Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

(29)
To, że dzisiaj Putin interweniuje wojskowo w Syrii, oznacza tylko dodatkową komplikację, a nie żadne rozwiązanie problemu syryjskiego – mówił Adam Szostkiewicz w Poranku Radia TOK FM.
  • 2015-10-01 10:46 | Manifest

    Totalne kłamstwo i podła propaganda

    Wejście Rosji na Bliski Wschód znaczy rewolucje w stosunkach polityki światowej i wypędzenie agresywnych sił US/NATO z tego regionu na zawsze. Rosja już tam pozostanie z pożytkiem dla ludzi tam żyjących i dla pokoju świta
  • 2015-10-01 11:00 | J.E. Baka

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Jeżeli komuś się wydaje, że Rosja coś pomoże w sprawie konfliktu w Syrii... to mu się tylko wydaje.
  • 2015-10-01 12:00 | betik1000

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Mam nadzieję, że Rosja uspokoi sytuację ale wątpię żeby imigranci wrócili do domów. Za dużo kłopotu, trzeba by odbudować kraj. a po co skoro tutaj jest szwedzki i niemiecki socjal. Skoro teraz uciekli zamiast walczyć o swoje, to nie należy się po nich spodziewać niczego dobrego. To tchórze, jak większość muzułmanów. Potrafią tylko bić swoje kobiety i gwałcić dzieci. Wtedy czują się mocni.
  • 2015-10-01 12:07 | aussie

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    "Zdaniem Adama Szostkiewicza dziś toczy się spór o to, skąd się wzięła fala migrantów zalewająca Europę, i wszyscy wskazują, że jej źródło tkwi w wojnie w Syrii. Publicysta POLITYKI przypomniał, że podczas poniedziałkowego wystąpienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ Władimir Putin obciążył całą winą za tę sytuację Stany Zjednoczone i demokracje zachodnie, by wskazać, że „tu jest zło”. – Tymczasem źródłem zła jest reżim Baszara Asada, jeden z najbardziej brutalnych, krwawych, autorytarnych reżimów we współczesnym świecie. To, że dzisiaj Putin interweniuje wojskowo w Syrii, oznacza tylko dodatkową komplikację, a nie żadne rozwiązanie problemu syryjskiego. Nie możemy dać się nabrać na propagandę putinowską, że to Putin zrobi tam wreszcie porządek i doprowadzi do pokoju na Bliskim Wschodzie przez osiągnięcie pokoju w Syrii. To absurdalne i propagandowe założenie – twierdzi Szostkiewicz."
    Szanowny Panie SzostakiewiczAsad jest Prezydentem Syrii od 2000 roku i jakos wczesniej miliony uchodzcow nie uciekaly z tego kraju do europy .Exodus rozpoczal sie dopiero po tym jak USA i niewiadomo czemu Australia zaczely bombardowac to to z syrii pozostalo.Zgadzam sie ze celem Ameryki jest obalenie Asada ale co po tem .Mamy wciaz swierza pamiec o tym jak zachodznia demokracja zopstal;a wprowadzona w Libii ,Egipcie i innych panstwach bliskiego wschodu .Czyzby Ameryce zalezzalo na calkowitym zdestabilizowaniu tego regionu .Europa nie jest wstanie przyjac 100 milionow uchodzcow a tyle ich sie uzbiera gdy Obama z przyjaciolmi rozp[ieprzy ten rtegion do ko0nca .
  • 2015-10-01 12:38 | Indoor prawdziwy

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Tyle, że w logice Szostkiewicza tkwi elementarny błąd, całkowicie go dyskwalifikujący jako poważnego komentatora (nigdy zresztą nim nie był. To jakiś clown) Jeśli bowiem ludzie uciekają bi al-Asad jest krwawym dyktatorem, to jak wytłumaczyć fakt, że nikt nie uciekał spod jego krwawych rąk przez 10 lat, dopiero zaczęli uciekać cztery lata temu. Data początku masowej ucieczki prawdopodobnie zupełnie przypadkiem pokrywa się datą ''demokratyzacji'' Syrii przez USA. Może nie docenili trud demokratyzacji? Niewdzięcznicy jacyś.
  • 2015-10-01 12:49 | just12

