Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

(108)
Kiedyś usłyszałem opinię, że w Polsce jest pięć milionów Żydów, którzy rządzą krajem z ukrycia. Gdy zapytałem jej autora, jak liczył, że wyszło mu pięć milionów, skoro się ukrywają, odparł: „Panie, mam swoje sposoby”.
  • 2016-02-01 19:39 | Claudio

    Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Czy to nie jest ochydne? RP II pierwsza ofiara Nazistowskich Niemiec a teraz te endeckie idee są salonowe a przynajmniej na fali w internetowym hejcie.
    Przykro to czytać i słuchać w necie. Okazuje się, że Polska czyli teraz RP IV jest ich głównym źródłem. Jak widzę inwazję młodych, bezmyślnych endeków na portalach Newsweeka czy Nowoczesnej na Facebook'u to mnie szlag trafia. Jak to możliwe, że te ochydne, zbrodnicze i ludobójskie idee odrodziły się w Polsce a nie w Niemczech, gdzie są politycznym obciachem potępianym przez wszystkich! Po prostu wstyd dla Polski!
  • 2016-02-01 21:43 | b1234

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    A kto tu mówi o społeczeństwie obywatelskim? Dla rządu i partii toż to najgorsze nieszczęście. Lud ma wziąć 500zł, kupić za to wódkę i rozmnażać się. A nie debatować, rozmyślać albo krytykować rządzących. Nowy Wspaniały Świat, panie kochany.
  • 2016-02-01 22:51 | Jaro55

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Panie Profesorze, niestety na głupotę i wzrastającą nienawiść nie ma jeszcze lekarstwa. Mogę tylko powiedzieć, że tacy idioci z takimi hasłami są garstką. Pan Bóg rozum odbiera. Takim już nie ma nawet co odbierać. Z wielkim szacunkiem dla Pana Profesora.
  • 2016-02-01 23:38 | Aspiryna

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    A obecni wladcy Polski (ci z PiSu) po cichu przyklaskuja podsycaniu ultra-nacjonalizmu i ksenofobii...
    To bowiem odpowiada ich zamiarom i celom.
  • 2016-02-02 00:24 | Dariusz

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Od jakiegos czasu czytam Pana artykuly w Polityce, od nich zaczynam, jest Pan jednym z moich ulubionych autorow. Ma Pan racje pod kazdym wzgledem, jest mi przyjemnie czytac tak merytoryczne, wywazone i pelne kultury wypowiedzi. Uwazam Pana za wzor do nasladowania.

    Musze sie przyznac, ze wczesniej, z nieznanych mi powodow, mylilem Pana z kims zupelnie innym, tez profesorem, ale innym, wowczas nie zatrzymywalem sie nad Pana artykulami. Tamten nazywa sie Wolniewicz, wyobrazam sobie, ze nic Pana z tym innym nie laczy, za porownanie szczerze przepraszam. Po pierwszym przeczytaniu Pana artykulu natychmiast zorientowalem sie w ogromie swojej pomylki.

    Serdecznie pozdrawiam

  • 2016-02-02 02:14 | Doktor Ewa

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Chcę Pana zapytać, jako speca od języka, o rzecz następującą: pisze Pan w książce o swych żydowskich dziadkach Racheli Kahane i Chielu Pitzele oraz o rodzicach, więcej o ojcu, który „pojawił się we Lwowie z Armią Czerwoną” oraz o ojczymie Gustawie Hertrich-Woleńskim, który „był stuprocentowym aryjczykiem” , twierdząc, że nie miał Pan pojęcia o swej żydowskości do r. 1980, a własny stosunek do niej określa Pan tak: "Mój stosunek do Żydów był pozytywny, a do antysemityzmu całkowicie negatywny, zwłaszcza od 1968 r."

    Czy to "zwłaszcza" oznacza, że przed 1968r. był Pan antysemitą? Tyko proszę nie odpowiadać jako "teoretyk prawdy", bo tak Pana tytułuje Wikipedia, a raczej jako jej praktyk, o ile to możliwe.

    A propos Wikipedii, podają, że napisał Pan 1540 publikacji, w tym 493 w ośmiu językach obcych. Czyli posługuje się Pan biegle, na poziomie literackim, ośmioma językami, jeśli dobrze rozumiem? Jakimi, jeśli wolno wiedzieć?

    Tak przy okazji, pisze Pan, że pański syn mówi po hebrajsku i po polsku. To się chwali, ale dlaczego nie w jidysz? Przecież to jest język wschodnich Żydów i to on powinien być kultywowany. Hebrajski, szczególnie wobec treści badań prof. Shlomo Sanda, jest tylko irracjonalną fanaberią oraz propagandą, ekshumacja tego języka po tysiącach lat nie ma racjonalnego uzasadnienia.
  • 2016-02-02 03:27 | neospasmin

    5 milionooff

    Tak, w sposob dosc kabaretowy autor podszedl do problemu wspolzycia zydowskiej mniejszosci z polska wiekszoscia.
    5 milionow Zydow w Polsce? To przeciez nonsens!
    No, ale sens wypowiedzi pana co policzyl glebszy - nieporownanie mniejsza populacja Polskiego Zyda, wobec zakresu jego wplywu na zycie III RP, oznacza ze to mniejszosc rzadzi wiekszoscia.
    Taka wizja, w oczach pana co 'ma swoje sposoby" bylaby narodowym upokorzeniem.
    Tak bylo za stalinizmu, ale dzis kiedy Polska niepodlegla?! Nie moze byc!!!
    Stad rzeczone 5 mln.

    P.Wolenski pokazal ze w istocie nie ma problemu, ze prawica (tak jak on ja opisuje) tworzona jest przez ludzi slabszych intelektualnie, stad nie wartych uwagi. Postawil tym kolejna bariere porozumieniu sie mniejszosci z wiekoszoscia.
    Nie piersza to bariera nie ostatnia, wiec nie ma co lez ronic.

    A moze zupelnie nie o to chodzilo? Moze tekst jest w swej istocie coming-outem?

    Moze jest deklaracja ze juz nie "rządzenie krajem z ukrycia = pod polskim z brzmienia nazwiskiem, ale otwarcie.
    Moze?

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl
  • 2016-02-02 05:02 | atjak

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Gdyby to nie było takie smutne, byłoby bardzo śmieszne!
  • 2016-02-02 05:59 | kontestator

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    W marszu uczestniczyło kilkadziesiąt , może sto tysięcy osób. Pan na podstawie jednego transparentu wyciągnął wniosek, że prawica chce zwalczać masonerię ? Do tego ten błąd. Chyba zbyt łatwo wyciąga pan wnioski. Wygląda to mi na zorganizowaną akcję, mającą na celu przyprawić prawicy antysemicką "gębę". Nic nowego.
  • 2016-02-02 09:40 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    kontestator
    Oryginalny tytuł był
    "Domagamy się od rządu...
    dalej
    likwidacji itd.
    Tytuł został dodany przez redakcję "Polityki". O jakim błędzie Pan pisze? Moim czy na transparencie? Nie jest też jasne, kto, zdaniem Pana, celowo zorganizował rzeczoną akcję? Wyjaśniam, że mój artykuł zorganizowałem sam.
  • 2016-02-02 09:46 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Dariusz,
    Opowiadano mi taką historyjkę. Kilkanaście lat temu prof. Wolniewicz był zapowiadany w "Radiu Maryja". Prowadzący ponoć rzekł: "Nie mylić z Woleńskim". Zaznaczam, że Prof. Wolniewicz jest znakomitym filozofem i napisał szereg bardzo dobrych książek. Mój artykuł znalazł się w księdze pamiątkowej z okazji jubileuszu 70-lecia prof. Wolniewicza.
  • 2016-02-02 09:55 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    neospasmin
    No, ale sens wypowiedzi pana co policzyl glebszy
    * Słusznie, wyjątkowo głęboki, ba, nawet niezglebiony w swojej głebokości,

    - nieporownanie mniejsza populacja Polskiego Zyda, wobec zakresu jego wplywu na zycie III RP, oznacza ze to mniejszosc rzadzi wiekszoscia.
    * Ach ten Polski Żyd, jest mniejszością, ale rządzi większością

    Taka wizja, w oczach pana co 'ma swoje sposoby" bylaby narodowym upokorzeniem.
    Tak bylo za stalinizmu, ale dzis kiedy Polska niepodlegla?! Nie moze byc!!!
    Stad rzeczone 5 mln.
    * Rachunek prosty, jak widać. Prawdziwe narodowe upokorzenie kraju, który wydał tylu wielkich matematyków.

    P.Wolenski pokazal ze w istocie nie ma problemu, ze prawica (tak jak on ja opisuje) tworzona jest przez ludzi slabszych intelektualnie, stad nie wartych uwagi. Postawil tym kolejna bariere porozumieniu sie mniejszosci z wiekoszoscia.
    Nie piersza to bariera nie ostatnia, wiec nie ma co lez ronic..
    * I to jest diagnoza kogoś intelektualnie mocniejszego, zwłaszcza po zażyciu neospazminy.
    A moze zupelnie nie o to chodzilo? Moze tekst jest w swej istocie coming-outem?

    Moze jest deklaracja ze juz nie "rządzenie krajem z ukrycia = pod polskim z brzmienia nazwiskiem, ale otwarcie.
    Moze?
    * Na pewno.
  • 2016-02-02 10:53 | Vera

    Myślę, że popełnia Pan błąd poprawiając treść

    tego transparentu. Jest jaki jest i właśnie taki najlepiej opisuje autorów.
    O ile część pierwsza, jest tylko obrazem ich wykształcenia i tradycyjnego stosunku do świata, że ramiona bolą od wzruszania;
    O tyle część druga właśnie w tej formie jest bezpośrednim odniesieniem osobistym i nawoływaniem do fizycznej likwidacji osób.
    Bo hasła "zlikwidujmy masomerię" i "zlikwidujmy masonów" są różne. Nawoływanie publiczne do likwidacji masonów byłoby karalne w kraju kultury europejskiej. Ale skoro zamieniamy Europę Kultury na Europę Barbarzyńców.

    Moje pytanie:
    Kto w Polsce jest odpowiedzialny za dopuszczenie do tego stanu umysłu? Widać, jak szybko sytuacja się zaostrza i pogarsza. A "światłym" jest wszystko jedno. Phi na taką światłość. Czy dlatego, że wszystko jest "dla Polski" i nie wolno wątpić? Ostatnio Polska jest ważniejsza od demokracji. Nie dla mnie. I kto zorganizuje partię polityczną pod tym hasłem? Dopóki takiej partii nie będzie, jest Pan przegrany, Panie Woliński.
  • 2016-02-02 11:25 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Doktor Ewa

    Chcę Pana zapytać, jako speca od języka, o rzecz następującą: pisze Pan w książce o swych żydowskich dziadkach Racheli Kahane i Chielu Pitzele oraz o rodzicach, więcej o ojcu, który „pojawił się we Lwowie z Armią Czerwoną” oraz o ojczymie Gustawie Hertrich-Woleńskim, który „był stuprocentowym aryjczykiem” ,
    * Szanowna Pani Doktor raczyła przeoczyć, że książka (nie wiem zresztą która, bo może chodzić albo o "Szkice o kwestiach żydowskich" albo o "Wierzę w to, co potrafię zrozumieć" nie jest o moich żydowskich dziadkach itd. , ale o wielu sprawach. Faktem jest, że w obu wspominam o swojej genealogii.

    twierdząc, że nie miał Pan pojęcia o swej żydowskości do r. 1980, a własny stosunek do niej określa Pan tak: "Mój stosunek do Żydów był pozytywny, a do antysemityzmu całkowicie negatywny, zwłaszcza od 1968 r."
    Czy to "zwłaszcza" oznacza, że przed 1968r. był Pan antysemitą? Tyko proszę nie odpowiadać jako "teoretyk prawdy", bo tak Pana tytułuje Wikipedia, a raczej jako jej praktyk, o ile to możliwe.
    * Całkowicie możliwe, zwłaszcza przy pomocy „Słownika języka polskiego”. Stosowne hasło jest takie:
    --------------------------------
    zwłaszcza «partykuła dołączana do składnika zdania, aby zaznaczyć, że część wypowiedzi dotyczy tego składnika, np. Upał dokuczał nam zwłaszcza w południe.»
    zwłaszcza że «spójnik przyłączający zdanie dodatkowo uzasadniające to, o czym była mowa w zdaniu wcześniejszym»
    ---------------------------------------------------------
    Mam nadzieję, że Szanowna Pani Doktor zgodzi się, że słowo „zwłaszcza” nie wyraża zaprzeczenia zdania, po którym następuje. Przy okazji wyjaśniam, że tytulatura stosowana w „Wikipedii” nie pochodzi ode mnie. Autor hasła o mnie w tejże, skądinąd cennej encyklopedii, pomylił bycie teoretykiem prawa z byciem teoretykiem prawdy. Faktycznie, zajmuję się pojęciem prawdy, ale, jak to zresztą znakomicie dokumentuje tekst Szanownej Pani Doktor, termin „teoretyk prawdy” nie jest jednoznaczny i skłania do jego kontrastowania z „praktyk prawdy”. Pokusie tej uległ np. dr Piotr Gontarczyk. Czy szanowna Pani Doktor zna jego dywagacje na mój temat jako teoretyka prawdy. Też korzystał z „Wikipedii”.

    A propos Wikipedii, podają, że napisał Pan 1540 publikacji, w tym 493 w ośmiu językach obcych.
    * A propos „Wikipedii” jeszcze raz zaznaczam, że nie jestem autorem hasła o sobie w tejże encyklopedii, wiec nie odpowiadam za to, co tam podają. W informacjach, które sam formułuję, piszę, ze opublikowałem tyle a tyle prac w tylu a tylu językach, z czego nie wynika, że je napisałem w tych językach.

    Czyli posługuje się Pan biegle, na poziomie literackim, ośmioma językami, jeśli dobrze rozumiem?
    * Poprzedzające wyjaśnienie dokumentuje, że to, co Szanowna Pani Doktor
    wcześniej raczyła dobrze zrozumieć , nie wynika z adekwatnego opisu mojej bibliografii.

    Jakimi, jeśli wolno wiedzieć?
    * Oczywiście jest tak, że wolno wiedzieć, to, o co pyta Szanowna Pani Doktor, ale odpowiedź niekoniecznie musi pochodzić ode mnie.
    Tak przy okazji, pisze Pan, że pański syn mówi po hebrajsku i po polsku. To się chwali, ale dlaczego nie w jidysz?
    * Szanowna Pani Doktor powinna zapytać mojego syna, nie mnie.
    Przecież to jest język wschodnich Żydów i to on powinien być kultywowany.
    * Niech więc szanowna Pani Doktor rozpocznie kampanię w tym kierunku. Nawiasem mówiąc, jidysz powstał jako dialekt języka niemieckiego.
    Hebrajski, szczególnie wobec treści badań prof. Shlomo Sanda, jest tylko irracjonalną fanaberią oraz propagandą, ekshumacja tego języka po tysiącach lat nie ma racjonalnego uzasadnienia
    * Sugeruję, aby Szanowna Pani Doktor podjęła akcję, może wspólnie z prof. Shlomo Sandem, przekonania (w pierwszym rzędzie) rządu izraelskiego, aby poniechał to, co nie ma racjonalnego uzasadnienia, w tym wypadku, ekshumację języka hebrajskiego po tysiącach lat. Wszelako godzi się zauważyć, że już został ekshumowany,

