Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

(22)
Koncern IBM ostrzegł pracujących w jego wrocławskim biurze obcokrajowców, by 11 listopada, w święto polskiej niepodległości, nie pojawiali się raczej na ulicach w centrum miasta.
  • 2015-11-06 14:34 | blotton13

    źródła

    Zgadzam się z Autorem. Zwróciłbym uwagę na aspekt ekonomiczny problemu obecności w przestrzeni publicznej wszelkich "brunatnych" sił. Dziś nie bieda i brak pracy są źródłem nienawiści wobec słabszych (uchodźcy) czy wobec Innych (tu wciąż ci sami: Żydzi), ale właśnie stabilizacja ekonomiczna. To nowe zjawisko i odmienne u swych podstaw od tego, co było w międzywojniu. Niemniej efekt może być ten sam, tym bardziej, że tak zwana prawica w Polsce pozbawiona zaplecza duchowego i intelektualnego jest nieprzewidywalna i prostacka. Poza tym Kościół katolicki jakoś nie potrafi wyjść ze swoich urojonych idiosynkrazji i żle pojętej ludowości, a raczej masowości.
  • 2015-11-06 14:52 | Jacek, NH

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    "Przyszłość opiniotwórczego establishmentu, który w III RP prawica Salon Potłuczonych nazwała „salonem”, rysuje się pod rządami PiS marnie, ale wcale nie ze względu na odwet „PiS-owców”, którym straszą się salonowcy w prywatnych rozmowach i w mediach społecznościowych. Problemem salonu jest to, że z grona postrzeganego jako ludzie najlepsi, odnoszący sukcesy, zmieniający świat, wyznaczający mody itrendy, zmienił się on w oczach społeczeństwa w zgromadzenie jęczących ofiar, celebrują- cych swoje rany, licytujących się w męczeń- stwie i mających światu za złe.. .Komu zaś mogą imponować ludzie rozgoryczeni, przegrani i obrażeni na rzeczywistość?"
  • 2015-11-06 14:53 | Jacek, NH

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    “Cena strachu przed PiS. Zobacz, kto obawia się o własne dochody. Najbardziej zagorzali obrońcy demokracji przed Jarosławem Kaczyńskim wiedzą, ile stracą na zmianie władzy. Obawę o własne dochody próbują więc przedstawić jako obawę o wolności obywatelskie. Z tygodników najwięcej rządowych pieniędzy – ponad 603 tys. zł (bez reklam spółek Skarbu Państwa) – dostała „Polityka”. Jej dziennikarze prześcigają się w zarzucaniu Kaczyńskiemu autorytarnych inklinacji. Nawet starający się zachować największy dystans do rzeczywistości Jacek Żakowski pisze w tekście dla „Gazety Wyborczej”, że prezes PiS jest zły i niebezpieczny dla Polski i dla demokracji.”
  • 2015-11-06 15:08 | camel_

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Wystarczy, że mamy "zgodny z Konstytucją", zakaz obrażania uczuć katolickich. Teraz za słuszne uznamy zamknięcię gąb narodowcom, za chwilkę okaże się, że treści publikowane w Polityce są cośkolwiek nie po drodze z polityką władz, a po następnej chwilce jedynym dziennikiem z milionowym nakładem będzie "Niedziela". Agresję fizyczną należy zwalczać z całą surowością prawa, demonstrowanie powinno być dozwolone. Wolność słowa z ograniczeniami nie jest ...wolnością. Czy to tak trudno pojąć?
  • 2015-11-06 16:53 | galicjanin

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Ja myślę, że przyczyną radykalizacji oprócz zmian politycznych i gospodarczych jest też nasz system edukacji. Po pierwsze licea do których obecnie idzie większość absolwentów gimnazjów, po drugie zbyt niskie progi maturalne i w końcu tzw. wyższe szkoły gotowania na gazie, ale też i sposób finasowania uczelni wyzszych zależny od liczby studentów, w którym nawet poważnym państwowym uczleniom nie opłaca się relegować słabych studentów przez co ich poziom spada. Potem taka młoda osoba, która w PRLu skończyłaby zawodówkę i miałaby fach w ręku kończy te studia z tytułem magistra, a tu zamiast pracy "w wyuczonym zawodzie" pozostaje albo bezrobocie albo emigracja albo praca na śmieciówce. Rodzi to frustrację, na dodatek żadna z obecnych partii nie rozumie potrzeb takich osób poza takimi skrajnymi ruchami, które wyciągnęły rękę do tych ludzi wskazując im, że winni są politycy (co częściowo jest racją wskazując powyżej), a nie oni wybierając liceum czy takie studia oraz obiecując, że gdy przyłączą się do nich to w nowym porządku bedzie im lepiej.
  • 2015-11-06 17:50 | azur

