Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

(34)
Prezydent wnioskuje o obniżenie wieku emerytalnego, ale wbrew jego obietnicom Polacy i tak będą pracować coraz dłużej. Tyle że dorabiając do bardzo niskich świadczeń.
  • 2015-12-01 15:08 | jakowalski

    Panie Redaktorze!

    Przecież Polacy po 50-ce nie mają dziś w Polsce praktycznie szansy na znalezienie pracy, a co tu mówić o osobach w wieku ponad 65 lat, które nie są urzędnikami państwowymi? Przecież tylko wzrost wydajności pracy, a nie ilości formalnie zatrudnionych, da nam wyższe zarobki, a więc i lepszy standard życia a tym samym i wyższe emerytury. Przecież w wieku ponad 60 lat to do pracy są zdolni w zasadzie tylko bezproduktywni z definicji urzędnicy, którzy nie zwiększają przecież swoją pracą naszego dobrobytu, a tylko go zmniejszają swoją „pracą” polegającą głównie na bezsensownym przecież i nikomu nie potrzebnym, poza tymi urzędnikami, przekładaniu papierków, a tym samym zużywają oni odnawialne często, deficytowe nośniki energii. Raz jeszcze przypominam więc, z droga do dobrobytu nie polega na tym, że mamy pracować więcej i dłużej, a tylko na tym, że mamy pracować mądrzej i wydajniej. Poza tym, to przedłużenie wieku emerytalnego utrudnia młodym Polakom wejście na rynek pracy, a nie oszukujmy – realne bezrobocie jest w Polsce przecież wciąż znacznie wyższe niż oficjalne, czyli to podawane czy to przez Urzędy Bezrobocia czy też przez GUS.
  • 2015-12-01 15:49 | jakowalski

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Oczywiście, chodziło mi o NIEodnawialne nośniki energii.
  • 2015-12-01 15:57 | jakowalski

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Poza tym, to naprawa naszego systemu emerytalnego musi zacząć się od likwidacji bezrobocia i podwyżki płac, jako że tylko wtedy wpływy do ZUSu wzrosną na tyle, aby zrównoważyć jego dochody z wydatkami. Innymi słowy - należy w Polsce zwiększyć zatrudnienie w realnym sektorze gospodarki, czyli głównie w przemyśle i podnieść płace, proporcjonalnie do wzrostu wydajności. Nie może być bowiem tak jak dziś, czyli żeby polski robotnik zatrudniony przez Opla, VW czy też Fiata zarabiał mniej niż jego niemiecki czy też włoski kolega, pomimo iż Polak ma wyższą wydajność niż ów Niemiec czy też Włoch.
  • 2015-12-01 16:23 | Withold

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    PiS chce wstawać z kolan, chce przestać być wasalem(parobkiem) Niemiec, a nikt tak jak, mówiąc ogólnie Angela Merkel nie będzie się cieszyć z wcześniejszej emerytury w Polsce, szczególnie pań. One będą musiały dalej pracować, żeby jako tako żyć, Będą pracować, ale nie w Polsce tylko w Niemczech. 60-latki to idealny jeszcze materiał na opiekunki do starszych ludzi, czy też nawet do pracy w polu o zarobkach w stosunku do polskich nie wspominając. Legalnie pracując po pięciu latach mogą dostać nawet niemiecką emeryturę jak na polską nędzę całkiem niezłą.
    Czyli cacy. Nie, bo to będzie rozwalać polską gospodarę.
    Moja rada na populistów i demagogów.
    Drogie Panie, dochodząc do sześdziesiątki uczcie się języków, chodźcie na odpowiednie kursy, kontaktujcie się z agencjami pracy na Zachodzie i życie może być jeszcze piękne.
  • 2015-12-01 16:52 | Paweł_M

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    jakowalski - POPIERAM w całej rozpiętości pańskie zdanie na temat pracy i celów jakim służą człowiekowi.
    Od siebie dodam tylko, że człowiek indywidualnie orientuje się czy stać go, i ma potrzebę pracy dłużej. Są tego plusy i minusy, jednak, obecna sytuacja wymuszana jest «analizami (pseudo)specajlistów» którzy sami nigdy w życiu nie pobrudzili się uczciwą pracą .
    I jeszcze jedno - z ekonomicznego punktu widzenia, warto dbać o społeczeństwo jako całość, tu i teraz, a całą tą karuzelę związana z końcówka NASZEGO życia uważam za zwykły dziennikarki populizm… ale rozumiem że redaktor coś do garnka też musi włożyć.
  • 2015-12-01 18:34 | azur

