Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

(22)
Wynik tych wyborów jest najlepszym możliwym ze złych, jakie wchodziły w grę i jakie mogą nas czekać. Dobry wynik niestety w grę nie wchodził.
  • 2015-10-27 15:41 | wiceburmistrz irena luczas

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    1. Oczywiscie, ze establishment polityczny ponosi wine za wlasna porazke. Ale to nie do konca bylo do unikniecia: wladza zuzywa i demoralizuje. Natomiast demoralizuje bardziej, jesli nie istnieje kontrola opinii publicznej. A w tym przypadku istnialy dwie opinie publiczne: prawicowa, ktora zawsze krytykuje "sily modernizacyjne" niezaleznie od tego, co robia, lub czego nie robia, oraz lewicowo-centrowa, czyli tzw. mainstream. Ta pierwsza PO nie musiala sie przejmowac, bo ich krytyka miala podloze kulturowe, czytelnicy Naszego Dziennika i czy Karnowskich nie zaglosuja na PO w zadnym razie. Ta druga niestety tez nie, bo mainstreamowe media i prasa traktowaly PO bardzo poblazliwie. Zreszta Redaktor Zakowski do tego bledu sie przyznal w powyzszym artykule, jesi dobrze rozumiem.
    2.Drugi blad polegal na stronniczym podejsciu do innych partii. PO, jako jedyny pogromca PiS, musial rzadzic. Nie mozna przeciez marnowac glosow na jakiegos Palikota czy jakichs skompromitowanych dziadkow z rodzacych sie i umierajacych centrolewicowych inicjatyw. Oczywiscie, Palikot ponosi duza czesc winy za swoja kleske, ale media mainstreamowe bardzo mu w tym pomogly, nie informujac o projektach ustaw skladanych przez Ruch Palikota, nie pietnujac "zamrazarki Kopacz", przedstawiajac wszelkie sily poza PO i PiS jako niepowazne, nieistotne, niegodne zainteresowania. Palikot probowal stac sie odpowiedzialnym i konstruktywnym politykiem, ale mainstreamowe media wpychaly go z powrotem do szufladki: niepowazny pajac, facet od happeningow, zawracanie glowy. A pamietacie znikome zainteresowanie mediow takimi bytami jak Partia Demokratyczna, SDPL, Centrolewica, Europa+? Wciaz tylko PO i PiS, PiS i PO. W efekcie, nie powstala zadna alternatywa dla PO po "promodernizacyjnej" stronie sceny politycznej i zniechecony wyborca PO automatycznie przerzucal sie na PiS jako na naturalna alternatywe.

    3. Kolejny, jeszcze powazniejszy problem: "zarzadzanie" przez media tematami - "polami bitwy". Elementy "swiatopogladowe" programu partii centrowych i lewicowych (prawa gejow, in vitro, aborcja, stosunek do Kosciola) przez lata zbywane byly jako niewazne duperele. Tymczasem wydaje sie, ze ostrosc podzialow politycznych w Polsce jest wynikiem pekniecia kulturowego w spoleczenstwie. "Wojna kulturowa" to nie jest i nie byl element zadnego programu politycznego: to jest rzeczywistosc, ona trwa od lat. Przechodzimy przyspieszona rewolucje obyczajowa (w szerokim tego slowa znaczeniu) po latach komunistycznej zamrazarki. Z tego punktu widzenia to wlasnie "gender i takie tam duperele" sa istotniejsze dla dzisiejszej polsko-polskiej debaty niz becikowe czy nawet wysokosc kwoty wolnej od podatku, poniewaz sa naturalnymi polami konfliktu miedzy tradycjonalizmem a nowoczesnoscia ( w sensie spolecznym, rzecz jasna), miedzy afirmacja roznorodnosci stylow zycia, prawami i wolnoscia jednostki a tradycyjnymi wartosciami i wizja jednolitego spoleczenstwa zdominowanego przez "moralna wiekszosc". Jednak media, zamiast uwzglednic te istotne kwestie przy ksztaltowaniu debaty publicznej, pozwolily na wygodne dla PiS i PO zastapienie tych waznych kulturowo-obyczajowych debat tematami-atrapami - takimi jak katastrofa w Smolensku. W efekcie, nie mielismy powaznej debaty na temat: gdzie jestesmy, ku czemu powinnismy zdazac, jaki model spoleczenstwa by nam odpowiadal, jakie mamy wlasciwie interesy (prawie kazdy nalezy do jakiejs mniejszosci). Mielismy za to cementowanie "plemion" PiS i PO poprzez smolenskie rytualy, epatowanie potwornoscia zdrady narodowej z jednej strony i epatowanie szalenstwem przeciwnikow z drugiej strony. Tylko ze w pewnym momencie temat przestal byc PiSowii potrzebny - na prawo od PiS pozostala sciana. I nie starczylo jz czasu, zeby po drugiej stronie barykady wymyslec jakis substytut albo zbudowac poprzez glebsza debate jakis kosciec polityczny wyborcy, ktory ustrzeglby go przed wybraniem autorytarnych tradycjonalistow. Smolensk zniknal - i ludzie szybko zapomnieli o wczorajszych emocjach. Pozostal gladki, szczodry Duda i elegancka, elokwentna Szydlo.
  • 2015-10-27 16:03 | jakowalski