  • 2016-02-02 17:15 | czaro

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Ktos tutaj wspomnial powyzej, ze na wzrastajaca glupote i nienawisc nie ma lekarstwa. Otoz jest prawo, ktore reguluje pewne aspekty zycia publicznego. Skoro sa takie hasla i sa tolerowane przez osoby odpowiedzialne za prawo, oznacza, ze prawo nie dziala i jest pusta wydmuszka. Glupoty sie nie leczy lecz podaje wiedze, szczegolne formy glupoty, ktora moglaby zagrozic ladowi, narzuca sie ramy. Podam maly przyklad ze swojej rodziny. Pewien osobnik ( maz jakiejs kuzynki), na kazdej imprezie rodzinnej wciaz podnosil temat zydostwa i wyrazal swoje negatywne opinie w temacie. Az do czasu uzycia jakiejs frazy wykraczajacej ponad granice tolerancji. Dostal w pysk i zakaz jakiegokolwiek kontaktu z moim kregiem rodzinnym. Prosty i skuteczny sposob na argument glupoty, proba dyskusji tylko go nakrecala. Reasumujac, uczestnicy takiego czy innego marszu, widza jakie transparenty w swojej tresci maja "koledzy". I albo sie zgadzaja z trescia albo nie. Jak mozna mowic o prowokacji ?
  • 2016-02-02 17:33 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Panie Profesorze,
    1. Jest Pan dumny czy też nie ze swojej żydowskiej genealogii? I czy uważa Pan, że pochodzi Pan od starożytnych Hebrajczyków, czy też raczej od Chazarów?
    2. Dlaczego myli Pan antysemityzm z antysyjonizmem?
    3. Czy istnieje taka dyscyplina nauki jak „prawdologia”? Pytam się na serio – nie chodzi mi tu o nazwę tej dyscypliny, ale o to, czym się ona zajmuje (tu teorią prawdy). I, by the way, jak Pan definiuje prawdę?
    4. Ja też jetem autorem artykułów n.p. po niemiecku, ale to nie znaczy, że posługuję się biegle, na poziomie literackim, językiem niemieckim. Po prostu inne osoby przetłumaczyły mój oryginalny angielskojęzyczny tekst na język niemiecki (co nie jest zresztą specjalnie trudne, z uwagi na zbliżoną strukturę tych obu języków).
    5. Też uważam, że jidysz, język wschodnich Żydów (a właściwie potoków Chazarów), powinien być kultywowany. Przecież to jest język literacki (miał on nawet swoich noblistów) – język który nie tak dawno temu był językiem numer dwa na terenie centralnej i częściowo wschodniej Polski. Oczywiście, że powstał on jako zderzenie niemieckiego z hebrajskim oraz językami słowiańskimi (głównie polski i rosyjski), ale to jest przecież znany fakt. Faktem jest też, że z punktu widzenia nauki, ekshumacja hebrajskiego do celów życia codziennego była bez sensu. Wynikła ona po prostu z kompleksów aszkenazyjskich Żydów, którzy sami przecież uważali jidysz za język plebsu, czyli niższej kategorii i wstydzili się go dość często.
  • 2016-02-02 18:40 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    jakowalski
    Panie Profesorze,
    1. Jest Pan dumny czy też nie ze swojej żydowskiej genealogii?
    * Jest to fakt niezależny ode mnie,. Jestem dumny lub nie względem tego, co zależy ode mnie.
    I czy uważa Pan, że pochodzi Pan od starożytnych Hebrajczyków, czy też raczej od Chazarów?
    * Nie do mnie należy rozstrzyganie, czy tzw. teoria chazarska jest trafna czy nie. O ile wiem, nie cieszy się specjalnym uznaniem.
    2. Dlaczego myli Pan antysemityzm z antysyjonizmem?
    * Proszę przeczytać ostatnie zdanie mojego artykułu. Skoro w tym tekście nie pisze o antysemityzmie, nie mogę go mylić z czymkolwiek.
    3. Czy istnieje taka dyscyplina nauki jak „prawdologia”? Pytam się na serio – nie chodzi mi tu o nazwę tej dyscypliny, ale o to, czym się ona zajmuje (tu teorią prawdy). I, by the way, jak Pan definiuje prawdę?
    * Źle Pan używa cudzysłowu. Powinien Pan zapytać tak" "Czy istnieje taka dyscyplina jak prawdologia?" By the way, problem prawdy jest badany przez epistemologię, niekiedy powiada się o aletejologii (od greckiego słowa "aletheia" - polski rzeczownik "prawda" jest jego odpowiednikiem). Jeśli chodzi o definicję prawdy, którą akceptuje, może Pan zajrzeć do mojej ksiązki "Epistemologia", Warszawa 2005, rozdziały III-IX. Nie zachęcam do lektury, jeno informuję.
    4. Ja też jetem autorem artykułów n.p. po niemiecku, ale to nie znaczy, że posługuję się biegle, na poziomie literackim, językiem niemieckim. Po prostu inne osoby przetłumaczyły mój oryginalny angielskojęzyczny tekst na język niemiecki (co nie jest zresztą specjalnie trudne, z uwagi na zbliżoną strukturę tych obu języków).
    * Jestem zbudowany tą informacją.
    5. Też uważam, że jidysz, język wschodnich Żydów (a właściwie potoków Chazarów), powinien być kultywowany. Przecież to jest język literacki (miał on nawet swoich noblistów) – język który nie tak dawno temu był językiem numer dwa na terenie centralnej i częściowo wschodniej Polski. Oczywiście, że powstał on jako zderzenie niemieckiego z hebrajskim oraz językami słowiańskimi (głównie polski i rosyjski), ale to jest przecież znany fakt. Faktem jest też, że z punktu widzenia nauki, ekshumacja hebrajskiego do celów życia codziennego była bez sensu. Wynikła ona po prostu z kompleksów aszkenazyjskich Żydów. Wynikła ona po prostu z kompleksów aszkenazyjskich Żydów, którzy sami przecież uważali jidysz za język plebsu, czyli niższej kategorii i wstydzili się go dość często.
    * Słusznie, jak tego dowodzi fakt, że kilka milionów ludzi mówi po hebrajsku. Czynią to ze wstydu i bez sensu.
  • 2016-02-02 18:49 | AOlsztynski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Kolejny dęty temat, mający przyprawiać gębę oszołoma i antysemity Polakowi-katolikowi. Nic nowego. Opanujcie się…
    Zawsze istnieje margines czy to na lewicy czy prawicy!
  • 2016-02-02 18:57 | mały fizyk

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Panie Profesorze,

    dziekuje bardzo za ten pieknie sformulowany artykul i Pana odpowiedzi w blogu. Podobaja mi sie bardzo, bo sa i inteligentne i elokwentne i kulturalne zarazem. Az "zal d.pe sciska", ze sam tak nie potrafie. Ale moge sie przynajmniej podelektowac. O ile mozna prosze o jak najwiecej artykulow (na rozne tematy). Ale i tak juz nie zal abonamentu na POLITYKE!
  • 2016-02-02 19:04 | Withold

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Przynajmniej z czystym sumieniem może Pan powiedzieć, że "cierpi za miliony", dokładnie za pięć milionów.
    A to już coś :)
  • 2016-02-02 21:32 | Aspiryna

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    A propos Wikipedii, podają, że napisał Pan 1540 publikacji, w tym 493 w ośmiu językach obcych. Czyli posługuje się Pan biegle, na poziomie literackim, ośmioma językami, jeśli dobrze rozumiem? Jakimi, jeśli wolno wiedzieć?

    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Rozumowanie niezbyt logiczne, "Doktor Ewo". Mogl, po prostu, korzystac z uslug tlumaczy (jak i wielu innych
    polskich naukowcow korzystalo)...
  • 2016-02-03 03:52 | Jan Bohynski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Panie Jakowalski. Czy jest Pan dumny ze swojego nazwiska Kowalski, jezeli jest to Panskie wlasciwe nazwisko ? A jesli tak, to czy pochodzi Pan od Rocha Kowalskiego z Sienkiewicza, czy tez raczej od Ryska Kowalskiego z Kolomyi ? Nie licze na laskawa odpowiedz, ale kto pyta, moze byc rowniez pytany ... Dobrze jest o tym pamietac ... JB.
  • 2016-02-03 09:09 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Panie profesorze,
    W demokracji, czyli w rządach ludu, to lud, a więc inaczej naród, stanowi prawo, a więc jako prawodawca stoi ów lud/naród ponad prawem. Czy to naprawdę jest panu profesorowi tak trudno zrozumieć?
  • 2016-02-03 10:06 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Panie profesorze,
    Ekshumacja hebrajskiego wynikła po prostu z kompleksów aszkenazyjskich Żydów (czyli potomków Chazarów), którzy uważali swój własny język, czyli jidysz, za język plebsu, a więc za język niższej kategorii i tym samym wstydzili się go używać. A to, że dziś te kilka milionów Żydów mówi po (nowo)hebrajsku świadczy tylko o tym, że wstydzą się oni swego prawdziwego języka, czyli jidysz. :-(.
    Więcej wkrótce.
  • 2016-02-03 11:34 | mały fizyk

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @ jakowalski
    Czym wiecej piszesz, tym bardziej sie pograzasz. Az milo patrzec (musze ze skrucha przyznac). Albo jak to Niemcy (bardzo niepoprawnie) mowia: "Schadensfreude ist die beste Freude".
  • 2016-02-03 13:04 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Kagan: "Więcej wkrótce"

    Czekamy z niecierpliwością ... jaki jest powód, ze Waść trzymasz nas w suspenie? Nie idzie chyba o własny dokształt w rzeczonym temacie :)

    Stupid is not the word!



  • 2016-02-03 14:17 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Panie profesorze,
    W demokracji, czyli w rządach ludu, to lud, a więc inaczej naród, stanowi prawo, a więc jako prawodawca stoi ów lud/naród ponad prawem. Czy to naprawdę jest panu profesorowi tak trudno zrozumieć?
    * Słusznie i naukowo, jak kiedyś mawiano. Wszelako radzę przeczytać Konstytucję RP (na razie obowiązującą), a tam dość wyraźnie stoi, kto jest prawodawcą. O ile dobrze rozumiem, lud/naród (Volk oder Nation?, by użyć języka o podobnej strukturze jak angielski) wdrapuje się ponad prawo po barach konstytucji (w sensie Romana Ingardena) Pana jakowalskiego.
    JW
    PS. Mnie tam ganz egal (by użyć języka o podobnej strukturze do angielskiego, ale w zwyczaju jest "Panie Profesorze" i "Panu Profesorowi". Możliwe, że Pan jakowalski ma takie Ego (czyli Ja), że wdrapał się ponad zwyczaje. Niecierpliwie czekam na kontynuację wynurzeń Pana jakowalskiego w dowolnej sprawie. Na razie z należną estymą przyjmuję, że Pan jakowalski rozstrzygnął problem pochodzenia Żydów aszkenazyjskich, wędrujących do Polski przez Hiszpanię, Francję i Niemcy Przypomina się wierszyk (nieco sparafrazowany i uzupełniony):
    Jakowalski wielki mistrz Krzyżaków,
    Szedł z wielkim wojskiem przez Alpy na Kraków,
    Madame Pompadour, pani wielkiej cnoty
    Gościła go w Canossie przez cztery soboty.
    Potem zawadził o Tel Aviv i Jerozolimę
    By pułki Chazarów przygotować na zimę.


  • 2016-02-03 19:07 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Mały fizyk (2016-02-03 11:34)
    A potrafisz może napisać coś na temat?
  • 2016-02-03 19:11 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Jan Bohynski (2016-02-03 03:52)
    Nazwisko Kowalski ma się tak do mojego nazwiska jak nazwisko Prus do nazwiska Głowacki, Remarque do Remark albo Malaparte do Suckert. ;-)
  • 2016-02-03 19:50 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Panie profesorze, c.d.:
    1. Czy to znaczy, że Pan tylko bywa Żydem, tak jak n.p. Urban?
    1a. Teoria o chazarskim pochodzeniu Żydów jest praktycznie nie do podważenia. Świadczą za nią liczne dowody, takie jak na przykład fizyczny wygląd Aszkenazyjczyków, ich strój czy też dieta, oraz przede wszystkim obyczaje, które poza kultywowaniem niektórych obrzędów judaistycznych (pochodzących zresztą ze Starożytnego Egiptu via Mojżesz) nie mają wiele wspólnego ze Starożytnymi Hebrajczykami. Ponadto współczesny, talmudyczno-kabalistyczny judaizm ma tyle wspólnego z oryginalnym judaizmem opartym na Torze, co współczesne chrześcijaństwo ma z naukami Jezusa, czyli na dobrą sprawę właściwie nic poza nazwą. A przecież poza obrzędami opartymi na judaizmie, to nic przecież Żydów nie łączy.
    1b. Generalnie, to pamiętajmy, że nie ma czegoś takiego jak „naród żydowski”, że ten „naród” to jest tylko sztuczny wynalazek syjonistów, że współcześni Żydzi praktycznie nic nie mają wspólnego, poza okupowaniem Palestyny i niektórymi dogmatami religijnymi że starożytnymi, „biblijnymi” Izraelitami (Hebrajczykami), jako że współczesny, talmudyczny a często nawet kabalistyczny judaizm ma tyle samo wspólnego z judaizmem Mojżesza co współczesny kościół rzymsko-katolicki z naukami Jezusa, czyli prawie nic. Pamiętajmy też, że współcześni Żydzi są mieszaniną Chazarów oraz podbitych przez nich i zasymilowanych ludów, w tym głównie Słowian (stąd też n.p. te stroje Chasydów - pochodzące wyraźnie z zimnej w zimie środkowej Azji a nie z gorącej zawsze Palestyny). Więcej (na początek) tu:
    - Szlomo Sand „The Invention of the Jewish People” („Wynalezienie narodu żydowskiego”) -
    https://en.wikipedia.org/wiki/The_Invention_of_the_Jewish_People
    oraz
    - Artur Koestler „The Thirteenth Tribe” („Trzynaste plemię”) -
    http://www.fantompowa.info/koestlerindex.htm
    2. Niestety, ale ja umiem czytać pomiędzy wierszami i wyczuwam w tym, co Pan pisze, wyraźne pretensje do Polaków o ich rzekomy antysemityzm.
    3. O co tu chodzi z tym cudzysłowem? Naprawdę nie wie Pan, jak z niego korzystać? Poza tym, to przypominam, że filozofia nie jest nauką, jako że jej twierdzenia nie są weryfikowalne metodą naukową czyli empiryczną, a mnie chodziło o naukę o prawdzie, a nie o jakieś, prowadzące przecież z definicji do niczego, jałowe filozoficzne rozważania, w których, przyznaję, ma Pan sporą wprawę. Poza tym, to proszę przytoczyć tę definicję, albo przynajmniej link do niej, jak to jest od dawna przyjęte w dyskusjach poprzez Internet.
    4. Po prostu jestem krytyczny wobec siebie, ale wiem, że ta cecha jest niezbyt powszechna wśród polskiej profesury. ;-)
  • 2016-02-03 19:57 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Mały fizyk
    Schadenfreude (not „Schadensfreude”) is a false enjoyment. ;-)
  • 2016-02-04 10:25 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Wielce Szanowny Panie Profesorze (Nad?)Zwyczajny, Doktorze Habilitowany etc. etc.,
    1. Prawodawca z definicji stoi ponad prawem, a prawodawcą w RP jest właśnie Naród. Jak tego można nie zrozumieć? Cytuję z Konstytucji RP, rozdział I. Art. 4. p. 1. „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu”.
    2. Aszkenazyjczycy przybyli do Polski ze wschodu (konkretnie z Chazarii, czyli obecnej południowo-zachodniej Rosji i południowej Ukrainy), uciekając przed Dżyngis Chanem. Przez Polskę przeszli oni do Niemiec i Francji. W Hiszpanii zamieszkiwali zaś Sefardyjczycy, czyli wyznający judaizm uchodźcy z Palestyny, a więc mający zupełnie inne etniczne pochodzenie niż chazarsko-turscy Aszkenazyjczycy, do których, jak rozumiem, Pan Profesor się zalicza.
    3. Dziękuję za wierszyk, ale proszę nie mylić mojego pseudonimu (nicka) z moim nazwiskiem...
    Szalom!
  • 2016-02-04 12:47 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @ jakowalski (2016-02-03 19:11): Nazwisko Kowalski ma się tak do mojego nazwiska jak nazwisko Prus do nazwiska Głowacki
    ...
    Kagan, Nagak, Nikodem_nijaki, ajent07, Atomek, itd., itp., etc. - człowiek "renesansu" niejedną ma ksywę :)


  • 2016-02-04 13:32 | mały fizyk

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski "Prawodawca z definicji stoi ponad prawem"
    Ty to masz jakies problemy z logika (pewno brakuje Ci zydowskiej szkoly). Jezeli prawa jeszcze nie ma, to prawodawca nad nim stac nie moze. Logiczne? Wiec prawodawca (Narod) ustalil sobie Konstytucje po to by sie do prawa stosowac. No bo po co mu prawo, jezeli sie do niego nie stosuje? Logiczne? Prawodawca (Narod) ustalil nawet kiedy i jak moze sobie Konstytucje zmienic. Nigdzie nie znalazlem, ze prawodawca (Narod) moze ja wrzucic do kosza i ustanowic bezprawie.

    Wiec prawodawca (Narod) nigdy nie stoi ponad prawem. On je raz (poraz pierwszy i ostatni) ustanawia a potem juz tylko do niego stosuje i najwyzej wedlug ustalonego prawa zmienia. Logiczne?

    PS. Co do Aszkenazyjczykow nie bede sie wypowiadal, bo sie nie znam. Po co mam sie wyglupic ;-)
  • 2016-02-04 14:04 | azur

