Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ring globalny, czyli starcie światowych przywódców w Nowym Jorku

(11)
Sporo się na świecie pozmieniało, skoro w centrum uwagi znalazło się Zgromadzenie Ogólne ONZ. Tymi zebraniami z reguły pasjonują się nieliczni, prędzej dyplomaci i organizujący je oenzetowscy urzędnicy. Reszta śmiertelników ma o nich pojęcie co najwyżej mgliste.
  • 2015-09-29 20:04 | publicyst

    Re:Ring globalny, czyli starcie światowych przywódców w Nowym Jorku

    "Tymi zebraniami z reguły pasjonują się nieliczni,..." zayważa autor słusznie.
    Jeżeli tym razem Zgromadzenie wywołało aż tyle zainteresowania, to w moim odczuciu z jednego powodu: sytuacja na Bliskim Wschodzie.
    Zachód, poczynając od nieszczęsnego napadu na Irak, nieodpowiedzialnie i gwałcąc prawo międzynarodowe "rozkręcił" ten region.
    Następstwa niesienia DEMOKRACJI do suwerennych i stabilnych państw tego regionu i północnej Afryki są dla wszystkich widoczne i z dnia na dzień coraz bardziej odczuwalne, myślę o masach uchodźców.

    Bilans tych przygód jest dla Zachodu (Polska tu rónież pozostawia plamę), delikatnie mówiąc, marny!

    W świetle tych faktów prezydent A. Duda, chcąc "przyłożyć" Putinowi, mówi w swoim także chwalonym przemówieniu:
    "...chciałbym w imieniu Polski wyrazić mój sprzeciw wobec wizji świata zbudowanego na podziale stref wpływów i agresji ze strony tych, którzy dla własnych korzyści i ambicji ignorują zapisy prawa międzynarodowego, niweczą wspólny, 70-letni wysiłek Narodów Zjednoczonych."

    Kogo tu Duda ma na myśli?! Czyżby i swój kraj, w imieniu którego ten sprzeciw wypowiada? No bo któż to jak nie Polska w szeregu z innymi Nowoeuropejczykami, USA, W. Brytanią i innymi wazeliniarzami ochoczo gruzowali suwerenny Irak?!

    Przypominam: Naród Iracki nie wypowiadał się w referendum za gruzowaniem!
  • 2015-09-29 21:17 | woytek

    Re:Ring globalny, czyli nowo- stare stare sojusze

    Klęska w Iraku i w Afganistanie wymusiła zejście na ziemię oszołomom globalnego kołchozu. Migrujący ludzie , którzy zaufali najeźdzcom i znimi kooperowali , muszą uchodzić z własnych krajów i szukać wsparcia w obcych krajach. Ostatnie 25 lat to seria błędów politycznych fin de siècle . Dekadentyzm konca XX wieku na razie nie zrodzil rewolucji politycznej , ale jak tak dalej pójdzie to wszystko jest możliwe. "Grupa trzymająca władzę" zachodniego świata nie nadaje się już do remontu, ale do wymiany.
    Miejmy nadzieję , że zdają sobie z tego sprawę organizatorzy życia publicznego tak zawnego "zachodu".
    Świat się zmienia szybciej niż kombatanci polityczni walczący o synekury i myślący kategoriami przedlaptopowymi.
  • 2015-09-30 08:00 | azur

    Re:Ring globalny, czyli starcie światowych przywódców w Nowym Jorku

    Może i wygrał, ale z próżnego i Putin nie naleje, a cena ropy wciąż spada.
  • 2015-09-30 10:49 | Ach?-Polonia

    Re:Ring globalny, czyli starcie światowych przywódców w Nowym Jorku

    Proponuje Redaktorowi komentowac walki kogutow ,nie spotkania politykow
    w ONZ .
    Jestem zjadliwa ?
    A gdziez bym smiala.
    Pozdrawiam
  • 2015-09-30 11:02 | ecres

    Re:Ring globalny, czyli starcie światowych przywódców w Nowym Jorku

    Chciałoby się a bojesie.Moj scenariusz pobytu Dudy w ONZ.Wymienienie Rosji z całą jej nazwą jako agresora.A potem sprzeciw uczestnictwa w obiedzie przy jednym stole z Putinem.Te peany ,o sukcesie i toastach obok Obamy ,to miód na serca polityków i oszustwo dla maluczkich.Wczoraj W aszczykowski powiedział ,że nie musimy się już wstydzić za prezydenta..Aluzja do poprzednika.Ja się wstydzę za Waszczykowskiego.
  • 2015-10-01 04:07 | narciarz2