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    11 listopada będą marsze Prawdziwych Polaków. Kaczyński wywołał demony i udaje, że to nie on.
  • 2015-11-06 20:52 | jakowalski

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    blotton13
    Gdzie ty dziś widzisz w Polsce stabilizację ekonomiczną? A ja zaś widzę dziś w Polsce miliony młodych ludzi bez stałej pracy i bez widoków na nią, a tacy są właśnie idealnym materiałem na skrajnie prawicowych bądź też skrajnie lewicowych bojówkarzy. Nie oszukujmy się: faszyzm czy też bolszewizm zawsze zwycięża tam, gdzie przedtem panowała ideologia liberalna, czyli pogarda władz dla zwyczajnych ludzi.
  • 2015-11-07 00:05 | Czesio

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Niestety zapuszczona edukacja jest przyczyną. Nie jest to proste, ale są dobre wzorce, choćby skandynawskie, ale trzeba byłoby wywrócić świat do góry nogami. W naszej szkole uczy się przemocy, a potem mamy, co mamy.
  • 2015-11-07 09:34 | lukald

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    camel - znasz słowa: "Wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka" ?
    Wolność wypowiedzi nie oznacza, że można nawoływać do zabijania czy nienawiści, w tym na tle rasowym.
    Myślisz, że Niemcy powinni pozwalać swoim obywatelom organizować masowe marsze pod hasłem "Polskie świ*** do gazu" ? W tej konfiguracji pewnie nawet Tobie chyba troszkę by to przeszkadzało ?

    W pełni zgadzam się ze słowami autora.
    Nie każda zmasowana nienawiść słowna kończy się ludobójstwem, ale KAŻDE ludobójstwo zaczyna się od masowej nienawiści słownej, ponieważ aby masy skłonić do zabijania, wpierw drugiego człowieka należy obedrzeć z człowieczeństwa, a nic tak dobrze nie działa jak określenia : świnia, karaluch, pasożyt, robak.
    Oczywiście epitety muszą być okroszone mniej lub bardziej pseudo inteligentnym bełkotem np. o konieczności chronienia obywateli.przed chorobami.....
  • 2015-11-07 10:26 | jakowalski

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Niestety, ale na skutek tragicznie nieudanej transformacji, prowadzonej od roku 18989, mamy dziś w Polsce miliony młodych ludzi bez stałej pracy i bez widoków na nią, a tacy są właśnie idealnym materiałem na skrajnie prawicowych bądź też skrajnie lewicowych bojówkarzy. Nie oszukujmy się: faszyzm czy też bolszewizm zawsze zwycięża tam, gdzie przedtem panowała ideologia liberalna, czyli pogarda władz dla zwyczajnych ludzi.
  • 2015-11-07 15:24 | snakeinweb

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Uważam, że są to wewnętrzne rozgrywki między neoliberałami i neofaszystami. Jako obywatel i tak nie mam na to żadnego wpływu, bo nie mogę suwerennie wybierać do Sejmu moich przedstawicieli (brak biernego prawa wyborczego). Więc skoro i tak moje zdanie w Polsce nic nie znaczy, to nie będę w rozgrywki na wyżynach władzy wtrącał. Niech się tam zarąbią nawzajem. To ich kraj, nie mój.

    W normalnej demokracji oczywiście bym optował i głosował za dekomunizacją i denazyfikacją Polski, bo obie kwestie zostały historycznie mocno zaniedbane. Oraz za tym, aby prawo i państwo nie działało tylko teoretycznie. No ale suwerennie zgłaszać kandydatów i wybierać do Sejmu nie mogę, więc i tak nie mogę nic zrobić, więc co się będę przejmował. Trzeba być przecież realistą.
  • 2015-11-07 15:53 | Withold

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Oglądałem dzisiaj "Drugie śniadanie mistrzów" w TVN24. Nie spodziewałem się, że Mleczko, Pągowski, Gretkowska swoimi "racjonalnymi" wypowiedziami dadzą paliwo dla tych brunatnych marszów. Kuriozalna wypowiedź Mleczki. "Niemcy pomagają uchodźcom, ponieważ chcą uwolnić się od swojej nazistowskiej przeszłości. Jak Angela chce to niech pomaga. Zapraszamy uchodźców, a czy oni nas zapraszali. Już mam dość rozmawiania o uchodźcach".
    Ktoś musi być pierwszy. Z tego co mi wiadomo 100 tys. Polaków znalazło w czasie drugiej wojny światowej schronienie w Iranie.
    Uchodźcy to jest problem, który trzeba rozwiązać. W Polsce jak widać najlepszym sposobem na to jest chowanie głowy w piasek i faszystowskie marsze.
    Dobrze, że obecny Krzysztof Materna pozwala wierzyć, że są jeszcze ludzie w Polsce, którzy przynajmniej z tym problemem chcą się zmierzyć i nie udawać, że go nie ma.
    Żenująca awantura pomiędzy Kopacz, a Dudą kto ma lecieć na Maltę, żeby tylko nie narazić się ksenofobom w Polsce.
  • 2015-11-08 02:04 | Patagon

