Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

(19)
Karanie postuluje ministerstwo sprawiedliwości. Tyle że stanowienie prawa, o którym z góry wiadomo, że będzie nieefektywne, jest wyjątkowo szkodliwe.
  • 2016-02-21 11:42 | axiom1

    Zadnej kary za polskie obozy.

    Polacy wspolpracowali z hitlerowskim okupantem. Do dzis wielu ubolowa ze Armia Czerwona wyzwolila Polske. Krzywda sie stala. Coz, sowieci nie mieli wyboru.

    Podobnie ma sie spwarwa z tajnym wiezeiniem i katownia w Kejkutach. Polacy wspolpracowali. Za lapowke i z pelna swiadomoscia ze lamia prawo. Tak wiec nazwa 'polskie wiezienie i katownia w Kejkutach' tez ma uzasadnienie.
  • 2016-02-21 12:08 | cccamel

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    Do Polaków lepszego sortu: grow thicker skin. Bowiem "Sticks and stones may break my bones
    But names will never hurt me." Ilość energii, którą Polacy poświęcają na bzdety w rodzaju awanturowania się o słowa czy podniecania kwitami na Bolka podczas gdy ważne dla kraju, fundamentalne sprawy umykają gdzieś bokiem, bez debaty, świadczy (ta ilość energii), że jesteśmy krajem równie sztucznym jak Moldova.

    Przykro to stwierdzić, ale uważam, że to prawda. Nie obejmujemy głową tej całej wlasnej państwowości stąd poszukiwanie przewodników, rad i wskazówek - obecnie obficie płynących z ambasady USA.
  • 2016-02-21 12:30 | rs_

    Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    Walka za pomocą logiki i argumentów z kimś, dla kogo logika i argumenty oznaczają wyłącznie narzędzia pomocne (i bardzo plastyczne) przy głoszeniu z góry ustalonej tezy...
    Życzę powodzenia.
  • 2016-02-21 13:40 | Manifest

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    A czy o polskich obozach koncentracyjnych w Berezie pisać można?
  • 2016-02-21 14:18 | Woziwoda

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    Jan Woleński skupił się na słowach i na nazewnictwie.
    A rzecz jest poważniejsza; jak nazywać obozy w Polsce, po wyzwoleniu, gdzie mordowano (niewolniczą pracą ale głównie biciem i torturami) Polaków, Ślązaków i Niemców? W obozach tych strażnicy nosili polskie mundury, z polskim godłem na czapce. Czy to były polskie obozy śmierci czy tylko obozy śmierci w wyzwolonej Polsce?
  • 2016-02-21 17:53 | Slawczan

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    @Woziwoda
    Jezeli byly zarzadzane przez organa podlegajace polskim wladzom to ligiczne: POLSKIE. Rzecz jasna dobry prawak powie - ale co to byla za Polska. Wiadomo - PRL to nie byla Polska nie liczac zdobytego wyksztalcenia w tej niePolsce, kupionej dzialki na Mazurach i nabytej emerytury w tejze NiePolsce.
  • 2016-02-21 18:09 | wolenski

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    Andrzej Falicz,
    Któż Panu każe czekać? Proszę pisać. A jak Pan zdecyduje się się, proszę wziąć pod uwagę, że karaniem za negacjonizm Holokaustu nie dotyczy nazwy. Dla jasności, jestem też przeciwko karaniu za kwestionowanie Holokaustu.
  • 2016-02-21 18:11 | wolenski

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    Woziwoda,
    Racja, nie widać powodu, aby tego nie nazywać polskimi obozami. Wszelako nazwa "obóz koncentracyjny" ma specjalne znaczenie związane z historią.
  • 2016-02-22 06:00 | axiom1

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    Polskie obozy smierci i katownie w Tucholi i Berezie. Zdecydowanie polskie w 100%
  • 2016-02-22 20:02 | zza kałuży

    Żle postawione pytanie

    Autor i samo czasopismo "Polityka" powinni pytać o to, co Polacy powinni zrobić aby takie sformułowanie nie pojawiło się w tekście mowy prezydenta najważniejszego jakoby sojusznika Polski.
    Kultura masowa w USA i na świecie.
    Tamtejsze podręczniki szkolne.
    Tamtejsze kadry nauczycielskie, od przedszkola do uniwersytetów.
    Oficerowie i żołnierze sił zbrojnych.
    Legislatury wszelkich szczebli.
    Itd., itp.
    50 lat wytężonej pracy, ogromne środki pieniężne, czasowe i ludzkie.
    Zainwestowane w zmianę i w kształtowanie wizerunku Polski i Polaków.
    Tutaj niczego nie trzeba wymyślać tylko wszystko odgapić od Żydów i ich lobby. Polakom będzie trudniej, bo ewangelicy nie pałają taką gorącą miłością do katolików jak do Żydów, ale próbować trzeba. "Atutem zastępczym" mógłby być tradycyjny polski antykomunizm, no ale o tym "Polityce dot kom(unizm)" nie ma jak pisać.
  • 2016-02-22 21:16 | Zdzich49