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    OK, nie dajmy sie nabrać Putinowi..
    Dajmy się za to nabrać po raz kolejny korporacyjnym mediom i amerykańskiej propagandzie..
    GDZIE TA BROŃ MASOWEJ ZAGŁADY Z IRAKU? PO CO BYŁA TAMTA WOJNA?
    Teraz USA dostarcza broń terrorystom aby walczyli z rzadem Syrii.
    Owszem Asad jest dyktatorem, ale wcale nie gorszym od Saudyjczyków... Tylko że Saudyjczycy grzecznie słuchają wielkiego brata, a Asad jest sojusznikiem Rosji w regionie... I dlatego USA sponsoruje terrorystów i wznieca w Syrii wojne domową, aby zainstalowac tam pro-amerykański rząd... ot, cała tajemnica "wprowadzania demokracji"
  • 2015-10-01 13:59 | Nexus

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Jeden upadający dyktator stara się pomóc drugiemu upadającemu dyktatorowi utrzymać władzę.

    Putin chce za wszelką cenę wykorzystać ten zasadniczy pivot w polityce amerykańskiej czyli zwrot ku Chinom. Może sobie więc delikatnie borykać w rejonie który politycznie jest bez większego znaczenia. Za wszelką cenę chce pozbyć się sankcji które go rujnują. Niestety oznacza to kolejne setki tysięcy ofiar reżimu Assada.
  • 2015-10-01 14:01 | PAK4

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    @Manifest:
    Rosja nie wyrzuci z Bliskiego Wschodu USA/NATO, skoro nie wyrzucił ich o wiele potężniejszy ZSRR z poważnymi sojusznikami w regionie.
    Rosja może (podkreślam: może, bo to tylko możliwość, na którą nie stawiałbym pieniędzy) doprowadzić do rozstrzygnięcia w wojnie domowej w Syrii wspierając jednego, liczącego się gracza. Być może jedynego (oprócz ISIS), który może jeszcze tę wojnę rozstrzygnąć na swoją stronę, bo 'umiarkowana opozycja' wspierana przez Zachód się sypie (raczej politycznie niż militarnie zresztą), a Kurdowie niejako z definicji nie przejmą władzy nad całą Syrią. To mogłoby być korzystne -- lepszy brak wojny, nawet z autorytarnym reżymem, niż wyniszczająca wojna domowa. Rosja mogłaby (wciąż pozostajemy w zakresie spekulacji, bo wsparcie lotnicze, jak dotąd, wykazuje się umiarkowaną skutecznością w rozstrzyganiu wojen domowych) uzyskać w ten sposób trwałego partnera w regionie, oraz odepchnąć od swoich granic fundamentalistów islamskich. To maksimum tego, co mogłaby uzyskać.
    A minimum, to "przytrzymanie" czeczeńskich bojowników w ISIS. To byłby zysk wyłącznie rosyjski. Czy wart zaangażowania? Czy wart możliwego przedłużenia i zaostrzenia konfliktu? Tego nie wiem.
  • 2015-10-01 14:32 | azur

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Rosja chce ratować swojego pupila, Bashara el-Asada, i swoje wpływy w Syrii, gdzie od dawna ma bazy wojskowe. Nie ma to nic wspólnego z zaprowadzaniem pokoju w Syrii, bo przecież powstanie wybuchło tam właśnie przeciwko dyktaturze Asada.
  • 2015-10-01 15:07 | Bolanda Paletowa

