Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

(13)
Co roku w basenie Morza Śródziemnego zabijane są miliony ptaków. Dla skrzydlatych wędrowców, lęgnących się m.in. w Polsce, nie ma znaczenia, czy giną z rąk kłusownika czy w majestacie prawa.
  • 2015-11-02 20:31 | abchaz

    "moje" czyli zadomowione w moim otoczeniu znikają

    Zniknęły ,już kilkanaście lat temu bażanty,kuropatwy niegdyś łowne na rozległych polach z kępami drzew i zakrzaczeń.
    Zniknęły jastrzębie / myszołowy wysiadujące na drzewach przy szosie wypatrując zdobyczy na gołych póznojesiennych i zimowych polach.
    Brak zim pozbawił nas dzwońców.grubodziobów ,kwiczołów i innych drozdowatych przylatujących do naszego karmnika .
    Zięby,kopciuszki,niegdyś pospolite w ogrodzie ,przeganiane przez kosa gangstera samozwańczego pana ogrodu,są rzadkie.
    Szczygła barwnego ziarnojada nie widziałem od lat.
    Pustułki nie pojawiły się tego roku w dziurze poddachowej z murem pod nią obsranym dokumentnie przez kilka pokoleń .
    Jesienią zniknęły wróble zasiedziałe w gąsiorach dachowych ale pojawiły się grupki innych ..mazurków ?
    Ptactwa mniej..smutno się robi ..
  • 2015-11-02 22:08 | jakowalski

    Re:Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

    A tymczasem „Polityka” chce, aby ci barbarzyńcy z Bliskiego Wschodu emigrowali masowo do Polski. :-(
  • 2015-11-08 09:24 | z daleka

    Re:Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

    Prawdziwych mysliwych juz prawieze nie ma, wygineli albo moze jeszcze gdzies egzystuja w dzungli bo poluja nie po by zabijac ale po to by przezyc- cala ta reszta to pospolici mordercy zwierzat wyposzazeni w coraz bardziej doskonaly sprzet, ktorzy zabijaja dla zabijania - to zwykle zboczenie, tyleze usankcjonowane prawem-jeden wielki wstyd dlq rodzaju ludzkiego
  • 2015-11-09 02:05 | ksiądz po kolędzie

    Re:Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

    Wszyscy myśliwi to istoty do odstrzału. Bez wyjątku. Kiedy wszystko wytłuką to za kogo się wezmą? Przecież nie wytrzymają bez strzelania. Środek Europy, 21. wiek - rozpacz ogarnia, na tę ciemnotę ludzką rodem ze Średniowiecza, na tę butę i pychę ludzką. W sumie to natura popełniła ogromny błąd powołując nas do życia. Pocieszające jest to, że ona sobie bez nas poradzi, jak już się nas pozbędzie. My bez niej nie. Ale do bezmózgów wszelkiej maści to nie dociera. Niestety etos polityka umarł już dawno - są takimi samymi kmiotami, jak ich wyborcy. A to nie wróży tej ziemi dobrze.
  • 2015-11-09 19:32 | mopus11

    Re:Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

    Barbarzyńcy z Malty. A mają się za nie wiadomo kogo. W moim ogrodzie na przedmieściu Wrocławia grubodzioby jeszcze widuję, dzwońców nadlatują chmary, wróbli takoż. Postawiłem dwa karmniki, każdej zimy skarmiam kilkadziesiąt kilogramów łuskanego ziarna słonecznika. Wieszam też słoninę, ale wbrew potocznym opiniom sikorki nad słoninę przedkładają słonecznik.
    Dawno temu świętokrzyskim widywałem chmary dudków, krasek i lelków kozodojów gnieżdżących się w spróchniałych pniach drzew. Teraz w tamtych okolicach o nich ani widu ani słychu. Człowiek jest straszną pomyłką natury.
  • 2015-11-09 19:34 | mopus11