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    Niuanse znaczeniowe, zwłaszcza przy tłumaczeniu z jednego języka na drugi nie zawsze są w pełni czytelne.
    Rozmawiałem kiedyś o II wojnie światowej z kolegą Filipińczykiem (też emigrantem) ale blisko 20 lat młodszym ode mnie. Dowiedziałem się, że Polacy mordowali Żydów w obozach koncentracyjnych, które przecież były wtedy w Polsce.
    Oczywiście można szukać różnych przyczyn takiej wiedzy: poziom wykształcenia, rejon świata, oddalenie w czasie itp. ale na pewno takie skrótowe podpisy jak wspomniany na wstępie artykułu „Polish concentration camps” w muzeum pamięci Holocaustu w Bostonie nie pomagają w przekazywaniu właściwej informacji.
    Czy karać? Nonsens. Warto natomiast i należy interweniować w przypadkach, gdy używane sformułowania mogą być dwuznacznie interpretowane. Nabiera to szczególnego znaczenia w warunkach społeczeństwa otwartego z jakim coraz częściej mamy do czynienia w skali światowej (no może akurat niestety nie w przypadku Polski w tej chwili).
  • 2016-02-23 17:01 | wolenski

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    zza kałuży, Zdzich49
    Prezydenta USA można zawsze aresztować. Odgapianie od Żydów też jest niezwykle skuteczne, zważywszy na stosunek do nich i państwa Izrael także w USA (Lec, "Już wiem skąd legendy o bogactwie Żydów. Płacą za wszystko"). Chyba znacznie ważniejsze jest to, aby mieć czyste sumienie u siebie. To nie znaczy, że nie trzeba reagować, ale kilka idiotycznych wyskoków polegających na używaniu "Polish concentration camps" lub gadaniny jakiegoś niedouczonego Filipińczyka nie pogorszy wizerunku Polski. I przykład z 1989 r. Przyjęcie w Nowym Jorku w 1989 r. Podchodzi do mnie Żydówka i pyta "Dlaczego jesteście takimi antysemitami?" Pytam "Skąd wiesz?" "No tak mówią?" - odpowiada. "A co jeszcze mówią" - pytam. "Ano, że Niemcy [chodziło o tych z NRD] uciekają do Austrii przez granicę polsko-wegierską" - rzecze. "No widzisz, nie bardzo wiesz z kim Polska graniczy, ale wiesz, że Polacy są antysemitami" - oddpowiada, Przeciez nie warto pisac podręcznika geografii dla Amerykanów.
  • 2016-02-24 21:17 | Zdzich49

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    re: woleński - zza kałuży, Zdzich49

    Chyba się nie zrozumieliśmy. Takich niedouczonych (jak ten Filipińczyk) są na naszym globie co najmniej miliony.
    Polska, nasza historia i generalnie wiedza o Polsce (podobnie zresztą, jak w przypadku większości krajów) jest mało znana, bądź wcale nieznana przeciętnemu człowiekowi na świecie. Podstawowa wiedza, którą w naszym rejonie świata przyjmujemy za pewnik może być zupełnie obca dla kogoś z drugiej strony kuli ziemskiej. I odwracając przykładowo - czy przeciętny Polak zna historię Filipin z okresu II wojny światowej?
    Środki masowego przekazu, ale także muzea, poprzez rozpowszechnianie rzetelnej informacji powinny być źródłami uzupełniania edukacji dla każdego a dla takiego niedouczonego w szczególności.
    Uwzględniając zwiększające się przemieszczenia ludności w skali globu, które odbywają się przecież najczęściej w warunkach ograniczonej (bądź żadnej) znajomości języka kraju docelowego, przekaz informacji powinien być jednoznacznie czytelny dla słabo znających język, historię i kulturę kraju osiedlenia a nie zrozumiały tylko w niuansach dla tych, którzy i tak wiedzą o co chodzi. I jest to specjalnie istotne w krajach przyjmujących znaczne ilości imigrantów z całego świata.
    Rzeczywiście, w ostatnich latach widoczna jest większa staranność o jednoznaczność przekazu. Dla mnie jest to ważniejsze, ze względu na osobistą wiedzę odbiorców niż wtórny do niej wizerunek kraju. Trochę idealistycznie - czyste sumienie jest ważne wszędzie.
  • 2016-02-25 08:33 | wolenski