    Nie dajmy się nabrać na

    ....bronie masowego razenia.........
  • 2015-10-01 16:22 | tow.PiSodajew

    Panie Szostkiewicz bój sie pan Boga

    Jak Bóg chce kogos ukarac rozum mu odbiera. Dotkneło to niejakiego Adama Szostkiewicza.
    Po roku czasu zostało zdemaskowane kłamstwo w sprawie uzycie przez wojska Asada broni chemicznej w Syrii. Broni chemicznej dostarczyła CIA a uzyli jej rebelianci zabijając ok 1000(!!!) cywilów i chcac spowodowac interwencje Wielkiego Szatana/ USA/
    Oczywiście w mediach o tym teraz cicho a tyle szumu było rok temu co robi ten zbrodniarz Asad.
    A co na to Szostkiewicz ? Ano że Putin jest zły, no i Asad jest zbrodniczy.Odpornosc tego człowieka na rzeczywistosc ma w sobie coś heroicznego.
  • 2015-10-01 18:43 | publicyst

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę


    Na forach, nie pomijając naturalnie artykułów, zapanowała jakaś swoista gorączka.

    "Póty dzban wodę nosi, póki się ucho nie urwie". A ucho wzięło i w końcu pierdyknęło.
    Innymi słowy: Nadszedł czas na wyciąganie rąk z nocników, a to, co rozumię, nikomu się nie podoba. Więc szuka się za chociażby dziureczką w całym.

    Samoloty FR jeszcze z pasów startowych się nie podniosły, a "WOLNY ŚWIAT" już wiedział, że bomby zostały zrzucone na cywili i bojowników o wolność, a nie na morderców Państwa Islamskiego.

    Najbliższe dni pokażą, tego jestem pewien, że FR conajmniej zawstydzi wszechmocny Zachód, niezależnie od tego czy to się p. Szostkiewiczowi podoba, czy nie. Wymachiwanie rączkami i biadolenie p. McCaina też nic nie zmieni.

    Syrii i Syrijczykom życzę POKOJU!!!
  • 2015-10-01 18:56 | saurom

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    O ile sobie przypominam to od 2003 roku gdy miała miejsca amerykańska inwazja na Irak Al-Kaida oraz jej odgałęzienie ISIS rozpowszechniły się na Bliskim Wschodzie.

    W Syrii nigdy nie było umiarkowanej opozycji byli terroryści od samego początku tzw. rodowicy Syryjczycy urodzeni od Tunisu po Czeczenię.

  • 2015-10-01 20:00 | Jerzy zO.

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Dyskusja w TOK FM była bardziej pluralistyczna i zniuansowana niż sugeruje to tytuł komentarza Polityki. A więc jednak można przy tak krwawym węźle gordyjskim zostawić w szatni antyputinowskie banały i rusofobiczne klimaty. Poza jednym dyskutantem, rzecz jasna.
  • 2015-10-01 22:32 | jakowalski

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Azur i Nexus
    Nigdzie na Bliskim Wschodzie nie ma dziś demokracji (Izrael to jest przecież jak dawne Prusy de facto wojsko, które ma państwo), a więc mówienie o „demokratyzacji” tego regionu czy też o „powstaniach przeciwko dyktatorom” nie ma najmniejszego sensu w odniesieniu do tego regionu. Tam są (albo były) tylko dyktatury „złe”, gdyż antyamerykańskie (Irak, Iran, Syria czy Libia) oraz „dobre”, gdyż proamerykańskie (Izrael, Arabia Saudyjska, Emiraty a ostatnio znów Egipt).
  • 2015-10-01 22:43 | wombat

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Oto komentarz bardzo konserwatywnego (czytaj prawicowego) dziennikarza SMH (Australia)

    The insularity of the United States in thinking it could manipulate the Arab mind and bend the will of Arab Islam has been exposed via spectacular repeated failures in Iraq, Syria, Libya, Egypt and elsewhere. Now the US Congress appears inert when confronted with Islamic State wanting to obtain nuclear weapons to begin "religious cleansing" on a mass scale.
    Given this inertia, the Australian government should support Russia's military intervention in Syria in support of the Assad regime, as unpalatable as this may be. Australia should also provide material support to the Kurds.

