Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

(17)
Plan PiS jest czytelny: przez zniszczenie legendy Lecha Wałęsy zanegować całą III RP i wykreować nowych bohaterów niepodległości.
  • 2017-01-31 10:59 | Laclos

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    Sorry, ale powiewa mi Bolek, Tolek, Tosiek i inne ksywy. Robie bilans i wychodzi jak byk: żeby nie Lech Wałęsa, nie byłoby zagospodarowania i organizacji środowisk robotniczych w latach 80-ych. Sama demokratyczna opozycja inteligencka nie uzyskałaby nic. Tak wiec jest ten człowiek mitem założycielskim wolnej Polski i żaden tchórz siedzący pod łózkiem w momentach przełomowych nie zostanie przeze mnie nawet wysłuchany. Co robił Wałęsa kiedyś, co podpisał, donosił, nie donosił - mam to w głębokim powazaniu.
  • 2017-01-31 10:59 | GorszySort

    A co z teczkami Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Smoleńskiego?

    Czy są jakieś nowe informacje w sprawie teczek JK i AM?
    P.S. Ciekawe jakie ustawy-cichacze chce przepchnąć PiS skoro wraca sprawa Wałęsy.
  • 2017-01-31 11:00 | Manifest

    Re:Nie ma sporu.

    Wałęsa służył swojej ojczyźnie, jedynej jaką posiadał. Dała mu ona wszystko. Dała także milionom jego towarzyszy, który odbudowali państwo ze zgliszcz wojennych i stworzyli nowoczesne państwo. Wałęsa czuł się w obowiązku jego bronić. Należy mu się uznanie. Za to tylko. Solidarność był dla narodu klęską
  • 2017-01-31 11:05 | R.E.M.I.

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    Dla mnie Lech Wałęsa na zawsze pozostanie bohaterem. A kundelki niech szczekają dalej.
  • 2017-01-31 13:09 | kwant25

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    Czytając te czy inne wiadomości dotyczące "dobrej zmiany" kreowanej przez PiS jest mi bardzo smutno, że te wszystkie nadzieje jakie mieli Polacy legną teraz w gruzach niespełna 20 lat po odzyskaniu niepodległości i samodzielności przez nasz naród. Suwerena sowieckiego zastępujemy suwerenem Kaczyńskim w zastraszającym tempie, a to wszystko tylko dlatego, że ludzie, którzy nie odnieśli sukcesu finansowego w ostatnich 20 latach połakomili się na obietnicę rozdawnictwa pieniędzy przez PiS. Sprawa Wałęsy obnaża moralność nowej władzy. Moralność małych i zakompleksionych cynicznych ludzi, którzy teraz z powodu niecierpliwości i niewiedzy chcą się mścić.
    A to czy donosił ? - spytajcie Kaczyńskiego jak on się zachowywał w latach 70-tych, gdy nie widział światełka w tunelu, a władza radzieckich towarzyszy wydawało się, że będzie wieczna.
  • 2017-01-31 13:26 | olakier

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    Rozdmuchiwane teraz informacje nt. Wałęsy są w praktyce postprawdą albo g.wno-prawdą, bo historii nie da się skrócić do 140 znaków. Współpraca z SB i przewodzenie Solidarności to zupełnie inne sprawy. Młodzi wciąż słyszą, że to jakiś esbek był i wiedzą na ogół tylko to. Amerykanie zrobiliby na jego temat wielki film: jak zwykły człowiek potrafił się podnieść z upadku i zmienić swój kraj. Polacy potrafią tylko nurzać w szambie swoich rzeczywistych bohaterów i pleść o jakichś żołnierzach wyklętych, którzy nie odegrali żadnej, ale to żadnej roli w historii. Trafia to do ludzi, którzy nie żyli w PRL-u albo go dziś zakłamują. Z perspektywy czasu w XX wieku z Polaków zostanie Piłsudski i Wałęsa, bo już JPII zaczął maleć w oczach, mimo częstego przywoływania.
  • 2017-01-31 13:44 | snakeinweb

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    Kombatanci wpadli w pułapkę własnej "martyrologii" i kombatanctwa.

    PRL nie był krajem suwerennym i nie był krajem demokratycznym. Był krajem siermiężnym w wielu aspektach ponurym. Ale też nie był krajem w stanie "wojny z okupantem" z państwem podziemnym i z czynnym ruchem oporu, jak to dzisiejsze kombatanctwo często teraz sprzedaje porównując PRL z okupacją hitlerowską.

    Społeczeństwo, Kościół Katolicki i elity były w sumie pogodzone z wyrokami sił wyższych natury geopolitycznej. Były realistyczne i wcale nie miały ochoty do bezsensownego boju o "niepodległość". Co więcej zaaranżowały się z systemem robiąc w ramach skromnych warunków swoje.