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Żydo-masoneria? Już to kiedyś przerabialiśmy, ostatni raz za Gomułki i Moczara.
  • 2016-02-04 15:09 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Pablo
    Tak samo jak Bóg Starego Testamentu też niejedno ma imię. Przypominam Ci więc, że w oryginalnej hebrajskiej Biblii (czyli w Torze) Bóg nazywany jest nie tylko Jehową czyli Jahweh (JHWH) ale także Elohimem (czyli „Bogami”) oraz pięcioma podstawowymi imionami, które są złożeniem El i dodatkowego określenia:
    - ʼElʽEljon (Bóg Najwyższy),
    - ʼElʽOlam (Bóg Wieczny),
    - ʼEl Szaddaj (Bóg Wszechmocny),
    - ʼEl Roʼ (Bóg Widzący) oraz
    - ʼEl Berit (Bóg Przymierza).
    Poza tym, to Biblia obfituje w różne inne imiona Boga, będące wyrażeniami opisowymi np. Stwórca nieba i ziemi (Rdz 14,19 oraz 22) albo Stwórca Izraela (Iz 43,15; por. Iz 1,24).
    Szalom!
  • 2016-02-04 15:22 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Azur
    Gomułka i Moczar walczyli nie z Żydami, a z syjonistami.
  • 2016-02-04 15:27 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Little Physicist
    1. Kto tworzy prawo? Prawodawca. A więc prawodawca jest ponad prawem, tak samo jak n.p. zegarmistrz jest ponad zegarkiem w tym sensie, że zegarek pochodzi od zegarmistrza, a nie zegarmistrz od zegarka. Jak widać, z logiką jest u ciebie krucho... A swoją drogą, to edukację pobierałem na anglojęzycznych uniwersytetach, będących w znacznym stopniu kontrolowanych przez osoby żydowskiego pochodzenia. ;-)
    2. Naród, rękami (a raczej głowami) swych przedstawicieli uchwalił Konstytucję, ale tenże Naród, jako Najwyższy Prawodawca, może ją w każdej chwili zmienić, najlepiej drogą powszechnego referendum. 3. Zrozum, że prawo jest tylko metodą (sposobem) regulacji stosunków społecznych, ale zawsze zgodnie z wolą i interesami klasy panującej. Stąd też w państwie niewolniczym (n.p. Starożytny Rzym) prawo regulowało owe stosunki zgodnie z wolą i interesami klasy posiadaczy niewolników, w państwie feudalnym (n.p. Rzeczpospolita Obojga Narodów) prawo regulowało owe stosunki zgodnie z wolą i interesami klasy feudałów, a w kapitalizmie (n.p. II i obecna III Rzeczpospolita Polska) prawo regulowało (i znów reguluje) owe stosunki zgodnie z wolą i interesami klasy właścicieli kapitału (czyli inaczej burżuazji).
    Szalom!
  • 2016-02-04 19:11 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    jakowalski
    • Panie profesorze, c.d.:
    1. Czy to znaczy, że Pan tylko bywa Żydem, tak jak n.p. Urban?
    * Na pewno nigdy nie bywam jakowalskim. I bardzo mi to odpowiada. By the way, „np.” a nie „n.p.”
    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------
    1a. Teoria o chazarskim pochodzeniu Żydów jest praktycznie nie do podważenia. Świadczą za nią liczne dowody, takie jak na przykład fizyczny wygląd Aszkenazyjczyków, ich strój czy też dieta, oraz przede wszystkim obyczaje, które poza kultywowaniem niektórych obrzędów judaistycznych (pochodzących zresztą ze Starożytnego Egiptu via Mojżesz) nie mają wiele wspólnego ze Starożytnymi Hebrajczykami. Ponadto współczesny, talmudyczno-kabalistyczny judaizm ma tyle wspólnego z oryginalnym judaizmem opartym na Torze, co współczesne chrześcijaństwo ma z naukami Jezusa, czyli na dobrą sprawę właściwie nic poza nazwą. A przecież poza obrzędami opartymi na judaizmie, to nic przecież Żydów nie łączy.
    1b. Generalnie, to pamiętajmy, że nie ma czegoś takiego jak „naród żydowski”, że ten „naród” to jest tylko sztuczny wynalazek syjonistów, że współcześni Żydzi praktycznie nic nie mają wspólnego, poza okupowaniem Palestyny i niektórymi dogmatami religijnymi że starożytnymi, „biblijnymi” Izraelitami (Hebrajczykami), jako że współczesny, talmudyczny a często nawet kabalistyczny judaizm ma tyle samo wspólnego z judaizmem Mojżesza co współczesny kościół rzymsko-katolicki z naukami Jezusa, czyli prawie nic. Pamiętajmy też, że współcześni Żydzi są mieszaniną Chazarów oraz podbitych przez nich i zasymilowanych ludów, w tym głównie Słowian (stąd też n.p. te stroje Chasydów - pochodzące wyraźnie z zimnej w zimie środkowej Azji a nie z gorącej zawsze Palestyny). Więcej (na początek) tu:
    - Szlomo Sand „The Invention of the Jewish People” („Wynalezienie narodu żydowskiego”) -
    https://en.wikipedia.org/wiki/The_Invention_of_the_Jewish_People
    oraz
    - Artur Koestler „The Thirteenth Tribe” („Trzynaste plemię”) -
    http://www.fantompowa.info/koestlerindex.htm
    * Całkowita zgoda, że teoria ta jest praktycznie (a nawet teoretycznie) nie do podważenia, ale tylko dwa dwóch grup osób:
    1. Dla tych, którzy nigdy o nie nie słyszeli, więc nie mają czego podważać;
    2. Dla tych, którzy uważają, że jest nie do podważenia, a więc też nie mają czego podważać;
    Jakowalski bardzo słusznie prawi o wyglądzie Aszkenazyjczyków, ich stroju i diecie. Prxzebogaty materiał ikonograficzny i literacki na temat Chazarów wystarczająco świadczy o tym, ze Aszkenazyjczycy są do nich podobni w wyglądzie, stroju i diecie. Prawie jak dwie krople wody. Uwaga o strojach chasydzkich jest wyjątkowo wnikliwa, zważywszy, że chasydyzm powstał w XVII w., bez wątpienia pod bezpośrednim wpływem Chazarów. Mimo wszystko powiedziałbym, że wszystkich Żydów coś łączy, mianowicie poglądy jakowalskiego na ich temat.
    Dodatek (fragment z Wikipedii):
    Istnieją poglądy, iż pozostałością po Chazarach są Karaimi. Pomimo że sami Karaimi uważają się za potomków Chazarów, teza ta (przy założeniu bezpośredniej ciągłości etnicznej) jest uznawana za mało prawdopodobną. Należy tu zauważyć, że Chazarowie wyznawali judaizm rabiniczny, zantagonizowany z judaizmem karaimskim. Możliwe jest natomiast, że Chazarowie mieli częściowy udział w etnogenezie Żydów krymskich (Krymczaków). Należy również wspomnieć o bardzo kontrowersyjnej tezie, iż wszyscy Żydzi aszkenazyjscy (stanowiący znaczną większość wszystkich Żydów na świecie) są potomkami Chazarów, natomiast jedynie Żydzi sefardyjscy i mizrachijscy wywodzą się od prawdziwych starożytnych Izraelitów.
    Nie ma jednak wątpliwości, że jakowalski wie lepiej i postawił niepodważalną kropkę nad i.
    -------------------------------------------------------------------------------------
    3. Niestety, ale ja umiem czytać pomiędzy wierszami i wyczuwam w tym, co Pan pisze, wyraźne pretensje do Polaków o ich rzekomy antysemityzm.
    *Dlaczego niestety. Czytanie miedzy wierszami jest oznaką niezwykłego talentu. Wszelako w tym wypadku prowadzi jakowalskiego do stwierdzenia de se (o nim samym) a nie de re (w tym wypadku o mnie).
    ---------------------------------------------------------------------------------------------
    3. O co tu chodzi z tym cudzysłowem? Naprawdę nie wie Pan, jak z niego korzystać?
    * (a) Chodzi o cudzysłów; (b) Nie wiem jak jakowalski używa cudzysłowu.
    ----------------------------------------------------------------------------------------------------
    Poza tym, to przypominam, że filozofia nie jest nauką, jako że jej twierdzenia nie są weryfikowalne metodą naukową czyli empiryczną,
    *Musi, ze jakowalski odkrył jakiś wyjątkowo istotny związek pomiędzy użyciem cudzysłowu a naturą filozofii. Rzecz naprawdę godna przypomnienia.
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    a mnie chodziło o naukę o prawdzie,
    *Zakładam, że weryfikowalną metodą naukową, czyli empiryczną,
    a nie o jakieś, prowadzące przecież z definicji do niczego, jałowe filozoficzne rozważania, w których, przyznaję, ma Pan sporą wprawę.
    *Przyznanie jakowalskiego jest niezwykle cenną nagrodą, aczkolwiek prowadzącą z definicji do niczego,
    --------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Poza tym, to proszę przytoczyć tę definicję, albo przynajmniej link do niej, jak to jest od dawna przyjęte w dyskusjach poprzez Internet.
    *A więc jeszcze raz podaję przez Internet: J. Woleński, Epistemologia. Poznanie, prawda, wiedza, realizm, Wydawnictwo Naukowe PWN 2005; wyd. II, 2007 (jeszcze bardziej jałowe).
    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    Po prostu jestem krytyczny wobec siebie, ale wiem, że ta cecha jest niezbyt powszechna wśród polskiej profesury. ;-)
    *Jeszcze jeden dowód na to, że wiedza to potęga, zwłaszcza w rekach samokrytycznego jakowalskiego.
    ==================================================================
    Wielce Szanowny Panie Profesorze (Nad?)Zwyczajny, Doktorze Habilitowany etc. etc.,
    *Jakowalski czegoś jednak nauczył się, ale niezbyt precyzyjnie.
    1. Prawodawca z definicji stoi ponad prawem,
    * Definicja jest prosta „Prawodawca, to jest podmiot tworzący prawo”. I z jej definicji nic nie wynika w sprawie tego, czy prawodawca stoi ponad prawem, obok prawa czy pod prawem.
    -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    a prawodawcą w RP jest właśnie Naród. Jak tego można nie zrozumieć? Cytuję z Konstytucji RP, rozdział I. Art. 4. p. 1. „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu”.
    *Można łatwo ustalić, że jakowalski nie rozumie Konstytucji RP. Ta bowiem wyraźnie reguluje, kto stanowi prawo i wedle jakich procedur . W stosownych przepisach konstytucyjnych nie ma nic o tym, że Naród stanowi prawo. A jakowalski wcześniej wyraźnie stwierdził, ze to Naród stanowi prawo.
    ----------------------------------------------------------------------------------------
    2. Aszkenazyjczycy przybyli do Polski ze wschodu (konkretnie z Chazarii, czyli obecnej południowo-zachodniej Rosji i południowej Ukrainy), uciekając przed Dżyngis Chanem. Przez Polskę przeszli oni do Niemiec i Francji. W Hiszpanii zamieszkiwali zaś Sefardyjczycy, czyli wyznający judaizm uchodźcy z Palestyny, a więc mający zupełnie inne etniczne pochodzenie niż chazarsko-turscy Aszkenazyjczycy, do których, jak rozumiem, Pan Profesor się zalicza.
    *To najprawdziwsza prawda tym, bardziej, że Chazaria upadła jakieś 100-150 lat przed Dżyngis Chanem, a gminy żydowskie istniały w Polsce już w XI w. W konsekwencji, Żydochazarowie (lub Chazarożydzi, jeśli jakowalski woli) uciekali przed Dżyngis Chanem jeszcze przed jego urodzeniem. To jest rzecz godna uwagi. A jak jakowalski rozumie moje pochodzenia to jego sprawa, do której nie śmiem wtrącać się.
    -----------------------------------------------------------------------------------------------------
    3. Dziękuję za wierszyk, ale proszę nie mylić mojego pseudonimu (nicka) z moim nazwiskiem...
    *Nie mogę mylić, skoro nie znam nazwiska osoby o Nicku jakowalski. Szczerze mówiąc, nie jestem zainteresowany poznaniem tego sekretu.
    ----------------------------------------------------------------
    Szalom!
    *Czy to słowo chazarskie?
    Jan Woleński
  • 2016-02-04 21:59 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Lookit, Majt: http://www.bbc.com/news/magazine-29604519

  • 2016-02-04 22:06 | mały fizyk

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski

    No to pojde na ustepstwo ("der Kluegere gibt nach"):
    1. Abstrakcyjny prawodawca stoi nad abstrakcyjnym zegarkiem.
    2. Ale kazdy Polak (sam, w grupie i w sumie (=Narod)) musi sie podpozadkowac obowiazujacej Konstytucji.
    3. Konstytucje mozna zmienic tylko przy pomocy obowiazujacych przepisow.
    4. Lamanie Konstytucji podlega obowiazujacej karze.

    With best regards
  • 2016-02-05 09:06 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński (2016-02-04 19:11)
    Bardzo marnie jak na profesora. U mnie by Pan nie zaliczył egzaminu z metodologii prowadzenia badań naukowych. Ale ja mam doktorat (PhD) z uczelni z pierwszej nie tylko setki, ale nawet pięćdziesiątki światowych rankingów...
    Więcej wkrótce.
    Szalom (to jest z hebrajskiego, ale co z tego wynika?)
  • 2016-02-05 09:17 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Little Physicist
    1. Kto tworzy prawo? Prawodawca. A więc prawodawca jest ponad prawem, tak samo jak n.p. zegarmistrz jest ponad zegarkiem w tym sensie, że zegarek pochodzi od zegarmistrza, a nie zegarmistrz od zegarka. Jak widać, z logiką jest u ciebie krucho...
    * Analogia Big jakowalskiego jest bardzo akuratna. Zegarmistrz robiący (naprawiający) zegarek znajduje się na ogół ponad zegarkiem a nie pod nim. I to jest nieodparta logika analogii.
    A swoją drogą, to edukację pobierałem na anglojęzycznych uniwersytetach, będących w znacznym stopniu kontrolowanych przez osoby żydowskiego pochodzenia. ;-)
    * Droga jakowalskiego na anglojęzycznych uniwersytetach musiała polegać na tym, że wymknął się od spod kontroli ,np. znalazł się ponad nią, i w konsekwencji, ponad logiką. Parafrazując pewnego znanego filozofa (pochodzenia chazarskiego, of course): jakowalski jest wyżej logiki albo niżej logiki, ale nigdy obok niej.
  • 2016-02-05 14:45 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Mam nadzieję, że nikt tutaj nie zakłada, że tow. Nagak jest Słowianinem ... phleeez!


  • 2016-02-05 15:15 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski
    Woleński (2016-02-04 19:11)
    Bardzo marnie jak na profesora.
    * Nagana od jakowalskiego to niezła pochwała.
    U mnie by Pan nie zaliczył egzaminu z metodologii prowadzenia badań naukowych.
    * Słusznie, aczkolwiek jest to kontrfaktyczny okres warunkowy, a więc niesprawdzalny.
    Ale ja mam doktorat (PhD) z uczelni z pierwszej nie tylko setki, ale nawet pięćdziesiątki światowych rankingów...
    * Poważnie. To ile tych rankingów było: 50, 49,..., 1, a może nawet 0 (toż to też liczba naturalna).
    Więcej wkrótce.
    * Rankingów?
    Szalom (to jest z hebrajskiego, ale co z tego wynika?)
    * Z czego?
    Jan Woleński
  • 2016-02-05 16:48 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński (2016-02-05 15:15)
    Dziękuję za tak szybką odpowiedź.
    1. Oczywiście, to był tylko tzw. Gedankenexperiment.
    2. Można sprawdzić: Monash University:
    - In social sciences, it was ranked 26th best in the world by Times Higher Education in 2009;
    - Times Higher Education ranked 45th in 2009;
    - Global Employability University Ranking 33rd in 2013 itd.
    Można to wszystko łatwo zweryfikować.
    3. Więcej komentarzy wkrótce.
    4. Cytuję z Wikipedii: „Shalom (שָׁלוֹם) (Sephardic Hebrew/Israeli Hebrew: shalom; Ashkenazi Hebrew/Yiddish: sholom, sholem, sholoim, shulem) is a Hebrew word meaning peace, harmony, wholeness, completeness, prosperity, welfare and tranquillity and can be used idiomatically to mean both hello and goodbye. Po polsku: szalom (שָׁלוֹם z sefardyjskiego i izraelskiego dialektu języka hebrajskiego oraz z aszkenazyjskiego dialektu języka hebrajskiego i języka jidysz: szolom, szolem, szoloim i szulem) – wyraz znaczący pokój, harmonię, całościowość, kompletność, dobrobyt, zamożność i spokój. Można go stosować idiomatycznie do powitania i do pożegnania (z grubsza odpowiednik polskiego idiomatycznego „cześć”).
    Akurat to ostanie dobrze wiem, jako że w mej karierze zawodowej pracowałem z wieloma Żydami - głównie aszkenazyjskimi ale też i z Sefardyjczykami.
    A więc szalom!
  • 2016-02-05 16:54 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Mały fizyk
    Konstytucję, tak samo jak każde prawo ustanawia prawodawca. W Polsce, tak jak w każdym państwie chociażby tylko formalnie demokratycznym, najwyższym prawodawcą jest Naród (demokracja to jest przecież władza Ludu), a więc to Lud jest ponad Konstytucją, a nie Konstytucja ponad Ludem. Lud może więc zmienić Konstytucję. Lud nie może więc Konstytucji łamać, gdyż jeśli Ludowi nie odpowiada Konstytucja, to Lud ją wtedy zmienia. Oczywiście, cały czas mówimy tu o demokracji.
  • 2016-02-05 17:05 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Pablo Morales
    Nagak definitivamente no es un nombre eslavo.
  • 2016-02-05 17:06 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Pablo Morales (2016-02-04 21:59)
    Czy Żyd może być rasistą?
  • 2016-02-05 17:50 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński (2016-02-04 19:11)
    1. Pytanie nie było czy Pan bywa „jakowalskim”, ale czy Pan, jak Jerzy Urban, bywa Żydem, czy też po prostu Pan owym Żydem po prostu jest.
    1a. Proszę mnie w całości nie cytować. To utrudnia czytanie. Ale przejdźmy ad rem:
    - To pańskie zdanie NIE ma sensu: „Dla tych, którzy nigdy o nie nie słyszeli”. O co tu chodzi? Co ma tu znaczyć ta podwójna negacja? Czyżby „ Dla tych, którzy nigdy o słyszeli”? Ale to też nie ma sensu...:-(
    - Każdą teorię można (a nawet i trzeba) podważyć (jak to mawiał Popper - „sfalsyfikować”).
    - Chasydyzm jest stosunkowo nowym prądem w judaizmie, ale pamiętajmy, że był to prąd wsteczny, niejako powrót (świadomy czy też nie) Aszkenazyjczyków do ich chazarskich źródeł.
    - Teza o chazarskim pochodzeniu Aszkenazyjczyków nie jest więc kontrowersyjna, a tylko niepopularna wśród syjonistów, jako że burzy w pył ich pretensje do Palestyny.
    3. Czytanie między wierszami jest jedną z wielu uznawanych przez naukę metod analizy każdego tekstu, szczególnie politycznego.
    4. To jest przecież oczywiste, że filozofia nie jest nauką, jako że jej twierdzenia nie są weryfikowalne metodą naukową czyli empiryczną.
    5. Prosiłem o pańską definicję prawdy albo link do niej, a nie o dane bibliograficzne dzieła, ową definicję zawierającą.
    6. W Konstytucji RP jest wyraźnie napisane, że „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu”. To przecież władza (konkretnie ustawodawcza) ustanawia prawo, a najwyższym aktem prawnym jest właśnie Konstytucja, uchwalana przez Naród – czy to bezpośrednio w referendum, czy też przez swych przedstawicieli, czyli przez Zgromadzenie Narodowe (Sejm i Senat obradujący wspólnie). Prawodawca zaś zawsze stoi ponad prawem – to zapamiętałem dobrze już z I roku studiów. Tak samo jak zegarmistrz tworzący zegarek jest ponad tym zegarkiem w tym sensie, że tworzy on zegarek tak jak to uważa ów zegarmistrz za słuszne, tak samo prawodawca tworzy prawo tak, jak to uważa ów prawodawca za słuszne. Natomiast w sensie fizycznym zegarmistrz czasami bywa pod zegarem, n.p. budując albo naprawiając zegar na wieży (n.p. Big Ben).
    7. Chazaria jako regionalne mocarstwo upadła setki lat przed Dżyngis Chanem, czyli w pamiętnym dla Polski roku 965 n.e. (rok przed chrzestem Polski), kiedy to Chazarowie ulegli rozbiciu przez kniazia kijowskiego Światosława. Natomiast koniec Chazarii jako państwa datuje się mniej więcej na lata 1222-1223, kiedy to Czyngis-chan (Dżyngis Chan) zajął i spustoszył Chazarię i jej okolice. Niemniej emigracja Chazarów z ich państwa zaczęła się wcześniej, mniej więcej od owego roku 965 (koniec X wieku), stąd też gminy żydowskie (właściwie chazarskie) istniały w Polsce już w XI wieku n.e.
    Szalom czyli cześć („Pokój z Tobą”).
  • 2016-02-05 21:20 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Monash University, Melbourne, Australia, rok zał. 1958

    http://www.shanghairanking.com/ARWU2015.html
    Pozycja: pomiędzy 101-150

    Inne "kangurze" szkoły:
    77, The Australian National University, The University of Queensland
    87, The University of Western Australia

  • 2016-02-05 21:59 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Przepraszam, pominąłem: 44, The University of Melbourne.
  • 2016-02-06 12:39 | Claudio

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski.
    To jakieś herezje o Chazaraskim pochodzeniu.
    Aszkenazyjczycy przyszli do Polski z zachodu.
    Przebywając na terenie Niemiec przyswoili sobie tamtejszy język, który stał się podstawą jidisz jako Alltagssprache. Podobnie zresztą powstał język ladino w Hiszpanii.
    Gdyby pochodzili od Chazarow, mówili by pewnie w jakimś języku tureckim (oguzyjskim). Gdzie Rzym, gdzie Krym?
    Brak tej pseudo-teorii logiki historycznej.
    A swoją drogą to powinieneś publikować swoje pseudo-teorie w prasie prawicowej, gdzie Ahnenforschung rodem z Trzeciej Rzeszy jest na topie i służy do dyskredytacji przeciwników politycznych.
    Odnoszę zresztą wrażenie, że nasi Narodowi Socjaliści dzielą z tamtymi dużo więcej poglądów.

