Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Piątkowa noc 13 listopada staje się francuskim 11 września

(3)
Każda próba osłabienia europejskiej solidarności będzie kolejnym celnym strzałem ze strony zamachowców w Paryżu.
  • 2015-11-14 13:22 | Jerzy zO.

    Re:Piątkowa noc 13 listopada staje się francuskim 11 września

    Ot paradoks, fanatycy religijni, którzy dorwali się do władzy w Polsce, współczują Francji, którą zaatakowali fanatycy religijni, innej prowieniencji.
  • 2015-11-14 16:29 | jakowalski

    Re:Piątkowa noc 13 listopada staje się francuskim 11 września

    Jerzy zO.
    Twój komentarz jest zupełnie nie na miejscu.
  • 2015-11-14 18:20 | jakowalski

    Re:Piątkowa noc 13 listopada staje się francuskim 11 września

    Zachód walczył z umiarkowanymi, często areligijnymi przywódcami z tego regionu, takimi jak na przykład Mosadek (Mosaddegh) w Iranie, Naser w Egipcie, Arafat w Palestynie a obecnie walczy on z Asadem w Syrii. Nic więc dziwnego, że próżnię po nich zastąpili popierani przez Zachód religijni fanatycy finansowani przez Arabię Saudyjską, przyjaciela Zachodu nr 2 w tym regionie (wiadomo, kto tam jest przyjacielem Zachodu numer 1).
    Akle na szczęście mamy w Polsce u władzy mądrych ludzi, patriotów nie skażonych bakcylem poprawności politycznej, takich jak Jarosław Gowin - wicepremier i minister szkolnictwa wyższego, który właśnie powiedział, że „...wydarzyło się to, co od początku było oczywiste. Otwarcie granic europejskich dla nieograniczonych rzesz imigrantów i fałszywa ideologia multikulturalizmu radykalnie zwiększyła wzrost zagrożenia atakami terrorystycznymi. Europa znajduje się w stanie wojny i trzeba wyciągnąć z tego konsekwencje zarówno na forum unijnym, jak i w Polsce”.