    Rozmowa z władzą, nawet z jej specjalnymi służbami nie była zdradą i kolaboracją. Nawet należenie do partii rządzącej nie było zdradą Polski i państwa. Nie były zdradą i kolaboracją KiK-i, Mazoweccy zasiadające w fasadowym Sejmie, Tygodniki Powszechne, rozmowy i porozumienia między partią a kardynałem Wyszyńskim. To może nie były rzeczy ładne i słuszne, ale nie były zdradą państwa, narodu i wartości.

    Co więcej w niektórych dziedzinach PRL był okresem niespotykanego w całych dziejach Polski rozkwitu. Zwłaszcza w powszechnym rozwoju oświatowym oraz osiągnięć nauki i kultury. Moim zdaniem PRL, choć niesuwerenny był również krajem ultranacjonalistycznym. Naród polski u zarania XX wieku wcale nie był zintegrowany i silnie ukształtowany. Duże osiągnięcia w tym zakresie miała II RP, ale ostateczne zunifikowanie i skrystalizowanie naród osiągnął dopiero w PRL (pytanie czy trwale, III RP zdaje się siać tu wątpliwości i widzimy wyraźnie oznaki dezintegracji narodowej).

    Nawet działalność opozycyjna, której nie chcę tutaj wcale lekceważyć i odwagi nielicznych pomniejszać nie była aktem jakiegoś nadzwyczajnego bohaterstwa i męczeństwa. A od rozpoczęcia procesu OBWE, czyli od połowy lat 70-tch była już w miarę bezpieczna i chroniona w świetle jupiterów światowej opinii publicznej. No i powiedzmy sobie, że parę miesięcy czy nawet czasem parę lat internowania lub więzienia, to wprawdzie powód do pochwały i docenienia, ale chyba nie uprawnia do wypinania piersi po ordery i kombatanckie honory i uprawnienia na równi z powstańcami i żołnierzami, co tracili zdrowie i życie z bronią w ręku, na Sybirze i ginęli od kul plutonów egzekucyjnych.

    Właśnie zakłamywanie historii i rzeczywistości tamtego okresu, fałszywe jego równanie z z koszmarami poprzednich epok, a zwłaszcza z wojennymi warunkami okupacyjnymi w Generalnej Gubernii staje się pułapką dla kombatantów współczesnych. Wyszyński rozmawiając z komunistami i w krytycznych sytuacjach nawołując naród do zachowania umiaru i spokoju nie był zdrajcą i kolaborantem. Penderecki, Lutosławski, Wajda a nawet Szurkowski i Złota Jedenastka Kazimierza Górskiego sławiąc na świecie imię PRL-u nie byli siepaczami i sługusami PRL-u. Wałęsa wdając się w dyskusje z komunistami i z SB-ecją może był na początku naiwny i nieostrożny, ale nie był agentem i sługusem PRL-u. Wałęsa i później, na początku i na końcu lat 80-tych nigdy nie planował powstania i wojny, ale szukał porozumienia i rozmowy z komunistami. I dlatego był to wtedy właściwy człowiek na właściwym miejscu. Ci idioci co dzisiaj sobie zmyślają, że wojna byłaby lepsza to byli wtedy i są dzisiaj zwykła debile i do tego bardziej niż ówczesna UB-ecja parszywe i kłamliwe.

    Naród Polski w PRL-u (w zasadzie w całości) nie szukał wojny wyzwoleńczej z Ruskimi i komunistami lecz próbował przetrwać i doczekać lepszych geopolitycznych oraz szukać pokojowych środków poprawy swojej sytuacji. Co więcej naród polski ani komunistów, ani nawet UB-ecji ze społeczeństwa i z grona "prawdziwych polaków" nigdy nie wykluczał. A takich co tego próbowali zaliczał wręcz do gnid i prowokatorów podrzuconych najpewniej przez UB. Dzisiaj takie gnidy i kanalie znalazły swoją ojczyznę w IPN-ie i w PiS-ie.
  • 2017-01-31 22:23 | Ijon Tichy

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    Legendy Wałęsy zniszczyć się nie da ,historia to nie bieżące zapotrzebowania polityczne. To co się da ,to zaszczuć jedynie żywego człowieka ,współczuje Lechowi Wałęsie .Bardzo dobry artykuł.
  • 2017-02-02 00:42 | antónio

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    Łatwo ,w jego miejsce będzie wstawić któregoś z braci.Teczki jednego i drugiego
    mają po 5 kartek.
  • 2017-02-02 01:07 | Andrzej Falicz

    Legenda i...prawda

    Widac, ze istnieje po lewej stronie wielkie zapotrzebowanie na pogardzana w innych przypadkach legende i mitologie.
    Mamy postprawde cala geba.

