudowy wszędzie, w każde wolne miejsce w przestrzeni, bez ładu i składu,dewastacja wszystkiego.
    Farmy biurowców i farmy produkcyjno-dystrybucyjne, grodzone osiedla - polska specjalność ! - top nie poprawa tego co ewentualnie Le Corbusier zepsuł, ale pogorszenie stanu rzeczy.

    Jeśli krytykujący więcej napsuł niż krytykowany, to jest krytykantem i stosuje podwojną miarę.
    Powtórzę: żadnej nowej, lepszej formuły nie wymyśliliśmy.
    należy się do LC odnieść z szacunkiem, za to co zrobił dobrze i zobaczyć to w nowym świetle: doświadczenia czasu i cywilizacji.

    Już od dawna wisi, coraz groźniej, nie rozwiązywany problem globalny: rozwoju, który zjada zasoby i zjada czlowieka. Zasadne hasło "zrównoważonego rozwoju" jest tylko hasłem. W Polsce wręcz jego karykaturą. wystarczy napisać na okładce książeczki: rozwój zrownoważony - i można robić to, co jest jego przeciwieństwem.
  • 2015-08-28 10:49 | Tanaka

    @ 2015-08-27 22:39 | Ritchie1212

    Cierpisz na jakiś wewnętrzny przymus walenia od razu i bez sensu Hitlerem i Stalinem? A gdzie papieże, Mussolini, Franco, Pinochet. Vidala, gdzie Mao Zedong, Kim-Ir-Sen, Pol Pot, Mobutu Sese-Seko- Bokasaa i cała reszta dowodów na zbrodniczość Le Corbusiera?
    Łyknij świeżej wody i pomyśl nieco poważniej.
  • 2015-08-28 10:54 | Tanaka

    @ 2015-08-28 02:09 | kruk

    "Miasto dawało cudowne poczucie bycia wśród ludzi".
    To fantazmat, brednia i marzenie w jednym.
    Tych cudowności było niezwykle mało.
    teraz jest ich więcej, gdy ludzie są zamożniejsi, zdrowsi, mają alternatywę mieszkaniową i zarobkową, dbają bardziej o swoje miasta i miasteczka, część z nich mieszka w wielkich blokach i mają znacznie mniej dzieci, przez co te stare kamienice są mniej zapchane i bardziej zadbane.
    I turyści mogą sobie połazić po zaułkach, popić kawę w kafejce na rogu i cieszyć się ułudnie, jak to miło w starym mieście było.
  • 2015-08-28 10:55 | Tanaka

    @ 2015-08-28 05:53 | joanna

    w dużej mierze - zgoda.
    Ale z tym ciastkiem - nie bardzo. Przykład nadmiernie lukrowany.
  • 2015-08-28 13:12 | tarragona

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    Jane Jacobs
  • 2015-08-28 21:25 | murator

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    Corbusier "nadawal" sie jako architekt pojedynczych obiektów, jednak jego wizje architektoniczne osiedli nie odbiegaja a nawet przerastaja faszystowskie wizje architektury masowej (osrodek wypoczynkowy Prora). Obecnie architekci lubia projektowac nowoczesne bryly ale na swoje domostwa wybieraja budownictwo z poczatku ubieglego wieku ;-) !
  • 2015-08-28 22:12 | jakowalski

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    Joanna
    Masz praktycznie 100% racji!
  • 2015-08-29 11:36 | Tanaka

    @ 2015-08-28 21:25 | murator

    Zmyślasz, chłopcze.
    Architekci mieszkaja w bardzo różnych domach.
    A Prory nie projektował Le Corbusier. Tylko niejaki Klotz. Zrobił kloce.
  • 2015-08-29 12:15 | murator

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    Tanaka chlopcze - to bylo porównanie. Oczywiscie ze osrodek wypoczynkowy Prora (obecnie odnawiany - który jak tak dalej pójdzie bedzie uzytkowany wedle przeznaczenia) nie jest dzielem Le Corbusiera ! To bylo porównanie. Bardziej "ludzkie" sa osiedla mieszkaniowe lat 20-ych w Berlinie - np. zapomnianego architekta Erwina Gutkinda. Zachowane do dzisiaj zachwycaja proporcjami, starannym doborem materialów, detalem itp. A Le Corbusier to takie puste "elegancja - Francja". Osiedla projektowane w sam raz dla uciekinierów, handlarzy narkotyków i innych "dobrodziejstw" cywilizacji. Cywilizacyjne wydmuchajewa które wygladaja dobrze max. od 5 lat od zbudowania.
  • 2015-08-29 16:03 | xpawelek

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    Zapomnieliscie dodac,ze od 45 lat na tzw .Zachodze juz sie tak nie buduje,a RFN od zjednoczenia zlikwidowala pona 1,2 mil.tych mieszkan.W Polsce czeka sie do pierwszego nieszczescia budowlanego tych domow.
    Autor nie napisal,ze zaniechano budowy tym systemem ,bo byl za drogi a sciany nieszczelne!Ale dla autora i dyskutantow ,to detal bez znaczenia!""""
  • 2015-08-29 20:11 | Tanaka