    Re:Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

    errata: w Świętokrzyskiem.
  • 2015-11-11 02:09 | kruk

    Re:Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

    @ dresdenski
    Rozumiem Twoj gniew na wlascicieli kotow, chociaz do nich naleze. Jednakze to, co piszesz o populacji ptakow na wsi i w duzych miastach, budzi moje watpliwosci co do winy kotow. Przeciez kotow najwiecej jest wlasnie w konglomeracjach miejskich a jednoczesnie, jak sam twierdzisz, jest tam najwiecej ptakow. W jaki sposob ustala sie udzial kotow w ptakobojstwie? Czy obwinianie kotow nie jest czasem latwa ucieczka od szukania innych, byc moze wazniejszych powodow giniecia ptakow?
    A tak z innej beczki, to moglbys sobie darowac uraganie "slodkim idiotkom", posiadaczkom kotow. Milosnikiem kotow byl wielki macho Ernest Hemingway - mial ich podobno ponad piecdziesiat.
  • 2015-11-11 18:21 | abchaz

    Re:Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

    Kosa polecam jako strażnika wzniecającego alarm przy kociej wizycie.
    Jak słyszę trzaskanie dziobem (one potrafią) to wpadam na taras sięgam po przygotowane w tym celu kartofle i walę w gąszcz zakrzaczeń.
    Wydaje mi się,ze skutecznie.
    Kosy nasz wywiodły dwa mioty w tym roku.
  • 2015-11-12 03:09 | kruk

    Re:Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

    @drezdenski
    Dziekuje za rzeczowy wywod. Czuje ulge majac Twoje przyzwolenie na kota w domu. Jednak protestuje przeciwko zlosliwosciom, ktore wypisujesz pod adresem pana Winieckiego. Jego artykul przyczynil sie przeciez do dyskusji na temat sprawy bliskiej Twemu sercu a Ty masz mu za zle, ze nie zajal sie akurat ochrona naszego ptactwa przed kotami.
  • 2015-11-12 10:57 | jakowalski

    Odczepcie się od kotów!

    Winne są tu ptaki, które wiją gniazda tam, gdzie koty mają do nich łatwy dostęp oraz ewolucja, która obdarzyła koty większą inteligencją niż ptaki. Poza tym, to ptaki pożerają same siebie! Przypominam, że w naszym Godle Narodowym mamy orła bielika, czyli ptaka drapieżnego, żywiącego się innymi ptakami. - orzeł bielik, czyli gatunek ptaka drapieżnego, który jest uwidoczniony w naszym Godle Narodowym poluje przecież na ptaki, przede wszystkim na ptaki wodne, do wielkości czapli czy też gęsi włącznie, że potrafi on zapolować nawet na dorosłe łabędzie, głównie są to jednak perkozy, kaczki i łyski.
  • 2015-11-13 14:48 | jakowalski

    Re:Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

    Drezdeński wyraźnie bredzi...
  • 2015-11-14 18:23 | jakowalski

    Re:Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

    drezdenski
    Przeczytaj swój wpis z 2015-11-12 19:24.
  • 2015-11-17 01:33 | camel_

    Re:Barbarzyńskie polowania na wędrowne ptaki

    Miasta wybrzeża zasiedliła mewa srebrzysta, ptak którego nie było tutaj przed trzydziestu laty. Teraz, dzięki temu, że ludność nie została przyuczona do porządku, walające się wszędzie odpadki przyciągają do miast coraz liczniejsze osobniki, które swoim wrzaskiem podczas sezonu lęgowego, zamieniają miasta w małpi gaj (ten gatunek ptaszka ma moc w gardle). Ale co najważniejsze, polują bardzo skutecznie na małe ptaki, zwłaszcza wróble, sierpówki... wielokrotnie byłem świadkiem tego, jak pod śmietnikiem mewa zabijała nieostrożnego ptaka. A już parę kilometrów dalej, tuż za niemiecką granicą - spokój i cisza. A to dzięki zakazowi karmienia mew i ciężkim pokrywom koszy na śmieci. W Polsce nikt nie zauważa problemu.