Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

(23)
Sejm – z woli aktualnej większości parlamentarnej – kolejny już raz ważne dla państwa ustawy przegłosował późną nocą. A przecież kraj nie znajduje się (formalnie) w jakimkolwiek stanie wyjątkowym.
  • 2016-01-31 08:14 | azur

    Kpiny z głosowania

    Głosowanie nocą to podejrzana sprawa. Do tego na zasadzie automatów, podnoszących ręce kiedy trzeba. Kiedyś będzie to rozliczone, może prędzej niż później.
  • 2016-01-31 08:22 | lecher

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    A co na to PIP ?
  • 2016-01-31 09:02 | jakowalski

    PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania?

    Bzdura. Takie samo głosowanie „na komendę” odbywa się wszędzie tam, gdzie są tzw. JOW-y, czyli że rząd dysponuje praktycznie niemal zawsze większością głosów w parlamencie, czyli n.p. w USA, UK, Australii czy też w Kanadzie. Po prostu redaktorzy „Polityki” bardzo mało wiedzą o realiach zachodniej burżuazyjnej demokracji parlamentarnej. Przypominam im więc, iż w krajach z większościową ordynacją wyborczą (czyli z tzw. JOW-ami), gdzie rząd ma z definicji zapewnioną większość w parlamencie, działają w tychże parlamentach trzy, jakże „demokratyczne” instytucje:
    - tzw. gag czyli odebranie głosu posłowi/senatorowi opozycji przez spikera („marszałka”) danej izby parlamentu;
    - tzw. gilotyna, czyli zakończenie przez spikera („marszałka”) danej izby parlamentu dyskusji na danym projektem ustawy, kiedy opozycja zaczyna ten projekt krytykować oraz
    - tzw. bicz (whip) – jest to poseł, najważniejsza osoba w hierarchii partyjnej zaraz po przywódcy partii, czyli zaraz za szefem rządu, który to bicz pilnuje, aby posłowie mu de facto podlegli głosowali tak, jak sobie tego życzy szef danej partii. Ponieważ w systemie JOW-ów praktycznie nie ma szansy, aby do parlamentu wszedł ktoś bez poparcia aparatu dużej, zamożnej partii, to brak poparcia ze strony szefa partii oznacza w praktyce koniec kariery politycznej danego posła czy też senatora.
    Lech.Keller(at)Gmail.Com
  • 2016-01-31 09:37 | juszczyniak

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą


    Chciałbym przypomnieć, że również senat i prezydent funkcjonują po nocy.
    O takiej porze też lubili/lubią się spotykać prezydent z prezesem.

    To jest pora ciemnych mocy.
    Do tego stylu pracy "pił" przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk, na wspólnej konferencji z nocnikiem PAD.
  • 2016-01-31 11:42 | darek.szczecin1966

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    Jaka to była pora dnia, kiedy poprzedni rząd/sejm kombinował ze zmianą dot. lasów państwowych tzn. umożliwiając ich sprzedaż w prywatne ręce? BTW: Poprawka nie przeszła
  • 2016-01-31 11:43 | tkw

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    Mamy styczeń, dzień trwa tylko 8-9 godzin, noc 15-16 godzin. PIS obiecywał zmiany - i chwała im za to, że nie okazało się to pustą obietnicą, zmiany są, nie biorą moich pieniędzy za picie wódki w barze sejmowym.

    Jestem jakoś spokojny o to, że gdyby Polska leżała za kołem podbiegunowym i dzień trwał 0, to "POlityka" też zarzucałaby sejmowi "nocne glosowanie",. tylko dlatego, że to nie "nasz" sejm. A już nawet chyba nie warto rozpisywać się nad tym, że te nocne głosowania nie odbywają się pod nieobecność opozycji, nikt ich nie oszukał "idźcie spać a tu nadal praca wre". Z drugiej strony pamiętam za rządów PO jak "wydymano" PIS-owską opozycję w biały dzień, przewodniczący komisji zarządził przerwę, potem cichcem ją skrócił ale zawiadomił o tym tylko posłów PO i głosowali pod nieobecność posłów PIS.
  • 2016-01-31 12:26 | marilla

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    Po 18 godzinach bez snu zachowujemy się jak nietrzeźwi. Czy posłowie o tym wiedzą?