    @ 2015-08-29 12:15 | murator

    Toś się sprawił - jak prawdziwe chłopię: jedno osiedle w Berlinie, zapomnianego architekta.
    Bo ja to mam cały pęczek osiedli. I nie żadnych giermańskich, bo to zaraz kondominium i już Hitlerem pachnie jak Prora, ale polskich: osiedla dla swoich pracowników, całkiem zgrabne, budowali przemysłowcy. Fakt - niewielu, ale jak zbudowali to całkiem miło. No i spółdzielcy budowali i to ile - i w Łodzi, na Śląsku, w Warszawie, w Gdyni i innych miejscach.
    Le Corbusier to przy tym wysiadka.
    Nic, tylko wszystkie europejskie miasta tak od stu lat z okładem należało zabudować.
    A teraz już jako murator niedziecinny, ale taki poważniejszy, wyjaśnisz bardzo ładnie czemu tak nie zrobiono.
  • 2015-08-29 20:54 | murator

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    2015-08-29 20:11 | Tanaka

    Tanako (chlopcze !)
    Zaraz Tobie gule peknie - "jedno osiedle w Berlinie". Dr.Ing. Gutkind zbudowal pare osiedli - bardzo udanych zanim go jako Zyda nie wyszczuto za granice (co go uratowalo). Prosze o ten "peczek" osiedli. Tego typu nie budowano - niestety. Mam dosc literatury na ten temat (w tym i przedwojenne wydania "Architektura i Budownictwa") - nie ma porównania. (np. udane bloki dla robotników w poznanskiej dzielnicy Zawady) Takze ze wzgledu na ograniczone mozliwosci finansowe. A Corbusier ze swoimi osiedlami to niewypal - w skali trudnej do ogarniecie przez zwyklego mieszkanca. Powaznie !
  • 2015-08-30 03:03 | kruk

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    @Tanaka
    Poogladaj sobie filmy z serii Maigret, a moze zrozumiesz czym byl np. Paryz lat 50. Ten Paryz budzi do dzisiaj nostalgie, czego wyrazem jest popularnosc owej serii. "Fantazmat, marzenia i brednie" byly moim osobistym doswiadczeniem. Gdybys poogladal troche filmow francuskich, dowiedzialbys sie, ze wlasnie marzeniem wielu mieszkancow przedmiesci Paryza, zbudowanych na modle Le Corbusiera, jest przeniesc sie do tych starych dzielnic, ktore daja to cudowne poczucie zycia w cywilizacji. Mieszkania w blokach poza sercem miasta sa obszerne i wygodne (za PRL nie mozna bylo o takich marzyc), jednak stare miasto pociaga.
    Oczywiscie masowe budownictwo blokowe bylo konieczne i pozostanie z nami iles tam dziesiatkow lat. Jednak dzielnice biedy pojawialy sie rowniez w osiedlach z blokow.
    Kiedy mowi sie o starym miescie europejskim, nie przywoluje sie malych, nedznych, zniszczonych przez wojne i zaniedbanych przez wladze ludowa miescin naszej czesci Europy, tylko miasta budowane od wiekow, majacych historie i swoj szczegolny charakter. W tych miastach rozne klasy spoleczne spotykaly sie w tych samych kamienicach (choc nie mieszkaly na tych samych
    pietrach).
    Jezeli nie bylo Ci dane poznac zadnego z takich miast, bardzo Ci wspolczuje.
  • 2015-08-30 04:26 | kruk

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    @Tanaka
    Po namysle dochodze do wniosku, ze moja sugestia abys poogladal filmy obrazujace stare miasta europejskie, jest zupelnie niepotrzebna. Tobie w gruncie rzeczy nie chodzi o to, jakie powinno byc miasto przyjazne dla czlowieka i masz w nosie wszelkie nostalgie. Chodzi Ci wylacznie o uzasadnienie ksztaltu budownictwa w PRL. Bylo dobrze dla ludu pracujacego a i teraz z wielkiej plyty jest pozytek. Zgoda, jakies mieszkanie w jakims miejscu jest napewno lepsze niz zadne, tylko po co ta apologia monotonii i szarzyzny?
    Zapomnij o Paryzu, wybierz sie do Lodzi (moze tam byles?) i porownaj ozywajace teraz centrum z dzielnicami blokowymi.
    No ale przeciez nie dbasz o architekture i urbanistyke, choc one wlasnie sa przedmiotem artykulu pana Sarzynskiego. Ty do rozwazan o architekturze ukradkiem wprowadzasz polityke.
  • 2015-08-30 09:00 | xpawelek

