Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak zbudować skuteczny anty-PiS

(13)
Pytanie wydaje się najgłupsze z możliwych w sytuacji, gdy płynie najwyższa fala tsunami, podmywająca fundamenty polskiej demokracji, a do wyborów parlamentarnych wciąż blisko 4 lata. A jednak to pytanie jest nie mniej ważne niż to, jak dziś obronić polską demokrację.
  • 2016-01-13 01:19 | agnieszka123

    Ad vocem

    Panie Sławomirze, tekst świetny, czapki z głów, recepta na odsuniecie PISu od włądzy niezla, ale oprocz oparcia sie na zawląszczonej przez PIS historii Solidarności należaloby tez pomysleć o przeciagnięciu na tę stronę częsci swiatłego duchowieństwa, zwlaszcza biskupów, co przy obecnym papieżu wcale nie jest niemożliwe, a jesli bedziecie trwac przy swoich postulatach zmian obyczajowych, to nic z tego nei wyjdzie. A kościół jest ciagle wazną silą sprawcza w Polsce,
  • 2016-01-13 02:42 | mfw59

    Re:Jak zbudować skuteczny anty-PiS

    Trudno zabrać głos w krótkiej formie do tak obszernego artykułu. Ale skupię się na jednym taktycznym błędzie, który może skutkować błędami strategicznymi. Budowanie anty-pisu, dysydenci jako nie-politycy, itd., to powtórka z histori PRL-u. Nie wiem, być może Kaczyńskiemu o to chodzi, ale to jest bezproduktywne zarówno dla niego jak i dla innych. Powtórka z historii, która do niczego nie prowadzi. Niby-zjednoczenie sił demokratycznych, toż to Solidarność z lat 80-tych. Co było potem, wiemy. Nie warto tracić na to czasu. Z kaczyńskim należy podjąć dialog, nawet na Jego warunkach. Warto mu uświadamiać, że popełnia błąd Putina po olimpiadzie w Soczi, kiedy Świat jadł mu z ręki (vide podsłuchana rozmowa Miedwiediewa z Obamą), a potem coś mu odbiło i wszystko przegrał (może to były jakieś wewnętrzne rozgrywki ? - diabli wiedzą). Kaczyński idzie tą samą drogą. Po co ? Można było mieć wszystko, i Trybunał i to i tamto, gdyby kontynuował zagłaskiwanie i wciągał w Swe zabawy innych, ale nie, potrzebował rewolucji, no i wszystko przegrywa (kwestia czasu). Tylko z tego narodzi sie prawdziwa ruina, nie ta którą chciał mieć na wyborczych spotach. Ani nam, ani Jemu (mam nadzieję) nie jest to potrzebne. Więc czas przestać się na siebie dąsać i budować zero-jedynkowe obozy (my i oni) i zacząć rozmawiać. Nawet wiedząc, że przez jakiś czas będzie to rozmowa z "głuchym". O zbyt dużą stawkę gramy.
  • 2016-01-13 12:35 | Obserwer

    Na żadnych postsolidarnościowych.....

    pomysłach nie da się zbudować strategię państwa w opozycji do pomysłu Kaczyńskiego czy innych. Układy, układziki skompromitowane na setki sposobów, przerobione metody ciepłej wody, spolegliwości wobec środowisk religijnych mocno dbających o swoje materialne sprawy, bez jasno sprecyzowanego poglądu na rodzaj struktury państwa jaką się chce stworzyć nic dobrego nie powstanie dla ogółu.
    Straszna niechęć do ram , norm i pomysły na pójście na skróty doprowadza teraz do koszmaru o wyglądzie niby demokracji na pół gwizdka. Nie da się być na pół w ciąży nawet przy tak karkołomych normach prawnych wytworzonych na potrzeby teraźniejszości, bez konsekwencji w postaci stwierdzenia, że jednak nie jest się w tej ciąży. To obrazowe porównanie dotyczy jak najbardziej też struktury państwa. Trzeba się zdecydować na jeden model i objąć nim bez wyjątku wszystkich dla dobra ogółu. Jednak z poszanowaniem obowiązującego prawa skoro chce się w rzeczywisty sposób wybudować dobrą, trwałą strukturę.

