Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Doping w rosyjskiej lekkoatletyce to zjawisko systemowe. Wspierane przez państwo

(9)
Po raporcie Światowej Agencji Antydopingowej groźba wykluczenia rosyjskich lekkoatletów z przyszłorocznych igrzysk w Rio jest realna.
  • 2015-11-10 13:33 | Manifest

    Szantaż CIA

    Po Ukrainie kolejny szantaż CIA
  • 2015-11-10 13:41 | Vera

    Proonuję kieliszek zimnej wody

    Tu nie chodzi o doping tylko o to, co było już w Soczi widać. Za wszelką cenę dokopać Putinowi. Tam się zaczęło bojkotowanie. Polska jako wielka obrończyni homo. Ale Putin wredny tak na zapas i na przyszłość. Bo Ukraina zaczęła się pół roku później w ramach obrony przed agresją Putina. A powód zawsze się dorobi.
    I już podczas Soczi była mowa o tym, żeby odebrać Rosji olimpiadę. No i teraz udało się powód dorobić.
    Co nie znaczy, że niejaki Armstrong nie rozpieprzył całkowicie Tour de France. Co nie znaczy, że Niemcy nie dali 6,7 miliona Euro za załatwienie mistrzostw piłkarskich w 2006. Pomógł wielce szanowany Katarczyk, dzisiaj wyrzucony jako łapówkarz. Ale w zamian Niemcy załatwili Katarowi mistrzostw. Wczoraj szef niemieckiej piłki Niersbach musiał przez to odejść. Całe Niemcy się trzęsą. Ale to przecież mało ważne.
    Ale co tam. Zbojkotujmy rosyjską lekkoatletykę to będą musieli oddać olimpiadę. Drugi raz się sprzeda i swoi zarobią. Rosji się nie boimy to można jej pokazać, kto tu ważny.

    Strasznie mi to wszystko przypomina Irak 2003. Niezależnie od tego, co zrobił Saddam, i tak był wredny oszust i kłamał. Pozwalał komisjom ONZ kontrolować swoje terytorium i nie miał tajnych baz, ale i tak miał tajne (potem ruchome) bazy. Nie miał już reaktora ale i tak miał bombę atomową in spe. Nie miał broni chemicznej ale tak miał zapasy broni chemicznej. Nie popierał Al Kaidy ale i tak popierał.
  • 2015-11-10 14:09 | _sens

    Re:Doping w rosyjskiej lekkoatletyce to zjawisko systemowe. Wspierane przez państwo

    No i próbują podejść tego bidnego Putina z każdej strony jak nie ropa to sportem. Haha powodzenia.
  • 2015-11-10 15:13 | camel_

    Re:Doping w rosyjskiej lekkoatletyce to zjawisko systemowe. Wspierane przez państwo

    Oburzające naprawdę. Ja bym proponował sprawdzać jeszcze Rosjan na granicach. Na pewno im z gęby śmierdzi. Byłby z tego niezły argument za kompletnym izolowaniem Rosji na arenie międzynarodowej.
  • 2015-11-10 17:01 | ziomekp.1

    Re:Doping w rosyjskiej lekkoatletyce to zjawisko systemowe. Wspierane przez państwo

    A co autor na to: "Wielka afera dopingowa wybuchła w USA, dotykając najbardziej uwielbiane gwiazdy lekkiej atletyki: Galena Ruppa, Mo Faraha oraz ich trenera Alberto Salazara," albo na to: " Armstrong chce pójść na współpracę, ale w zamian oczekuje, że cofnięta zostanie mu dożywotnia dyskwalifikacja. Były znakomity przed laty kolarz, zwycięzca Tour de France Greg LeMond uważa, że Armstrong bezsprzecznie powinien trafić za kratki," albo jeszcze to "Amerykańskim sportem wstrząsnęła jeszcze inna afera dopingowa. Jeden z najszybszych ludzi na świecie - sprinter Tyson Gay - potwierdził, że również zażywał wspomagacze". Niech autor siądzie i napisze artykuł pt. "Kto nie szprycuje się we współczesnym sporcie?", artykuł będzie krótki -- nie szprycują się siedmiolatki trenujące na orlikach, starsi koledzy wlewają w siebie już litry Tigera czy Red Bulla, koniec, kropka. Te artykuły o lekkoatletach rosyjskich przypominają mi nagonkę na Seppa Blatera -- zaczął czysty Platini, już jest brudny, ruskie i araby byli be (dawali w łapę) a tu już Temida robi porządek u Niemców (my z Ukrainą czekamy w kolejce po cięgi za kupno Euro 2012). Grzebcie, grzebcie dziennikarze, dogrzebiecie się jeszcze do wielu śmierdzących historii -- chyb, że chodzi tylko o dokopanie Rosjanom.
  • 2015-11-11 09:02 | Nexus

    Re:Doping w rosyjskiej lekkoatletyce to zjawisko systemowe. Wspierane przez państwo

    I od razu płacz i tupanie nóżką bo znowu atakują Ukochanego Przywódcę.
  • 2015-11-11 11:35 | lubat

    Re:Doping w rosyjskiej lekkoatletyce to zjawisko systemowe. Wspierane przez państwo

    Zadajmy sobie pytanie: ilu Rosjan w ostatnich latach międzynarodowe władze sportowe przyłapały na stosowaniu dopingu? I jakie są proporcje w stosunku do przyłapanych na dopingu Polaków, Niemców, Francuzów, Amerykanów itp.?

    Wczoraj słyszałem wypowiedź rosyjskiego min. sportu, w której powiedział między innymi:

    "lekkoatleci rosyjscy, podobnie jak inni, około 70% całego swojego czasu spędzają nie w kraju, a na różnych międzynarodowych zawodach (różne mistrzostwa, ligi złote, brylantowe itp.), gdzie są systematycznie poddawani kontrolom antydopingowym. Nie w Moskwie, a w Londynie, Berlinie czy Nowym Jorku. Do tej pory nikt nie wykrył epidemii dopingu wśród rosyjskich zawodników. Zdarzały się pojedyncze przypadki, tak samo jak sportowcom innych krajów."
  • 2015-11-11 21:21 | jakowalski

    Re:Doping w rosyjskiej lekkoatletyce to zjawisko systemowe. Wspierane przez państwo

    A taki Usain St. Leo Bolt to biega tak szybko naturalnie, bez pomocy państwa i 'medykamentów'... ;-)
  • 2015-11-12 00:50 | woytek

    Re:rusofobia w polskiej polityce to zjawisko systemowe. Wspierane przez państwo ?

    Wszyscy profesjonalni sportowcy eksperymentują z dopalaczami , korzystając z rad "uczonych" I prywatnych labaratoriów.
    Badania powinny wykrywać doping . Złapani powinni byc odsunięci od możliwości brania udzialu w spotowych sho, bo tak teraz wuglądają olimpiady i mistrzostwa swiata. Rewelacje donosów zawierają może ziarno prawdy , ale moga być również sterowane.