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19558846,po-18-godzinach-bez-snu-zachowujemy-sie-jak-nietrzezwi-czy.html#ixzz3yovKZtzg
  • 2016-01-31 12:32 | wladimirz

    Oczywiście Tusk nie przeprowadzał ustaw bez dyskusji i nie zakazywał WŁASNYM posłom kwestionowania tego, co wypichcili rządowi urzędnicy nawet na komisjach.... ;-)

    I oczywiście przed przystąpieniem Polski do UE nie dostosowywano naszego prawa do unijnego głosując, również nocami, setki ustaw ... ;-)
  • 2016-01-31 15:27 | snakeinweb

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    Sejm RP w polskim ustroju politycznym był i jest instytucją zupełnie fasadową. Do Sejmu nie wybiera się w wolnych wyborach przedstawicieli narodu, którzy mogliby o swoim państwie w imieniu narodu dyskutować lecz czynowników tak zwanych "partii politycznych", które mają de facto monopol na wstawianie tam swoich usłużnych ludzi.

    Więc o czym tam mają w tym Sejmie dyskutować? Tam się wykonuje rozkazy bonzów partyjnych mafii. Im szybciej i bez zbędnych dyskusji tym lepiej.

    W tym sensie Sejm PiS-u działa nad wyraz efektywnie i sprawnie. Więc nie wiem o co te pretensje skoro faktycznym zadaniem Sejmu jest wykonywanie partyjnych rozkazów a nie dyskutowanie. Próby dyskusji w takim sejmie to strata czasu i czynność fasadowa. Taki pic na wodę, fotomonataż. Mi osobiście odpowiada brak dyskusji w takim Sejmie. Wystarczy że w telewizji nadają niekończące się bezproduktywne brednie i kłótnie, które pozorują dyskusje.
  • 2016-01-31 15:56 | slima11

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    A przypominam uprzejmie,że baciuszka Stalin pracował nocą i miał niebyle jakie sukcesy z wygraniem wojny łącznie.
  • 2016-01-31 16:40 | marysia

    Nocne obrady

    Tusk zapomnial widocznie o wielogodzinnych nocnych obradach Eurogrupy, Rady i innych gremiow UE w sprawie kryzysu greckiego i przy innych okazjach. Gremia UE wrecz lubuja sie w wieczornych naradach. Na roznych miedzynarodowych spotkaniach zegary nawet sie zatrzymuje przed polnoca i obraduje do bladego switu. Grecki parlament zaczyna swoje posiedzenia poznym wieczorem. I nikt nie tobi z tego tragedii.
  • 2016-01-31 20:01 | Aspiryna

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    Bzdura. Takie samo głosowanie „na komendę” odbywa się wszędzie tam, gdzie są tzw. JOW-y, czyli że rząd dysponuje praktycznie niemal zawsze większością głosów w parlamencie, czyli n.p. w USA
    ``````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    To nie jest prawda (to odnosnie USA) panie Keller. Dosyc czesto w USA zdarzaja sie sytuacje kiedy to
    prezydent (i jego rzad) nie posiada wiekszosci w ichnim sejmie lub/i w senacie.
    Roznie bywa tez z glosowaniami, nie zawsze glosowania wypadaja scisle "po linii partyjnej".
    Prosze to sobie sprawdzic !

    P.S. Zazwyczaj tez amerykanski sejm i senat nie obraduja w nocy, jak to obecnie czynia
    rydzykowi nacjonalisci z PiSu!!
  • 2016-01-31 23:23 | Zdzich49

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    Re: 2016-01-31 09:02 | jakowalski

    Tak tylko dla sprostowania - ten wpis powtarza błędną informację:
    „w krajach z większościową ordynacją wyborczą (czyli z tzw. JOW-ami), gdzie rząd ma z definicji zapewnioną większość w parlamencie”.