    Skoro 26 lat w wielu dziedzinach, jednak przyniosło na bazie demokratycznego sytemu prawa, pozytywne rezultaty to wystarczy, w tym mechanizmie ulepszyć niektóre metody zarządzania, w oparciu ciągle o konstytucyjne normy. Trzeba się jakiejś kotwicy na początku trzymać!
    Konstytucja obecna może być w postaci poprawek zmieniona w późniejszym okresie, ale nie w momencie , gdy stanowi jedyne racjonalne i poprawne źródło ,od którego można rozpocząć budowanie i później egzekwowanie sytemu , struktury prawnej państwa. Ze wszystkimi konsekwencjami dla każdej władzy, dla każdego środowiska, dla każdej religii i związku wyznaniowego w Polsce. Nie może być żadnych wyjątków. Katastrofalna ilość wyjątków w prawnym schemacie tego państwa doprowadziła do milionów interpretacji jednej i tej samej zasady, bo dano taką możliwość przy użyciu osłony tzw. demokracji. To najcięższa i najbardziej zgubna brednia jaką udało się w tym kraju wytworzyć i wtłoczyć w jego struktury.
    Z czasem nazwano to polityczną poprawnością. A to niczym nie było jak kpiną z prawnych norm i zasad , które winny być takie same dla każdego bez wyjątku na stan posiadania, władzy, religii, przynależności partyjnej, a teraz jeszcze koloru skóry czy statusu. Wyalienowanie pojęcia demokracji jest na takim poziomie, że wiele przestępstw ukrywa się w bojaźni przed posądzeniem ,że jest się niepoprawnym politycznie czyli niedemokratycznym.

    Stopień przewrotności, zwiedzenia, zaniechania z tego powodu w przestrzeni demokratycznej struktury RP jest całkowicie odwrotna do rządów demokratycznych. Istota demokracji tkwi od jej korzeni w dobrych rządach dla dobra ogólnego. Ile w obecnej "demokracji" z tego pozostało?

    Nie jest łatwe być tylko albo zimnym albo gorącym. Znacznie łatwiej jest być letnim. Jednak chcąc poważnie myśleć o wszystkich na tym samym podłożu prawnym trzeba zdecydować się. Nikt nie mówi , że będzie łatwo . Obecny stan negacji, wykoślawiania zasad, łamania najważniejszych świętych norm w państwie i nazwie tego dobrem wskazuje, że droga przed nami jako Narodem jest ciernista zanim dojdziemy do normalności. Prace nad budowaniem poszanowania zasad trzeba rozpocząć od najdalszych zakątków kraju. Brak kultury prawnej nawet na minimalnym poziomie daje teraz dobitnie straszne wyniki .Braki te objawiają się w totalnym braku znajomości i zainteresowania o co te demonstracje w Warszawie są na prowincji.

    Państwo , gdzie większość zdecydowania obywateli jest zwykłymi zjadaczami chleba jak widać, może być powodem załamania się nawet najlepiej skonstruowanej normy z powodu braków zrozumienia jej znaczenia dla każdego. Ugorów do zorania braków wiedzy o zasadach funkcjonowania państwa i jego najważniejszych organów jest olbrzymia ilość. Bez chęci edukacji, tłumaczenia i objaśniania mechanizmów prawnych w celu pozyskania w dużo większym stopniu obywateli mających pojęcie o co w tych sprawach chodzi, nie uda się wytworzyć alternatywy dla innego sytemu, które były do tej pory mimo, ich kompromitacji wielokrotnej przez ostanie ćwierćwiecze. Wiedza musi trafić pod "szczechy: nawet jeśli one są z najnowocześniejszych materiałów, ale chronią niewiedzę na temat prawnych relacji w państwie, znajomości podstaw prawa i szacunku do niego.