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    Nic nie zrozumiałaś „wiceburmistrz irena luczas”. Większość Polaków martwi się oto, czy będzie mieć jutro pracę, dach nad głową i co do garnka włożyć, a nie „dżenderem” czy też temu podobnymi duperelami. Stąd też nie ma w nowym parlamencie pewnej pani, która do niedawna była panem. ;-)
  • 2015-10-27 17:12 | Jerzy zO.

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    Nigdy nie zapomnę znakomitej publicystyki Jacka Żakowskiego z lat 2006/7. Z zimną krwią, ale bez histerii, dzwon z jego artykułów bił na trwogę. Oby jego świetna "Ucieczka od wolności", z Polityki nr42, nie była tylko przygrywką do tego co będzie musiał opisywać w najbliższych latach.
  • 2015-10-27 18:00 | snakeinweb

    Moje podsumowanie wyborów do Sejmu

    W związku z ogłoszeniem oficjalnych wyników wyborów zrobiłem wyrywkowe porównanie wyborów w Wielkiej Brytanii i Polsce w 2015 roku.

    W Wielkiej Brytanii (system JOW) Partia Konserwatywna otrzymała w wyborach 11,334,576 głosów na 46,420,413 uprawnionych do głosowania przy 66% frekwencji.
    Oznacza to, że zwycięzca otrzymał:
    - 36.9 % ważnie oddanych głosów wyborców
    - 24.4 % głosów wszystkich Brytyjczyków uprawnionych do głosowania
    - 331 mandatów na 650, czyli absolutną większość 51% w parlamencie.

    W Polsce partia PiS otrzymała 5,711,687 głosów na 30,146,694 uprawnionych do głosowania przy 51% frekwencji wyborczej.
    Oznacza to, że zwycięzca otrzymał:
    - 37.6 % ważnie oddanych głosów wyborców
    - 18.9 % głosów wszystkich Polaków uprawnionych do głosowania
    - 235 mandatów na 460, czyli absolutną większość 51% w parlamencie.

    Dodajmy wymowną ciekawostkę, że w Wielkiej Brytanii 185 tys. wyborców (0.6%) oddało swój głos nie otrzymując żadenj reprezentacji w parlamencie, czyli oddało głosy całkowicie zmarnowane.

    W Polsce 2,525,641 głosów wyborców (16.6%) poszło do kosza i nie zdołało wprowadzić do Sejmu ani jednego reprezentanta. Co więcej, głosy te oddane w dużej mierze na ZL i Razem przypadły głównie PiS-owi.

    I to by było na tyle w kwestii "zwycięzca bierze wszystko", realnej reprezentatywności parlamentu i legitymizacji władzy w systemach proporcjonalnych i większościowych.