  • 2015-10-01 23:09 | gramin

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    @publicyst
    No i już dokładnie wiadomo, jakie cele bombardowały rosyjskie samoloty.
    Zgodnie z przewidywaniami realistów wcale nie atakowały terrorystów z IS, którzy mają swoje bazy za południu i wschodzie Syrii, lecz pozycje przeciwników Asada na zachodzie kraju w okolicach miast Homs i Hama.

    Od ciebie i innych osób broniących Rosji i odsądzających A. Szostkiewicza od "czci i wiary" należałoby teraz oczekiwać słowa "przepraszam, pomyliłem się".
    Oczywiście żaden z was niczego takiego nie powie, bowiem was nic nie przekona, że "białe jest białe, a czarne czarne". Dalej będziecie trollować napędzani chorobliwą nienawiścią do wolnego świata i udowadniać, że działania podejmowana przez Rosję są jak najbardziej słuszne.

    Fajnie, że życzysz Syryjczykom pokoju. Tyle tylko, że działania Rosji jego tam nie zaprowadzą.
    Jak zawsze, gdy "pokój" zaprowadza człowiek radziecki skończy się to jeszcze większym terrorem i większą liczba ofiar.
  • 2015-10-01 23:29 | azur

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    @Tow. Sodajew - chcecie, Towarzyszu, wybielać tutaj Rosjan. A przecież ZSRR, a teraz Rosja dostarcza od wielu lat broni dyktaturze Asadów, ojcowi, a teraz synowi. Nie kto inny, tylko Rosja utrzymuje w Syrii swoją bazę wojenną w mieście Tartus. Bez tego wsparcia zbrodnicza dyktatura Asadów dawno by upadła.
  • 2015-10-02 09:38 | mickor

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    NATO może jeszcze uciąć ambicje Putina i zlikwidować Asada. To przekreśli jego plany, pozbawi sensu ataki na siły rebeliantów i zmusi Rosję do zmiany podejścia.
  • 2015-10-02 15:29 | vandermerwe

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    @ gramin,

    "lecz pozycje przeciwników Asada na zachodzie kraju w okolicach miast Homs i Hama. "

    Czy moglby Pan zidentyfikowac tych przeciwnikow Assada? Czy mam rozumiec, ze ISIS przeciwnikeim Assada nie jest?
    Dobrze by bylo wyjasnic sytuacja.

    Pozdrawiam
  • 2015-10-02 15:36 | vandermerwe

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    W krotkim artykule w "The Independent" Patrci Cockburn pisz jak nastepuje:

    "The controversy over who exactly the Russians are bombing in Syria is the consequence of a genuinely confusing situation on the ground combined with a heavy dose of propaganda.
    A big distinction is made between Isis and the other leading rebel organisations such as Jabhat al-Nusra and Ahrar al-Sham - the main three Islamist groups which dominate the armed opposition to President Assad’s regime.
    But from the point of view of the Syrian Army, the Syrian Kurds, members of the Syrian government and minorities such as the Alawites, Christians or Druze, there is not much difference between these groups. They would expect each of the three to kill them.
    It is not that the differences between these and other Sunni extreme rebel groups are fake, or that their rivalries and hatreds are not sincere.
    They may be similar ideologically and in their plans for the future of Syria, but this does not mean that they are not trying to kill each other and are incapable of cooperation. There are also important distinctions stemming from the identity of their foreign backers and financiers.
    By far the most important movement is Isis (also known as Islamic State, Isil and Daesh) which controls a third of Iraq and half of Syria.
    It works as a genuine state able to tax, and conscript and control the five or six million people who live within its frontiers.
    Despite being targeted by some 7,000 air strikes, Isis holds about the same ground as it did last year and captured Palmyra in Syria and Ramadi in Iraq this May.
    It never willingly shares power with anybody and has in the past acted in alliance with other jihadis only for as long as it has to. This year it has lost ground to the Syrian and Iraqi Kurds, but has won victories against the Syrian and Iraqi armies.
    Jabhat al-Nusra was created by Isis in 2012 as its Syrian branch drawing on Isis’s resources of men, arms and money. It rapidly grew in strength until 2013, when Isis leader Abu Baqr al-Baghdadi tried to curb its independence and bring it firmly back under his authority.
    The result was a savage intra-rebel civil war which at first Isis seemed to lose as it withdrew to eastern Syria, but was then able to rally its forces for successful counter-attacks.
    More recently, Turkey, Qatar and other Sunni states have been trying to rebrand al-Nusra as more moderate than Isis and therefore internationally acceptable as an ally against President Bashar al-Assad. It led a coalition of other groups to capture Idlib City and other important positions in March and May.
    Ahrar al-Sham also sought to benefit from re-labelling, but these changes were directed primarily at foreign powers rather than a domestic audience within Syria.
    The sad truth is that after four years of war in Syria there are few moderates left and those that do exist lack military strength. The Free Syrian Army was always a mosaic of factions and is now largely ineffectual. But it is important to take on board that Syria is in the midst of a genuine civil with a core of people on all sides who believe they must fight to the death."