    Jeśli są ludzie mający siły, chęci, wiedzę i moralnie mocnie ukształtowaną osobowość na prawne budowanie struktury tego kraju to jest nadzieja, że powstaną sprzymierzone siły w imię
    stworzenia państwa o dobrym , racjonalnym poszanowaniu istoty bytu państwowego stworzonego do nie gnębienia i dominacji , ale do godnego życia w nim. Tego mogą podjąć się tylko ludzie dobrej woli. Czy są tacy ?
  • 2016-01-13 15:26 | jobrave

    Re:Jak zbudować skuteczny anty-PiS

    @mfw59,
    Zgadzam się z Tobą -dialog jest zawsze lepszy niż otwarta wojna, a właśnie z nią mamy do czynienia. To prawda, że Kaczyński mógł mieć wszystko bez tego "Blitzkriegu", odnoszę jednak wrażenie, on nie chce żadnego dialogu - on , mając teraz większość, chce pokazać wszystkim, że potrafi zmienić rzeczywistość, na lepszą oczywiście, własnymi siłami, że jego koncepcja była i jest słuszna. Kaczyński wierzy, w to, że jest mężem opatrznościowym, że tylko metodami rewolucyjnymi zrealizuje swą ideę fixe. Może mu się udać, jeśli spełni, choć część owych obietnic dot. spraw socjalnych, dlatego nie chce się nikim dzielić ewentualnym sukcesem, chce budować poparcie wyłącznie dla siebie. Na razie zadowala elektorat "żądny krwi", czyli swój "żelazny elektorat", ten który wiecznie przy nim trwał, w drugiej kolejności zadba o ten "socjalny". Wszystko sam, bez kompromisów, żeby pokazać, że to on miał ostateczną rację. Jeśli mu się to powiedzie, kolejną kadencję ma w kieszeni. Gdy będzie chciał ,zmienić konstytucję zacznie podkopywać inne ugrupowania poprzez przekupstwo, i może tę większość osiągnąć. W tym całym brydżu Kaczyński ma lepsze karty, nie za bardzo jest go czym przebić. Stały elektorat jest nie do ruszenia, ekonomiczny został przekupiony i na pewno będzie straszony tym, że gdy do władzy dojdzie obecna opozycja, to te świadczenia odbierze. Protesty uliczne, na niewiele się zdadzą, poza tym istnieje zagrożenie, że większości protestujących się znudzą, ponieważ, tak naprawdę niczego zmienić nie mogą, nie mają żadnej mocy sprawczej. Sławomir Sierakowski daje dobre wskazówki w kwestii "co po Kaczyńskim", ale czy ktoś ich posłucha, gdy Kaczyński nie wygra, jednak, następnych wyborów?
    Artykuł Pana Sławomira świetny, szkoda, że - właściwie - tylko on stawia takie pytania, tylko on docieka co i jak zrobić?
  • 2016-01-13 16:37 | jakowalski

    Re:Jak zbudować skuteczny anty-PiS

    A po co?
  • 2016-01-13 16:39 | jakowalski

    Re:Jak zbudować skuteczny anty-PiS

    Obserwer
    Co to są te "szczechy"?
  • 2016-01-13 17:59 | maciej

    Re:Jak zbudować skuteczny anty-PiS

    Zbierac datki od swoich kibicow, spodziewajac sie najwiecej szmalu i od tych pozostalych co robili kokosy w czasie rzadow PO, wyjsc z sensownym programem a nie tylko jojczyc i klamac w zywe kamienie i uciekac sie do obcych na zachodzie by bronili polskiej demokracji w wydaniu PO. Zostawcie PiS w spokoju, dajcie im porzadzic. Osiagniecie pozycji sterownika panstwa polskiego nie jest "samym mlekiem i miodem," a wiec niech PiS pokaze, by za kazdy sukce byc nagradzanym pochwalami. To co wyznawcy PO pokazuja po swojej przegranej to jest najgorsze polskie pieniactwo.
  • 2016-01-14 10:53 | Widoknamorze

    Re:Jak zbudować skuteczny anty-PiS

    Od paru lat Pan Sierakowski jest chyba jedynym, który patrzy na politykę trochę głębiej niż wszyscy aktywni politycy. Gdy się nad tym zastanawiam, to wydaje mi się, że chyba jest dość trudno przekroczyć te granice - od teorii do działania. Łatwiej napisać artykuł niż zbudować np. nowoczesna partie centrolewicowa albo chociażby zorganizować jakiś ruch polityczny. Nie chce umniejszać wartości artykułu. Przeczytałem go z wielkim zainteresowaniem. Nie piewrwszy zreszta raz (mam na msyli artykuly Pana Sierakowskiego) i mam nadzieje nie ostatni.
  • 2016-01-14 14:02 | malpa-z-paryza

