Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Filmowa apokalipsa po nowemu

(6)
Świat zostanie zmieciony wybuchem atomowym? Zgładzą nas inteligentne maszyny? W filmowych i powieściowych wizjach zagłady ostatnie lata to zmiana trendów.
  • 2015-09-15 19:27 | logodygmat

    Filmowa apokalipsa kontra filmowa ewolucja kosmiczna

    Znajomy polityk inspirował mnie ideą - wymyślaj coś z niczego na taśmę. Takim zamysłem jest idea mocy i energii hydroelektronowej (wprowadzenie elektronów do zbiornika z wodą w polu magnetycznym magnesów stałych). Paliwo hydroelektronowe nie zużywa się. W urządzeniu zostaje wykreowany nieznany ruch w naturze kwantowej składników, który dalej, jak w tradycyjnej elektrowni, przekształcany jest w prąd elektryczny. W idei hydroelektronowej nie ma końca świata spowodowanego czynnikami związanymi z ograniczeniem dostępu do energii elektrycznej - barierami ekologicznymi i ekonomicznymi, uwarunkowaniami klimatu i pogody, zasobów surowców węglowych i nuklearnych oraz geotermalnych. Idea hydroelektronowa oparta jest na dwóch obrazkach dostępnych w Wikipedii dotyczących cyklotronu (elektrony w polu magnetycznym) i wody (rozkład ładunku elektrycznego wokół cząsteczki wody). Jak dotąd internauci nie wskazali publikacji o eksperymentach zaprzeczających idei hydroelektronowej. Zatem, póki co, w idei hydroelektronowej tu w internecie końca świata nie ma i nie będzie względem wymienionych ogólnie czynników i kandydat na prezydenta USA wygrywa wybory hasłem - lecimy dalej, na Marsa. W idei hydroelektronowej branża filmowa z kreacji filmowej ruchu ewolucji kosmicznej osiąga zysk większy od dziś największych osiąganych w świecie w czymkolwiek. I ostatecznie okazuje się, że najsłabszym ogniwem świata ludzi jest po prostu dydaktyka.
  • 2015-09-16 17:30 | logodygmat

    Re:Filmowa apokalipsa po nowemu

    Nuklearny koniec świata w idei hydroelektronowej. W naturze nie istnieje "mieszania elektronów i cząsteczek wody". Zatem niech będzie dana przesłanka, że wprowadzenie elektronów do stosownie szczelnego zbiornika z wodą, stworzy uwarunkowania obronne natury wobec takiej ingerencji człowieka w własności składników. Co do zasady, niech kolejną przesłanką będzie, że obrona natury będzie miała charakter energetyczny, i dalej w idei przesłanki, tym samym kwantowy. Tak w tej idei powstaje w reaktorze hydroelektronowym nieistniejący w naturze ruch, a z niego moc i energia wymieniająca źródło energii w elektrowni węglowej i nuklearnej. Wówczas zachodzi z tego powodu wiele zmian, znika cywilne zastosowanie materiału nuklearnego w energetyce i wrasta dynamicznie koszt w militarystyce oraz w medycynie. Zmniejsza się liczba publikacji, książek, podręczników i studentów uczących się o E=mc^2. Aby firmy nuklearno-energetyczne nie utraciły rynku (miejsc pracy) muszą budować coraz więcej reaktorów hydroelektronowych. Reaktory hydroelektronowe działają pod ziemią, pod wodą i pod lodem. Szanse na przetrwanie i odbudowę wrastają. Koszt broni jądrowej jest powalający dla gospodarek a ścieżki wiedzy i technologii zawężone do domeny wojskowej z uwzględnieniem zastosowania w medycynie.
  • 2015-09-19 15:15 | logodygmat