    https://en.m.wikipedia.org/wiki/Yiddish
    https://en.m.wikipedia.org/wiki/Khazar_language
  • 2016-02-06 16:01 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski
    Woleński (2016-02-05 15:15)
    Dziękuję za tak szybką odpowiedź.
    * Do usług.
    1. Oczywiście, to był tylko tzw. Gedankenexperiment.
    * Powiedziałbym, ze w Pańskim przypadku nie "tylko", ale "aż".
    2. Można sprawdzić: Monash University:
    - In social sciences, it was ranked 26th best in the world by Times Higher Education in 2009;
    - Times Higher Education ranked 45th in 2009;
    - Global Employability University Ranking 33rd in 2013 itd.
    Można to wszystko łatwo zweryfikować.
    * Ale ja nie tym, ale o ilości rankingów
    3. Więcej komentarzy wkrótce.przytoczonych przez jakowalskiego.
    4. Cytuję z Wikipedii: „Shalom (שָׁלוֹם) (Sephardic Hebrew/Israeli Hebrew: shalom; Ashkenazi Hebrew/Yiddish: sholom, sholem, sholoim, shulem) is a Hebrew word meaning peace, harmony, wholeness, completeness, prosperity, welfare and tranquillity and can be used idiomatically to mean both hello and goodbye. Po polsku: szalom (שָׁלוֹם z sefardyjskiego i izraelskiego dialektu języka hebrajskiego oraz z aszkenazyjskiego dialektu języka hebrajskiego i języka jidysz: szolom, szolem, szoloim i szulem) – wyraz znaczący pokój, harmonię, całościowość, kompletność, dobrobyt, zamożność i spokój. Można go stosować idiomatycznie do powitania i do pożegnania (z grubsza odpowiednik polskiego idiomatycznego „cześć”).
    Akurat to ostanie dobrze wiem, jako że w mej karierze zawodowej pracowałem z wieloma Żydami - głównie aszkenazyjskimi ale też i z Sefardyjczykami.
    A więc szalom!
    * Aż dziw bierze, że taki światowy człowiek, doktor Monash University (nawet nie śmiem pytać w jakiej dyscyplinie i na jaki temat była dysertacja) i współpracownik Aszkenazyjczyków i Sefardyjczyków, używa słowa, który Aszkenazyjczycy ekshumowali ze wstydu i bezsensownie. Czyżby paremia verba sunt indices animi charakteryzowała jakowalskiego.
  • 2016-02-06 16:48 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    1. Pytanie nie było czy Pan bywa „jakowalskim”, ale czy Pan, jak Jerzy Urban, bywa Żydem, czy też po prostu Pan owym Żydem po prostu jest.
    * Pytanie było "Czy to znaczy, że Pan tylko bywa Żydem, tak jak n.p. Urban?" I też nie było, czy jestem słowem "jakowalskim". Doktor (dokładniej PhD) Monash University powinien moc wydedukować, co wynika z mojej odpowiedzi dla kwestii mojego tylko bywania Żydem, tak jak np. Urban.
    1a. Proszę mnie w całości nie cytować. To utrudnia czytanie.
    * Nie zamierzam, nawet w części. Cytuję słowa jakowalskiego w całości, bo tak mi wygodniej. Niech jakowalski wprawi się w czytaniu.
    Ale przejdźmy ad rem:
    * Nie ma sprawy.
    - To pańskie zdanie NIE ma sensu: „Dla tych, którzy nigdy o nie nie słyszeli”. O co tu chodzi? Co ma tu znaczyć ta podwójna negacja? Czyżby „ Dla tych, którzy nigdy o słyszeli”? Ale to też nie ma sensu...:-(
    * Faktycznie nie ma, ale łatwo usprawnić przez zamianę "nie nie" na "niej nie". Doktorzy UJ (przynajmniej niektórzy) to potrafią, natomiast doktorzy natomiast doktorzy z Monash University (przynajmniej niektórzy) nie potrafią.
    - Każdą teorię można (a nawet i trzeba) podważyć (jak to mawiał Popper - „sfalsyfikować”).
    * Popper powiadał troszkę coś innego, mianowicie, że każda teoria empiryczna (ale nie matematyczna) ma być falsyfikowalna. Nie mówił też, iż każdą teorię trzeba podważyć, ale, że każdą teorią trzeba podważać..
    - Chasydyzm jest stosunkowo nowym prądem w judaizmie, ale pamiętajmy, że był to prąd wsteczny, niejako powrót (świadomy czy też nie) Aszkenazyjczyków do ich chazarskich źródeł.
    - Teza o chazarskim pochodzeniu Aszkenazyjczyków nie jest więc kontrowersyjna, a tylko niepopularna wśród syjonistów, jako że burzy w pył ich pretensje do Palestyny.
    * Być może jakowalski nie wie, chociaż jest doktorem (dokładniej, PhD) Monash University, ze wedle Poppera w historii nie ma teorii/ Więc jeśli jakowalski powoływał się na Poppera w związku z kolejnymi zdaniami, jakie napisał, to trafił nie tyle kulą w płot, ile daleko od niego. Natomiast, jeśli fraza o Popperze była tylko wtrętem (niezbyt zresztą udanym) erudycyjnym, to niezależnie od poglądów syjonistów, teza o chazarskim pochodzeniu Aszkenazyjczyków, nie jest popularna wśród historyków z powodów faktograficznych, nie ideologicznych.
    3. Czytanie między wierszami jest jedną z wielu uznawanych przez naukę metod analizy każdego tekstu, szczególnie politycznego.
    * W samej rzeczy, jest to metoda znakomita, bo wyczytać można wszystko, co też jakowalski,, PhD Monash University, czyni dość udatnie.
    4. To jest przecież oczywiste, że filozofia nie jest nauką, jako że jej twierdzenia nie są weryfikowalne metodą naukową czyli empiryczną.
    * To nawet zabawne, że PhD (Monash University) przekonuje mnie o tym. Dla porzadku informuję jakowalskiego, ze napisałem sporo prac na ten temat. Jakowalski, PhD (Monash University) nie musi oczywiście o tym wiedzieć.
    5. Prosiłem o pańską definicję prawdy albo link do niej, a nie o dane bibliograficzne dzieła, ową definicję zawierającą.
    * Być może (niektórzy) PhDoctors of Monash University, zadowalają się informacjami z Internetu. Ja w każdym razie nie.
    6. W Konstytucji RP jest wyraźnie napisane, że „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu”.
    * Tego przecież nikt nie kwestionuje.
    To przecież władza (konkretnie ustawodawcza) ustanawia prawo, a najwyższym aktem prawnym jest właśnie Konstytucja,
    uchwalana przez Naród – czy to bezpośrednio w referendum, czy też przez swych przedstawicieli, czyli przez Zgromadzenie Narodowe (Sejm i Senat obradujący wspólnie).
    * Wszelako to, że x jest władzą, nie implikuje, że x jest władzą ustawodawcza. W państiw o skróconej nazwie UK "monarcha (monarchini) panuje, ale nie rządzi". Czyżby jakowalski, PhD (Monash University) nic nie słyszał o sporach w doktrynie angielskiej a potem brytyjskiej (w sumie odm Hobbesa do Harta) na temat suwerena.
    Prawodawca zaś zawsze stoi ponad prawem – to zapamiętałem dobrze już z I roku studiów.
    * Pewnie czytając lub słuchając między wierszami.
    Tak samo jak zegarmistrz tworzący zegarek jest ponad tym zegarkiem w tym sensie, że tworzy on zegarek tak jak to uważa ów zegarmistrz za słuszne, tak samo prawodawca tworzy prawo tak, jak to uważa ów prawodawca za słuszne. Natomiast
    w sensie fizycznym zegarmistrz czasami bywa pod zegarem, n.p. budując albo naprawiając zegar na wieży (n.p. Big Ben).
    * Jestem zobowiązany za te wyjaśnienia. Niemniej jednak, ciągle wydaje mi się, że zegarmistrz robi lub naprawia zegarki wedle zasad sztuki zegarmistrzowskiej, a nie słuszności. Ale może w Monash University uczą ianczej.
    7. Chazaria jako regionalne mocarstwo upadła setki lat przed Dżyngis Chanem, czyli w pamiętnym dla Polski roku 965 n.e. (rok przed chrzestem Polski), kiedy to Chazarowie ulegli rozbiciu przez kniazia kijowskiego Światosława. Natomiast koniec Chazarii jako państwa datuje się mniej więcej na lata 1222-1223, kiedy to Czyngis-chan (Dżyngis Chan) zajął i spustoszył Chazarię i jej okolice. Niemniej emigracja Chazarów z ich państwa zaczęła się wcześniej, mniej więcej od owego roku 965 (koniec X wieku), stąd też gminy żydowskie (właściwie chazarskie) istniały w Polsce już w XI wieku n.e.
    * Tak właśnie było, aczkolwiek raczej miedzy wierszami większości prac historycznych niż wedle faktów (dotyczących emigracji Chazarów). Niezależnie od tego, słyszałem o chrzcie Polski a nie chrzescie Polski.
    [Szalom czyli cześć („Pokój z Tobą”).]
    Do widzenia (nie poważę się na "cześć" wobec PhD z Monash University).
    Jan Woleński
  • 2016-02-06 19:08 | Claudio

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    "In 2013, the results of the largest genetic study on Jews released by the Wayne State University found that Ashkenazi, North African, and Sephardi Jews shared substantial genetic ancestry, that they derive from Middle Eastern and European populations and found no detectable Khazar genetic origins."
    Just an Implausible Theory !!!
    https://en.m.wikipedia.org/wiki/Khazar_theory_of_Ashkenazi_ancestry

    Dziwna hipoteza podobnie jak to, że Wegrzy pochodzą od turanskich Hunów czy polska szlachta od Sarmatów. W przypadu Madziarów można by się jeszcze powoływać na koczowniczy tryb życia i związaną z nim kulturę. Nabyli ją stopniowo przechodząc na stepy na południe od Uralu. Wpierw od irańskich Scytów a potem od ludów turanskich. Stąd zapożyczenia językowe w zakresie kultury pasterskiej. Niemniej język węgierski wykazuje duże podobieństwo do języka Chantów i Mansów, choć kulturalnie i genetycznie współcześni Węgrzy są po prostu Europejczykami. Ostał się tylko język oraz nieliczne zwyczaje.
    Może jeszcze bydło z puszty choć i to nie jest takie pewne.
    Z wszystkich tych badań genetycznych wynika napewno, że Żydzi czy to aszkenazyjscy (jidisz) czy sefardyjscy (ladino) nie był wcale tacy znowu hermetyczni i całkiem często mieszali się z różnymi ludami, z którymi zamieszkiwali na różnych ziemiach w różnych czasach.
    Miłość była silniejsza od uprzedzeń plemiennych i religijnych.
    Szanowni Panowie, po co ten cały Rassenwahn? Czemu ma służyć?
    Chyba jakimś chorym ideologiom, których jedynym celem jest tworzenie sztucznych podziałów.
    Niestety wydaje się, że wracamy do czasów sprzed dwóch wojen światowych a to może się bardzo źle skończyć.
    Ideologie pogardy etnicznej i rasowej zyskują zwolenników we Wspólnej Europie Równych Narodów. Niestety "Make War" instead of "Make Love" staje się znowu modne.
    Stach pomyśleć, jak może się skończyć się ten szalony scenariusz powrotu do rzekomo "Dobrej Starej Europy" zwalczających się narodów.
  • 2016-02-06 19:43 | mały fizyk

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski
    Ech, nudzisz, bo powtarzasz jur raz zbite argumenty.
  • 2016-02-07 11:19 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński
    1. Dedukować można tylko z empirycznie zweryfikowanych przesłanek. Każda inna dedukcja jest z definicji błędna.
    1a. Cytowanie w całości adwersarza oznacza, że cytujący nie potrafi niczego streścić swoimi własnymi słowami.
    2. Nie zamierzam robić za darmo korekty pańskiego wpisu.
    3. Przecież matematyka, podobnie jak filozofia czy teologia nie są naukami, jako ich teorie (generalnie twierdzenia) nie są weryfikowalne empirycznie (używając języka Poppera: nie są one falsyfikowalne).
    4. Skąd te kompleksy na tle PhD (Philosophiae Doctor)? Nikt przecież Panu nie zabrania postarania się o taki stopień naukowy, nota bene najwyższy w krajach z brytyjskim systemem szkolnictwa wyższego.
    4a. Niemniej historia jest nauką, jako że jej teorie są weryfikowalne empirycznie, n.p. przez badania archeologiczne, analizę porównawczą źródeł pisanych (obecnie także n.p. filmów, nagrań magnetofonowych etc.), ustnych wspomnień osób będących świadkami niedawnych wydarzeń historycznych etc. Oczywiście, poza archeologią są to metody dość zawodne, ale mimo wszystko są to metody naukowe, w odróżnieniu od nieweryfikowalnych i z definicji jałowych filozoficznych rozważań. Tak więc teza o chazarskim pochodzeniu Aszkenazyjczyków, nie jest popularna wśród zachodnich historyków, szczególnie zaś tych uważających się za Żydów, z powodów ideologicznych a nie faktograficznych, jako że fakty za nią wyraźnie przemawiają.
    5. Ponieważ z różnych względów autorzy tekstów o znaczeniu politycznym nie zawsze mogą napisać wszystko co chcą, to większość takowych tekstów należy czytać „między wierszami”. Nie znaczy to bynajmniej, że można wtedy wyczytać tylko to co się chce, jako że autor takiego tekstu (z reguły) wyraźnie naprowadza czytelnika na właściwy trop.
    6. PhD ( Philosophiae Doctor) jest przecież tylko formalnie doktoratem z filozofii – otrzymują go przecież fizycy, chemicy, biologowie, ekonomiści, socjologowie i generalnie przedstawiciele wszystkich nauk.
    7. W internecie można dziś znaleźć teksty całych artykułów i książek naukowych. Nie rozumiem dlaczego fakt, że jakiś artykuł czy książka są dostępne także w Internecie obniża ich jakość czy też wiarygodność.
    8. W Konstytucji mowa jest o władzy „jako takiej”, czyli zarówno ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Ponieważ Polska od dawna nie jest monarchią, to brytyjskie spory na temat roli monarchy Polaków nie dotyczą, chyba że takich jak ja, czyli z podwójnym obywatelstwem (jako obywatel Australii jestem bowiem poddanym JKM Elżbiety II, jako królowej Australii). Ale to jest osobny temat.
    9. Zegarmistrz robi lub naprawia zegarki wedle uznanych powszechnie za słuszne wśród zegarmistrzów zasad sztuki zegarmistrzowskiej.
    10. Czytał Pan książki Sanda i Koestlera, które Panu poleciłem? Pewnie nie. A szkoda! Poza tym, to na Uniwersytecie Wrocławskim zaraz po II WŚ prowadzono poważne badania and Chazarami. Niestety, ale po roku 1948 zostały one zakazane, z czysto politycznych względów.
    Szalom (nie mam oporów przed użyciem tego pięknego słowa).
    Lech.Keller(at)gmail.com.
  • 2016-02-07 11:22 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński (2016-02-06 16:0)
    Niech więc Pan poprosi o pomoc pańskich studentów, a dowie się z czego i kiedy niejaki Lech Keller doktoryzował się na Monash University. ;-)
  • 2016-02-07 11:30 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Claudio
    Bułgarzy, co łatwo jest sprawdzić, mówią dziś językiem słowiańskim mimo że pochodzą oni od ludów tureckich (tzw. Protobułgarów). Tak samo jak Protobułgarzy ulegli szybkiej asymilacji do przeważającego ich liczebnie żywiołu słowiańskiego, tak samo Chazarowie ulegli szybkiej asymilacji do przeważającego ich liczebnie żywiołu germańskiego w czasie ich pobytu na terenie historycznych Niemiec oraz obszarach pod silnym wpływem języka niemieckiego, a więc nawet na terenie Polski (n.p. w Krakowie, gdzie język niemiecki był długo językiem tamtejszego patrycjatu).
  • 2016-02-07 14:35 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski

    1. Dedukować można tylko z empirycznie zweryfikowanych przesłanek. Każda inna dedukcja jest z definicji błędna.
    * Jakowalski nie odróżnia błędu formalnego i materialnego we wnioskowaniu dedukcyjnym. Nadto, (a) dedukcja w matematyce nie opiera sie na empirycznie potwierdzonych przesłankach; (b) także dedukcja w ramach gier strategicznych nie opiera się na empirycznie potwierdzonych przesłankach. J
    1a. Cytowanie w całości adwersarza oznacza, że cytujący nie potrafi niczego streścić swoimi własnymi słowami.
    * To stwierdzenie zakłada, że warto streszczać adwersarza. W tym (jakowalskiego) przypadku nie warto, p[rzynajmniej moim zdaniem. Szjkoda czasu, lepiej zacytować w całości.
    2. Nie zamierzam robić za darmo korekty pańskiego wpisu.
    * Nikt o to nie prosi jakowalskiego.
    3. Przecież matematyka, podobnie jak filozofia czy teologia nie są naukami, jako ich teorie (generalnie twierdzenia) nie są weryfikowalne empirycznie (używając języka Poppera: nie są one falsyfikowalne).
    * W konsekwencji, w tych dziedzinach nie stosuje się dedukcji. Jakowalski jest naprawdę paradny.
    4. Skąd te kompleksy na tle PhD (Philosophiae Doctor)? Nikt przecież Panu nie zabrania postarania się o taki stopień naukowy, nota bene najwyższy w krajach z brytyjskim systemem szkolnictwa wyższego.
    * PhD - to Philosophy Doctor. A kompleksy mam okrutne, właśnie z powodu niepostarania się o najwyższy stopień w krajach z brytyjskim systemem szkolnictwa wyższego. Do wczoraj były one nieuświadomione i dobrze, iż jakowalski zmienił ten stan rzeczy.
    4a. Niemniej historia jest nauką, jako że jej teorie są weryfikowalne empirycznie, n.p. przez badania archeologiczne, analizę porównawczą źródeł pisanych (obecnie także n.p. filmów, nagrań magnetofonowych etc.), ustnych wspomnień osób będących świadkami niedawnych wydarzeń historycznych etc. Oczywiście, poza archeologią są to metody dość zawodne, ale mimo wszystko są to metody naukowe, w odróżnieniu od nieweryfikowalnych i z definicji jałowych filozoficznych rozważań.
    * Wszelako mowa była o teoriach w sensie Poppera a nie o nauce. Popper nie zaprzeczał, że historia jest nauką. Czy jakowalski mógłby nie wyważać drzwi otwartych bardzo szeroko?
    Tak więc teza o chazarskim pochodzeniu Aszkenazyjczyków, nie jest popularna wśród zachodnich historyków, szczególnie zaś tych uważających się za Żydów, z powodów ideologicznych a nie faktograficznych, jako że fakty za nią wyraźnie przemawiają.
    * Blisko, coraz bliżej. By przypomnieć wcześniejsze oznajmienie jakowalskiego, nie jest popularna, ale jest niepodważalna. Pewnie w związku "przez badania archeologiczne, analizę porównawczą źródeł pisanych (obecnie także n.p. filmów, nagrań magnetofonowych etc.), ustnych wspomnień osób będących świadkami niedawnych wydarzeń historycznych etc.", aczkolwiek "Oczywiście, poza archeologią są to metody dość zawodne,". Cieszy to, że metody badań archeologicznych są niezawodne, ale moż tylko dość niezawodne. Niech jakowalski oświetli ten problem.
    5. Ponieważ z różnych względów autorzy tekstów o znaczeniu politycznym nie zawsze mogą napisać wszystko co chcą, to większość takowych tekstów należy czytać „między wierszami”. Nie znaczy to bynajmniej, że można wtedy wyczytać tylko to co się chce, jako że autor takiego tekstu (z reguły) wyraźnie naprowadza czytelnika na właściwy trop.
    * Co też czyni jakowalski, ale jest sprawą otwartą, czy przez to wpada na właściwy trop.
    6. PhD ( Philosophiae Doctor) jest przecież tylko formalnie doktoratem z filozofii – otrzymują go przecież fizycy, chemicy, biologowie, ekonomiści, socjologowie i generalnie przedstawiciele wszystkich nauk.
    * Włącznie, aczkolwiek generalnie, także prawnicy, lekarze przedstawiciele nauk inżynierskich. To cenny przyczynek do teorii stopni naukowych.
    7. W internecie można dziś znaleźć teksty całych artykułów i książek naukowych. Nie rozumiem dlaczego fakt, że jakiś artykuł czy książka są dostępne także w Internecie obniża ich jakość czy też wiarygodność.
    * Nic dziwnego, że jakowalski nie rozumie, skoro dedukował z przesłanej takich, jakie przyjął.
    8. W Konstytucji mowa jest o władzy „jako takiej”, czyli zarówno ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Ponieważ Polska od dawna nie jest monarchią, to brytyjskie spory na temat roli monarchy Polaków nie dotyczą, chyba że takich jak ja, czyli z podwójnym obywatelstwem (jako obywatel Australii jestem bowiem poddanym JKM Elżbiety II, jako królowej Australii). Ale to jest osobny temat.
    * JKM "jako takiej" czy JKM? Wszelako Konstytucja RP nie używa zwrotu "władza jako taka", więc nie m a w niej mowy o władzy jako takiej, a nawet o władzy "jako takiej".
    9. Zegarmistrz robi lub naprawia zegarki wedle uznanych powszechnie za słuszne wśród zegarmistrzów zasad sztuki zegarmistrzowskiej.
    * Nie może być.
    10. Czytał Pan książki Sanda i Koestlera, które Panu poleciłem? Pewnie nie. A szkoda!
    * Nie tylko czytałem, ale nawet mam je w domu. Przyznaję, że ich lektura okazała się stratą czasu. Rzeczywiście "A szkoda!", że straciłem czas.
    Poza tym, to na Uniwersytecie Wrocławskim zaraz po II WŚ prowadzono poważne badania and Chazarami. Niestety, ale po roku 1948 zostały one zakazane, z czysto politycznych względów.
    * Jakieś wyniki opublikowano lub coś jest w archiwach? Dodam tylko, że badania nad Chazarami, niekoniecznie muszą być badaniami nad Żydami.
    Szalom (nie mam oporów przed użyciem tego pięknego słowa).
    * Przyjmuję do wiadomości.
    -----------------------------------------------------------------------------------------------
    Niech więc Pan poprosi o pomoc pańskich studentów, a dowie się z czego i kiedy niejaki Lech Keller doktoryzował się na Monash University. ;-)
    * O ile trafnie rozpoznałem (bez pomocy studentów), to na temat dość odległy od kwestii pochodzenia Aszkenazyjczyków, chyba, że Lem był pochodzenia chazarskiego.
    Jan Woleński
  • 2016-02-07 14:50 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @ Nagak: "z czego i kiedy niejaki Lech Keller doktoryzował się na Monash University"

    Keller-Krawczyk, dawny absolwent SGPiS-u? Oczywiście z Lema, ale nie oznacza to, że on Keller-Krawczyk nie jest "ekspertem" od niemal wszystkiego - ten typ tak ma :)

  • 2016-02-07 14:52 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @ Dr Keller

    Bułgarzy pochodzą od ludów tureckich? Trochę trudno w to uwierzyć, bo Turcy mają raczej długie nosy :)

  • 2016-02-07 17:42 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Claudio
    1. Przytaczasz jedno badanie na dodatek wykonane na drugo jak nie trzeciorzędnym uniwersytecie, na konkretne polityczne zamówienie. Natomiast w cytowanej przeze mnie książce prof. Sanda można znaleźć wyniki innych badań, znacznie bardziej wiarygodnych, które potwierdzają tezę o chazarskim pochodzeniu Żydów aszkenazyjskich.
    1a: Informacja o Wayne State University:
    Wayne State University's ranking in the 2016 edition of Best Colleges is National Universities, Tier 2. Its in-state tuition and fees are $12,350 (2014-15); out-of-state tuition and fees are $26,592 (2014-15).
    (http://colleges.usnews.rankingsandreviews.com/best-colleges/wayne-state-2329)
    ARWU Institutional Ranking: 301-400 (rok 2015 – spadek o ok. 100 miejsc w porównaniu do roku 2005)
    (http://www.shanghairanking.com/World-University-Rankings/Wayne-State-University.html)
    QS World University Ranking: 501-550 (2015)
    (http://www.topuniversities.com/universities/wayne-state-university)
    Itp. Itd.
    2. Tu chodzi „tylko” o to, że Żydzi aszkenazyjscy nie mają żadnych praw do Palestyny, jako że pochodzą oni nie z historycznej Judei, a historycznej Chazarii. To nie ma zaś nic wspólnego z oczywiście nienaukowymi teoryjkami o wyższości czy tez niższości ras.
    3. Niestety, ale gdyby Niemcy nie dążyły znów do hegemonii nad Europą (tym razem ekonomicznej), to nie doszło by do aż tak złej sytuacji, jaką dziś mamy.
    Szalom!
  • 2016-02-07 18:46 | Claudio

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski
    Pomyśl, po upadku Imperium Chazarów, garstka Judeo-Chazarów musiałby przebyć całą ogromną Słowiańszczyznę, ziemie dzisiejszej Ukrainy, Polski i Wschodnich Niemiec, by zaasymilowac się językowo w Nadrenii oraz narzucić tej od paru stuleci chrześcijańskiej ludności swoją wiarę Mojżeszową.
    Dlaczego nie zrobili tego z pogańskimi wtedy Słowianami.
    Zdanie było dużo łatwiejsze i wtedy jidisz byłby oparty o język pra-słowiański a nie niemiecki z Nadrenii!
    Dalej, judaizm Chazarów musiał być bardzo płytki, skoro wybór ich elit wywołał silny opór i powstanie w przeważająco chrześcijańsko-islamsko-poganskim konglomeracie ludów ich imperium.
    Ta teoria jest po prostu nieprawdopodobna (implausible).
    Nawet gdyby Judeo-Chazarowie w końcu dotrali do Nadrenii, to spotkali by tam Żydów. I jeśli tak było, to ta garstka Judeo-Chazarów zostałaby przez nich zasymilowana, jak dużo później Żydzi Arabscy czyli Mizrachijczycy przez Aszkenazyjczów.

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Mizrachijczycy

    Jeszcze raz: ta teoria nie wytrzymuje elementarnej krytyki historycznej nie mówiąc o badaniach genetycznych.
    O Proto-Bułgarach i późniejszej Kolonizacji Niemieckiej następnym wpisie.
    Pozdrawiam
    Claudio
  • 2016-02-07 19:58 | Claudio

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski
    Co do Proto-Bułgarów, to ci stepowi, świetni wojownicy byli wiodącą siłą w koalicji ze Słowianami. Podbili razem wschodnie Bałkany tworząc pierwsze słowiańskie imperium.
    Wcześniej były też podobne koalicje (np germanscy Wandale i sarmaccy Alanowie). Ostatecznie w ciągu 3 stuleci zaasymilowali się w przeważająco słowiańskim etnosie.
    Pozostało po nim raptem kilkanaście czy kilkadziesiąt słów w słowiańskim języku Bułgarskim.
    Z Madziarami było inaczej, po Slowian było w Kotlinie Panońskiej mało i zostali zdominowani przez stosunkowo licznych Madziarów, którzy wtedy byli prawdziwym postrachem Europy jak wcześniej Hunowie.
    Madziarzy zniszczyli państwo Wielkomorawskie i dopiero straszliwa klęska nad rzeką Lech zakończyła ich najazdy. Nota bene, bitwa ta uważana jest za narodziny Niemiec jako etnosu. Potem była chrystianizacja Gellerta oraz kolejne fale osadnictwa Słowian i Niemców na ziemiach węgierskich, zwłaszcza po najedzie Mongolów, którzy jak się szacuje wybili co najmniej jedną trzecią ludności. Skutek: W krwi współczesnych Węgrów płynie nie więcej niż 10% krwi (dokładnie genów) prawdziwych Madziarów.
    Mieli jednak duże szczęście, że zawsze było ich stosunkowo dużo w stosunku do Słowian panońskich oraz późniejszych osadników i zawsze byli w stanie ich zaasymilować. Niemniej genetycznie współcześni Węgrzy są bardzo bliscy Słowianom i niewiele się od nas różnią.
    Mieli też szczęście przodkowie Słowaków, którzy ostali się w niedostępnych dla koczowników Karpatach!

    Co do Twojej krakowskiej dygresji, to miała miejsce dużo później i wynikała z ogromnej przewagi kulturalniej (ekonomicznej i populacyjnej) świata niemieckiego nad resztą Europy Środkowo-Wschodniej.
    Aż trudno w to uwierzyć w EU i w szybko starzejącym się społeczeństwie RFN, pomimo nadal ogromnej przewagi ekonomicznej!
    Interes był wtedy obopólny: przeludnione kraje niemieckie posiadające nowoczesne technologie i prawa oraz feudalne elity Polski, Węgier i Wołochów (Rumunów) widziały w tej wielkiej migracji wspólny interes.
    To był transfer ludzi i technologii podobny to tego, co mamy teraz w EU oczywiście bez osadnictwa, bo między Renem i Odrą nie ma bomby populacyjnej a i Niemcy wcale nie garną się do przeprowadzek nawet za Łabę.
    Jak już to wybierają USA lub Australię.
    Ten Drang nach Osten zakończył się na ziemiach polskich na Pomorzu Zachodnim i Środkowym, Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku.
    O Prusach nie wspominam, bo tam zaprosił Rycerzy Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie książę Konrad Mazowiecki. Chciał żeby za niego zrobili czarną robotę, ale okazali się sprytniejsi od Niego.
    Czy można im coś zarzucić? Nie chcieli być murzynami od czarnej roboty.
    Poszli na swoje i zbudowali najlepiej zorganizowane państwo ówczesnej Europy. Założyli niezliczone miasta, zamki i wsie.
    Niebyli wcale germanskimi rasistami , bo przyjmowali osadników z Polski tworząc słowiańskie etnosy Mazurów i Warmiaków, bo liczył się dla nich użyteczny osadnik a nie tzw nowoczesny nacjonalizm.


    https://de.m.wikipedia.org/wiki/Deutsche_Ostsiedlung
  • 2016-02-08 09:23 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Claudio,
    Chazarzy (Chazarowie?) nikomu swej wiry nie narzucali. Przecież judaizm, w odróżnieniu od islamu i chrześcijaństwa, jest religią „zamkniętą”, nie szukającą nowych „duszyczek”. Tak więc od razu widać, że piszesz na temat, o którym nie masz nawet elementarnego pojęcia... Poza tym, to skąd mieli by się wziąć Żydzi w Nadrenii? Jeśli to by zresztą byli Żydzi, to wyglądali by oni jak Jaser Arafat, a nie jak współcześni Aszkenazyjczycy.
    Ty po prostu nie potrafisz przyjąć do wiadomości faktu, że ogromna większość współczesnych Żydów pochodzi z Chazarii a nie z Palestyny, co oczywiście ma dziś ogromne znaczenie polityczne.
    Szalom!
  • 2016-02-08 09:35 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Claudio,
    1. Doskonale znam historię Bułgarów i Protobułgarów, ale nie tym przecież tu dyskutujemy.
    2. Akurat tak się składa, ze jestem potomkiem bawarskich osadników – mój pradziadek osiedlił się przed I Wojną Światową w Polsce - w Lesznie pod Warszawą, gdzie kierował cukrownią, która chyba do niedawna istniała i miała nawet swoją sieć kolejki wąskotorowej.
    3. Niemcy emigrują do USA, jeśli mają dużo pieniędzy i chcą tam otworzyć jakąś większą firmę, korzystając ze skali tamtejszego rynku, a do Australii, gdy im się marzy posiadanie ogromnej farmy. Ale przecież elity amerykańskie (mowa oczywiście o USA) są w dużej części niemieckie, że wspomnę tylko prezydenta Eisenhowera. Ale to nie jest na temat naszej właściwej dyskusji. Niemniej owo parcie germańskie na wschód skończyło się zniszczeniem Warszawy, zagładą jej ludności (masakra Woli etc.) oraz wybudowaniem ogromnych, największych w historii naszej planety, fabryk śmierci w Oświęcimiu, Treblince czy Majdanku. Tak więc w ostatecznym rozrachunku bilans tej germańskiej ekspansji na wschód jest wysoko ujemny, a Niemcy na zawsze pozostaną w Polsce, i nie tylko w Polsce, synonimem okrutnych barbarzyńców. :-(
  • 2016-02-08 09:37 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Pablo (2016-02-07 14:52)
    You must be joking!
  • 2016-02-08 09:57 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Claudio
    I jeszcze:
    Kolejne dowody na pochodzenie polskich Żydów od Chazarów
    Mukowiscydoza jest jedną z najczęstszych chorób genetycznych u ludzi (średnio 1 na 2 500 żywych urodzeń). Dziedziczona jest w sposób autosomalny recesywny. Szczególnie często występuje u Europejczyków i Żydów Aszkenazyjskich.
    Patrz: D. Abeliovich et al.:”Screening for five mutations detects 97% of cystic fibrosis (CF) chromosomes and predicts a carrier frequency of 1:29 in the Jewish Ashkenazi population”- Am. J. Hum. Genet. 51 (5), 943–950 (1992) - http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1682830/?tool=pubmed
    ŹRÓDŁO: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mukowiscydoza
  • 2016-02-08 10:07 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński
    1. Przecież napisałem wyraźnie, że matematyka NIE jest nauką – ona jest „tylko” językiem nauk ścisłych. Ale to nie jest na temat naszej właściwej dyskusji.
    2. Matematyka oparta jest na dedukcji, ale to nie czyni z niej nauki. Podobnie jest też z filozofią i teologią.
    3. Nie moja wina, że najlepsze polskie wyższe uczelnie „grają” w drugiej, jak nie trzeciej lidze światowej (drugiej, jeśli przyjąć, że najlepsze uczelnie „grają” w ekstraklasie).
    4. Przedtem sugerował Pan, że historia nie jest nauką...
    5. Metody archeologii też są zawodne, ale mniej zawodne niż inne metody badań prowadzonych przez historyków.
    6. Na prawdę nie rozumie Pan, że stopień PhD ma tyle wspólnego z filozofią, co stopień Masters z mistrzostwem n.p. fryzjerskim, że to są tylko historyczne nazwy?
    7. Wyraźnie dał Pan do zrozumienia, ze nie można polegać na tym, co się znajdzie w Sieci.
    8. Konstytucja RP mówi o władzy, czyli o wszystkich jej rodzajach (ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej). Proszę nie udawać tu głupka, którym przecież Pan nie jest.
    9. „Ciemność w południe” też się Panu nie podobała? A co z książkami Sanda?
    10. Proszę poszukać w bibliotece Uniwersytetu (do niedawna) Bolesława Bieruta. Wydano tam wtedy (około roku 1948) m. in. opracowanie K. Jażdżewskiego p.t. „Gdzie była prakolebka Słowian?” o wczesnej słowiańszczyźnie zawierające informacje o Chazarii i Chazarach. A więc ponieważ Żydzi Aszkenazyjscy pochodzą od Chazarów, to badania nad Chazarami są jednocześnie badaniami nad Żydami. Polecam także:
    Kevin Alan Brook “An Introduction to the History of Khazaria” (“Wprowadzenie do historii Chazarii”) - http://www.khazaria.com/khazar-history.html
    Kevin Alan Brook „The Khazars: A European Experiment in Jewish Statecraft” („Chazarzy: Europejski eksperyment w dziedzinie żydowskiej państwowości” - http://www.wzo.org.il/en/resources/view.asp?id=140
    Feliks Koneczny „Cywilizacja żydowska” - http://www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska_15.htm
    11. Lem, tak jak Koestler, był najprawdopodobniej potomkiem Chazarów. Nie widzę w tym nic złego.
    Szalom!
  • 2016-02-08 14:00 | Claudio

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski
    Przeszukałem Twoje źródła w Necie. Zaciekawiły mnie szczególnie wyssane z palca opisy planów Putina.
    http://chazaria.blox.pl/html
    Co do tej teoriii, to wykorzystawana jest przez przeróżne antysemickie grupy. Aż strach człowieka ogarnia, gdy widzi ilość antysemickich portali w języku polskim.
    Wszystko na poziomie "Protokołów Mędrców Syjonu" oraz literatury "Ahnenforschung" rodem z Trzecież Rzeszy.
    https://de.wikipedia.org/wiki/Ariernachweis

    Khazar theory of Ashkenazi ancestry, Khazar Myth
    https://en.wikipedia.org/wiki/Khazar_theory_of_Ashkenazi_ancestry
    http://rationalwiki.org/wiki/Khazar_myth

    Kevin Alan Brook: EDUCATION: Bryant College (Smithfield, Rhode Island), 1993-1997, Bachelor of Science (B.S.) in Business Administration, Magna Cum Laude, 1997. Major: Computer Information Systems. Other areas of study in coursework at college: Russian History, Russian Politics, Marketing.