    Jednoosobowe okręgi wyborcze nie gwarantują wcale, że rządy będzie sprawowała partia, która wprowadziła do parlamentu największą ilość posłów. Za Wikipedią cytuję jeden z przykładów:

    „In the Canadian province of Ontario, the Liberal Party formed a minority government from 1985 to 1987 on the basis of a formal accord with the New Democratic Party (NDP): the NDP agreed to support the Liberals for two years on all confidence motions and budgetary legislation, in exchange for the passage of certain legislative measures proposed by the NDP. This was not a formal coalition, because the NDP remained an opposition party and was not given seats in the cabinet. In this case the Liberals did not even have a plurality of seats: the Progressive Conservatives were the largest single party with 52 seats, but the Liberals had 48 and the NDP had 25.”

    Naturalnie w każdej sytuacji do sprawowania rządów potrzebna jest większość parlamentarna ale jednomandatowe okręgi wyborcze nie determinują większości rządowej „z definicji”.

  • 2016-01-31 23:41 | Kavar

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    Dr Keller, artykul nie jest o JOW-ach, tylko o tym, ze ludzie to jednak (w wiekszosci) stworzenia dzienne i te ciagle nocne posiedzenia Sejmu sa zwyczajnie dla poslow niezdrowe i szkodliwe. Jak mozna prowadzic sensowna debate nad ustawa o 4 nad ranem? Chyba ze taki jest wlasnie zamiar PiSu by umordowani poslowie przeglosowali wszystko, byle tylko wreszcie moc sie wyspac.
  • 2016-02-01 09:27 | Withold

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    A jak ktoś się z PiS-u pomyli na komisji to głosują jeszcze raz. Wszystko pod kontrolą.
  • 2016-02-01 09:45 | azur

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    Do nocnych głosowań można zainstalować automaty zamiast posłów i senatorów, będzie taniej, a posłowie się wyśpią.
  • 2016-02-01 13:34 | slima11

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    Pisiaczek napisał ,że to wina Tuska.Otóz pisiaczku ,to za czasów przed Tuskowych ,MILLER brał gości na zmęczenie ,a dziś Tusk przygotowuje wszystko wcześniej i o 16 idą do baru.Jest mądry i skuteczny i dlatego nieudacznik bez prawa jazdy tak go nienawidzi.
  • 2016-02-01 16:05 | jakowalski

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    Aspiryna, Zdzich etc.
    1. To, co piszecie, to są tylko wyjątki od reguły. Ja opieram się tu głównie na systemie politycznym UK i Australii, czyli państw, które znam i z teorii i praktyki...
    2. W Australii też bywały rządy mniejszościowe, ale tylko wyjątkowo.
    Kavar
    A mnie się lepiej pracuje w nocy. ;-)
    Slima
    Co tu ma do rzeczy prawo jazdy? Prezesów wożą przecież zawodowi kierowcy! ;-)
  • 2016-02-01 17:02 | Aspiryna

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    Nie ma problemu jezeli "nocne glosowania" (bo o zadnych "obradach" tu nie ma mowy) maja jakies solidne uzasadnienie, np. koniecznosc dostosowania dziesiatek ustaw do prawa unijnego.
    A to co obecnie robi PiS nie ma praktycznie ZADNEGO uzasadnienia, poza czysto propagandowym !
  • 2016-02-01 18:09 | Telemach

    Drodzy miłośnicy obecnego sposobu pracy parlamentu

    umyka Wam pewien istotny drobiazg: możliwość partycypacji zwykłego obywatela i pozaparlamentarnej reprezentacji obywateli w praktykowanej demokracji.
    Brak przerw, brak vacatio legis, brak czasowego odstępu pomiędzy przedstawieniem projektu ustawy, pracami w komisjach legislacyjnych i debatą parlamentarną, a następnie głosowaniem jest patologią ponieważ stawia pod znakiem zapytania sens tych wszystkich etapów procesu legislacyjnego i tworzenia prawa nieprzemyślanego oraz stanowionego bez udziału opinii publicznej.