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    Tak przy okazji:
    -jak tzw.Zachod zaniechal wielkiej plyty,warszawa zaczela budowac
    -jak Zachod zaczal zamykac kopalnie ,warszawa kazala je budowac
    -jak Zachod,ostatnio takze Francja,zaczal likwidacje elektrowni atomowych,warszawa wyznaczyla pelnonocnika do budowy!
    Od minimum 55 lat interesuje mnie dlaczego Niemcy potrafia ,warszawa nie!Przyczyna:totalnie do granic debilizmu centralizacja wladzy w wiosce Potiomkina,warszawie!""
  • 2015-08-30 12:28 | Tanaka

    @ 2015-08-29 20:54 | murator

    Dobrze, chłopcze, że masz dużo książek. I ładne obrazki. Ale masz za mało książek, chociaż bardzo dużo, i za mało ładnych obrazków. Bardzo miło się stało, że Żyd-architekt się uratował. Chwalmy Pana ! Uratowany Uratowanie się Żyda-architekta nie uchroniło jednak jego ślicznej architektury przed zapomnieniem,jak sam twierdzisz. No, nawet więcej niż jedno osiedle zaprojektował. I też zapomniana architektura.
    Ja zadaję całkiem proste pytanie: dlaczego taka śliczna, miła, wygodna, trwała i w ogóle taka świetna architektura nie zdobyła Europy. Ty zaś, jako dziecię, gadasz o tym, że Żyd się uratował, ale na pytanie nie odpowiadasz. W ten sposób pozostajesz chłopaczkiem z ładną książką na półce.
  • 2015-08-30 12:56 | Tanaka

    @ 2015-08-30 03:03 | kruk

    To bardzo ładne, że mi mówisz jakie filmy mam sobie obejrzeć. Sobie obejrzałem, ze 25 razy. Tak co kwartał sobie ogladam. bardzo ładne. Oglądam sobie też inne filmy - też bardzo ładne.
    Nie będę natomiast polecał co z tych innych filmów masz sobie obejrzeć. To sobie każdy sam wybiera. I co widzi, to widzi albo i nie widzi.
    Bo ładne są też filmy włoskie, hiszpańskie, brytyjskie, szwedzkie, niemieckie, rosyjskie, czeskie i ogólnie - bardzo różne.
    Wiesz już co ja sobie o czym myślę, i o co mi chodzi a o co nie chodzi i że chodzi mi o politykę i żeby uzasadnić blokowiska PRL, więc po namyśle już mi nie polecasz jakie filmy mam oglądać.

    Ładne stare miasta są bardzo ładne. Ładnie się w nich mieszka i w ogóle. Najlepiej w starym ładnym Paryżu i żebym sobie popatrzył jak tam ładnie jest i że to Twoje doświadczenie. To bardzo ładnie mieć takie doświadczenie. Ja tam nie będę mówił jakie ja mam ładne doświadczenie, bo wiesz jakie mam, więc nie ma o czym mówić.
    Tym bardziej nie ma o czym mówić, że gdyby porównać to co Ty wiesz o mnie z tym co ja wiem o sobie, to zdarzyłaby się jedna z dwóch przykrych rzeczy: albo ja bym dostał apopleksji, że wiesz o tyle więcej o mnie niż ja o sobie, albo Ty byś dostał dowiedziawszy się co ja wiem i co "było moim doświadczeniem".
    A że obaj staramy się unikać apopleksji, bo od niej trudno się potem cieszyć miłymi starymi miastami, pozostańmy w stanie obecnym: Ty wiesz co ja wiem i jest przyjemnie.

    Jak już troszkę spoważniejesz i zaczniesz się zastanawiać nad tym co piszesz, i zaczniesz czytać ze zrozumieniem, to sobie może poważniej pogadamy. Albo i nie pogadamy. Musu nie ma.
    Żeby o czymś sobie pogadać, można pożyczyć książki z biblioteki: o historii cywilizacji, historii rozwoju osadnictwa, miast, urbanistyki, architektury, historii społecznej, religii, socjologii miasta i wsi, o rozwoju ekonomii, handlu, kultury, medycyny i higieny, o strukturach społecznych i dynamice zmian tychże, o prawach człowieka, republice i demokracji, o demografii i migracjach ludów, o rozwoju techniki i historii wojen.
    I coś tam jeszcze.
  • 2015-08-30 18:20 | azur

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    Wielkie budynki mieszkalne to nic nowego. Podobne powstawały już w starożytnym Rzymie (insulae), oczywiście wyposażone na miarę ówczesnego poziomu cywilizacji.
  • 2015-08-31 00:11 | kruk

    Re:50 lat temu zmarł Le Corbusier, projektant słynnych bloków z wielkiej płyty. I nie tylko

    @Tanaka
    Po tym bezladnym slowotoku, jaki mi tu przedstawiles, watpie czy kiedykolwiek mozna bedzie z Toba rozmawiac.""
  • 2015-08-31 12:05 | Tanaka

    @ 2015-08-31 00:11 | kruk

    W ten sposób osiągnęliśmy wzorową zgodę: ja mówię o rzeczywistości miast, Ty o fantazmatach. Pogadać się tak nie da, więc nie gadamy.