    Prawda musi polec na oltarzu pomnika "czlowieka znanego na calym swiecie" jako symbolu...

    Jeszcze calkiem niedawno to samo srodowisko POLITYKA/GW uwazala Walese za:
    szkodnika, antysemite, kabotyna, niszczyciela demokracji i Solidarnosci oraz za "wariata z siekiera" ...
    dzis w biezacej walce politycznej z PiS odkurza i szlifuje sie znow uzyteczny mit.

    To dmuchanie kabotynskiego balonu na pewno nie sluzy prawdzie...,ale prawda w ogole nie sluzy III RP.

    Prawda jest, ze "pokonani" przez Walese komunisci przesiedli sie ze sluzbowych Wolg do wypasionych Mercedesow, general bezpieki komunistycznej zostal "czlowiekiem honoru"a dyktator komunistyczny doczekal sie na cmentarzu kampanii honorowej.
    Rzecznik stanu wojennego z duma oswiadczal, ze kapie sie w wannie wypelnionej francuskim szampanem a zbyt gorliwy...w rozliczeniach rzad Olszewskiego zostal obalony w czasie nocnej zmiany w duzej mierze dzieki Walesie (a moze Bolkowi...).

    Wszedzie komunizm upadl ale nie w tak zacnie kontrolowany sposob jak w PRLu .
    Upadl dzieki obiektywnym trendom historycznym i na pewno w duzej mierze bardziej dzieki Gorbiemu i Reaganowi niz dzieki naszemu herosowi.

    Upadl by i tak i tak...ale byc moze duzo bolesniej dla "przegranych"(?) towarzyszy niz sie to stalo u nas...
    i to nalezy brac pod uwage patrzac na caloksztalt "roli Walesy"... i jego przeszlosci.

  • 2017-02-02 03:44 | basiewicz

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    Nie rozumiem za bardzo. Czyli kto rozwalił komunę w Polsce? Człowiek kontrolowany i sterowany przez komunę i bezpiekę?""""
  • 2017-02-02 09:59 | Andrzej Falicz

    Łagodny upadek komunizmu

    Komunizm musiał upaść wraz ze związkiem sowieckim i nikt tego nie wiedział lepiej od towarzyszy aparatu bezpieczeństwa.

    W Polsce był to dla nich wyjątkowo łagodny upadek i towarzyszy trudno zaliczyć do przegranych w "walce" z Wałęsa, który gdy przyszła potrzeba zafundował im nawet nocną zmianę...dlatego "msciwy" Kiszczak nie miał przez te dziesięciolecia ochoty ani potrzeby ujawniania teczek...przecież to oczywiste. Po cholere byłoby tworzyć fikcyjne teczki (mając prawdziwe) by Wałęsa nie dostał Nobla gdyby de facto nie chciało się właśnie jego na przywódcę.
    Być może to naprawdę Kiszczak był akuszerem "wolnosci"
  • 2017-02-02 22:00 | Andrzej Falicz

    Legenda

    Wczoraj ogladalem Rulewskiego w TV, ktory przyznal, ze wszyscy wiedzieli iz kilkanascie procent wladz Solidarnosci to byli agenci... okazuje sie, ze wiedzieli rowniez o przeszlosci Walesy ale nie przeszkadzalo to im bezwzglednie niszczyc kolegow jak Wyszkowskiego czy historykow jak Cenckiewicz.

    Tusk nawet grozil zamknieciem IPN-u pomimo, ze wiedzieli iz kolaboracja Walesy i INNYCH...to prawda.

    Prawda byla zbyt okrutna dla legendy. Legendy, na ktorej powstalo tysiace karier i wlasnie mitologii...albo porostu klamstwa.

    Walesa obiecal Kaczynskim, ktorzy tez wiedzieli o jego przeszlosci, ze zdekomunizuje mimo wszystko gdy zostanie prezydentem - gdy okazalo sie,ze "nie moze" (Wachowski i Kiszczak czuwali) - Kaczynscy odwrocili sie od niego.

    Nie ma innego wyjasnienia dlaczego "nienawidzacy podobno" Walese i ograny przez niego ...Kiszczak NIGDY za zycia nie pokazal teczek Bolka. Zrobila to dopiero po smierci meza zagubiona wdowa...przez pomylke.

    Gdyby te teczki znalazly sie zamiast w szafie Kiszczaka w swoim czasie w IPN... zostalyby spalone by prawda nie dotarla do Polakow.

    Niezaleznie czy uznamy to za "konieczny kompromis" bo jak mowil Rulewski nie mozna bylo ukaracac milionow Polakow - partyjnych komunistow... i trzeba bylo dla racji stanu klamac - rzeczywistosc innych krajow postkomunistycznych pokazala, ze to bzdura.
    MOZNA BYLO.

