Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wygnańcy klimatyczni – są ich już miliony

(6)
Nie chroni ich jednak żadna konwencja. Nie mogą liczyć na azyl ani status uchodźcy. Są zdani tylko na siebie. A ich liczba z roku na rok będzie coraz większa.
  • 2015-11-30 13:14 | jakowalski

    Kacy "wygnańcy klimatyczni?

    Przecież zmiany klimatu na Ziemi spowodowane są NIE przez człowieka, a przede wszystkim przez Słońce - najbliższą nam gwiazdę i przez zmiany położenia Ziemi w stosunku do Słońca, a więc przez:
    - periodyczne zmiany aktywności słonecznej,
    - periodyczne zmiany orbity, jaką krąży Ziemia wokół Słońca oraz
    - periodyczne zmiany pochylenia osi naszej planety w stosunku do orbity, jaką okrąża ona Słońce.
    Wpływ na klimat mogą mieć też niewielkie nawet zmiany magnetyzmu naszej planety, jako że ziemskie pole magnetyczne wpływa na atmosferę naszej planety, a więc też i na klimat.
    Jako że Słońce jest potężnym, jak na nasz układ planetarny, ciałem niebieskim, to nawet stosunkowo niewielkie, trudne do uchwycenia przy pomocy dzisiejszej technologii, zmiany tych parametrów powodują spore zmiany klimatu na naszej planecie, w tym periodyczne ocieplenia i oziębienia.
    A jako że na w/w czynniki nie mamy na razie wpływu, to dajmy sobie spokój z tą nową, pseudo-ekologiczną religią „klimatyczno-cieplarnianą”, która, jak każda religia, z nauką nie ma nic wspólnego poza tym, ze może być ona badana metodami naukowymi. Z chęcią zajmę się badaniem nad tą nową religią, tak dziś popularną wśród znudzonych, zachodnioeuropejskich przedstawicieli tzw. klasy średniej. Gdzie więc mogę aplikować o fundusze na te badania?
    lech.keller(a)gmail.com
  • 2015-11-30 18:44 | jakowalski

    Re:Wygnańcy klimatyczni – są ich już miliony

    Miało być oczywiście "jacy".
  • 2015-11-30 19:32 | Patagon

    Re:Wygnańcy klimatyczni – są ich już miliony

    2015-11-30 13:14 | jakowalski

    Znakomite z funduszami, ja tez sie przylaczam.
    A co z przyszlymi uciekinierami po burzach magnetycznych na Sloncu, sa tam czeste turbulencje i to moze nas pozbawic jakichkolwiek laczy elektrycznych tym samym zglebiania przemyslen uroczej p. Mazurczyk z Polityki, ktora nawiasem traci finansowanie budzetu panstwa. Co z nami bedzie?
    A wlasciwie dlaczego nasze lata sa cieplejsze niz lata na poludniowej polkuli? I dlaczego jest teraz zima a my bylismy wczoraj w perihelium (najblizej gwiazdy) o marnych 5 mln km? Jeszcze jest problem innych gazow cieplarnianych:pary wodnej katastrofalnej dla cieploty planety, metanu i amoniaku. Gdzie emigrowac przed tym?
  • 2015-12-01 09:45 | jakowalski

    Re:Wygnańcy klimatyczni – są ich już miliony

    Patagon
    To składamy do Tuska podanie o przyznanie tych funduszy na badania nad religią Globalnego Ocieplenia? Poza tym, to na powierzchni Słońca (tzw. fotosferze) może być życie, ale uciekinierzy z owej fotosfery znajdą naszą planetę zbyt zimną, a więc i tak przeniosą się nie do nas, a na inną, cieplejszą gwiazdę.
    Z tym życiem w warunkach, które nam wydają się ekstremalne, to zresztą nie jest żart. Na początek polecam książkę „What Does a Martian Look Like?: The Science of Extraterrestrial Life” autorstwa Jacka Cohena (rodzice jego pochodzą zresztą z Polski choć oczywiście nie byli oni Polakami) i Iana Stewarta. Dowodzą oni, naukowymi metodami, że życie możliwe jest w warunkach, które dla nas wydają się wykluczające możliwość jego istnienia. Nawet na Ziemi mamy przecież bakterie żyjące w gotującej się wodzie, a pseudonaukowcy i politykierzy straszą nas w Paryżu tym, że w Polsce będzie (być może) przez pewien czas (góra jakieś kilkaset lat) nieco cieplej niż dziś. Przecież to nie ma nic wspólnego z nauką!
    Pozdrawiam!
  • 2015-12-02 19:15 | Patagon

    Re:Wygnańcy klimatyczni – są ich już miliony

    tu chodzi o pieniadze, o gore pieniedzy z handlu technologiami pozyskiwania energii ze zrodel odnawialnych i wpychania nam ich produktow i sprzedazy kwot emisji co2 o co walczy szczegolnie zaciekle nasz przyjaciel - francja, bo energie produkuje w elektrowniach jadrowych. zdumiewajace ze na niemca nikt nie krzyczy i nie grozi mimo ze zuzywa wiecej wegla niz my i inne kraje bylych demoludow. i moga wygrac. mam nadzieje na dojscie do wladzy republikanow i wybor moze trumpa, zabawy w skrajna pyche skoncza sie. czlowiek nie jest w stanie dokladnie okreslic pogody na 24 godziny wprzod a chce sie zajmowac zjawiskami w skali planetarnej. erupcje wulkanow rocznie wyrzucaja kilka razy wiecej gazow w tym co2 i materialow piroplastycznych niz jestesmy w stanie wyprodukowac to przez kilka lat.
  • 2015-12-03 11:09 | jakowalski

    Re:Wygnańcy klimatyczni – są ich już miliony

    Patagon (2015-12-02 19:15)
    Racja! Wiadomo, że chodzi tu o pieniądze - o ich wyłudzenie od naiwnych Europejczyków zachodnich przez garstkę wyznawców tzw. globalnego ocieplenia.