    Bardzo słabe Credential.

    Aha, a nalepsze wyniki w szukaniu stron otwarcie antysemickich, reakcyjnych oraz szowinistycznych daje hasło "Chazarzy".
  • 2016-02-08 19:07 | Claudio

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski
    I znowu Twoja dygresja z innej beczki. Kompletny brak logiki.
    Przecież zniszczenie Warszawy nie miało nic wspólnego z osadnictwem niemieckim w średniowieczu, także powstaniem państwa zakonu krzyżackiego.
    To dobiero nacjonaliści niemiecy w czasach nowożytnych w XIX i XX wieku przeinterprotowali historię osadnictwa dostosowując ją do swojej agresywnej i szowinistycznej ideologii.
    Cała ta hipoteza pochodzenia Żydów Aszkenazyjskich służy do podważania istnienia Eretz Isreal (anty-syjonizm).
    Nie mam rodzinnie żadnych interesów w uzasadnianiu istnienia państwa żydowskiego. Byłem w Ziemi Świętej jako turysta zainteresowany historią Żydów i wszystkich innych ludów oraz mocarstw, które zaznaczyły tam swoją obecność.
    Jestem bardzo krytyczny wobec polityki Państwa Żydowskiego w stosunku do Palestyńczyków. Problem ten nie może zostać rozwiązany, bo po prostu po obydwu stronach brak woli porozumienia. Siły pragnące porozumienia są od zawsze w mniejszości. Z jednej strony żydowski nacjonalizm motywowany Biblią, z drugiej islamski dzihadyzm motywowany Koranem.
    Zawsze wydawało mi się, że Polacy i Niemcy rozwiązali ten problem na zawsze, ale obecna polityka PiS świadczy, że demony przeszłości znowu zostały wskrzeszone.
    Oczywiście Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej mają inne zdanie o rurociągu pod Bałtykiem czy o polityce immigracyjnej Kanclerz Merkel (Ma zresztą coraz więcej przeciwników i się z niej po cichu wycofuje).
    Trzeba o tym rozmawiać dyplomatycznie.
    Rura to nie jakiś tam nowy Drang nach Osten, ale interesy wielkiego przemysłu niemieckiego wspieranego przez Schroedera.
    Polityka immigracyjna to błąd Merkel (Do tej pory była do bólu pragmatyczna) wspierana przez bezkrytyczną koalicyjną SPD oraz opozycyjnych Zielonych.
    RFN nie ma do dziś racjonalniej polityki immigracyjnej jak np Australia czy Kanada. Dużo w tym naiwności Multi-Kulti czyli wiary w możliwość integracji immigrantów z krajów islamskich, którzy w większości nie przystają do potrzeb nowoczesnej gospodarki RFN i społecznie nie pasują do liberalnego społeczeństwa RFN.
    Spieram się w tej kwestii z moimi niemieckimi kolegami, którym zawsze jako przykład daję te 2 kraje.
    Druga a raczej pierwsza strona medalu to prawdziwy dramat Syryjczykow, ofiar wojny rozpętanej przez kraje zachodnie (USA, UK i FR). Swoje sprzeczne interesy mają tam Turcja (zwalczanie Kurdów), Rosja (obrona Assada), Arabia Saudyjska (wspiera Sunnitów) i Iran (wspiera Assada jako Alawitę-Szyitę).
  • 2016-02-09 00:03 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Claudio
    1. Putin miał takie plany, ale choroba Szarona je pokrzyżowała (żaden izraelski polityk nie miał później odwagi Szarona, aby ów plan wprowadzić w życie).
    2. Teoria o chazarskim pochodzeniu Aszkenazyjczyków nie jest antysemicka, a najwyżej antysyjonistyczna, jako że demoluje ona syjonistyczne roszczenia do Palestyny.
    3. Churchill nie ukończył studiów wyższych (nawet ich nie zaczął), a dostał Nobla, de facto z historii. Cytuję z Wikipedii:
    Winston never even made it into the upper school because he would not study the classics (Winston nie dostał się do wyższych klas szkoły średniej, ponieważ nie chciał on studiować łaciny i greki). Tak więc nie mógł on dostać się na studia wyższe. (Niemniej) po ukończeniu Harrow School Churchill próbował dostać się do Royal Military Academy w Sandhurst, co udało mu się dopiero za trzecim podejściem. Szkołę tę ukończył w 1895 i został podporucznikiem w 4 regimencie huzarów Królowej (4th Queen’s Own Hussars). (…) Najwięcej uznania przyniosły Churchillowi prace należące do kategorii wielotomowych opracowań historycznych, takie jak „Światowy Kryzys” (The World Crissis, 1923-1931), sześciotomowa historia I wojny światowej, „II wojna światowa” (The Second World War, 1948-1953), sześciotomowa historia II wojny oraz „Historia Anglików” (A History of the English–Speaking Peoples, 1956-1958) w czterech tomach. Właśnie te jego prace, zwłaszcza historia II wojny światowej, spowodowały, że w 1953 został laureatem Literackiej Nagrody Nobla za mistrzostwo opisu historycznego i biograficznego.
  • 2016-02-09 18:54 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    jakowalski
    1. Przecież napisałem wyraźnie, że matematyka NIE jest nauką – ona jest „tylko” językiem nauk ścisłych. Ale to nie jest na temat naszej właściwej dyskusji.
    * Jakowalski jesdt nie tylko wybitnym chazaralogiem, ale także przednim filozofem matematyki. Jakowalski locutus, causa finita, także w filozofii matematyki.
    2. Matematyka oparta jest na dedukcji, ale to nie czyni z niej nauki. Podobnie jest też z filozofią i teologią.
    By powtrzyć, Jakowalski jesdt nie tylko wybitnym chazaralogiem, ale także przednim filozofem matematyki. Jakowalski locutus, causa finita, także w filozofii matematyki.
    3. Nie moja wina, że najlepsze polskie wyższe uczelnie „grają” w drugiej, jak nie trzeciej lidze światowej (drugiej, jeśli przyjąć, że najlepsze uczelnie „grają” w ekstraklasie).
    * Ba, nawet w czwartej. Nikt nie wini oto jakowalskiego.
    4. Przedtem sugerował Pan, że historia nie jest nauką...
    * Jakowalski nie doczytał, stwierdziłem, że nie jest teorią w sensie Poppera.
    5. Metody archeologii też są zawodne, ale mniej zawodne niż inne metody badań prowadzonych przez historyków.
    * Indeed, it is a very original methodological discovery.
    6. Na prawdę nie rozumie Pan, że stopień PhD ma tyle wspólnego z filozofią, co stopień Masters z mistrzostwem n.p. fryzjerskim, że to są tylko historyczne nazwy?
    * Wprawdzie PhD bywa też z filozofii, ale jakowalski ma rację, że to nic wspólnego.
    7. Wyraźnie dał Pan do zrozumienia, ze nie można polegać na tym, co się znajdzie w Sieci.
    8. Konstytucja RP mówi o władzy, czyli o wszystkich jej rodzajach (ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej). Proszę nie udawać tu głupka, którym przecież Pan nie jest.
    * Przyznaję, że jestem tak głupi jak jakowalski jest mądry. I tylko z głupoty przypominam, że Naród (lub naród) nie jest ani władza ustawodawcza ani wykonawczą ani sadowniczą. Przynajmniej wedle Konstytucji.
    9. „Ciemność w południe” też się Panu nie podobała? A co z książkami Sanda?
    10. Proszę poszukać w bibliotece Uniwersytetu (do niedawna) Bolesława Bieruta. Wydano tam wtedy (około roku 1948) m. in. opracowanie K. Jażdżewskiego p.t. „Gdzie była prakolebka Słowian?” o wczesnej słowiańszczyźnie zawierające informacje o Chazarii i Chazarach. A więc ponieważ Żydzi Aszkenazyjscy pochodzą od Chazarów, to badania nad Chazarami są jednocześnie badaniami nad Żydami.
    * Ustalił jakowalski i to droga dedukcji, aczkolwiek z niezbyt uzasadnionych przesłanek. Nawiasem mówiąc, Uniwersytet Wrocławski nie jest Uniwersytetm Bolesława Bieruta od ponad ćwierć wieku, ale to rzeczywiście od niedawna. Wszelako nie jest rzeczą oczywistą, że opracowanie Jażdżewskiego dotyczy Żydów. Na wszelki wypadek nie będe szukał.
    Polecam także:
    Kevin Alan Brook “An Introduction to the History of Khazaria” (“Wprowadzenie do historii Chazarii”) - http://www.khazaria.com/khazar-history.html
    Kevin Alan Brook „The Khazars: A European Experiment in Jewish Statecraft” („Chazarzy: Europejski eksperyment w dziedzinie żydowskiej państwowości” - http://www.wzo.org.il/en/resources/view.asp?id=140
    Feliks Koneczny „Cywilizacja żydowska” - http://www.polonica.net/Cywilizacja_zydowska_15.htm
    * Ta ostatnia pozycja jest najbardziej wiarygodna.
    11. Lem, tak jak Koestler, był najprawdopodobniej potomkiem Chazarów. Nie widzę w tym nic złego.
    * A kto powiada, że coś złego, nawet jesli przyjąć, że Lem wstydził się jidysz.
    I jesscze słówko o tezie jakowalskiego o tym, że teoria o chazarskim pochodzeniu Żydów demoluje roszczenia syjonistów do Palestyny. Otóż, Panie jakowalski, doktorze Monash University, syjonistów zastąpili tzw. nowi syjoniści., zwolennicy twardej polityki Izraela wobec Palestyńczyków. Teoria chazarska jest jednym z argumentów krytyków tej polityki.. W ogólności, krytycy nowego syjonizmu powiadają, że nie ma narodu żydowskiego, ale jest naród izraelski, genetycznie powiązany z Żydami. Teoria chazarska jest tylko jednym z argumentów, inne można znaleźć w książce J. Agassiego (ucznia Poppera) o współczesnym Izraelu. Więc niech jakowalski nie opowiada banialuków. Aby sparafrazować innego Aszkenazyjczyka (prawdopodobnie pochodzenia charaskiego) Chazara) St. J. Leca "Jakowalski braki w wiedzy, nadrabia nadmiarem pewności siebie". I na tym kończę swój udział w dyskusji zjakowalskim.
  • 2016-02-09 22:49 | mały fizyk

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @ wolenski
    " I na tym kończę swój udział w dyskusji z jakowalskim."
    Podziwiam Pana Redaktora za wytrwalosc.
  • 2016-02-09 23:41 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Claudio
    1. Zniszczenie Warszawy przez Niemców w latach 1939-1945 miało swój ścisły związek z niemieckim Drang nach Osten. Przecież osadnictwo niemieckie na terenach Polski stanowiło argument dla zajęcia tychże terenów przez Niemcy w roku 1939.
    2. Teoria (NIE hipoteza, jako że została ona pozytywnie zweryfikowana) o chazarskim pochodzeniu olbrzymiej większości osób uważających się dziś z Żydów jest zwalczana przez syjonistów, jako że udowadnia ona, że syjonistyczne roszczenia do Palestyny nie mają żadnej racjonalnej podstawy.
    3. Dopóki Niemcy nie uznają w traktacie pokojowym obecnych granic Polski i nie wypłacą Polsce odszkodowań porównywalnych do tych, jakie wypłacili oni Izraelowi, dopóty stosunki pomiędzy Polską a Niemcami nie będą w pełni znormalizowane.
    4. Australia od dawna nie ma racjonalnej polityki imigracyjnej, jako że przyjmuje ona od lat masy imigrantów z III świata głównie w celu obniżenia płac realnych w Australii, co zdaniem rządzących tam konserwatystów (oficjalnie zwących się liberałami albo laburzystami) ma przynieść wyższe zyski dla kapitału, który przecież rządzi Australią od dnia przybycia tam pierwszych białych osadników. Podobnie jest też w Kanadzie. Cytując (parafrazując) Ciebie: Dużo jest w tym naiwności Multi-Kulti czyli wiary w możliwość integracji imigrantów z krajów islamskich i generalnie z III świata, którzy w większości nie przystają przecież do potrzeb nowoczesnej gospodarki Australii i Kanady i społecznie nie pasują oni do liberalnego „białego” (jak kto woli „europejskiego pochodzenia”) społeczeństwa tych państw.
    5. Oczywiste jest też, że za obecną, tragiczną wręcz, sytuację w Syrii odpowiada głównie USA oraz Francja (Syria była przecież francuską kolonią), a generalnie cały Zachód, który aby obalić niepodobającego się mu prezydenta Asada, zdecydował się zniszczyć Syrię za karę, że nie wszyscy Syryjczycy chcieli pomóc Zachodowi w obaleniu tegoż prezydenta Asada.
  • 2016-02-10 00:01 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński
    1. Filozofia nie ma na temat matematyki nic do powiedzenia, jako że filozofia nie jest nauką. Natomiast matematyka nie jest nauką z tych samych powodów, dla których filozofia nauką nie jest. Dziwne, że Pan Profesor Woleński o tym nie wie...
    2. Zgadamy się więc co do tragicznego stanu polskiej nauki. Ale kto jest temu winien? Przecież nie ja, który karierę naukowa robił głównie poza Polską.
    3. Proszę mi więc pokazać, gdzie napisałem, że historia nie jest nauką.
    4. Każda metoda badawcza ma swoje wady, ale jedne mają tych wad więcej, a inne mniej.
    5. Tak, stopień PhD nadawany jest także filozofom i matematykom, ale co z tego wynika?
    6. Naród jest w demokracji najwyższym prawodawcą, najwyższym policjantem i najwyższym sędzią. Na tym przecież polega demokracja, czyli władza ludu.
    7. Wyraźnie napisałem: Uniwersytetu (do niedawna) Bolesława Bieruta. Nie zrozumiał Pan mojej ironii? I dlaczego boi się Pan aż tak bardzo prawdy?
    8. Polecam: https://pl.wikipedia.org/wiki/Feliks_Koneczny
    9. W domu rodziców Lema mówiło się po polsku i niemiecku, czasem po francusku ale nigdy w jidysz.
    10. Oczywiście, że nie ma narodu żydowskiego ani też izraelskiego. Są tylko osoby uważające się z rożnych powodów za Żydów, a łączy ich głównie religia judaistyczna, a dokładniej kultura na tej religii oparta.
    11. Wstyd, że kończy Pan dyskusję ze mną mało kulturalnym atakiem ad personam. :-( Swoją drogą, to więcej się spodziewałem po Panu, jako że w Wikipedii napisano, że jest Pan uważany za kontynuatora tradycji szkoły lwowsko-warszawskiej.
  • 2016-02-10 23:00 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński
    Nie rozumiem też, dlaczego Pan tak pogardliwie wypowiada się na temat prof. Konecznego. Przecież prof. Koneczny nie był jak Pan tylko kontynuatorem (powiedział bym nawet epigonem) istniejącej już szkoły, ale twórcą swojej własnej, oryginalnej teorii cywilizacji.
  • 2016-02-12 09:55 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Kagan, wszyscy tutaj cenimy Twój niewątpliwy wkład w rozwój myśli chazarskiej, ale co myślisz o pracach naukowców takich jak Chomsky czy Feller-Kravetz?

  • 2016-02-12 10:03 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Otoż to, drogi Kaganie, gdyż w Polsce nie ma dziś już naukowców, a są tylko, pasożytniczy zresztą, pracownicy pseudo-naukowi. Stąd też rząd RP powinien zamknąć na jakieś co najmniej 20 lat wszystkie obecne polskie wyższe uczelnie, a po zweryfikowaniu ich studentów, umożliwić tym, którzy przeszli by przez odpowiednie egzaminy, studiowanie na zagranicznych uczelniach, n.p. fundując im odpowiednie stypendia. W ten sposób, za jednym zamachem, oszczędzili byśmy ponad połowę pieniędzy wydawanych dziś w Polsce, bez większych efektów, na szkolnictwo wyższe, oraz radykalnie podnieślibyśmy poziom absolwentów wyższych studiów, którzy przynieśli by do Polski nie tylko dobrą znajomość języków obcych, ale także aktualną wiedzę, niemożliwą do uzyskania dziś w Polsce. Oczywiście, gwarancją powrotu tych absolwentów do Polski byłoby notarialne podpisane zobowiązanie odpracowania w Polsce co najmniej 10 lat, przy jednoczesnym zapewnieniu przez państwo odpowiednich miejsc pracy dla tych absolwentów, co jednocześnie rozwiązało by problem bezrobocia wśród absolwentów wyższych studiów.
    Oto trochę danych ilustrujących upadek polskiej nauki po roku 1989:
    1. Według nauka.polska.pl to mamy obecnie w Polsce (stan na dzień 21/09/20 godz.14 17) 12842 osób z tytułem profesora oraz 17697 doktorów habilitowanych.
    2. Polska wydaje na naukę ok. 0.4% PKB, dla porównania: USA ok. 1.2%, Korea Płd. Ok. 1.1%, a Japonia i UE jako całość ok. 0.8 swego PKB (smarterpoland.pl),
    3. Polska wydaje na naukę mniej więcej połowę średniej unijnej i około 1/3 tego co w USA.
    4. Polska wydaje per capita na badania co roku 14% tego co USA, a ma wciąż tylko dokładnie zero procent nagród Nobla i medali Fieldsa co USA.
    5. Do polskich Noblistów zaliczono:
    Georges Charpak, born in then Poland (Second Polish Republic), now Ukraine, Physics, 1992
    Roald Hoffmann, born in then Poland (Second Polish Republic), now Ukraine, Chemistry, 1981
    Andrew Schally, born in Wilno, Second Polish Republic (now Vilnius, Lithuania), Medicine, 1976
    Tadeus Reichstein, born in partitioned Poland (Russian Empire), Physiology or Medicine, 1950
    Marie Skłodowska-Curie, born in partitioned Poland (Russian Empire), Chemistry, 1911
    Albert Abraham Michelson born in partitioned Poland (Prussian Empire), Physics, 1907
    Marie Skłodowska-Curie, born in partitioned Poland (Russian Empire), Physics, 1903
    Z powyższej listy tylko Maria Skłodowska była Polką, a reszta ma jedynie formalne związki z Polską, może poza Reichsteinem.