    Re:Jak zbudować skuteczny anty-PiS

    sledze Sierakowskiego od kilku lat, a moze kilkanascie.. i uwazam, ze jest to moze jedyny publicysta, dzienikarz, ktory potrafi tak wnikliwie i szeroko spojrzec, przeanalizowac problemy spoleczne i polityczne w naszym kraju. Ciesze sie, ze jest widoczny nie tylko w swojej KP ale coraz czesciej w roznych mediach, oby jak najwiecej!

    w powyszych wypowiedziach ( agnieszka123) sugeruje sieaby "przeciagnac" duchowienstwo "swiatle" .. bron boze! zostawmy kler, kosciol niech wypelnia swoja misje, poucza ewangelie, niech niesie milosierdzie i zbawienie dusz. Nie prosmy pomocy, bo znowu nas w konia zrobia, tak jak po 89 roku. swietna wypowiedz prof. Obirka.

    dialog z JK... nie, czy ktos jescze wierzy ze ten czlowiek jest zdolny do dialogu, do kompromisu? ludzie!
    no coz, demokracji nie uczy sie na lekcji ani wciagu tygodnia, jest to nauka pokoleniowa, a mamy sporo do odrobienia. Uczymy sie!
  • 2016-01-15 04:12 | kruk

    Re:Jak zbudować skuteczny anty-PiS

    Zgadzam sie z wszystkimi, ktorzy chwala glebie analityczna artykulow pana Sierakowskiego. Co do konkluzji obecnego artykulu aby zabrac Kaczynskiemu monopol na solidarnosc, to mysle, ze on sam moze sie tego monopolu pozbawic. Korygowanie nadmiernych nierownosci spolecznych jest zadaniem na bardzo tegie glowy ekonomistow i prawnikow. Tymczasem Kaczynski i jego ludzie sa populistami w stylu Hugo Chaveza, ktorzy droge do powszechnego dobrobytu widza w niszczeniu finansow panstwa (i przy okazji skubaniu czego sie da dla siebie). Skutki takiej polityki sa zbyt dobrze znane, zeby sie o nich rozpisywac.
    Zreszta nie wierze, ze celem Kaczynskiego jest jakas sprawiedliwosc. Gadanie o sprawiedliwosci to dla niego tylko srodek do celu, jakim jest umocowanie Polski jako mocarstwa, hegemona na tzw. miedzymorzu, i przejscie samemu do historii jako czlowiek, ktory przywrocil Polsce "wielkosc". To sa rojenia oblakanca. Nie widze mozliwosci poprawiania losu biedniejszych warstw spoleczenstwa przy takich priorytetetach wladzy. Przeciez wszystko, co robia, nie ma zwiazku z polityka spoleczna.
  • 2016-01-15 04:17 | kruk

    Re:Jak zbudować skuteczny anty-PiS

    @ agnieszka 123
    Przy calym szacunku dla swiatlej i szlachetnej czesci duchowienstwa uwazam, ze zadna partia polityczna nie powinna zawierac takich sojuszy. Swiatle duchowienstwo najlepiej przyczyni sie do praworzadnosci i solidarnosci spolecznej spelniajac zwyczajnie swoje powolanie.
  • 2016-01-15 04:21 | kruk

    Re:Jak zbudować skuteczny anty-PiS

    @ jakowalski
    Po to, aby tacy jak Ty nie stali sie wlodarzami Prywislinskiego Kraju z ramienia Putina.
  • 2016-01-25 18:01 | AOlsztynski

    Re:Jak zbudować skuteczny anty-PiS

    Podpowiadam. Robić podobne reformy co PiS :). Gdyby PO przez 8 lat cokolwiek ruszyło (poza ciepłym kranem), nadal by "wspaniale rządziło".