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    W ostatnich latach miałem obawę, że grozi nam rozmontowanie łańcucha polskich pokoleń, że próba wmówienia części obywateli, iż już nie trzeba i nie warto być Polakiem, może się powieść. Ale się nie powiodła. Zmobilizowaliśmy się. Na wyborczą zmianę w Polsce patrzę właśnie z tej perspektywy. To slowa prof. Nowaka, jednego z najwybitniejszych historykow, o ktorym zapewne nie czytaliscie w tym pismie.
  • 2015-11-08 13:14 | galicjanin

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    jakkowalski
    Dokładnie. W starszych pokoleniach Kukiz czy Korwin mają dużo mniejsze poparcie niż u najmłodszych, a nawet PiS miał drugie najwyższe poparcie wśród grup wiekowych zaraz po emerytach. Nawet w poprzednich wyborach prezydenckich kandydaci skrajnie prawicowi tacy jak Braun czy Kowalski mieli najwyższe poparcie wśród młodzieży. Dzisiejsza młodzież jest dużo bardziej prawicowa od swoich rodziców. Ponieważ tylko prawicowe partie wyciągają rękę do takiego młodego człowieka, który jest bezrobotny lub pracuje na śmieciówce lub emigracji znacznie poniżej swoich kwalifikacji. Partie te mówią też zrozumiałym dlań językiem i mają wspólnego wroga - estabilishment polityczny. Ten trend wg. mnie wzrasta i będzie wzrastał, a w następnym Sejmie pojawią się już z pewnością korwiniści i już samodzielnie narodowcy, gdyż PiS raczej nie utrzyma przez 4 lata swojego wysokiego poparcia, a duża część młodych nie poprze centrowych czy umiarkowanie prawicowych partii.
  • 2015-11-08 16:05 | __

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Autor wierzy w stare bzdury pn `Złe rzeczy zaczynają się zawsze od drobiazgów'. Wyzywając wcześniej często gęsto od brunatnych,... Otóż w Rep. Weimerskiej NSDAP miało legiony zwolenników
    wśród elit (Luddendorf, Goering, rodzina von Osten, Karol Edward Sachsen-Coburg-Gotha, Bechstein od fortepianów, itd itp...)
    Wszyscy ci ludzie znali program NSDAP, który bynajmniej nie był tajny, i nie byli chyba zaskoczeni jak zaczął być realizowany.
    Bajka pn źli ludzie z nienacka zgwałcili kulturalny naród niemiecki bo policja nie dość energicznie
    postępowała z chuliganami z SA, jest właśnie--tym czy jest BAJKĄ. Przecież po wojnie ci
    kulturalni Niemcy musieli jakość wyjść z twarzą...
    Ta BAJKA jest teraz używana do dezauowania wszystkich na prawo od lewactwa: patrzcie co będzie
    jak nie będziecie wystaczająco czujni. NIC NIE BĘDZIE
  • 2015-11-08 20:56 | jakowalski

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Galicjanin
    Widzę, ze się zgadzamy. Powtarzam raz jeszcze, że ponieważ lewica zdradziła (nie tylko zresztą w Polsce) ludzi pracy, to owi ludzie pracy głosują coraz częściej na skrajną prawicę, która jest dziś jedyną siłą, mającą na względzie interesy ludzi pracy. Tak jest już dziś w UK (UKIP), we Francji (Pani le Pen) a niezadługo będzie też tak samo w Niemczech.
    Withold
    Iran nie był nieodległym państwem, kiedy przyjął te tysiące Polaków z armii Andersa, a ponadto przyjął ich tylko na bardzo krótko. Persowie dobrze przecież wiedzieli, że Polacy są u nich tylko przejazdem, a poza tym, to Polacy nie stanowili wtedy obciążenia dla budżetu Persji (Iranu), jako że byli oni finansowani przez USA i UK.
  • 2015-11-09 02:24 | camel_