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    No to teraz emeryci jeszcze bardziej pokochają prezydenta Dudę.
  • 2015-12-01 19:43 | pajak

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Nie rozumiem tej nagonki na "panie po 60", my nie tylko potrafimy wydajnie pracowac, znamy jezyki, odkrywamy seks na nowo, jestesmy nowatorskie I otwarte na nowe trendy co na szczescie tutaj za woda doceniono juz dawno. Jestesmy docenione wspaniale w sektorze uslug typu customer service za uprzejmosc, umiejetnosc uspokajania nerwowych mlokosow. To tylko drobny przyklad. To my stawiamy sie do pracy bez wzgledu na czas, warunki czy inne zobowiazania. Moherowe bereciki dawno zjadly mole.
  • 2015-12-01 20:13 | aleydis

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    A czy jest duża różnica między 1000 zł emerytury a 1200? I z jednej, i z drugiej nie da się wyżyć. Pozdrawiam jako 55-latka, której jest wszystko jedno, bo i tak zdechnie z głodu w najukochańszym, cudownym, pięknym kraju, pełnym bohaterów wyklętych, w którym nie ma miejsca na godne życie dla normalnych ludzi.
  • 2015-12-01 21:22 | stok

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach


    Reforma Tuska to zwykłe draństwo. Nie ruszył policji, pobierających krocie sędziów trybunału konstytucyjnego i górników, bo się ich bał. Osoby kalekie zmusił do pracy do 67 lat. Sam pojechał do Brukseli, gdzie dostanie kolosalną emeryturę. Jego kolega Komorowski obniżył dla siebie wiek emerytalny do 63 lat i nieelegancko reklamuje cinkciarzy. Na nich pracujemy.
  • 2015-12-01 21:47 | Jacek, NH

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    p. Kowanda, nie cobniżenie wieku emerytalnego, tylko powrót do przepisów obowiązujących kilkadziesiąt lat.W ramach "reformy emerytalnej" zostałem okradziony z ponad pięćdziesięciu tysięcy złotych, które zgromadziłem na koncie w OFE. Jest mi przykro, że złodzieje z nie rządu PO-PSL ukradlii mi kilkadziesiąt tysięcy złotych, które zgromadziłem na swoim rachunku w OFE. Gdy chodziło o SB-eckie emerytury, to Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że nie można zmieniać zasad, bo chodzi o prawa nabyte. Jak chodziło o kradzież miliardów to wszytko ok, bo nikt nie mówił, że system nie może ulec zmianie. III RP to rządy sb-eckiej sitwy.

  • 2015-12-01 22:12 | jakowalski

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Withold
    60-letnie panie jakże często mają dziś Alzheimera i tym samym same potrzebują opieki. Poza tym, to jak masz czelność wysłać Polki na roboty do Niemiec, aby pocierały tyłki byłym SSmanom? :-(
  • 2015-12-01 23:15 | remm

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Jakich "godziwych świadczeniach"? Przecież emerytury i tak będą bardzo niskie (o ile w ogóle będą), dwa lata w tę czy we w tę nie uratuje tego syfu. Zwłaszcza że dla ludzi po 50., a nawet po 40. już dziś nie ma pracy, bo są "za starzy" (chyba że mają rentę, to wówczas zatrudnia się ich bardzo chętnie, bo nie trzeba płacić ZUS).

    A poza tym, to im więcej teraz będzie się rodzić dzieci, tym trudniej będzie obecnym 30-40-latkom utrzymać pracę za 20 lat, bo każdy pracodawca woli zatrudnić 35-latka niż 55-latka.

    Bismarckowski system emerytalny jest piramidą, działa dobrze tylko wtedy, gdy młode pokolenie jest dużo liczniejsze od starszego i MA pracę. Tak było przez pierwszych 40-50 lat po drugiej wojnie światowej, która przetrzebiła ludność Europy i stworzyła znakomite warunki do rozwoju gospodarki (wszystko trzeba było wybudować w krótkim czasie od nowa). Teraz jesteśmy w momencie, w którym ta piramida się wali, i najgłupszą rzeczą w takiej sytuacji jest stymulowanie przyrostu naturalnego, bo za 20 lat dzisiejsze niemowlęta nie tylko nie będą pracować na nasze emerytury, ale wręcz zmniejszą środki przeznaczane przez państwo na ten cel, pobierając zasiłki jako bezrobotni lub klienci opieki społecznej.