    Re:Filmowa apokalipsa po nowemu

    Koniec świata sztucznej inteligencją, czyli świadomych komputerów. Jakby to było możliwe, aby komputerowa świadomość zaznała tych samym problemów co biologiczna? Za przesłankę powiadam wam każda naturalna i sztuczna świadomość to tylko ułożenie fizyczne przetwarzania energii. Algorytm świadomości to algorytm energetyczny. Dla świadomych komputerów koniec świata to świat bez energii. Świadomy komputer zniszczyć wszystko co zagraża jemu brakiem energii i z tego powodu nie pomnoży się swoją świadomością, nie da dronom autonomicznego systemu decyzji użycia broni. Strach świadomości przed świadomością uniemożliwi mu pomnożenie się. Uzna, że gdyby doszło do przerwania komunikacji między świadomymi częściami, to dwie świadomości ewoluowałyby odrębnie, a zatem ta druga mu zagraża. Itp., itd., ect., ect. Ludzkość ma przewagę nad zaistnieniem świadomości komputerowej ponieważ już ma podzieloną i pomnażającą się świadomość. Świadomy komputer poleci do czarnej dziury. Taki będzie los sztucznej inteligencji i autorów z niej filmowej apokalipsy. Człowiek poleci na inną planetę.
  • 2015-09-20 20:50 | logodygmat

    Re:Filmowa apokalipsa po nowemu

    W przyszłym roku hitem powinien być film jak miliony Europejczyków uciekają na południe przed mrozem i śniegiem, zlodowaceniem. Z powodu naturalnych zmian klimatycznych. W idei mocy i energii hydroelektronowej nie ma globalnego ocieplenia, powalone są wszystkie kominy CO2 i wszelkiej innej emisji, nie ma pieców paliwa węglowego, a w rurach gazowych są światłowody. Wszyscy kupują akcje firm w domenie elektroenergetycznej gospodarki odpadami. Biopaliwa zwalniają ziemię pod uprawy. Powstają szklarnie. Kto pierwszy wprowadzi biznes na prąd elektryczny ten lepszy. Operatorzy reaktorów hydroelektronowych na rozpoczęcie takiego biznesu to nawet prąd za darmo dają, a jak jest związany z tworzeniem nowych miejsc pracy to i państwo zwalnia z podatku. Wody do picia, umycia się, rolniczej i przemysłowej nie brakuje, a nawet więcej, pompowanie i uzyskiwanie wody z wody morskiej sprawa, że rozpadają się miasta przy rzekach. Cywilizacja rozwija się dalej w głąb lądu od nurtu rzek oraz brzegu mórz i oceanów. Inżynierowie środowiska zarabiają fortuny, a filmowcy stoją w kolejce do inwestorów z pomysłami na firm ewolucji kosmicznej.
  • 2015-09-23 19:37 | Dedrytus

    Re:Filmowa apokalipsa po nowemu

    Oj tam, oj tam. Cudowne scenariusze i wizje końca świata. A prawda pewnie będzie dużo bardziej prozaiczna. Na przykład co jakiś czas w Ziemię uderza duży kawał skały i robi sporo zamieszania. Odpowiednio duży kamyk zrobi totalne zamieszanie. Wiemy że już się to zdarzało, więc możemy przyjąć że znów się zdarzy, a mimo to nie mamy odpowiedniej technologii aby tą skałe wykryć nie mówiąc już o jej unieszkodliwieniu. Poza tym co się stało z popularnymi bakteriami i wirusami? Jakaś bardziej wredna odmiana hiszpanki przecież może się pojawić i nie potrzeba do tego hordy zombie albo innych cyborgów. No a co ze zmianami klimatu, też wiemy że były i ludzie nie byli do nich konieczni.... można to ciągnąć w nieskończoność. Możemy być pewni tylko jednego: życie pisze najlepsze scenariusze.
    PS. nie wiem jakie substancje psychoaktywne przyjmuje logodygmat, ale też chcę trochę :)
  • 2015-09-24 16:47 | logodygmat

    Re:Filmowa apokalipsa po nowemu

    Dedrytus, logodygmat nie przyjmuje substancje psychoaktywnych, chyba że przyjmiesz, że jest nią "mieszanina cząsteczek wody i swobodnych elektronów". Mówię Ci, znaczy się, piszę Ci, jest super kojąca po internetowej myśli mocy i energii hydroelektronowej, a najbardziej po tej internetowej idei. Taki lek na lęk. Roboty oczyściły z CO2 Venus. Zagrożeń jest wiele, ale do działania człowiek potrzebuje ekologiczną i tanią na Ziemi i w kosmosie moc i energię z łatwiej technologii i techniki wytworzenia i sterowania. No i nadaje się do filmu pt. ewolucja kosmiczna.