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    @lukald - moje wyjaśnienie dlaczego nie masz racji, nie przedarło się przez cenzurę :) Proponujesz ograniczenie wolności, ale musisz pamiętać, że to nie ty decydujesz, co zostanie uznane za wymagające ograniczenia. Teraz podarowaliśmy władzy kaganiec i z radością patrzymy jak krępuje nim tych okropnych nazioli. Ale czy po załatwieniu tej sprawy rząd odda zabawkę?
  • 2015-11-09 13:06 | galicjanin

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    jakkowalski
    W Polsce po 1989 w ogóle nie było lewicy z prawdziwego zdarzenia. SLD to po prostu były establishment PZPRu. Byli jeszcze bardziej odlegli od społeczeństwa niż działacze opozycji, a jednym z najbardziej prorynkowych rządów był rząd Millera. Gospodarczo lewica zaistniała dopiero w programie Samoobrony, a później PiSu i to on jest teraz jedyną poważną partią lewicowo gospodarczą w Polsce. W Europie zaś po 1997 r. lewica stała się kawiorowa i wniosła na sztandary prawa LGBT, bezrefleksyjną politykę multikulti itp. zdejmując z niego prawa pracownicze. Co do skrajnej prawicy UKiP dzięki ordynacji większościowej nie stanie się raczej poważną siła polityczną (ostatnio nie zdobył ani jednego mandatu w Izbie Gmin przy poparciu ok. 12 %), partii Le Pen myślę że mimo wszystko przekładając na nasze standardy bliżej jest do PiSu niż np. do Ruchu Narodowego. Jedyną niebezpieczną partią skrajnej prawicy na ta chwilę jest chyba tylko węgierski Jobbik, który dąży do przywrócenia węgierskich granic sprzed Traktatu z Trianon, uznaje za bohaterów faszystowskich Strzałokrzyżowców i jednocześnie jest drugą siłą na Węgrzech depczącą po piętach Fideszowi.
  • 2015-11-09 18:11 | Roman12

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Polacy manifestują swoje przywiązanie do wartości chrześcijańskich i swojej ojczyzny. Pokazują, że takie hasła jak: Bóg, honor i ojczyzna są tak drogie im sercom, jak drogie były bohaterom walczącym z sowietyzacją Polski - Żołnierzom Wyklętym. Jaką taktykę podejmują lewicowe media? Ich plan działania jest stary i znany każdemu, kto wie choć trochę o najnowszej historii naszej ojczyzny. Owy plan, można przedstawić krótko: zohydzić przez zakłamanie. Lewica pragnie dla Polski scenariusza, jaki już został zrealizowany na zachodzie Europy. Jeżeli autorowi owego tekstu tak bardzo leży na sercu zawłaszczanie miejsca publicznego - i jeżeli pomyśleć na chłodno, to absolutnie każda manifestacja, niezależnie od jej rozmiarów i treści nie mogłaby się odbyć bez takowego chwilowego zawłaszczenia - to warto, aby przypomniał, jak muzułmanie ostentacyjnie nie respektują praw krajów w których przebywają. W takiej oto Francji, są rejony, ulegające całkowitemu sparaliżowaniu w wyniku ich modłów. Kilka ulic może zostać zablokowanych, bo nie jest istotne, iż to jest sprzeczne z prawem - niech tylko jakikolwiek katolik położy się krzyżem na drodze, zaraz zostanie usunięty, i słusznie, za utrudnianie ruchu - ważne, aby scenariusz„tolerancji“ wobec tych, którzy dla chrześcijan jakiejkolwiek nie mają, dalej był realizowany. Jak należy sądzić, to istotna informacja, iż muzułmanie nie chcą i się nie asymilują, że nie respektują praw krajów w których przebywają. Po co jednak rzetelnie informować? Po co informować o gwałtach dokonywanych przez muzułmanów w Szwecji? Po co informować o strefach opanowanych wyłącznie przez islamistów, gdzie panuje szariat, a zatem nie ma szans na jakiekolwiek respektowanie prawa które - jak należy sądzić - należy przestrzegać, skoro jest się mieszkańcem danego kraju? Zdecydowana większość owych imigrantów to silni mężczyźni, od tej informacji również nie ociekają pierwsze strony gazet. Może nieistotna? Zatem młodzi patrioci protestują także przed zalewem islamu, który dokonał i nadal dokonuje wielkich krzywd w takich krajach jak: Szwecja, Anglia, Niemcy, Dania, Francja. To postawa godna pochwały, bo cóż jest piękniejszego od postawy młodych ludzi, walczących z napływem tego typu ludzi do naszej ojczyzny?
    Słowem: nie chcemy być nękanymi we własnym kraju przez ludzi którzy, jak pokazują wymienione kraje, nie chcą i się nigdy nie zasymilują. Stąd nasze protesty, stąd nasz upór.
  • 2015-11-09 21:37 | galicjanin