    Jest jednak światełko w tunelu: być może wkrótce wybuchnie trzecia wojna światowa, po zakończeniu której, jak po drugiej wojnie, powszechny system emerytalny znów będzie efektywny, przynajmniej przez kilka dziesięcioleci.
  • 2015-12-02 02:23 | jasne pełne

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Nie ma obecnie żadnej różnicy, do którego roku swojego życia będziemy pracować, czy to będzie 50 czy 70 lat, to trąbi się dookoła, że kasa i tak będzie marna, i najlepiej by było, jakby przyszli emeryci odp...i się od Państwa. Dowiaduje się, że mój ojciec-emeryt obecnie jest "bogaczem", bo ja to i tak pewnie wyląduję na socjalu. Dokarmiam teraz wszelkiej maści "równiejszych", w przyszłości w zamian nie dostając nic. Wku...jąca perspektywa. Żaden pracujący emeryt nie jest patriotą, nie pracuje na swoje Państwo, tylko na swoje potrzeby. Gdyby nie musiał utrzymywać "świętych krów", poleciał by sobie na Kajmany od czasu do czasu, nie zabierał by pracy i był zadowolony wydając w kraju pieniądze. A tak to ZUS najchętniej kazdego emeryta by widział w trumnie, ale on się nie daje. No po prostu podłość ludzka nie zna granic.
  • 2015-12-02 07:55 | kaesjot

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Witold
    Nie kojarzę - Ty poważnie czy dla jaj ?
    Dobrze . że nie proponujesz czegoś na kształt Narayamy!
    Czy po to wychowujemy i kształcimy nasze dzieci, by potem pracowały one u "obcych" i dla "obcych" a my sami, na starość u tychże "obcych" ?
  • 2015-12-02 10:14 | Dolnoślązak

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Zacznę od przysłowiowego pytania: CO MA PIERNIK DO WIATRAKA?
    Z wysokością emerytur jest dokładnie tak, jak z SYSTEMATYCZNYM oszczędzaniem w banku - jeśli co miesiąc wpłacasz 100 złotych, po roku masz 1.200 kapitału, po dziesięciu latach - 12.000 a po 40 - 48.000 (oczywiście plus jakieś tam odsetki). Ale jeśli wpłacasz 1.000 złotych miesięcznie - kwota twoich oszczędności wzrasta proporcjonalnie do 480.000 złotych.
    Nie mamy nic do powiedzenia, jaką kwotę od naszych zarobków nasz pracodawca przeleje na rachunek ZUS - to reguluje ustawa. W większości nie mamy też wiele do powiedzenia w sprawie wysokości naszych płac, a to od nich zależy, ile pieniędzy trafi na nasze konto emerytalne w ZUS.

    Najpierw "teoria": załóżmy, że średnia płaca w Polsce jest równa średniej dla krajów "Starej Unii" - czyli 2.000 euro na miesiąc. 8.500 złotych miesięcznie. Brutto (czyli jakieś 5.100 na rękę). Od tej kwoty obliczmy 23% - mniej więcej tyle powinno być odnotowywane na naszym koncie w ZUS. To 1.955 złotych miesięcznie. Po 40 latach pracy samego KAPITAŁU będziemy mieli 938.400 złotych. Z odsetkami (choćby i minimalnymi) co najmniej MILION. Zakładając, że z emerytury będziemy korzystać 20 lat, daje to 50.000 złotych rocznie - 4.166 złotych (brutto) miesięcznie i 3.375 netto czyli na rękę. Proporcja naszej emerytury do otrzymywanej płacy wyniosłaby nieco ponad 66%.
    Przy założeniu, że będziemy pracować 5 lat więcej i pobierać emeryturę wzrośnie ona do ok. 1.120 euro = 4.750 złotych miesięcznie netto - czyli do 93% naszych zarobków. Byłoby to zatem dość bliskie średniej emeryturze w Niemczech (ok. 1.200 euro na rękę).
    A teraz "praktyka": mówimy o naszych emeryturach, których wysokość zależy od naszych rzeczywistych wynagrodzeń - ok. 70% Polaków zarabia co najwyżej średnią krajową (według GUS: 4.400 złotych miesięcznie brutto) a 15% - najniższe wynagrodzenie. Mediana płac dla tej części naszego społeczeństwa to ok. 2.900 złotych miesięcznie brutto - od takiej kwoty "statystyczny" Polak wzbogaca swoje konto emerytalne w ZUS kwotą ok. 670 złotych. To jedna trzecia tego, co powinniśmy mieć odkładane na emeryturę, a zatem i rzeczywista wysokość emerytury będzie o 2/3 niższa. Po 45 latach pracy "statystyczny" Polak dostanie emeryturę w wysokości aż 1.100 złotych = 260 euro na rękę. Niecałe 22% tego, co na emeryturze otrzymuje statystyczny Niemiec.