    Podkreślmy jednak jeszcze rzecz najistotniejszą i fundamentalną:

    W Wielkiej Brytanii odbywają się wybory CAŁKOWICIE DEMOKRATYCZNE (powszechne, wolne i równe), w których każdy obywatel ma pełne prawo udziału w wyborach zarówno jako kandydat, jak i głosujący. W Polsce wolno wybierać tylko kilka medialnie i państwowo koncesjonowanych "partii politycznych", natomiast obywatel, który tego partyjnego dyktatu nie uznaje i pragnąłby wziąć udział w wyborach niezależnie od koncesjonowanych nomenklatur partyjnych (jako wolno głosujący lub jako kandydat) jest systemowo wykluczony z procedury wyborczej i z życia politycznego kraju. Łamie to podstawowe prawa obywatelskie oraz postanowienia polskiej Konstytucji.

    Z tego powodu aktualnie "wybrany" sejm - tak jak i poprzednie - ma faktycznie zero reprezentatywności i zero demokratycznej legitymizacji będąc praktycznie sejmem nieprawowitym i niereprezentującym Polskiego Narodu. Podobnie jak te sejmy w PRL-u zatwierdzane przez 95% ubezwłasnowolnionych i wykastrowanych z biernego prawa wyborczego "wyborców".

    Źródła:
    a) Wyniki wyborów do polskiego Sejmu
    b) Wyniki wyborów do brytyjskiego parlamentu
  • 2015-10-27 18:38 | sprint

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    Mysli pan redaktor o zmianie za cztery lata? Zapomnial juz pan, ze Kaczynski pragnie rzadzic 20 lat? Jesli zdobedzie wiekszosc konstytucyjna, a zdobedzie z pomoca koszulkowego patrioty Kukiza, ktory taz dazy do zmiany tej ustawy zasadniczej, przeprowadzi taka zmiane, ze bedzie rzadzil jak Lukaszenko albo I sekretarze PZPR az do smierci. Chyba ze po 20 latach, gdy znowu dorosnie nowe pokolenia i zbuntuje sie przeciwko takim dlugotrwalym rzadom jednego czlowieka. Obecne zas, ktore wynioslo go do pelni wladzy, dorosnie i zmadrzeje.
  • 2015-10-27 19:00 | wolodyjowski9

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    Obecna wladza sobie poradzi znakomicie bo ma wiekszosc.Publikatory i tacy wlasnie redaktorzy jak Zakowski,Paradowska to dinozaury starej komunistycznej prowinencji juz dawno powinni zniknac z lamow poublikatorowBrak wam wyczucia obecnej sytuacji i tzw.madrosci jnarodu.Jaroslaw Kaczynski okazal sie madrym strategiem>Pierwswze to zwyciestwo w Wyborach Prezydenckich a obecnie w Wyborach do Sejmu i Senatu.Pamietam wasze haslo "Tusku musisz" obecnie wasze okrzyki nie maily zadnego znaczeni>Do glosu doszlo nowe pokolenie olalo i GW jak i Poolityke.Skonczy sie zlecaie ogloszen i Michnik jak rowniez Zakowski z Paradowska - czas na emeryture!!
  • 2015-10-27 19:21 | takei-butei

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    Trzeba, trzeba, trzeba, trzeba. No, to twórz. Powodzenia.
  • 2015-10-27 20:25 | Rakoczy

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    Panie Jacku, ja tez bylem bardzo zbulwersowany wygrana parti prokoscielnej J. Kaczynskiego.
    jak Pan wie, wiekszosc komentatorow w Europie i siwecie bez zenady nazwal zwyciestow PiS.
    Tak, jest mi wstyd, ze tak pisza.
    Jesli PiS na rozkaz polskiego Eüpiskopatu nie zmieni naszej laickiej konstytucji na ideologioczna, jednej dominacji religijnej wg prymasa Polaka, to swait, moj swiat i rodakow sie nie zawali.
    kaczynski i jego zauisznicy polegna w aksjomatach swych populistycznych programow, ktorych nie wykonaa.
    Alternatywa wladzy PiS i bedzie proporcjonalnie rosla w stosunku lawinoego upadku Kaczynskiego, obywatelki Szydlo i jej grupy. nepotyzmu wladzy w Polsce i nacjonalizmu mojego kraju wobec Europy i swiata.
    Pozdrawiam.
    Rakoczy
  • 2015-10-27 20:46 | jakowalski

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    P.S. (vice-burgmajset)
    Nie ma też w Sejmie pewnego dobrze opalonego pastora.
  • 2015-10-27 20:51 | TKosowski

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    "Nowej władzy trzeba patrzeć na ręce i ją uczciwie recenzować bez względu na skutki", pisze autor.

