Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Niebezpieczne tłuszcze ukryte w jedzeniu

(8)
Największą tajemnicą polskiego przemysłu spożywczego są tłuszcze trans. Ich obecność, a zwłaszcza zawartość w produktach jest starannie ukrywana. Dlaczego i jak długo jeszcze?
  • 2015-08-30 10:32 | kaesjot

    Zdrowa żywność warunkiem zdrowia

    Widać , że zaczyna docierać do decydentów, że warunkiem zdrowia społeczeństwa jest zdrowa, naturalna, niskoprzetworzona żywność, pozbawiona wszelkich sztucznych dodatków, technologii przetwarzania niszczącej większość jej wartości.
  • 2015-08-30 18:04 | azur

    Re:Niebezpieczne tłuszcze ukryte w jedzeniu

    Żeby uniknąć tych niebezpieczeństw, kupuję surowe mięso i przyrządzam z niego to, co chcę. Unikam wędlin, są oszukane i niskiej jakości.
  • 2015-08-30 21:30 | kaesjot

    Re:Niebezpieczne tłuszcze ukryte w jedzeniu

    azur - kolega znalazł stary zeszyt swej babci z przepisami na różne przetwory mięsne. Razem ze szwagrem zamówili u znajomego rolnika półtuszę wieprza i zgodnie z przepisami babcinymi przygotowali przetwory.
    Niestety - nie były to takie, których smak pamietali z dzieciństwa.
    Wprost przeciwnie - trudno było to przełknąć.
    Gdy zgłosili swe zastrzeżenia temu rolnikowi, to im odpowiedział - "trzeba było to powiedzieć póół roku wcześniej - wtedy bym wam odpowiednią świnkę utuczył."
    Wielu producentów żywności na polu, plantacji, w sadzie czy w oborze uprawia ( hoduje ) " dla ludzi" a w ogródku i komórce - " dla siebie"
    Często jest tak, że ludzie pracujący w zakładach przemysłu spożywczego nie kupują produktów własnej firmy - po prostu naocznie widzą z czego i jak to się robi.
    Dlatego radzę Tobie - jeśli już kupujesz bezpośrednio u rolnika to z zastrzeżeniem , by dał Tobie z tych co to "dla siebie" a nie z tych co "dla ludzi".
  • 2015-09-01 10:50 | malpa-z-paryza

    Re:Niebezpieczne tłuszcze ukryte w jedzeniu

    wrescie cos sie rusza w Polsce..., w kazdym razem pobudzana jest swiadomosc, ze tanie jedzenie jest nie zdrowe dla czlowieka, lepiej jesc mniej a dobrze!
  • 2015-09-02 18:12 | lunarna

    Re:Niebezpieczne tłuszcze ukryte w jedzeniu

    Jedzenie i zdrowie , to świadomość każdego z nas.
    http://ajurweda-w-biznesie.blogspot.com/2015_04_26_archive.html
  • 2015-09-03 08:41 | Slawczan

    Re:Niebezpieczne tłuszcze ukryte w jedzeniu

    Trudno o inną sytuację gdy polskie rządy są poplecznikami oszustów udających producentów żywności. Nadal nie znamy listy firm stosujących sól drogową, nadal nie znamy listy firm stosujących skażone/sfałszowane jaja w proszku. Dla ,,dobra śledztwa", by ,,nie naruszyć dóbr osobistych". Pamiętam, że jak wykryto śladowe ilości koniny w mielonym mięsie wołowym na Zachodzie to pierwszą informacją publiczną na ten temat była nazwa firmy w której produktach ją wykryto. Przy czym konina nie stanowiła zagrożenia dla zdrowia, raczej chodziło o rzetelność biznesową.
    Nie oszukujmy się, że w Polsce cokolwiek się zmieni w tej kwestii. Jednymi z głównych sprawców tego stanu rzeczy są sieci handlowe ogłaszające casting na ,,parówki po 4zł/kg". No i producenci ,,produkują się". A tanio musi być bo same sieci wiedzą ile płacą pracownikom i w konsekwencji na co ich stać. Kolejną kwestią są sami producenci - wielkie grupy przmysłu spożywczego należą do obcego kapitału i co roku ich kadra managerska dostaje nowe wyższe słupki do zrealizowania od swoich panów z zagranicy. Nagrodą premie i bonusy karą zwolnienie. No więc ,,gó..o" płacą rolnikom,tną koszty na czym się da, kombinują jak wyjść na swoje. Mniejsi producenci by wyjść ,,na swoje" muszą się dostosować do takich reguł gry.
    Dopóki nie poprawi się sytuacja materialna większości społeczeństwa ten stan rzeczy należy uznać za stały. A sytuacja sie nie poprawi bo jako kraj realizujący się w kolonialnym modelu rozwoju z definicji nie powinniśmy i nie możemy więcej zarabiać. Oprócz kadry zarządzającej - pod warunkiem, że realizuje plany dostarczane z ,,centrali" - Danii, Francji czy USA
  • 2015-09-09 15:29 | Zuczek

    Re:Niebezpieczne tłuszcze ukryte w jedzeniu

    NIkt Ci nie każe kupować "parówek po 4 zł". To konsumenci mogąwymusząc na producentach odpowiednią jakość produktów - nikt za nas samych tego nie zrobi!
  • 2015-09-10 07:23 | kaesjot

    Re:Niebezpieczne tłuszcze ukryte w jedzeniu

    Zuczek - tylko, czy konsument jest świadomy, z czego te parówkę się robi ?
    Rolnik za żywego wieprza w dostaje przeciętnie ok. 4,50 zł/kg. Półtusza kosztuje już ok. 6,50 zł/kg
    Jeśli dodasz do tego koszty przerobu na wędliny, marżę handlową to co możesz mieć w kiełbasie za 10 zł/kg ?
    Sama parówka jest smaczna - tylko świadomość tego, co w niej może być powoduje, ze omijam je z daleka.
    Ja jeszcze pamiętam smak mięsa i wyrobów z wieprza karmionego parowanymi ziemniakami z dodatkiem śruty zbożowej oraz zielonek. To wszystko uprawiane na oborniku, bez nawozów sztucznych.
    Wniosek - trzeba prowadzić akcje uświadamiająca konsumentów czym tak naprawdę są karmieni.
    Tylko kto to ma robić ?
    Choćby tylko zakazać reklam śmieciowego żarcia, pokazywać co faktycznie zawierają reklamowane produkty i jak to wpływa na nasze zdrowie.
    Chyba nie media, bo one żyją z tych reklam zatem nie do pomyślenia by swym " karmicielom" robiły "koło pióra"
    A może wprowadzić to do programów szkolnych zamiast religii ?
    Pożytek byłby znacznie większy.