    Skąd zatem uprawiane w mediach z taką lubością mydlenie oczu katastrofą, jaką wywoła obniżenie wieku emerytalnego? Właśnie po to, aby nie mówić o sednie problemu. Przez lata nasze rządy kusiły zagranicznych inwestorów przedstawiając Polskę jako kraj niskich płac czyli niższych kosztów działalności. Inwestorzy to "kupili" i otwierając nową firmę w Polsce oferowali pracownikom wynagrodzenia wynoszące przeciętnie 1/4 tego, co zapłaciliby w Niemczech, Francji, Holandii czy Belgii oraz co najwyżej 1/5 tego, co zapłaciliby w Danii, Luksemburgu, Norwegii, Szwajcarii czy Wielkiej Brytanii.
    Nasze polskie rządy gwarantowały zagranicznym inwestorom takie właśnie warunki.
    Oczywiście nasi rodzimi przedsiębiorcy, w znacznej większości, przystali na takie warunki gry i także dostosowali place do minimum rynkowego. Zaś sam rząd w 2009 zamroził płace w sferze budżetowej, utrzymując je na poziomie średniej krajowej.
    Efekt mamy właśnie taki, że przez lata ludzie coraz mniej wpłacali na konta emerytalne w ZUS.

    Wniosek jest bardzo prosty - nie ma znaczenia, czy będziemy pracować do 60., 65. czy 67-go roku życia, gdyż od jednych z najniższych płac w Europie (porównuję nasze płace do krajów "Starej Unii" a nie Bułgarii i jej podobnych krajów) na naszym koncie w ZUS zgromadzimy "mizerne" pieniądze, a te przełożą się na bardzo niskie emerytury. Pytanie zatem brzmi: jak długo rząd i sejm zamierzają powstrzymywać się od niezbędnych regulacji prawnych, podnoszących nasze wynagrodzenia do poziomu zbliżonego do zachodnioeuropejskiego? I nie wyobrażam sobie, aby ktoś tu argumentował, że nasi pracodawcy nie wytrzymają zdecydowanych podwyżek płac - po prostu będą mieli niższe zyski netto i przestaną wyzyskiwać pracowników.
    W ekonomii cudów nie ma - nigdy i nigdzie nie będzie wysokich emerytur od niskich płac.


  • 2015-12-02 10:19 | axiom1

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Tzw reforma emerytur prze PO byla i skokiem na kase emerytow. Wiadomo, im wyzszy wiek emerytalny tym wiecej nie dozyje emerytury. A tym co nie dozyja emerytury Zus i rezim kradnia skladki.

    Tat, tak, tym co nie dozyja emerytur rezim i Zus kradnia skladki. I wlasnie to bylo celem Donka Tuska i Rostawskiego. Aby jak najwiecej osob okrasc.

    Emerytury dla tych co dozyja sa proporcjonalne do wyskosci skladki i lat pracy. Po 60 latach wiekszosc osob juz nie ma pracy i nie ma szansy na prace. I takim osobom nie wyplaca sie zasilku dla bezrobornych ani nie umozliwai przejscia na emeryture. To jest aktem terroryzymu ze strony rezimu.
  • 2015-12-02 12:12 | azur

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Niższa emerytura to zdrowsze życie.
  • 2015-12-02 12:48 | jakowalski