    Sadze, ze ow artykul sporo wyjasnia. Jak z powyzszego tekstu wynika tzw "umiarkowanych" rebeliantow nalezy szukac ze swieca w reku.

    Pozdrawiam

  • 2015-10-02 15:38 | vandermerwe

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    I jeszcze ciekawy fragment o Syrii i wladzy.

    "[..]The ancient religious harmony of Syria was not a myth, and the secular Baathist regime has actually promoted a liberal version of Islam, including Sufism and religious toleration, partly in the interests of its own survival. (President Assad personally drove Senator John Kerry and his wife to midnight mass in Damascus.) One Muslim cleric said to me: "Judaism, Christianity, Islam are one religion, the Abrahamic religion, but with different legislations. It is the clerics of the three religions who do not understand this." That man is now Grand Mufti of Syria, and a pillar of the regime.
    The regime is tired and Damascus may yet fall, in which case a complex and subtle society will have ended in fire and blood. But at least we can try to remember what it was like. "

    "The Independent"
    Dr John Casey is a Life Fellow of Gonville & Caius College, Cambridge
  • 2015-10-02 16:21 | publicyst

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę


    @ gramin

    Jeżeli Cię dobrze zrozumiałem, to Ty teraz na podstawie dowodów(!) wiesz, gdzie rosyjskie bombardowania miały miejsce.
    Jeżeli tak, to pokaż je, nie powołuj się ale na dowody amerykańskie. Te znamy wystarczająco. Są niewiarygodne, conajmniej jak te rosyjskie, o ukraińskich (Andriej Brehun Łysenko) nie wspominając.
    O takich np. kłamstwach wspomina wyżej @tow.PiSodajew.

    Wniosek: Nie wierz żadnej propagandzie wojennej, używaj natomiast własnego rozumu!!!

    Ja nie udaję, że wiem gdzie bomby spadają.
    Po latach jednak amerykańskiego "noszenia" DEMOKRACJI (Wietnam, Grenada, Somalia, Irak, Libia, Egipt, Ukraina itd.), polegającego na gruzowaniu suwerennych krajów mam prawo przypuszczać, że i tym razem nie mają nic lepszego w zamiarze.
    Dlatego w akcji Rosjan widzę jakąś nadzieję na lepsze.
    A muszę nieskromnie przyznać, że jak dotychczas, od Wietnamu poczynając, nie myliłem się.
    Nie trzeba zresztą być jasnowidzem, aby skutki tych wszystkich bandyckich, w większości bez błogosławieństwa ONZ(!), rozrób przewidzieć.