    A ja się pytam: Jekie skutki ma szan pan na myśli?

    I drugie pytanie: Czy recenzowanie odchodzącej władzy miewało też jakieś skutki?
  • 2015-10-27 23:36 | maksymilian

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    A więc, Panie Redaktorze, jedno proste pytanie:
    Skoro z praktyką rządzenia PO było tak źle, jak to Pan przedstawia (skądinąd słusznie), to proszę mi podać powody, dla których ta partia miałaby dłużej pozostawać przy władzy?
    Bo jak widać, co sam Pan przyznaje, PiS wcale nie musi rozwijać własnych złych praktyk rządzenia, wystarczy że wejdzie w buty PO.
    I ja mam dlatego rwać włosy z głowy, że teraz oni będą rządzić? Tylko dlatego, że dla tzw. mainstreamu pierwsi są bardziej sympatyczni od drugich?
    A jeśli idzie o sympatie osobiste, to przysłuchując się różnym telewizyjnym dyskusjom polityków w ostatnim czasie zacząłem odnosić wrażenie, że wielu przedstawicieli PiS-u potrafiło zachowywać się i wypowiadać przed kamerami znacznie kulturalniej niż ci "cywilizowani" przedstawiciele koalicji rządzącej. Dotyczy to zresztą również umiejętności składnego i logicznego przedstawiania swoich racji. Więc i tutaj ten podział na "cywilizowanych" i "barbarzyńców" okazuje się raczej mitem na użytek maintreamu niż prawdą.
    A już najlepszą egzemplifikacją upadku tych mitów był finał wyborów prezydenckich, po których kandydat PiS-u przedstawiany przez naczelnych straszaków Polityki i GW jako prawicowy oszołom okazał się człowiekiem górującym klasą nad małostkowym i niezbyt lotnym byłym prezydentem.
    Jako człowiek od zawsze socjaldemokracji nie mogę pojąć jakie podstawy ma powielany od dawna, a ostatnio jeszcze silniej, zupełnie zakłamany pogląd, jakoby to PO była opcją centrolewicową w zestawieniu z PiS-em.
    Przecież w kwestiach społeczno - gospodarczych PiS w trakcie kampanii wyborczej wyraźnie skręcił na lewo i jest w tej sferze wręcz socjalistyczny w konfrontacji z konserwatywno - liberalną Platformą.
    Razi mnie klerykalizacja życia publicznego, oczekiwałem jej powstrzymania po dojściu do władzy odchodzącej koalicji.
    I czego się doczekałem? Ukręcenia łba skandalowi z Komisją Majątkową, tolerowania samowoli Kościoła, zniesienia Funduszu Kościelnego tak, aby go nie znieść, zmniejszenia godzin humanistycznych w szkołach z pozostawieniem religii w dotychczasowym wymiarze, etc.etc.etc....W moim mieście prezydent z PO zarządza służbom miejskim generalne sprzątanie przed Bożym Ciałem ulic procesji i wspólnie z biskupem zaprasza do wzięcia w niej udziału.
    To wie Pan co? To ja chrzanię taką postępowo-światową partię i wolę już PiS - bo jest przynajmniej szczery w głoszonych zamiarach i intencjach. I tak co miesiąc przechodzą pod moimi oknami jakieś procesje i inne kościelne imprezy i jakoś już przywykłem.
    A przynajmniej nikt nie będzie mi łgał w żywe oczy swoją rzekomą troską o neutralność światopoglądową i rozdział Kościoła od państwa. A jak będę chciał usunąć ciążę albo zrobić sobie in vitro to pojadę do Czech - przy okazji wpadnę do jakiegoś porządnego, legalnie działającego burdelu.
  • 2015-10-28 00:05 | maksymilian