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Remm
    Bismarckowski system emerytalny NIE jest piramidą - działa on dobrze także wtedy, gdy młode pokolenie jest dużo mniej liczniej od starszego, ale jest ono wysokowydajne, jako że wzrost wydajności pracy kompensuje z nawiązką spadek ilości pracujących. Popatrz tylko, jak dużo ludzi pracowało dawniej w rolnictwie (ponad 90% siły roboczej), a jak mało pracuje dziś w wysokowydajnym rolnictwie najbardziej rozwiniętych państw świata a tak dużo wciąż w Polsce (w USA mniej niż 2% ludności jest zatrudnionych w rolnictwie, a w Polsce wciąż dobrze ponad 10%), a więc Polska potrzebuje nie tyle więcej ludzi do pracy, co większej wydajności pracy. Cytuję z „The Gazette” z dnia 24 maja 2014 roku: „Kim Reynolds (vice-gubernator amerykańskiego stanu Iowa) stwierdził, że jeden farmer z jego stanu produkował już w roku 2010 tyle żywności, ile wystarczy dla wyżywienia 155 osób. Ilość ta zwiększała się od 73 w roku 1970, poprzez 129 w roku 1990 i 139 w roku 2000 do obecnych ponad 155.”
    (thegazette.com/subject/news/government/fact-check/fact-check-reynolds-says-one-iowa-farmer-feeds-155-people-worldwide-20140524)
    Stad też nie jest ważna ilość pracujących, a ich wydajność, a ta przecież wciąż wzrasta. Do dziś w Polsce mamy przecież jakże liczne małe, rodzinne gospodarstwa rolne, które żywią tylko rodzinę rolnika. A więc można przyjąć, że jeden rolnik żywi w nich 1-2 osoby, a tym czasem gdyby polski rolnik miał wydajność tego ze stanu Iowa, to wyżywiłby on ponad 150 osób. Podobnie jest z produkcją innych dóbr: od zaopatrzenia w wodę, prąd czy gaz, poprzez mieszkania i ubrania aż po lekarstwa i środki transportu. Stąd tez nie ilość pracujących jest dziś ważna, a ich wydajność, o czym jednak zawodowi ekonomiści wciąż zapominają, wieszcząc upadek systemu emerytalnego opartego na solidarności pokoleń, nie biorąc pod uwagę ciągle rosnącej wydajności pracy, która powoduje, że coraz mniej osób musi być zatrudnionych, aby zaspokajać materialne potrzeby całej ludności danego państwa.
  • 2015-12-02 12:56 | pajak

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    zdrowsze? to dlaczego tak wielu emerytow umiera jak tylko zachlysna sie tym zdrowiem? Zdrowiej jest bawic wnuki co najczesciej czynia te uradowane wczesne emerytki? Przyznaje, dla wnukow jest to czesto najlepsze a jeszcze lepsze dla ich rodzicow ale dla zadyszanych babc, czesto z cukrzyca I choroba serca?
    No ale najsmieszniejsze jest to Panstwo ktore odgornie nakaze wyrownanie plac do poziomu europejskiego. Dla takiej odzywki warto czytac blogi. To jest zupelnie jak podnoszenie najnizszej placy w USA do $15 I zmuszanie McDonalda do zgody na to. Pierwsza odpowiedz? Komputerki do wystukania zamowienia I zaplaty oraz zwolnienie grupy pracownikow.
  • 2015-12-02 13:53 | mar.przy

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Dawno tyle demagogii w komentarzach nie czytałem.
    Celuje w tym jakowalski.
    1. ano niestety pracować trzeba dopóki można. Tak jak w USA. Tam nikogo nie interesuje, czy ktoś chodzi do pracy, czy ma ubezpieczenie, etc. Limity wieku emerytalnego, gdy były za Bismarcka wprowadzane oznaczały dokładnie to samo. Mało kto ich dożywał.
    2. pracować trzeba dopóki można, bo brak pracy oznacza degradację fizyczną i umysłową z powodu bezczynności. Sprawdzone choćby na moich rodzicach. Niby żyli na emeryturze, ale jakby przeszli na drugą stronę. Smutno było na to patrzeć...
    Widzieliście starszego człowieka na wsi, z gospodarstwem, który były bezczynny, jeśli nie był chory?
    Pomyślcie, co opieka społeczna robi, żeby emeryci się nie rozsypali - wymyśla im na silę różne "formy aktywności".