    Pożywiom, uwidiem!
  • 2015-10-02 20:29 | steve118

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Co to za umiarkowana opozycja w Syrii którą szkoli CIA?
    Może naszą opozycje też szkoli CIA?
    Jak Rosjanie mają rozróżnić większych bandytów których nie szkoli CIA od mniejszych bandytów których szkoli CIA?
    Panie Szostkiewicz nocnik z fekaliami już wylądował Panu na głowie.
    Tego naprawdę nie czuć?
  • 2015-10-02 22:47 | Robula

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    rusofobia obok antysemityzmu to dwie polskie choroby umysłowe...
  • 2015-10-03 09:59 | axiom1

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Zbrodnie Assada ?
    Nie slyszalem zeyby mial takie osrodki jak Abu Ghraib, Bergan, Guantanamo i Kejkuty-Szymany.

    Aha, zbrodnia chyba jest ze sie broni przed terrorystami uzbrojonymi, trenowanymi i finasowanymi przez USA.
  • 2015-10-04 03:19 | Herstoryk

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Od czasu 180 stopniowego zwrotu polskiej polityki i polskich sojuszy, jedyna politycznie właściwa propaganda, na którą polskie społeczeństwo powinno patriotycznie dawać się nabierać pochodzi z Waszyngtonu i stolic "zaprzyjaźnionych".
  • 2015-10-04 15:51 | jobrave

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    Podobno w Amerykanie jakiś afganski szpital zbombardowali. Możliwe to? Kilka dni temu gen. Robert Otto nie zostawił suchej nitki na rosyjskim lotnictwie, że przestarzałe, że "głupie bomby", że cywile giną, że NATO od 20 lat juz takich bomb nie używa. Cały świat o tym mówi, a w "Polityce"...
  • 2015-10-06 23:55 | gramin

    Re:Rosja atakuje w Syrii. Nie dajmy się nabrać na putinowską propagandę

    @vandermerwe
    Niezależnie od tego, co sądzisz o przeciwnikach Asada, czy są umiarkowani, czy nie, faktem jest, że w okolicach miast Homs i Hama nie ma IS. Wystarczy popatrzeć na mapę.
    Rosjanie deklarowali, że wyruszają na wojnę z IS, a pierwsze bomby spadły tam gdzie IS nie ma.
    Tyle w temacie rosyjskiej wiarygodności.

    @ publicyst
    Oczywiście całe media Zachodnie kłamią i nie można im wierzyć. Jedynym wiarygodnym źródłem informacji powinna być zapewne RT.
    Nawet gdybym osobiście był w Syrii i widział gdzie spadają rosyjskie bomby, to także byś mi nie uwierzył, bo was, bezgranicznych wielbicieli rosyjskiego zamordyzmu nic i nikt nie przekona, że "białe jest białe, a czarne jest czarne".

    Gwoli ścisłości, nie jestem fanem amerykańskiego imperializmu. Zdaję sobie sprawę z licznych błędów, jakie amerykanie na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat popełnili, włącznie z destabilizacją Bliskiego Wschodu.
    Problem polega na zachowaniu proporcji. Otóż amerykanie poza spektakularnymi wpadkami mają też dość spore osiągnięcia (chociażby stabilizacja w Europie Zachodniej po II WŚ). Rosjanie swoimi działaniami wywołują wyłącznie chaos. Putin jest tak ograniczonym politykiem, że jedynym celem jego działań jest wyłącznie utrzymanie się przy władzy. Nic innego się nie liczy.
    Awantura w Syrii przyniesie Rosji takie same "korzyści" jak agresja na Ukrainę. Z powietrza nie pokonają ani IS, ani przeciwników Asada. Wojsk lądowych Putin raczej nie wyśle, bo dla niego liczy się uwielbienie rosyjskich mas, a martwi żołnierze wracający w workach do kraju owo uwielbienie mocno nadwyrężą.
    Użyj więc "własnego rozumu" i powiedz jaki pożytek przyniosą Syrii rosyjskie bombardowania? Ja tam widzę jedynie więcej ofiar i więcej chaosu.