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Roman, ale oni sami (uchodźcy) nie chcą tu być bo mówią że idą do Niemiec czy do Szwecji więc islamizacja przez długi czas nam nie grozi bo zasiłek z opieki społecznej to nieco ponad 100 €. Nawet Ci narzuceni będą uciekać przy pierwszej okazji, a nasze służby za rządów PiSu z pewnością będą przymykać na to oko. Zgadzam się ponad 90 % uczestników marszu zachowuje się w porządku i jest spokojna tym niemniej co roku znajdzie się 10 % kiboli czy innej chuliganerii. Dlaczego organizatorzy marszu nie mogą poradzić sobie z taką grupą swoich zwolenników i przemówić im do rozsądku ?
  • 2015-11-10 09:26 | jakowalski

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Galicjanin
    Zgoda – jak także uważam, o czym zresztą pisałem na różnych forach i blogach, że w Polsce po roku 1989 (a nawet i wcześniej) w ogóle nie było lewicy z prawdziwego zdarzenia, jako że SLD to jest były establishment PZPRu, która to partia po odejściu z jej kierownictwa Gomułki została de facto opanowana przez neoliberałów typu Millera czy Kwaśniewskiego, stąd też działacze PZPR byli w latach 1980tych jeszcze bardziej odlegli od społeczeństwa niż działacze opozycji, a jednym z najbardziej prorynkowych rządów po roku 1989 był właśnie rząd Millera.
    Zgoda też, że gospodarczo lewica zaistniała znów w Polsce dopiero w programie Samoobrony, a później PiSu (który przejął zarówno program jak też i wyborców Samoobrony) i w związku z tym PiS jest teraz jedyną poważną partią lewicowo-gospodarczą w Polsce.
    Zgoda też, że w Europie Zachodniej pod koniec XX wieku (Blair!) lewica stała się „kawiorowa” i wniosła na swoje sztandary prawa dla tzw. LGBT, bezrefleksyjną politykę „multikulti”, itp., jednocześnie zdejmując z niego prawa pracownicze, przez co utraciła ona swój pracowniczy elektorat na rzecz nowej prawicy, n.p. we Francji na rzecz partii Pani le Pen.
    Zgoda, że UKiP z powodu braku prawdziwej demokracji w UK (ordynacji wyborczej opartej na tzw. JOWach) ma zbyt małą reprezentację w Izbie Gmin: tylko jednego posła (0.2% miejsc w Izbie Gmin) pomimo aż 12.7% głosów. Przykład z UKIP pokazuje więc dokładnie, jaką parodią demokracji są owe JOWy, które w Polsce che wprowadzić populistyczny liberał Kukiz.
    Zgoda, że Pani Le Pen bliżej jest do PiSu niż np. do Ruchu Narodowego, ale ona przecież działa we Francji, a nie w Polsce. Co do Węgier, to nie jest to dziś państwo, które może komukolwiek zaszkodzić, jako że otoczone jest ono Słowianami (Słowacy, Słoweńcy, Chorwaci i Ukraińcy), Rumunami i Germanami (Austriakami) i właściwie tylko z Austriakami mają Węgry jako tako przyjazne układy, z tego względu, że Węgrzy kolonizowali do niedawna nie tylko Rumunię, ale także Chorwację i Słowację. Węgrzy po prostu do Europy nie pasują, jako że ich kultura jest dalej kulturą koczowników ze stepów środkowej Azji, ale to jest temat na osobną dyskusję.
  • 2015-11-10 15:36 | galicjanin

    Re:11 listopada czekają nas brunatne marsze. Skąd ta bezsilność władz?

    Fakt Węgry same nie są groźne, ale w przypadku wygranej Jobbiku albo sami wystąpią z Unii albo zostaną otoczeni takim kordonem sanitarnym, przy którym sankcje wobec Austrii z lat 90 będą igraszką. Oba rozwiązania będą prezentem dla Putina. Będzie miał naturalnego sojusznika w środku Europy pierwszego spoza ZSRR i na dodatek byłego "demoluda" co samo z siebie będzie precedensem po 1989 r. Co do Węgrów jako narodu to fakt są oni z pochodzenia ludem koczowniczym z Azji, ale żyją oni jednak od ponad tysiąca lat w Europie, przyjęli kulturę zachodnią, są chrześcijanami i ja jakoś nie widzę różnicy w stosunku do innych narodów z Europy Środkowo-Wschodniej.