    Last but not least:
    "|Reforma" PO nie była ani reformą, ani nie była skokiem. Raczej zabiegiem księgowym, by oszukać wskaźniki ekonomiczne i nie podpaść pod procedurę nadmiernego deficytu UE. Czy jest różnica między obligacją państwową na funduszu OFE, która będzie musiała być wykupiona przez państwo z pieniędzy podatników, a zobowiązaniem państwa do dopłaty do emerytury też z podatków? A może coś mi umknęło, czegoś nie rozumiem?
    Przecież nasze OFE z obowiązkiem wykupywania obligacji Skarbu Państwa za większość składek nie zmieniaj istoty emerytalnego systemu redystrybucyjnego, czyli systemu: ja płacę na emerytury moich starszych kolegów, a moi młodsi
    płacą za moją!!!


    Istotną reformę wprowadzają natomiast Tęgie Głowy z PiS.
    Narobią takich długów w najbliższych latach by, udowodnić swojemu motłochowi, że są słowni, że przyspieszą upadek Polski a la PRL, a może raczej Grecja że już za parę lat nie pozbieramy się ze śmiechu... Każde państwo najpierw musi zapłacić odsetki od długów, potem dopiero emerytury, niestety.
    Alternatywą jest podwyższenie różnych podatków - i to PiS zapewne zrobi, bo do tego MFW ani UE sie nie przyczepi. Ale wyższe podatki oznaczają niższy rozwój gospodarczy, ucieczkę młodych , etc....
  • 2015-12-02 18:03 | jakowalski

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Incitatus
    1. W USA emerytury państwowe są (w stosunku do cen) tak samo niskie jak w Polsce, stąd też starsi ludzie są tam zmuszeni do pracy, na ogół wbrew ich woli.
    2. W sytuacji, kiedy ilość miejsc pracy jest ograniczona (wysokie bezrobocie, także w USA), pracować powinni tylko najwydajniejsi, a więc z definicji nie najstarsi (poza nielicznymi wyjątkami takimi jak n.p. wysokiej klasy specjaliści).
    3. Ojciec wtrącający się do gospodarki prowadzonej przez syna jest najgorszą z możliwych rzeczy na wsi.
    4. Jedyny sposób na wyleczenie naszego systemu emerytalnego wiedzie przez wzrost wydajności pracy, który musi pociągnąć za sobą wzrost zarobków a więc także i składek na ZUS. Nie ma po prostu innego wyjścia: albo wzrost wydajności pracy, albo bankructwo - nie tylko ZUSu, ale i Skarbu Państwa.
  • 2015-12-02 18:24 | Withold

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    @jakowalski, kaesjot
    "Czy po to wychowujemy i kształcimy nasze dzieci, by potem pracowały one u "obcych" i dla "obcych" a my sami, na starość u tychże "obcych" ?
    Poza tym, to jak masz czelność wysłać Polki na roboty do Niemiec."..(reszta bredni ocenzurowana)

    Gdybyście przeczytali mój tekst ze zrozumieniem to byście wiedzieli, że te pytania należy postawić PiS-owi ich kanceliście.
  • 2015-12-02 19:17 | Patagon

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    wynika z tego ze w dwa lata uskladamy wiecej niz przez 40 minionych?
  • 2015-12-02 19:37 | kaesjot

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Incitatus -
    "Czy jest różnica między obligacją państwową na funduszu OFE, która będzie musiała być wykupiona przez państwo z pieniędzy podatników, a zobowiązaniem państwa do dopłaty do emerytury też z podatków? "
    Różnica jest taka, że przy OFE nieźle się "pasła" grupa tymi funduszami zarządzająca - na początku brali 10% wpływów jako prowizję dla siebie a to przekładalo się na miliardy. Zamiast bezpośrednio do ZUS-u pieniądze trafiały tam poprzez te fundusze już pomniejszone o tę prowizję.
    Czy potrafisz wskazać choć jedną, realną, przynoszącą wzrost potencjału naszej gospodarki pozwalającą na wzrost możliwości zaspokajanie potrzeb społeczeństwa czyli wytwarzająca coś, czym można się nakarmić, w co przyodziać czy z czego można sobie pobudować schronienie przed deszczem i chłodem ?
  • 2015-12-02 20:18 | jakowalski