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    Zdzich49
    Załóżmy, że populacja ludzi jako tako wykształconych na świecie wynosi dwa miliardy, a tych niedouczonych (jak ów Filipińczyk) - 20 milionów (pewnie jest więcej, ale dla równego rachunku). Ile to procent? 2%, czyli mniej niż margines statystyczny przy rozkładzie normalnym. Nikt Panu nie broni zakasac rękawy i odegrać współczesną Siłaczkę (raczej Siłacza). Sumienie będzie jeszcze bardziej czyste.
  • 2016-02-26 23:49 | zza kałuży

    @woleński

    "Prezydenta USA można zawsze aresztować"
    Ja też potrafię ironizować. Tylko po co było pisać ten artykuł? Myśli pan, że zmieni czyjąś opinię? Cytując pański szyderczy wpis "Sumienie będzie jeszcze bardziej czyste." widać wyraźnie, iż pański artykuło-komentarz był częścią tak dobrze nam znanej pedagogiki wstydu. Po co zatem pisać "ogródkami"? Po co argumentować? Czeba walić jak jezd: "Polski, tępy, katolicki faszysto! Siadł i wsydził się!
    Śmieszne, że tzw. prawicowych forach muszę argumentować w przeciwną stronę. Powariowali ludzie....
    *
    "Odgapianie od Żydów też jest niezwykle skuteczne, zważywszy na stosunek do nich i państwa Izrael także w USA."
    Chyba przeceniłem pana. Czyźby nie znał pan historii antysemityzmu w USA? Nie wie pan z jakiego poziomu musieli startować po II wojnie amerykańscy Żydzi? Nie zauważył pan mojej wzmianki o 50 latach ciężkiej, lobbystycznej pracy koniecznych do jakichkolwiek efektów?
    *
    "Chyba znacznie ważniejsze jest to, aby mieć czyste sumienie u siebie."
    Tu nie ma żadnej sprzeczności. Myć trzeba i nogi i uszy. Trzeba badać własną przeszłość, także tę najtragiczniejszą, ORAZ trzeba starać się o jak najlepszy obraz Polski w świecie. Nikt Polaków nie zmusza do wybiegania na rynek Świata i do OPOWIADANIA NA OCHOTNIKA o tych najtragiczniejszych wydarzeniach. Według mnie wystarczy je dokładnie badać i publikować wyniki. A nie przerywać ekshumacje tak jak w Jedwabnym bo wtedy sami siebie pozbawiamy okazji do przybliżenia się do prawdy. Podobne mam zdanie w sprawie np. grobów na tzw. "lączce".
    *
    "ale kilka idiotycznych wyskoków polegających na używaniu "Polish concentration camps" l(...) nie pogorszy wizerunku Polski."
    Myli się pan. Trzy lata temu NYT opublikował artykuł o żydowskich gettach i obozach zagłady. Proszę mi wyjaśnić, dlaczego do zilustrowania położenia tych gett i tych obozółw redaktorzy posłużyli się współczesną mapą Europy? Dzisiejszymi granicami Polski i ościennych krajów?
    **http://www.nytimes.com/2013/03/03/sunday-review/the-holocaust-just-got-more-shocking.html?pagewanted=all&_r=2&
    *
    Chciałbym aby Amerykanie gdy piszą o wydarzeniach dziejących się w roku "X" używali mapy także z roku "X". Opisanej zgodnie z istniejącą WTEDY sytuacją. A nie dawali mapę Polski przed- czy powojennej. Polskie państwo ani w jednych ani w drugich granicach NIE ODPOWIADAŁO za te getta i za te obozy.
    To nie ma nic wspólnego z "mieniem czystego sumienia" tylko z prawdą historyczną.
    *
    I za to, aby redaktorzy każdej redakcji śwwiata mieli takie mapy odpowiadam ja, pan i polskie państwo.
    Tych redakcji i tych dziennikarzy nie ma ani 5 miliardów ani 5 milionów. Ich jest najwyżej 100 tysięcy. Wydrukować 100 tys. broszur (KOMIKSÓW?) o historii Piolski DA SIĘ. Wysłać 100 tys. emaili DA SIĘ. Na początek 2-3 mapy i krótki opis co i jak. Nie trzeba zaraz 500 stron drobiazgowych analiz od Mieszka.
  • 2016-02-29 21:27 | wolenski