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    I jeszcze jedno, Panie Redaktorze.
    Wziął Pan do ręki liczydło i zmyślnie wyliczył, jakie to w ogóle niesprawiedliwe i niegodne, że partia, na którą faktycznie głosowała jakaś tam tylko część społeczeństwa ma teraz przejąć pełnię władzy.
    A jeszcze bardziej niesprawiedliwe są te liczydła, za pomocą których wylicza się ilość mandatów w Sejmie dla tak niereprezentatywną liczną głosów społeczeństwa wybranego PiS.
    Ja podzielam Pańskie rozgoryczenie.
    Bowiem w takich wypadkach powinno się stosować różne rodzaje liczydeł.
    Dla tych, którzy są godni rządzenia i tych niegodnych.
    W latach 2007 i 2011 wygrywali ci bardziej zasługujący na rządzenie i dlatego taka arytmetyka mnie i Pana nie radziła.
    Ale w przypadku wygranej PiS-u cały ten szatański sposób przeliczania głosów na mandaty powinien być zastąpiony jakimś bardziej sprawiedliwym.
  • 2015-10-28 00:29 | kruk

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    @ wiceburmistrz irena luczas
    Powiadasz, ze "Smolensk zniknal", a ja mam obawy, ze jeszcze odzyje. Jaroslaw meldowal zwyciestwo Lechowi - to bardzo znamienne. Nie wykluczone, ze bedziemy swiadkami bitwy o Smolensk w lonie samego PiS, to byloby lepszym wariantem niz bitwa PiS z reszta obywateli.
  • 2015-10-28 01:19 | gramin

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    wiceburmistrz irena luczas bardzo dobrze ujęła istotę problemu.
    Za obecną sytuację w przeważającej mierze odpowiedzialne są tzw. mainstreamowe media. W ciągu ostatnich kilku lat wykreowały one manichejski obraz świata, z wyraźnym podziałem na dobro (PO) i zło (PiS). Nic innego poza owym zmaganiem światła i ciemności nie istniało. Zewsząd słychać było nawoływanie "Nie marnuj swojego głosu na jakieś małe i niepoważne partie", "Głosuj na PO, nawet jeżeli nie zgadzasz się z ich linią programową, wybierz mniejsze zło, bo jedynie PO jest w stanie powstrzymać ciemność jaką niesie ze sobą PiS".
    Zdaje się, że politycy PO także o swoją dziejową misję polegającą na powstrzymaniu PiS uwierzyli, co w efekcie doprowadziło do kompletnej alienacji tej formacji i przekonaniu o własnej nieusuwalności. Odpowiedź prezydenta Komorowskiego na pytanie młodzieńca z młodzieżówki PiS, jak jego siostra zarabiająca 2 tys. ma kupić mieszkanie przypomina mi odpowiedź Marii Antoniny na pytanie poddanych, co mają jeść skoro nie mają chleba.

    Zabawne jest to, że PO i PiS wcale tak bardzo się od siebie nie różnią, jak to przez lata wmawiały media. Obie partie są konserwatywne światopoglądowo i dla mnie jaki "człowieka lewicy" nie ma większego znaczenia, która z nich jest u władzy. Ani jedna, ani druga formacja nie doprowadzi bowiem do modernizacji kraju, obie utrwalają kołtuństwo i mentalne zacofanie.

    Tak więc media w panicznym lęku przed powrotem PiS do władzy postawiły wszystko na jedną kartę i nachalnie promowały PO. Teraz po bankructwie Platformy okazało się, że nie ludzie nie mają żadnej alternatywy. Część zatem nie poszła głosować, część przeniosła swoje głosy na PiS, co wcale nie było takie trudne, skoro PO była jedynie PiSem w wersji light. Dlatego PiS wziął prawie wszystko.
  • 2015-10-28 02:34 | zly