    Wybrani i wylowieni przez Kiszczaka z masy Solidarnosci odpowiedni przedstawiciele wraz z majaca czerwone korzenie solidarnosciowa lewica (Michnik, Kuron itp) zostali ulepieni przez sluzby.

    Do "wolnosci" takiej a nie innej przeprowadzil Polske w zagluszjacych wszystko lacznie z mysleniem w okrzykach Walesa Walesa i mitologii dla mas SAM KISZCZAK.

    Ze mozna bylo inaczej - widac po przykladach innych krajow - gdzie bez oblaskiwania komunistow i agentow wojny domowej nie bylo.

    Tak bylo i tego sie juz nie zmieni.

    Bilans osiagniec Kiszczaka nie jest bynajmniej jednoznaczny...

    Ale proba dalszego robienia masom wody z mozgu i podtrzymywania klamstwa nie wytrzymala proby czasu.
    To smierdzi i cala rzeczywistosc III RP smierdzi. Jak smierdzi niszczenie Wyszkowskiego, Cenckiewicza, Gwiazdow. Jak smierdzi pompowanie legendy Krzywonos itp - trzeba to przewietrzyc bo sie podusimy w mitach i klamstwie.
  • 2017-02-05 21:56 | rationalist-from-bloodlands

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    Moze szkoda autorytetu Polityki czy Szostkiewicza na obrone pana ktory tak naprawde zna tylko siebie, kocha tylko siebie i wierzy ze sam obalil komunizm albo ze mogl zwolnic Wujca? Walesa to postac wysoce dwuznaczna - jego ekscesy z pomoca ksiedza Cybuli, Wachowskiegi i Falandysza budzily zwykly niesmak. Jak sie poslucha bzdur ktore wygaduje to zeby bola (o ile w ogole to co mowi ma sens).
  • 2017-02-06 17:35 | Martin L

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    Za pierwsze śmieszą mnie argumenty że za wszystkim stali komuniści np. takiego pana Falicza i to oni wszystko zmienili, bo pokazuje, że tacy Kaczyńscy, którzy byli też w tym czasie i ich zwolennicy do niczego się nie nadawali a byli tylko jak najłagodniej to możliwie określić "miernotami", których można robić jak się chce a mogli zasinieć dopiero jak lepsi od nich odeszli.
    Za drugie przyjmując że i Wałęsa miał swoja "ciemną stronę". Lech Wałęsa jakiś elektryk nawet i agent, zapoczątkował zmiany które zmieniły kształt europy a w konsekwencji świata. Lech Kaczyński profesor, zapoczątkował nie wiedzieć czemu lądowanie na brzozie a w swoim całym życiu zmienił co najwyżej kształt tej brzozy.
    Za trzecie powtórzę już wcześniej wpisany wpis.
    Warto przypomnieć że tzw. rewelacje już były raz użyte przez służby komunistyczne, gdy wiadomo było że Lechowi Wałęsie zostanie mu wręczona nagroda nobla. Komuniści starali się skompromitować Wałęsę jako agenta bezpieki. Są to stare odgrzewane "kotlety". Dziś w buty komunistów weszli działacze pis. Pan Szarek wykazał by się większą rzetelnością i wiarygodnością , gdyby ogłosił w imieniu IPN-u, że np. Pamela Anderson jest dziewicą. 
    Pis stosuje zasadę "bycie miernotą jest cnotą". Kaczyńscy zaistnieli w polityce dzięki "opluwaniu" lepszych od siebie a nie bycie lepszym od innych. Jeden zlekceważył zasady bezpieczeństwa powodując śmierć niewinnych ludzi. Drugi mianował się "człowiekiem wolności" a w stanie wojennym był dekownikiem , który chował się za "spódnicą mamusi". To jest przykład "bohatera" z pisu, taki "bohater" może zaistnieć tylko dzięki "opluwaniu" lepszych od siebie.
  • 2017-02-07 22:07 | Martin L

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    W najmniejszym stopniu chodzi prawdę,rzetelność, wiarygodność czy zasługi Wałęsy, czy był czy nie był, nie ma to znaczenia, i tak byłby niszczony. Chodzi o wojnę propagandową. Dla Kaczyńskiego który stara się stworzyć nowe ale już nie demokratyczne państwo w którym on będzie "bohaterem",każdy symbol przypominający wolność, demokracje jest niebezpieczny,a nie tylko chodzi o Wałęsę.
  • 2017-02-14 11:20 | Abel

    Re:Spór o legendę Lecha Wałęsy i III RP

    Dowiadując się tych okropnych rzeczy o Wałęsie mam takie uczucie, jakie miałby żonaty mężczyzna który dowiaduje się po 50 latach pożycia, że jego małżonka uprawiała skrycie prostytucję.