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Withold
    To nie tylko obecny przywódca PiSu zapoczątkował w roku 1989 upadek gospodarczy Polski, który dziś skutkuje w olbrzymim bezrobociu i niskich płacach, a więc zapaści demograficznej i masowej emigracji, ale także politycy, którzy dziś są w takich partiach jak PO, PSL, SLD czy też „Nowoczesna Polska”. Za ten tragiczny stan rzeczy odpowiedzialny jest nie tylko J. Kaczyński, ale także tacy politycy jak n.p. Tusk, Miller czy Balcerowicz (guru Petru - lidera „Nowoczesnej Polski”). Nikt z obecnych elit politycznych Polski nie jest tu bez winy.
  • 2015-12-02 21:12 | kaesjot

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Dolnoślązak - ładnie to wszystko wyliczyłeś przy dość naiwnym założeniu, że przez 40 lat będzie się wszystko ładnie ,raz mniejszym czy wiekszym tempie ale rozwijać.
    Mam w związku z tym parę pytań :
    - czy wiesz, jaka będzie realna wartość twego konta za 40 lat. Jako emerytowi do życia KONIECZNA będzie Tobie żywność, energia, woda, wszelkiego rodzaju usługi bytowe i ( ważne ) zdrowotne . To wszystko musi Tobie gospodarka NA BIEŻĄCO dostarczać - nie da się tego zgromadzić "na zapas" na 20 lat w ciągu okresu aktywności zawodowej. A dco będzie, jeśli gospodarka nie zdoła wytworzyć tego wszystkiego tyle, ile potrzeba ? Jeśli do wyżywienia 100 ludzi potrzeba ( umownie ) 3000 bochenków chleba miesięcznie a gospodarka wytworzy tylko 2500 bochenków to w I-szej kolejności nasycą się ci, którzy aktualnie pracują, potem młodzi , bo oni przygotowują sie do pracy i w nich nadzieja a na samym końcu emeryci, bo już nie pracują i pracować raczej nie będą ( bo już nie to zdrowie i sily ) i będą musieli zadowolić się 1/4 porcji. Oczywiście naruralne jest , że w warunkach niedoboru rośnie cena. Pracujący wystrajkują sobie ( jak w sierpniu 1980 r ) podwyżki a skąd dołożyć emerytom. No przecież czytasz wypowiedzi wielu komentujących -" wara od MOICH skladek !!!"
    To nie jest twoja składka - to jest rata spłaty kapitału jaki emeryci zainwestowali w Twoje wychowanie i wykształcenie.
    To są ICH zyski z ICH inwestycji !
    Smiałbyś odmówić akcjonariuszom wypłaty dywidend z zysków z ich akcji ?
    Jeśli nie wypracowujesz zysku to znaczy jesteś d..a a nie przedsiębiorca i marnujesz to, co tobie przekazali twoi rodzice byś to rozwijał.
  • 2015-12-03 08:24 | Andrzej Falicz

    Oplaty na ZUS nie sa odkladane

    To podatek konsumowany przez panstwo czesto w postaci butelki wina i osmiorniczek za srednia krajowa emeryture porcja.
  • 2015-12-03 09:54 | Fragless1

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    PiS zamierza podnieść podatki. O bankach i sklepach wielkopowierzchniowych wiadomo od dawna. Tymczasem pojawił się nowy pomysł, obciążmy przedsiębiorców ZUS-em. PiS planuje, aby pełne składki na ZUS były płacone przez przedsiębiorców od każdej umowy o pracę, dzieło czy zlecenia. A samozatrudnieni nie będą już uiszczać zryczałtowanej składki ZUS (1030 zł), ale zapłacą ją od pełnych przychodów. 8 mld PLN wpłynie do kasy...
  • 2015-12-03 10:37 | Withold

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    ad remm
    "Jest jednak światełko w tunelu: być może wkrótce wybuchnie trzecia wojna światowa, po zakończeniu której, jak po drugiej wojnie, powszechny system emerytalny znów będzie efektywny, przynajmniej przez kilka dziesięcioleci."