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    @jakowalski

    A skad ci przyszlo do glowy, ze Kaczynski i PiS dadza Polakom prace, dach nad glowa i co do garnka wlozyc? Czy podczas ich dwuletnich rzadow Jaroslaw zrobil COKOLWIEK by pomoc ubogim Polakom? O ile dobrze pamietam,to wslawil sie obnizeniem stawek podatkowych...najbogatszym!
  • 2015-10-28 07:12 | le_mon

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    "PiS, za sprawą zniekształcenia woli społeczeństwa przez system wyborczy, będzie wprawdzie rządził samodzielnie, ale przy niespełna czterdziestu procentach głosów, które zdobył, i przy pięćdziesięcioprocentowej frekwencji. Ma mandat mniej niż jednej piątej wyborców. To nie jest legitymacja upoważniająca do przeprowadzenia wielkiej zapowiadanej zmiany"
    No panie redaktorze, teraz to pan pojechałeś.... A jaki wynik w poprzednich wyborach osiągnęło PO? Oni mieli mandat więcej niż jednej piątej wyborców???
    Gdyby pan zapomniał, to przypomnę. Frekwencja 48,92%. Na PO głosowało 39,18% wyborców. Jakby nie liczyć nijak panu nie wyjdzie więcej niż jedna piąta :D
    Dlaczego wtedy pan nie podnosił larum że "To nie jest legitymacja upoważniająca do przeprowadzenia wielkiej zapowiadanej zmiany"?
  • 2015-10-28 10:54 | saurom

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    Panie Żakowski kim pan mówi, że ma słaby mandat. No tak ukochana partia matka rodzicielka PO nie wygrała więc pan Żakowski uważa, że trzeba wszystko pomniejszyć. PIS otrzymał mandat od społeczeństwa zdobywając większość głosów na tyle, żeby mógł bezpiecznie rządzić.

    Panie Żakowski pan w swojej nienawiści do PIS przypomina działaczy z Ligi Republikańśkiej i inicjatywy 3/4 oni także głosili, że większość społeczeństwa nie popiera SLD i Aleksandra Kwaśniewskiego. Także podważali mandat prezydencki i wyborczy SLD. I co się stało Kwaśniewski wygrał wybory nie pomogły prowokacje Miodowicza i innych.

    Mówi pan, ze większość społeczeństwa nie poparła PIS to w takim razie skąd pan wytłumaczy te głosy oddane na Kukiza Korwina partię Razem- nie mówię o Nowoczesnej, gdyż to jest nic innego jak wydmuszka PO.
  • 2015-10-28 11:01 | wiceburmistrz irena luczas

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    "Większość Polaków martwi się oto, czy będzie mieć jutro pracę, dach nad głową i co do garnka włożyć, a nie „dżenderem”"

    Mysle, ze nie do konca tak jest. Poza dachem, praca i garnkiem, wiele innyc kwestii wplywa na zadowolenie z zycia wiekszosci Polakow (tj tych, ktorzy sa powyzej progu ubostwa). A glosujemy kierujac sie emocjami: pozytywnymi (poczucie przynaleznosci, identyfikacja z jakas wizja) i negatywnymi (niechec, pogarda dla innych niz my, strach, znuzenie). Czesc z tych emoci ma zwiazek z garnkiem i dachem, ale nie wszystkie i mysle ze nie wiekszosc. W tych wyborach wyborcy odwrocili sie od partii, pod rzadami ktorej ich ststus materialny sie poprawil i to znacznie. Moze nie wszedzie, ale jednak nawet w zamoznej Warszawie PO przegrala. Widzialem ostatnio sondaz, wg. ktorego wiekszosc pracujacych na smieciowkach jest zadowolonych ze swojej pracy. Ludzie opuscili PO bo byli znudzeni i zniecierpliwieni, a nie dlatego, ze byli wkurzeni z powodu swojej pozycji materialnej.
    Mysle, ze emocje zwiazane z wojna kulturowa sa waznym czynnikiem ksztaltowania elektoratu. Ale poniewaz byly przez 5 lat kanalizowane w "konflikt smolenski", nie przekladaja sie na swiadomy wybor takiej czy innej propozycji wyborczej. Dlatego latwo nimi manipulowac.
  • 2015-10-28 12:35 | jakowalski