    Tak po prostu nie powinno być, jeóli prawo ma być dla wszystkich a nie dla zaspokojenia woli władzy rządzonych.
    ot warto sobie zadać pytanie co jest po co i co jest dlaczego.
    I w jaki sposób może dochodzić do korekty niedopracowanych ustaw, skoro posłowie poznają ich ostateczny kształt około północy, a obywatele po otwarciu porannej gazety jako fakty dokonane.?

    Doprawdy, to nie jest dobry, demokratyczny obyczaj. Opozycja powinna mieć szansę bycia opozycją konstruktywną. W naszym wspólnym interesie.
  • 2016-02-02 17:38 | jakowalski

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    I co z tego? Przecież jest tylko jedna prawdziwa demokracja, czyli bezpośrednia. To, co nazywa się demokracją liberalną (burżuazyjną albo, jak kto woli, Jeffersonianską), to jest dziś i zresztą zawsze był tylko rodzaj plutokracji, czyli rządów bogaczy (gr. πλουτοκρατία – plutokratia: „rządy bogatych”; od wyrazów πλοῦτος - plutos „bogactwo” oraz κρατέω - krateo „rządzę”).
  • 2016-02-02 18:55 | AOlsztynski

    "Straszne grzechy PiS"

    Zabawne jak każda próba uporządkowania państwa i podejmowania reform natrafia na mur sprzeciwu – tych co nie mogą się pogodzić, iż ich opcja przegrała (zamiast zrobić rachunek sumienia, tj. przemyśleć swoje błędy). Jakby chcieli dzisiaj wszystkim zakomunikować, iż bezczynność poprzedniej formacji była niedościgłym wzorem.

    Podatek bankowy – źle. Opodatkowanie globalnych sieci handlowych – jeszcze gorzej. Ale jak co roku nakładano kolejne obciążenia na obywatela (kolejne prowizje, opłaty za każdą czynność prawną, od początku roku nowe – czytaj wyższe – stawki za energię, gaz, bilety MZK, podatki lokalne itd. Itp.) – to było w porządku. Oczywiście przeciętny dochód obywatela często nie wzrastał, a nawet realnie malał (przy tym – w związku z głodową kwotą wolną od podatku – fiskus nie gardził nawet najbiedniejszymi). Czas to powoli zmieniać.

    Dzieci już wiedzą, iż samo nic się nie zrobi. A niewidzialna ręka rynku to piękne hasło, ale w żadnym cywilizowanym kraju nie wierzy się już w nią dosłownie (nawet w Ameryce!). Po ćwierć wieku doświadczeń wolności i demokracji liberalnej też już sobie wyrobiliśmy, jako Polacy, mogliśmy wyrobić sobie zdanie na ten temat.
    Wiele państw – i nie myślę tylko o „bogatych” państwach skandynawskich – za pomocą subsydiów, ulg, zwolnień, polityki podatkowej, a nawet kontroli realizuje politykę swojego państwa.

    A w krajach, gdzie wszystko samo się reguluje mało kto chce zamieszkać :)

    Na koniec powiem coś, co dla niektórych zabrzmi obrazoburczo:
    Gospodarka to nie wszystko!
  • 2016-02-03 04:20 | Jan Bohynski

    Re:PiS zapoczątkował erę parlamentaryzmu automatycznego głosowania – na komendę, nocą

    @jakowalski - A jednak nieposiadanie prawa jazdy, przez osobe publiczna w dzisiejszym swiecie, o czyms swiadczy. Swiadczy o uwarunkowaniach psycho fizycznych danej osoby. Na obraz osoby majacej wplyw na losy kraju, maja tez znaczenie - pochodzenie, rodzina, maz, zona, dzieci, religia, sluzba wojskowa, uprawiane sporty itd... JB.