Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czyżbyśmy natrafili na ślady pierwszego konfliktu zbrojnego? Niekoniecznie

(2)
Wyobrażenie, że w Złotym Wieku ludzie nie znali wojen, jest idealistyczne i błędne. Potwierdzają to badania i kolejne odkrycia. Ostatnio śladów masakry sprzed 10 tys. lat.
  • 2016-01-24 20:06 | vrobel

    ...

    Fajnie się czytało do momentu napotkania "z jakiś względów"...
  • 2016-01-26 09:51 | drezdenski

    Re:Czyżbyśmy natrafili na ślady pierwszego konfliktu zbrojnego? Niekoniecznie

    Nic specjalnie nowego....wystarczy uwaznie poogladac malowidla naskalne z okresu zasiedlania Europy przez homo - ss, by sie przekonac, ze polowano wowczas nie tylko na bizony.......

    Paradoks polega na tym, ze Zloty Wiek charakteryzowal sie najprawdopodobiej wiekszym stopniem zastosowania przemocy w zakresie rozwiazywania konfliktow miedzy grupami i wewnatrz grup niz wspolczesnosc...

    E.O. Wilson podaje przyklad kultur eskimoskich gdzie na pocz. XX w. stytystycznie mialo miejsce rocznie przecietnie 400 zabojstw na statystyczne 100 000 czlonkow populacji a ten sam wspolczynnik dla duzych aglomeracji miejskich w USA wynosil pod koniec lat 70-tych 30 na 100 000 mieszkancow....

    Fatalnie zaczelo sie robic w momencie przejscia na rolnictwo - gdzie raczej norma niz wyjatkiem byla smiertelnosc doroslych rzedu 20 % z powodu uzycia przemocy, Czyli co piatego ......Dla XX wiecznego Europejczyka prawdopodobienstwo zejscia z tego powodu z padolu wynosi 1: 50 -100.....Jest 10 krotnie mniejsze albo nizsze...

    Czy rzeczywiscie fatalnie zaczelo sie robic dopiero 10 000 lat temu - ?. To moze wynikac ze skromnych danych...Ten gatunek slabo owlosionej malpy rodem z Afryki najwyrazniej nigdy nie byl specjalnie pokojowo nastawiony ani w stosunku do wspolplemiencow ani innych grup....Tak jak dzisiaj.