    Czego nie bylo w przemowieniu A.Dudy

    Wklejam swoj komentarz, ktory wlasnie napisalem na FB Prezydenta Dudy pod jego przemowieniem w ONZ. Cytuje:
    .
    Moim zdaniem najciekawsze jest to, o czym Prezydent nie wspomniał. Na przykład, nie wspomniał o najbardziej znanym na swiecie zyjacym Polaku. (Jest taki Polak, ktory kojarzony jest na swiecie ze słowem „Polska” zaraz po Koperniku.) Nie przypomniał, dlaczego ten Polak jest taki znany i jaka nauka moglaby z tego wynikac akurat dzis. To juz drugi raz Prezydent o nim zapomniał. Nie wspomniał o tym, ze przewodniczącym Unii Europejskiej jest inny Polak. Nie wspomniał w ogole o Unii Europejskiej, co jest dosc szokujące w przypadku prezydenta kraju członkowskiego w sytuacji, gdy kryzys uchodzcow moze rozwiazac Unia, a nie pojedynczy kraj członkowski. Prezydent wspomniał Francje, ale nie Unie, co jest duzym policzkiem pod adresem innych krajow członkowskich. Prezydent wymienił chrzescijan i jazydow, chociaz w konflikcie gina głownie muzułmanie i głownie oni sa uchodzcami. Prezydent nie nawiązał do obecnego papieza, choc wymienił przed-poprzedniego. Podobnie z prezydentami swojego własnego kraju: przed-poprzedni tak, ale zaden inny nie został wspomniany. Wysłuchalem przemowienia dwa razy, zeby nie przeoczyc zadnej z tych spraw, gdyby jednak o nich powiedział. Wymieniając to, o czym Prezydent Duda nie powiedział, mozna to krotko podsumowac: oto polityk wymiaru nie swiatowego, nie europejskiego, i nawet nie ogolnopolskiego. To jest tylko polityk jednego ugrupowania. Konstrukcja przemowienia tłumaczy sie potrzebami jego własnego ugrupowania na najblizsze wybory: Lech Kaczynski, Jan Paweł II, i chrzescijanie. Cała reszta po prostu nie istnieje. To bardzo zła wiadomosc dla Polski, ze głowa panstwa prezentuje na forum swiatowym wypowiedzi motywowane przedwyborcza polityką wewnetrzną jednego tylko ugrupowania. Prezydent przemawiał nie jak prezydent kraju, tylko jak agitator na wiecu wyborczym swojej własnej partii.
    https://www.facebook.com/andrzejduda/videos/1198054603544778/
  • 2015-10-01 07:17 | azur

    Re:Ring globalny, czyli starcie światowych przywódców w Nowym Jorku

    Obama na razie wypuścił Putina do przodu i czeka na jego potknięcie. Nie jest tak naiwny, jak się niektórym wydaje. Jest jednym z lepszych prezydentów w historii USA, a gospodarka amerykańska rozwija się w dobrym tempie, podczas gdy rosyjska cofa się.
  • 2015-10-01 22:46 | jakowalski

    Re:Ring globalny, czyli starcie światowych przywódców w Nowym Jorku

    azur
    Gospodarka USA jest w zastoju od końca lat 1970tych. Cytuję za http://www.tradingeconomics.com:
    The United States is the world’s largest economy. Yet, in the last two decades, like in the case of many other developed nations, its growth rates have been decreasing. If in the 50’s and 60’s the average growth rate was above 4 percent, in the 70’s and 80’s dropped to around 3 percent. In the last ten years, the average rate has been below 2 percent and since the second quarter of 2000 has never reached the 5 percent level.
  • 2015-10-01 23:28 | Nexus

    Re:Ring globalny, czyli starcie światowych przywódców w Nowym Jorku

    Obama wie co robi. Zasadnicze przekierowanie w kierunku Pacyfiku i związany z tym powrót do Iranu. Powrót na Kubę. Nowe sojusze w Azji. To są jego realne osiągnięcia. Bliski Wschód i w tym Syria staje się mało istotna w tej globalnej układance i pozwala sprawiać wrażenie że Putin jest jakimś naprawdę istotnym graczem bo wysłał samoloty do Syrii i zająl kawałek Ukrainy.

    A już to dziennikarskie podniecanie się kto gdzie usiadł, jak spojrzał Putin a jak Obama jest po prostu dziecinne.
  • 2015-10-03 11:29 | camel_

    Re:Ring globalny, czyli starcie światowych przywódców w Nowym Jorku

    Nexus ma rację: USA podbija więcej ziem niż kiedykolwiek podczas gdy Rosja traci swoje wpływy. Znaczy odbudowuje, traciła za czasów ukochanego przez Amerykanów pijaczka-jelcynka. Ukochanego właśnie za to, że powoli likwidował państwo rosyjskie. Nie jestem tylko przekonany, czy z podbojów USA wyniknie coś dobrego poza stosami trupów (o ile stosy trupów można uznać, za dobre, he he). Ale nazywanie amerykanskiego awanturnictwa "osiągnięciami" i to do tego "Obamy" to już, przyznasz Nexusie, przegięcie. Wiesz jak Amerykanie przezywają Obamę? Obummer, Oblamer,Teleprompter (without it just stuttering idiot), Oblozo, Ovomit (mało śmieszne sam przyznasz).
  • 2015-10-04 12:34 | jakowalski

    Re:Ring globalny, czyli starcie światowych przywódców w Nowym Jorku

    Nexus
    Przecież to nie Rosja, a Zachód, a w szczególności zaś USA, straciły ostatnio resztki swego dawnego prestiżu, napadając kolejno na Koreę, Wietnam, Irak i Afganistan a ostatnio stojąc za chaosem na Bliskim Wschodzie spowodowanym sponsorowaną przez USA tzw. wiosną arabską, która doprowadziła m.in. do obecnych problemów w z nielegalną imigracją z tego regionu do Europy. :-(