    WNIOSEK: jako iż efekty tych polskich wydatków na naukę są praktycznie żadne, a więc z punktu widzenia ekonomii to najlepiej byłoby zrezygnować w Polsce z owych wydatków na naukę, skoro obecne nic nie dają, a na więcej nas nie jest po prostu stać.

    Szalom!
  • 2016-02-12 15:30 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    jakowalski
    Wprawdzie zastrzegłem, że kończę polemikę z jakowalskim, ale odstępuję od tego postanowienia z uwagi na potrzebę sprostowania. Jakowalski raczył zauważyć:
    "Nie rozumiem też, dlaczego Pan tak pogardliwie wypowiada się na temat prof. Konecznego. Przecież prof. Koneczny nie był jak Pan tylko kontynuatorem (powiedział bym nawet epigonem) istniejącej już szkoły, ale twórcą swojej własnej, oryginalnej teorii cywilizacji."
    Pomijając oceny jakowalskiego w materii tego, że jestem kontynuatorem czy nawet jak powiada jakowalski z pełnym znawstwem przedmiotu , nabytym w trakcie swej wielkiej naukowej kariery zrobionej głównie poza Polską oraz przyznając, że zwrot "Nie rozumiem też" został przez jakowalskiego użyty jak najbardziej poprawnie, gdyż jakowalski rzeczywiście niewiele rozumie, zaznaczam, że nic w mojej wypowiedzi o Konecznym nie wskazuje na pogardę. Przyznaję natomiast, że wyraziłem się ironicznie, nie tyle o Konecznym jako takim, ile o jego dziele o Żydach. Powód jest taki (cytat z Wikipedii):
    "Cywilizacja żydowska jest jedną z najdokładniej opisanych przez Konecznego (obok bizantyńskiej i łacińskiej). Jej opis budzi też jednak najwięcej kontrowersji (niektórzy twierdzą, że Koneczny podkreślał u Żydów te cechy które uważał za negatywne, ich pozytywne osiągnięcia dostrzegał jedynie w ekonomii) i jest tą częścią teorii Konecznego, która została najwyraźniej sfalsyfikowana, przez wydarzenia jakie nastąpiły po jego śmierci. Koneczny nie wierzył w możliwość powstania i utrzymania się niepodległego Izraela ze względu na brak patriotyzmu u Żydów, ich niechęć do wojska i ułomność (jednokierunkowość) żydowskiej ekonomii[16]. Potwierdziło się jedynie jego przypuszczenie, że znaczna część Żydów będzie wolała pozostać w rozproszeniu. Koneczny w cywilizacji żydowskiej wyróżniał m.in. kulturę litwacką, tumską, tuniską, amerykańsko-żydowską oraz socjalizm."
    Nadto, Koneczny pisał "Cywilizację żydowską" w czasie II wojny światowej" i nie dostrzegł był Holokaustu. I to mi wystarczy do stwierdzenia, że książka Konecznego o Żydach nie jest wiarygodna. A skoro już jestem przy głosie, to po pierwsze, dobrze byłoby, gdyby jakowalski odróżniał argument ad personam od ad hominem, a po drugie, przyjął do wiadomości, że niewiele mnie obchodzi, czego ja kowalski spodziewa się z mojej strony. Nie dlatego, abym był obojętny na to, co ludzie myślą o mnie, ale dlatego, że nie cenię sobie amatorszczyzny prezentowanej przez jakowalskiego w jego stwierdzeniach na dowolny temat.
    JW
    Pablo_Morales
    Nie żeby chwalić się, ale
    Robert Hofstadter, laureat nagrody Nobla w fizyce w 1961, pochodził z tej samej rodziny, co mój dziadek, podobnie Jak Leon Gumplowicz, wybitny socjolog, któremu poprzednicy jakowalskiego uniemożliwili habilitację w Krakowie (wyjechał do Austrii i tam został profesorem), a Leopold Infeld - kuzynem mojej babki. Wszyscy są oczywiście pochodzenia chazarskiego, podobnie jak ci, których wyrzucono (radując wielbicieli Konecznego, podobnych jakowalskiemu) z Polski około 1968 r. Było wśród nich wielu młodych zdolnych naukowców.
    Nakłady na naukę w Polsce są rzeczywiście skandalicznie małe, ale mimo wszystko większość dyscyplin naukowych uprawianych w Polsce plasuje się w pierwszej trzydziestce w rankingach (nie mylić z rankingami uczelni, np. szanghajskim, bo tam bierze się pod uwagę szereg parametrów zależnych od nakładów). Jakowalski na pewno odetnie się w sposób dla siebie charakterystyczny, tj. przez użycie operatora "Nie rozumiem też", ale nie należy się tym przejmować.
  • 2016-02-12 17:10 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Pablo
    Chomskiego cenię sobie bardzo wysoko – zarówno jako naukowca jak i człowieka, w tym szczególnie za jego sprzeciw przeciwko agresjom USA (n.p. na Wietnam), obronę wolności słowa czy też za jego krytyczny stosunek do syjonizmu. Nie słyszałem zaś o naukowcu zwanym Feller-Kravetz. Możesz mnię w tej sprawie oświecić, please?
  • 2016-02-12 17:19 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Pablo – c.d.
    Oczywiście, że „w Polsce nie ma dziś już naukowców, a są tylko, pasożytniczy zresztą, pracownicy pseudo-naukowi. Stąd też rząd RP powinien zamknąć na jakieś co najmniej 20 lat wszystkie obecne polskie wyższe uczelnie, a po zweryfikowaniu ich studentów, umożliwić tym, którzy przeszli by przez odpowiednie egzaminy, studiowanie na zagranicznych uczelniach, n.p. fundując im odpowiednie stypendia. W ten sposób, za jednym zamachem, oszczędzili byśmy ponad połowę pieniędzy wydawanych dziś w Polsce, bez większych efektów, na szkolnictwo wyższe, oraz radykalnie podnieślibyśmy poziom absolwentów wyższych studiów, którzy przynieśli by do Polski nie tylko dobrą znajomość języków obcych, ale także aktualną wiedzę, niemożliwą do uzyskania dziś w Polsce. Oczywiście, gwarancją powrotu tych absolwentów do Polski byłoby notarialne podpisane zobowiązanie odpracowania w Polsce co najmniej 10 lat, przy jednoczesnym zapewnieniu przez państwo odpowiednich miejsc pracy dla tych absolwentów, co jednocześnie rozwiązało by problem bezrobocia wśród absolwentów wyższych studiów.”
    Oczywiste też jest, że skopiowałeś powyższe słowa (oraz dalszą część swojego wpisu z 2016-02-12 10:03) z mojego opracowania dostępnego we fragmentach n.p. tu: http://www.polityka.pl/forum/1213547,reforma-polskiej-nauki.thread a także w całości tu http://wojciech.pluskiewicz.pl/2011/09/diagnoza-stanu-nauki-polskiej.html
  • 2016-02-12 17:38 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Panie Woleński, z Pańskiego wpisu uderzyło mnie szczególnie to zdanie: "Potwierdziło się jedynie jego przypuszczenie, że znaczna część Żydów będzie wolała pozostać w rozproszeniu".

    Żydzi Satmar nie stanowią co prawda większości diaspory żydowskiej na świecie, ale ich podejście w kwestii powrotu do Izraela bije wszelkie rekordy ... szczerze mówiąc, nie wiem czego :)

    UW oraz UJ pojawiają się w różnych rankingach tu i tam, ale to są uczelnie, które nie wymagają wysokich nakładów.

    Przygoda naukowa Kagana na Monash jest tak wysoce notowane jedynie przez niego samego, no ale to nie może nikogo dziwić, nieprawdaż?

  • 2016-02-12 17:39 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński – ad Koneczny
    1. Znów stać jest Pana tylko na mało kulturalny atak ad personam i czepianie się do nieistotnych duperli? Przecież pańska ironia w wypowiedzi o prof. Konecznym jest jak bardziej nie na miejscu. Oczywiście, teorie Konecznego są tylko teoriami, a więc podlegają one ciągłej weryfikacji i uogólnianiu. Przypominam też, że o Żydach wyrażał się negatywnie m. in. sam Stanisław Staszic – co prawda formalnie ksiądz, ale poza tym ateista i jeden z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej nauki i polskiego oświecenia. Odsyłam tu Pana Profesora do rozprawy Stanisława Staszica p.t. „O przyczynach szkodliwości Żydów” zawartej w: Stanisław Staszic „Pisma filozoficzne i społeczne” (2 tomy) Wydawnictwo PWN, Warszawa 1954, Seria Biblioteka Klasyków Filozofii (unikatowa na skalę światową seria wydawnicza utworzona w roku 1952 roku w ramach Państwowego Wydawnictwa Naukowego a mająca na celu udostępnienie polskiemu czytelnikowi klasycznej literatury filozoficznej - zarówno z dziedziny filozofii powszechnej, jak również filozofii polskiej).
  • 2016-02-12 17:40 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński – ad Koneczny (c.d.)
    2. Zgoda – Izrael przetrwał do dziś, ale jakim kosztem? Kosztem stania się nie kibucową socjaldemokracją, jak to było w planach jego założycieli, a teokratyczno-policyjno-militarną dyktaturą, prześladująca Palestyńczyków tak samo, jak Niemcy prześladowali Polaków w latach 1939-1945. Co do Holocaustu, to przecież, parafrazując słowa Zofii Nałkowskiej, „Żydzi Żydom zgotowali ten los”, jako że przecież zarówno Hitler jak Himmler, Goebbels, Frank czy też Eichmann mieli żydowskich przodków, ale to oczywiście jest osobny temat do dyskusji.
  • 2016-02-12 17:44 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński – ad Koneczny (c.d.) - na koniec
    3. Różnica między argumentum ad personam a argumentum ad hominem jest marginalna a więc bardzo trudna do zdefiniowania. Co zaś do amatorszczyzny, to dla mnie to co Pan Profesor ostatnio pisze nie jest nawet amatorszczyzną, ale to jest oczywiście tylko moja własna prywatna opinia oparta tylko na naukowej (a więc nigdy w 100% niezawodnej) analizie tego, co Pan Profesor obecnie pisze. Niemniej cenię sobie (i to wysoko) to, że raczył był Pan Profesor zniżyć się do odpisania mnie, doktorowi wyraźnie niehabilitowanemu. ;-)
    Szalom!
  • 2016-02-12 18:27 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński
    1. Nie żeby chwalić się, ale ponieważ jestem potomkiem Kellerów, a więc tym samym potomkiem Starożytnych Rzymian jako że nazwisko Keller pochodzi od wyrazu cellarius czyli od nazwy stanowiska osoby zajmującej się w rzymskim obozie warownym zapasami wina (patrz n.p. Plaut. Capt. iv, 2, 115; Sen. Ep. 122; Orelli, Inscr. 5732, 6287). Według Wikipedii, to „Cellarius is the Latin form of cellerar, an office within a medieval Benedictine abbey. As a surname it is usually a Latinized form of the German name Keller.” Także: (Keller) - this ancient German descriptive or occupation surname denoted the man who in medieval times was responsible for the stores and provisions in a castle or noble house or even monastery. The root is actually Latin: cellarius, and was ‘Germanized’ during the medieval period to ‘kellaere’. Such men were of great importance in the Middle Ages, and several of the name became high status families. Variants which became distinct modern surnames are Kellner and Kellermann. (http://www.mytribe101.com/surname/index.php?t=keller)
  • 2016-02-12 18:28 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński -c.d.
    2. Gumplowicz nie habilitował się w Krakowie nie ze względu na swoje pochodzenie, a tylko ze względu na wewnętrzne rozgrywki na ówczesnym UJ. Infelda zaś nikt w Polsce nie prześladował.
  • 2016-02-12 18:31 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński - c.d.
    3. W roku 1968 z Polski nikogo nie wyrzucono – wyjechali z niej wtedy tylko ci polscy Żydzi, którzy zadeklarowali wówczas swoją wierność dla Izraela, a nie dla Polski. Innymi słowy wyjechali wtedy z Polski tylko syjoniści, którzy w roku 1968 wciąż świętowali zwycięstwo Izraela nad Egiptem, ci sami, którzy rozpoczęli w owym 1968 roku niesławnej pamięci „awantury marcowe” przy pomocy których chcieli oni dojść do władzy w Polsce - marcowe rozgrywki o władzę na górach PZPRu pomiędzy „Żydami” a „Chamami”, a które wówczas wygrali ci trzeci, czyli „Ślązacy” z Gierkiem na czele, a później nie rozumieli, dlaczego nie było dla nich w tejże Polsce miejsca, a więc uciekli z niej, tyle że raczej do Szwecji niż do Izraela. Zgoda, byli wśród tychże syjonistów także dość zdolni naukowcy tacy jak n.p. Zygmunt Bauman, ale przecież on długo w Izraelu nie wytrzymał...
    Poza tym, to po roku 1968 Polski NIE opuścili jednak tacy polscy Żydzi, którzy pozostali lojalnymi obywatelami Polski, jak na przykład (alfabetycznie): Aleksander Bardini, Seweryn Chajtman, Marek Edelman, Zofia Gomułkowa, Ryszarda Hanin, Mieczysław Jastrun, Stefan Jędrychowski, Michał Kalecki, Stanisław Lem, Irena Kirszenstein-Szewińska, Władysław Kopaliński, Władysław Krajewski, Kazimierz Krukowski, Henryk Markiewicz, Janusz Morgenstern, Edward Ochab, Adam Schaff, Hugo Steinhaus, Eugeniusz Szyr, Jerzy Urban, Adam Ważyk i Stanisław Wohl.
  • 2016-02-12 18:33 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński - c.d. (na koniec w tej chwili):
    4. Odnośnie nakładów na polską naukę, to dawno temu napisałem, że choć nakłady na naukę w Polsce są śmiesznie wręcz niskie, to jednak samo ich zwiększenie nic nie da, skoro w polskiej nauce rządzi od lat wciąż praktycznie ta sama mafia belwederskich profesorów, która skutecznie blokuje awanse (generalnie karierę naukową) młodych, zdolnych polskich naukowców. Stąd też nie ma już dziś polskiej nauki, a są tylko naukowcy polskiego pochodzenia pracujący zagranicą, na ogół zresztą nie w UE, gdzie stosunki w sektorze nauki są przecież generalnie niewiele lepsze niż w Polsce.
  • 2016-02-12 23:43 | wolenski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @jakowalski
    Jak mawiano w Piwnicy pod Baranami „ w naturze nic nie ginie, bo nie miałoby się gdzie podziać”. Tak samo jest w Internecie. Mniej więcej, trzy lata temu jakowalski dramatycznie zapytał:
    „Czemu POLITYKA zamknęła moje konto "kagan"?
    2013-01-07 23:53 |
    Czyżby za karę za to, że ośmieliłem się propagować na tym forum poglądy inne, niż "jedynie słuszne" czyli zgodne z obecną linią polityczną Redakcji?
    Lech Keller”
    I otrzymał odpowiedź:
    Szanowny Panie,
    „"Polityka" […] ma prawo:
    1. usuwać multikonta, i - tym samym - kasować wątki, gdzie użytkownik rozmawia sam ze sobą;
    2. "z pewną taką nieśmiałością" patrzeć na wypowiedzi, które w absolutnie każdym wydarzeniu widzą winę "żydów, masonów i cyklistów", czyli...;
    3. kasować wypowiedzi nie na temat;
    4. usuwać komentarze pod adresem moderatorów (traktując je jako korespondencję wewnętrzną);
    5. zapobiegać trollingowi.”
    I dalej:
    „Szanowny Panie "Kagan",
    to już n-te z kolei konto, które Pan u nas zakłada na potrzeby pospolitego trollingu, dezorganizacji dyskusji i wprowadzania pozostałych użytkowników Forum w błąd.
    Doceniamy Pana zdolności multiplikacyjne, podziwiamy za wprowadzenie dodatkowego dreszczyku emocji do tego wątku w postaci kolejnej osoby dramatu ("agentobcegowywiadu") i życzymy powodzenia. Ale już na innych forach internetowych.”
    I w tymże roku pojawił się jakowalski m. in. z taką cenną informacją:
    2015-12-23 17:46 | jakowalski
    „Poza tym, to przypominam ze w PRLu Michnik, Kuroń etc. siedzieli za kratki nie za głoszenie swoich antyrządowych poglądów (co formalnie było w PRLu przecież legalne), a za tzw. chuligaństwo. Dziś też banuje się nie za poglądy głoszone na forach czy blogach, ale za tzw. trollowanie, pod które, tak jak pod chuligaństwo, można podciągnąć wszystko, co się konkretnej władzy (państwowej, blogowej czy też forumowej) nie podoba”
    Wygląda na to, że jakowalski cierpi na nieodpartą potrzebę stukania w klawiaturę. Ten, jak okazuje się, potomek starożytnych Rzymian, jest też zapewne przekonany, że zły świat nie dostrzegł w nim prawdziwego geniusza, a winni są temu Żydzi, masoni, cykliści, a także homoseksualiści i epigoni szkoły lwowsko-warszawskiej. Nie ma innej rady jak go ignorować, co też czynię nie odpowiadając na głupoty, jakie wypisuje. Nie ma rady, stultus stulta loquitur, (głupiec głupstwa plecie), nawet jak pochodzi od Cellariusa.
  • 2016-02-13 15:12 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Pablo
    Zrób może doktorat na Monash, a później zabieraj głos na ten temat...
  • 2016-02-13 15:18 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński
    I. Znów tylko ad personam? Co tu ma do rzeczy cenzura (pardon, moderacja) na tym forum? Poza tym, to czy ma pan coś do powiedzenia ad rem?
    II. Cytuję także z „Nowych zasad publikacji komentarzy” (http://www.polityka.pl/opolityce/1508316,1,zasady-publikacji-komentarzy.read):
    1. Zapoznaj się dokładnie z Regulaminem serwisu i przestrzegaj jego zasad.
    2. Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w sieci. Ponosisz odpowiedzialność prawną za swoje wypowiedzi, które naruszają dobra osobiste innych osób. Twoje wpisy naruszające zasady komentowania i Regulaminu będą usuwane. A w szczególności te, które:
    a. Zawierają groźby, treści wulgarne, obsceniczne, nienawistne, agresywne, dyskryminujące i inne tego rodzaju;
    b. Obrażają i deprecjonują inne osoby ze względu na ich pochodzenie, wykonywany zawód, przekonania, wyznanie, światopogląd, wiek, płeć czy orientację seksualną;
    c. Dotykają prywatności innych osób, naruszają ich godność, dobra osobiste, prawa autorskie i inne dobra prawem chronione;
    d. Zawierają oskarżenia, które nie są podparte dowodami w postaci ustaleń prokuratury czy wyroków sądów;
    e. Są niezgodne z obowiązującym prawem, zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami;
    (...) h. Są „nie na temat”, tzn. nie odnoszą się do tematu artykułu/wpisu blogowego lub poruszanych w nim wątków;
    j. Są napisane wielkimi literami, są powtórzeniem komentarza napisanego wcześniej (zakaz floodowania), są obszernym cytatem.
  • 2016-02-13 20:00 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński (2016-02-12 23:43)
    OK. To było ad personam. A co ma pan do powiedzenia ad rem?
  • 2016-02-13 20:22 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński (2016-02-12 23:43)
    Jak to mawiał był mój nauczyciel fizyki z technikum, „ w naturze nic nie ginie, a tylko zmienia właściciela”. Tak samo jest w Internecie. Oto co w nim znalazłem:
    Jan Woleński - Jan Hertrich-Woleński (ur. 21 września 1940 w Radomiu) – żydowski komunista, filozof, logik i epistemolog, teoretyk prawdy oraz filozof języka, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, pracownik Centrum Badań Holocaustu tegoż uniwersytetu. Przeciwnik lustracji i dekomunizacji. Wiceprezydent loży masońskiej B’nai B’rith Polin (po hebrajsku Synowie Przymierza). W latach 1958-1963 studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim (UJ), w latach 1960-1964 filozofię na tej samej uczelni. Był członkiem komunistycznej PZPR od roku 1965, a w latach 1980-1990 był członkiem NSZZ „Solidarność”.
    Od początku funkcjonowania loży B’nai B’rith Polin jest jej wiceprezydentem. Współzałożyciel żydowskiej loży w Polsce - B’nai B’rith po hebrajsku Synowie Przymierza która miało za rządów PO (i ma dalej za rządów PiS) niemalże pełną kontrolę nad Kancelarią Prezydenta RP, rządem a szczególnie MSZ oraz ma olbrzymie wpływy w telewizji publicznej i stowarzyszeniach odpowiedzialnych za kulturę, nauczanie, zdrowie i kształtowanie polskiej opinii publicznej.
    Przypominam tu, że w roku 2007 po niemal 70 latach nieistnienia odrodziła się w Polsce jedna z najbardziej znaczących organizacji żydowskich – B’nai B’rith - Loża Polin. Instalacja loży miała miejsce dokładnie w dniu 9 września 2007 r za zgodą ówczesnego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Nie pisały oczywiście o tym gazety, nie informowała również telewizja, ale wzmiankę na ten temat można znaleźć na stronie internetowej Ambasady USA w Polsce.
    W czasach głębokiego PRL Jan Hertrich-Woleński działał w urzędowym, antykatolickim Stowarzyszeniu Ateistów i Wolnomyślicieli, a dziś zasiada w Komitecie Honorowym Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów - organizacji o podobnym charakterze, która od kilku lat propaguje m. in. “śluby humanistyczne”, czyli ateistyczne parodie religijnych ceremonii ślubnych (także jednopłciowych).
    W maju 2007 r. prof. Woleński był jednym z założycieli krakowskiego Ruchu na rzecz Demokracji, zainicjowanego przez Kwaśniewskiego, Wałęsę i Olechowskiego przeciwko rządom PiS. Dał się poznać również jako zagorzały przeciwnik lustracji - napisał nawet na ten temat książkę pt. “Lustracja jako zwierciadło”.
    Więcej tu: http://yelita.pl/artykuly/art/wolenski
  • 2016-02-13 20:23 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński
    II. Cytuję także z „Nowych zasad publikacji komentarzy” (http://www.polityka.pl/opolityce/1508316,1,zasady-publikacji-komentarzy.read):
    1. Zapoznaj się dokładnie z Regulaminem serwisu i przestrzegaj jego zasad.
    2. Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w sieci. Ponosisz odpowiedzialność prawną za swoje wypowiedzi, które naruszają dobra osobiste innych osób. Twoje wpisy naruszające zasady komentowania i Regulaminu będą usuwane. A w szczególności te, które:
    a. Zawierają groźby, treści wulgarne, obsceniczne, nienawistne, agresywne, dyskryminujące i inne tego rodzaju;
    b. Obrażają i deprecjonują inne osoby ze względu na ich pochodzenie, wykonywany zawód, przekonania, wyznanie, światopogląd, wiek, płeć czy orientację seksualną;
    c. Dotykają prywatności innych osób, naruszają ich godność, dobra osobiste, prawa autorskie i inne dobra prawem chronione;
    d. Zawierają oskarżenia, które nie są podparte dowodami w postaci ustaleń prokuratury czy wyroków sądów;
    e. Są niezgodne z obowiązującym prawem, zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami;
    (...) h. Są „nie na temat”, tzn. nie odnoszą się do tematu artykułu/wpisu blogowego lub poruszanych w nim wątków;
    j. Są napisane wielkimi literami, są powtórzeniem komentarza napisanego wcześniej (zakaz floodowania), są obszernym cytatem.
  • 2016-02-13 20:29 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woleński (2016-02-12 23:43)
    To też Pan: „Od marca 2014 roku pełni funkcję Prorektora ds. Nauki Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.”?
  • 2016-02-13 20:57 | Pablo_Morales