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    Maksymilian
    Dokładnie to samo chciałem napisać, a więc nie będę się powtarzać. Przypomnę tylko, że aborcję można w Europie przeprowadzić bez problemu w takich państwach, jak na przykład sąsiednie Czechy, Słowacja, Niemcy, Litwa, Białoruś, Rosja, Ukraina, Dania i Szwecja a także w Bułgarii, na Węgrzech, na Mołdawii, w Rumunii i Estonii, na Łotwie, w Norwegii, Albanii, Bośni i Hercegowinie, Chorwacji, Grecji, Italii, Macedonii, Czarnogórze, Portugalii, Serbii, Słowenii, Hiszpanii, Austrii, Belgii, Francji, Luksemburgu, na Niderlandach i wreszcie w Szwajcarii. W wielu z tych państw jest ona bardzo tania. Legalne burdele od lat działają zaś w sąsiednich Niemczech. Itp. Itd. Problemy typu aborcja, 'dżender', przywileje dla mniejszości seksualnych etc. nie są bowiem tym, co najbardziej obchodzi Polaków. Ich obchodzi przede wszystkim to, czy będą mieli oni jutro co włożyć do garnka, czy będą mieli oni jutro dach nad głową i czy jak oni zachorują, to będą mieć szansę na prawdziwą, a nie tylko udawaną opiekę medyczną. A ponieważ miliony Polaków odpowiadają sobie negatywnie na powyższe pytania, to głosują na PiS albo też emigrują z Polski, jako że nie widzą oni dla siebie miejsca w Polsce rządzonej przez neoliberałów: nie ważne czy spod sztandarów PO, SLD czy też Pana Petru.
  • 2015-10-28 12:42 | jakowalski

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie?

    Snake in the Web
    Sam napisałeś, że w UK (system JOW) Partia Konserwatywna (Torysi) otrzymała w wyborach 11,334,576 głosów na 46,420,413 uprawnionych do głosowania przy 66% frekwencji. Oznacza to, że zwycięzca otrzymał:
    - tylko 36.9 % ważnie oddanych głosów wyborców;
    - tylko 24.4 % głosów wszystkich Brytyjczyków uprawnionych do głosowania;
    - aż 331 mandatów na 650, czyli absolutną większość (51%) w parlamencie (dokł. Izbiue Gmin).
    Co to ma wspólnego z demokracją? Przecież na Torysów głosowało mniej niż ¼ uprawnionych do głosowania Brytyjczyków i Północnych Irlandczyków, a mimo to, że Torysi mają tak niskie poparcie, otrzymali oni absolutną większość w Izbie Gmin, czyli praktycznie pełnię władzy.
  • 2015-10-28 12:48 | jakowalski

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    Zły
    A gdzie ja napisałem, że Kaczyński i PiS dadzą Polakom pracę, dach nad głową i co do garnka włożyć? Ja tylko napisałem, że PO podczas swoich wieloletnich rządów nie dbała o większość Polaków, a więc słusznie przegrała wybory. PiS miał zaś bardzo dobrą kampanię, skierowaną na zwyczajnych Polaków, a więc większość tych, która poszła głosować, uwierzyła propagandzie PiSu. Jaka będzie rzeczywistość, to zobaczymy, ale na pewno gorzej niż za rządów PO-PSL być nie może.
    Le Mond
    100% racja!
  • 2015-10-28 14:12 | slima11

    Re:Trzeba stworzyć alternatywę dla władzy – tej, która odchodzi, i tej, która nadejdzie

    Panie redaktorze .A może zacząć od jajka.?Otóż w demokracjach jest tak.Wybory w partiach na kandydata na stanowisko.W okrojonej demokracji pozwala się na partie wodzowskie rodem z Białorusi m Rosji itd.Tam jak i w naszej antydemokratycnej partii wódz wskazuje ,wybiera ,popiera ,wyrrzuca itd. kandydatow.W PO o urżąd prezydenta w prawyborach walczyli panowie Komorowski i Sikorski.Jezeli teraz nie będziemy oglaszać swiatu w co wdepnęliśmy ,będzie to nasza wina.