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    zza kałuży
    Musiałbym za wiele pisać, aby odpowiedzieć na wszystkie Pana uwagi. Więc krótko.
    1. Mało mnie interesuje, czy mnie Pan nie docenia czy przecenia. Z mojego tekstu jednak nic nie wynika na temat historii Żydów w USA. Więc Pańskie uwagi nie tyle trafiają w płot, ile daleko od niego.
    2. W sprawie ekshumacji proszę kierować pretensje do kogoś innego (właściwie jest to już bezprzedmiotowe).
    3. Czyżby Pan zapomniał, że w latach 1939-1945 nie było granic Polski i krajów ościennych. Byłby problem, gdyby obozy w Dachau czy w Terezinie znalazły się na obecnym terytorium Polski; Nie bardzo rozumiem, dlaczego to ma szokować. Z mapy nic nie wynika w sprawie, kto odpowiada za te obozy. Przyjmuję do wiadomości, że chciałby Pan, aby itd., ale to nie mo.j problem.
    4. Prosiłbym, aby Pan nie wyznaczał granic mojej odpowiedzialności (nawet pisząc "pan").
    5. I jeszcze jedno. Od jakiś 40 lat zajmuję się m. in. popularyzowaniem (w sensie naukowym) wiedzy o historii logiki i filozofii analitycznej w Polsce. Ukazało się kilka moich książek na ten temat we kilku językach, ze sto artykułów, brałem udział w dziesiątkach konferencji i kilkanaście zorganizowałem w różnych częściach świat. Owszem, jestem ekspertem w tej dziedzinie, zainteresowałem trochę osób i badań, ale tylko wśród specjalistów. Polska szkoła logiczna była za potężna, aby o niej nie pamiętano na świecie, ale znajomość polskiej filozofii analitycznej jest raczej nikła i tak już zapewne pozostanie. Wystarczy przejrzeć jakiekolwiek opracowanie o sytuacji w filozofii współczesnej. A tak jest w bardzo specjalistycznej dziedzinie. . Tedy przypuszczenie, że sto tysięcy komiksów lub/i map zmieni sytuację jest zwyczajną naiwnością (żebyśmy tylko chcieli chcieć, moglibyśmy wszystko mieć). My odpowiadamy za nas, a nie za wszystko, za wszystko odpowiadają wszyscy, czyli praktycznie nikt. Owszem, należy wyjaśniać, jak było naprawdę, a nie obrażać się, iż inni mają to w nosie.
    JW
  • 2016-03-01 13:26 | pawelde

    A gdyby...

    A gdyby dla jasności pisano w zagranicznych publikacjach o "hitlerowskich obozach koncentracyjnych w Polsce"? Wówczas słusznie zwrócono by uwagę zarówno na kwestię terytorialną, jak również na aspekt hitlerowskiej okupacji.
  • 2016-03-01 18:23 | zza kałuży

    znajomość polskiej filozofii analitycznej jest raczej nikła i tak już zapewne pozostanie

    Nie wiem jak to jest w środowisku logików. Z mojego doświadczenia obracania się w środowisku amerykańskich inżynierów wynika, że większość z nich (a nie mniejszość!) umie (a raczej umiała) rozszyfrować skrót "RPN". Widać kalkulatory firmy Hewlett-Packard zrobiły swoje. Fakt, spotkałem tylko jedną czy dwie osoby, które potrafiły skojarzyć RPN z osobą Łukasiewicza ale w końcu nie było to ZERO osób.
    Teraz kalkulator jako taki odchodzi do lamusa tak więc zniknie wymieniona przez mnie okazja dla amerykańskiego iżyniera. Niestety nie wiem, czy i jak jakieś logiczne koncepcje będące dorobkiem polskich logików znalazły zastosowanie np. w informatyce, w tym w popularnych językach programowania. Jeżeli tak się stało - uważałbym to za wielką okazję do promowania Polski w świecie.
  • 2016-03-02 08:33 | wolenski

    Re:Czy za sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne” powinna grozić kara?

    zza kałuży
    Proszę poczytać historię kryptologii (algebraiczne metody dekodowania) czy "Fundamenta Informaticae" (to takie pismo), a dowie się Pan. Historia Enigmy to dobry przykład. Polacy złamali cywilną maszynę tego typu i dostarczyli danych dla ekipy pracującej pod kierownictwem Turinga (nota bene, to on powiedział Łukasiewiczowi o walorach RPN dla informatyki,). Każda porządna historia dotycząca Enigmy to stwierdza. Natomiast (niektórzy) Polacy naparzają się z Anglikami o priorytet i obrażają się, że polski wkład nie jest doceniany. Czyli "Górą nasi, ambicje są ważne, mości panowie".