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Dr Kaganowitz: "Pablo, zrób może doktorat na Monash, a później zabieraj głos na ten temat..."

    Na jaki temat? Lema? Niaaa, ja mam bardzo solidne wykształcenie techniczne i na tym styknie ... zresztą Monasz, to zaledwie trzeciorzędna prowincjonalna szkoła dobra dla frustratów po SGPiS :)

    Szalom!

  • 2016-02-14 09:31 | Claudio

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    @Woleński
    jakowalski to 'Klugscheißer' po WUML-u.
    Tyle można wywnioskować z jego wpisów.
    Niech się nie wymiguje słabą znajomością białoruskiego i wreszcie wyemigruje na Białoruś.
  • 2016-02-14 11:24 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Pablo
    Raz jeszcze: jeśli Monash jest według Ciebie uczelnią zaledwie trzecio-rzędna, to UJ czy UW są tym samym uczeniami szósto- albo siódmo-rzędnymi. A jeśli ponad trzy-milionowe Melbourne, stolica stanu Victoria i miejsce igrzysk olimpijskich z roku 1956 jest dla Ciebie prowincją, to co powiesz o zdecydowanie mniejszej Warszawie, o Krakowie już nie wspominając?
  • 2016-02-14 11:39 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Woliński – c.d.
    Bez rozwiniętego sektora badań (R&D) nie może być w Polsce dobrych wyższych uczelni, nie tylko technicznych. Zostaną nam w tej sytuacji tylko „uczelnie” typu rzeszowskiej WSIiZ czy też łódzkiej AHE, które będą sprzedawać nic nie warte dyplomy mało rozgarniętym i niedouczonym absolwentom. Należy więc poświęcić uwagę problemowi niskiej jakości edukacji dostarczanej przez polskie prywatne uczelnie, np. przez łódzką AHE czy też rzeszowską WSIiZ[/n] oraz Wyższą Szkołę Prawa i Administracji w Rzeszowie (daje tu przykłady z Łodzi czy Rzeszowa tylko jako ilustrację, a nie dla tego, ze łódzkie czy rzeszowskie wyższe uczelnie prywatne są szczególnie złe). Poprzez utworzenie prywatnych wyższych uczelni zwiększono bowiem w Polsce ilość studentów, ale bez istotnego zwiększenia ilości wysoko wykwalifikowanych wykładowców (czyli z doktoratami) i bez istotnego zwiększenia nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe. Owe nowopowstałe prywatne uczelnie wyższe na ogół pasożytują na istniejących uczelniach państwowych, umożliwiając pracownikom uczelni państwowych „dorabianie” do pensji. Oczywiście, takie „fuchy” nie są brane na poważnie, szczególnie, iż prywatne uczelnie, z nielicznymi wyjątkami, są finansowo słabe, a więc mogą zbankrutować w każdej niemal chwili, szczególnie, że ich ilość wciąż wzrasta, a ilość potencjalnych studentów maleje, nadchodzi bowiem w Polsce tzw. niż demograficzny. Jako środek zaradczy niektóre polskie prywatne uczelnie, np. WSHiP im Łazarskiego w Warszawie, próbują zachęcić do studiowania u siebie studentów zagranicznych, ale na przeszkodzie stoi tu stosunkowo mała atrakcyjność Polski dla zagranicznych studentów oraz brak dobrej znajomości języków obcych, w tym szczególnie angielskiego, wśród polskiej kadry naukowo-dydaktycznej. Stad tez uważam, iż należy zakazać pracownikom uczelni państwowych pracy w prywatnych uczelniach, ze względu na konflikt interesów i z tego też powodu, iż nie ma mowy o wysokiej jakości nauczania, jeśli ktoś przychodzi do drugiej pracy zmęczony pracą w pierwszej. Należy w tym miejscu także wspomnieć o prywatnych uczelniach wyższych, które, jak np. łódzka AHE, stały się ofiarami własnego sukcesu. Ta (przynajmniej do niedawna) duża uczelnia, która na serio zainwestowała w infrastrukturę w Łódzkiem, jak się to dziś okazuje najbiedniejszym regionie Polski, stała się obiektem zmasowanego ataku ze strony niektórych dziennikarzy Gazety Wyborczej. Przyczyną tego ataku było zapewne to, iż AHE stała się zbyt dużą konkurencja dla pozostałych prywatnych uczelni wyższych w Polsce, a szczególnie w swym regionie. Rezultatem tej nagonki stały się dodatkowe kontrole ze strony Ministerstwa, które to, jak to każda niemal kontrola, znalazły liczne formalne uchybienia i spowodowały zamkniecie szeregu kierunków na łódzkiej AHE. Spowodowało to trudności finansowe w AHE, a wiec też i masowe zwolnienia pracowników, w tym głównie w regionie łódzkim, znanym z wysokiego bezrobocia. Nie znaczy to oczywiście, ze AHE była bez winy, ale ciekawe jest dlaczego Gazeta Wyborcza zaatakowała „po imieniu” tylko łódzką AHE, a zostawiła w spokoju jeszcze gorsze uczelnie, w tym np. rzeszowską WSIiZ, w której też pracowałem, i o której mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością, iż nie zasługuje ona na miano wyższej uczelni, a to ze względu na skandalicznie niski poziom nauczania, a szczególnie z tego powodu, ze jej rektor, profesor Pomianek, wręcz zakazuje wykładowcom „oblewania” studentów. Stąd więc można śmiało powiedzieć, iż rzeszowska WSIiZ to nic innego, jak sklep z dyplomami, tyle że taki, gdzie się płaci ratami z góry przez 3 lata, aby wreszcie odebrać upragniony dyplom, ale bez uzyskania odpowiedniej wiedzy czy umiejętności, które ów dyplom ma w teorii potwierdzać.
    Podsumowując: proponowana przeze mnie reforma polskiej nauki musi być dziś, po tylu latach poważnych zaniedbań, radykalna, a więc i bolesna. Jednakże jej zaniechanie, czyli dalsze tolerowanie obecnego status quo, grozi kompletną zapaścią polskiej nauki, szczególnie, iż polscy studenci, zorientowawszy się w tragicznie niskim poziomie polskiego szkolnictwa wyższego, niedającemu swym absolwentom realnych szans powodzenia na rynku pracy, mogą zacząć masowo studiować za granicą (głównie w UE), co pozbawi polskie szkolnictwo wyższe racji swego istnienia (raison d'être).
    lech.keller@gmail.com
    http://www.polityka.pl/forum/search.thread?user_id=10001860&user_name=kagan
  • 2016-02-14 11:47 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Pablo
    Tyle, że to co jeszcze do niedawna było owym „solidnym wykształceniem technicznym”, to dziś okazuje się często nic nie warte, jako że postęp techniczny niejako automatycznie dezaktualizuje wiedzę z zakresu nauk technicznych. Tak więc jeśli nie robisz przynajmniej co jakieś 5-10 lat kolejnych studiów (n.p. podyplomowych, magisterskich czy też najlepiej doktoranckich i to na dobrej uczelni), albo też jeśli nie pracujesz w dziale B+R (R&D) firmy, która prowadzi intensywne badania i jest przynajmniej europejskim liderem w swej dziedzinie, to twoja wiedza z zakresu nauk technicznych szybko się dezaktualizuje i staje się praktycznie bezwartościowa.
  • 2016-02-14 18:27 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Prof. zw. dr hab. Woliński – c.d.
    Bez rozwiniętego sektora badań (R&D) nie może być w Polsce dobrych wyższych uczelni, nie tylko technicznych. Zostaną nam w tej sytuacji tylko „uczelnie” typu rzeszowskiej WSIiZ czy też łódzkiej AHE, które będą sprzedawać nic nie warte dyplomy mało rozgarniętym i niedouczonym absolwentom. Należy więc poświęcić uwagę problemowi niskiej jakości edukacji dostarczanej przez polskie prywatne uczelnie, np. przez łódzką AHE czy też rzeszowską WSIiZ oraz Wyższą Szkołę Prawa i Administracji w Rzeszowie (daje tu przykłady z Łodzi czy Rzeszowa tylko jako ilustrację, a nie dla tego, ze łódzkie czy rzeszowskie wyższe uczelnie prywatne są szczególnie złe). Poprzez utworzenie prywatnych wyższych uczelni zwiększono bowiem w Polsce ilość studentów, ale bez istotnego zwiększenia ilości wysoko wykwalifikowanych wykładowców (czyli z doktoratami) i bez istotnego zwiększenia nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe. Owe nowopowstałe prywatne uczelnie wyższe na ogół pasożytują na istniejących uczelniach państwowych, umożliwiając pracownikom uczelni państwowych „dorabianie” do pensji. Oczywiście, takie „fuchy” nie są brane na poważnie, szczególnie, iż prywatne uczelnie, z nielicznymi wyjątkami, są finansowo słabe, a więc mogą zbankrutować w każdej niemal chwili, szczególnie, że ich ilość wciąż wzrasta, a ilość potencjalnych studentów maleje, nadchodzi bowiem w Polsce tzw. niż demograficzny. Jako środek zaradczy niektóre polskie prywatne uczelnie, np. WSHiP im Łazarskiego w Warszawie, próbują zachęcić do studiowania u siebie studentów zagranicznych, ale na przeszkodzie stoi tu stosunkowo mała atrakcyjność Polski dla zagranicznych studentów oraz brak dobrej znajomości języków obcych, w tym szczególnie angielskiego, wśród polskiej kadry naukowo-dydaktycznej. Stad tez uważam, iż należy zakazać pracownikom uczelni państwowych pracy w prywatnych uczelniach, ze względu na konflikt interesów i z tego też powodu, iż nie ma mowy o wysokiej jakości nauczania, jeśli ktoś przychodzi do drugiej pracy zmęczony pracą w pierwszej. Należy w tym miejscu także wspomnieć o prywatnych uczelniach wyższych, które, jak np. łódzka AHE, stały się ofiarami własnego sukcesu. Ta (przynajmniej do niedawna) duża uczelnia, która na serio zainwestowała w infrastrukturę w Łódzkiem, jak się to dziś okazuje najbiedniejszym regionie Polski, stała się obiektem zmasowanego ataku ze strony niektórych dziennikarzy Gazety Wyborczej. Przyczyną tego ataku było zapewne to, iż AHE stała się zbyt dużą konkurencja dla pozostałych prywatnych uczelni wyższych w Polsce, a szczególnie w swym regionie. Rezultatem tej nagonki stały się dodatkowe kontrole ze strony Ministerstwa, które to, jak to każda niemal kontrola, znalazły liczne formalne uchybienia i spowodowały zamkniecie szeregu kierunków na łódzkiej AHE. Spowodowało to trudności finansowe w AHE, a wiec też i masowe zwolnienia pracowników, w tym głównie w regionie łódzkim, znanym z wysokiego bezrobocia. Nie znaczy to oczywiście, ze AHE była bez winy, ale ciekawe jest dlaczego Gazeta Wyborcza zaatakowała „po imieniu” tylko łódzką AHE, a zostawiła w spokoju jeszcze gorsze uczelnie, w tym np. rzeszowską WSIiZ, w której też pracowałem, i o której mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością, iż nie zasługuje ona na miano wyższej uczelni, a to ze względu na skandalicznie niski poziom nauczania, a szczególnie z tego powodu, ze jej rektor, profesor Pomianek, wręcz zakazuje wykładowcom „oblewania” studentów. Stąd więc można śmiało powiedzieć, iż rzeszowska WSIiZ to nic innego, jak sklep z dyplomami, tyle że taki, gdzie się płaci ratami z góry przez 3 lata, aby wreszcie odebrać upragniony dyplom, ale bez uzyskania odpowiedniej wiedzy czy umiejętności, które ów dyplom ma w teorii potwierdzać.
    Podsumowując: proponowana przeze mnie reforma polskiej nauki musi być dziś, po tylu latach poważnych zaniedbań, radykalna, a więc i bolesna. Jednakże jej zaniechanie, czyli dalsze tolerowanie obecnego status quo, grozi kompletną zapaścią polskiej nauki, szczególnie, iż polscy studenci, zorientowawszy się w tragicznie niskim poziomie polskiego szkolnictwa wyższego, niedającemu swym absolwentom realnych szans powodzenia na rynku pracy, mogą zacząć masowo studiować za granicą (głównie w UE), co pozbawi polskie szkolnictwo wyższe racji swego istnienia (raison d'être).
    lech.keller@gmail.com
    http://www.polityka.pl/forum/search.thread?user_id=10001860&user_name=kagan
  • 2016-02-14 18:28 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Claudio
    To kiedy załatwisz mi tę wizę na Białoruś?
  • 2016-02-15 10:23 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Raz jeszcze: ;-)
  • 2016-02-16 20:32 | jakowalski

    Re:Jak zwolennicy prawicy chcą zwalczać „żydowską masonerię” w Polsce

    Profesor milczy...