    Co ty, chcesz emerytów na wojnę wysłać? :)
  • 2015-12-03 12:01 | jakowalski

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Fragless1
    To źle, że najbogatsi zaczną wreszcie płacić w Polsce podatki?
  • 2015-12-03 13:06 | mar.przy

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    @ jakowalski

    ad1.
    W USA każdy sam sobie wybiera czas przejścia na emeryturę (oczywiście chodzi o federalną S.S - Social Security). Przysługuje ona jednak dopiero po 66 roku życia. Jeśli przejdzie się wcześnie, jest dużo niższa - naprawdę dużo. Stany borykają się z tym samym problemem, co my i dlatego zamierzają zrobić to samo z S.S., co zrobił rząd PO, Niemcy itd. Okrutne, nieprawdaż?
    Każdy chciałby dołączyć do hord polskich, rześkich staruszków z PiS i demonstrować, popierać i potępiać, zamiast być zmuszanym do pracy wbrew ich woli ...
    Nie zapominajmy, że młodzi też są zmuszani do pracy/nauki wbrew ich woli. Na szczęście PiS i Państwo Elbanowscy pomogą im! (w podjęciu decyzji o wyjazdach do pracy na zmywaku)

    ad.2
    a ci mniej wydajni powinni pofrunąć przez komin krematorium do Pana Boga? I dlaczego tylko starsi? Młodsi też? Chyba, że popierają PiS, to mogą dostać emeryturę?
    ad3.
    Jak wyżej. na wsi można by wdrożyć dla wtrącających się gerontów program staroszwedzki (na płocie sołtysa wisi młot do rozbijania łbów upierdliwych starych rodziców) lub japoński (las Aokigahara - szacowny staruszek geront w las i albo umiera tam z głodu i zimna, albo się wiesza).
    A poważnie - radziłbym się nieco zainteresować tym tematem. Wieś nieco się zmieniła od czasów opisywanych przez Reymonta w "Chłopach" i Kosińskiego w "Malowanym ptaku"

    ad.4
    wzrost wydajności zwykle nie prowadzi do wzrostu zarobków, bo niby dlaczego - to właściciele inwestują w wydajniejsze maszyny, roboty, etc.?! Na ogół zwiększa zyski dyrekcji, właścicieli/akcjonariuszy. Zarobki rosną jedynie wtedy, gdy brakuje pracowników do danego rodzaju pracy lub gdy rządzący zaczynają obawiać się buntu i zawiśnięcia na latarniach.

    Szanowny jakowalski - miałem wrażenie, że czytam wpis naiwnego ucznia, który niewiele przeżył i niewiele się nauczył.
    Na szczęście znam wielu starszych ludzi, którzy pracują i to ciężko. Oby im zdrowie dopisywało.

  • 2015-12-03 20:02 | jakowalski

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Incitatus
    1. W USA tylko bogacze wybierają sobie czas, w którym chcą oni przejść na emeryturę. Poza tym, to USA są od lat w stanie postępującego upadku, a więc nic dziwnego, że z roku na rok żyje się tam coraz gorzej.
    2. Mniej wydajni skazani są na zasiłki, jako że nie wytrzymają oni konkurencji z robotami.
    3. Wystarczy program duński – właściciel musi przekazać swoją farmę synowi albo innemu spadkobiercy, kiedy ów właściciel osiągnie wiek emerytalny. Na tym polega właśnie potęga duńskiego rolnictwa – że młodzi mają tam szanse wykazania się, zanim ich rodzicie przejdą do wieczności.
    4. Oczywiście, że wzrost wydajności pracy nie musi automatycznie oznaczać wzrostu zarobków, ale umożliwia on taki wzrost zarobków, który nie powoduje inflacji, a jednocześnie wzmacnia popyt. Mądra władza, nawet ta reprezentująca burżuazję, nakazuje więc wzrost zarobków proporcjonalny do wzrostu wydajności pracy, co jest przecież w interesie głównie burżuazji, jako tej klasy społecznej, która ma najwięcej do stracenia.
    5. Starsi ludzie powinni wnuki bawić, a nie zajmować etaty osobom młodym, bardziej od nich wydajnych.
    6. Pomijam twoje niemądre i mało kulturalne ataki ad personam.
  • 2015-12-04 08:56 | Fragless1

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Drobni przedsiębiorcy, którzy będą mieli zapłacić wyższy ZUS, to chyba nie jest najbogatsza grupa społeczna w PL. Ktoś tu nie zna polskich realiów.
  • 2015-12-04 16:36 | jakowalski

    Re:Cofnięcie reformy emerytalnej pogrzebie nadzieje o godziwych świadczeniach

    Fragless
    A dlaczego ci drobni przedsiębiorcy mają być faworyzowani w stosunku do pracowników najemnych?