Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

(22)
Co po Kaczyńskim? Tego dowiemy się tylko pod warunkiem, że nie zamordujemy sobie po drodze wspólnoty politycznej. Ku czemu, niestety, pędzimy na całego.
  • 2016-03-08 23:20 | hohoberiberi

    no więc co?

    teoria gier teorią gier, tony papierów, tony analiz, ale co dalej?

    jakie jest wyjście, w którym wszyscy gracze zachowują twarz?
    Kijowski zwija transparenty i mówi - no dobra chłopaki, może i rozwaliliście TK i olewacie podstawowe zasady prawa, ale 500+ jest fajne, dogadajmy się. Petru, idź pochwal Kaczyńskiego z mównicy.
    Kaczyński zmienia krawat na tęczowy i mówi - no dobra, kpią z nas, warszawscy ironiści, każde źdźbło z naszych butów biorą pod mikroskop, ale w sumie też kochają Polskę, dogadajmy się. Kurski, nadaj o nich coś pozytywnego, albo że przez UE nam rośnie stopa.
    a potem cięcie, młode chłopaki zdejmują stroje żołnierzy wyklętych i wspólnie tańczą poloneza.
    jak odkręcić tę sprężynę?
  • 2016-03-09 12:28 | Obserwer

    Co po?

    Lata jakie będzie trzeba poświęcić na zniwelowanie wizerunku państwa a w nim narodu nieprzewidywalnego, fobicznego, ze skłonnościami do samo unicestwiania się bez powagi respektowania norm i zasad uznawanych w kręgu cywilizowanych państw. Jako ram funkcjonowania licznych innych, zróżnicowanych nacji, ale bez wyzbywania się podstaw ładu, który przez ponad pól wieku zapewnił bojowniczemu kontynentowi Europy pokój, rozwój i dobrobyt. Kontynentu , który na tej bazie jest obecnie stacją docelową milionowej rzeszy marzeń innych populacji z pobliskich kontynentów.

    Zapewne w obliczu zmian ustrojowych w wielu krajach, powstaniu Wspólnoty Europejskiej dla 28 krajów zmian w demokratycznym systemie trzeba dokonać na potrzeby nowej konstrukcji społeczeństw w Europie. Napływ imigracyjny ze świata archaicznych struktur władzy i archaicznego traktowania ludzi wymusza zmiany z ich udziałem. Jest to fakt. Z faktami nie dyskutuje się, ale z faktami trzeba się zmierzyć na miarę problemu , które te fakty przyniosły.

    Zmiany demokratycznego sytemu w europejskich krajach, zmiany w Polsce w systemie zarzadzania i sposobie nowej wizji kraju europejskiego skrojonego na potrzeby własnego społeczeństwa i na miarę społeczeństw w stałej koegzystencji z sąsiednimi gospodarkami, trzeba dokonywać. To jest wymóg nowych czasów. Demokracja oparta w swojej większości na politycznej poprawności, jaka wystarczała dla samych Europejczyków do pewnego momentu i była nadużywana oraz wykorzystywana przez inne cywilizacje, dobiegła do krańca swoich możliwości. Wymóg reorganizacji jest narzucony w drastycznej sytuacji geopolitycznej i wielkiego exodusu ludności z dalekich kręgów cywilizacyjnych. To jednak nie oznacza, że zmiany demokratycznych systemów w swoich zasadniczych i podstawowych wartościach mają dramatycznie ulec zmianie.

    Korzeń europejskiej zdobyczy na rzecz człowieka i obywatela musi zostać. System władzy , system sprawowania jej musi uwzględniać zmiany w strukturze zasobu ludzkiego poszczególnego kraju, aby nie być archaicznym , pustym zapisem norm nie do zastosowania do rzeczywistych potrzeb . Zmian, które zachodzą i będą zachodzić na skutek olbrzymiej pauzy cywilizacyjnej jaką przyniosły do Europy miliony ludzi z krajów, gdzie podstawy wartości w kwestii szacunku praw człowieka i obywatela jest daleka od osiągnięć europejskich na tej płaszczyźnie. Ta dość specyficzna i niespodziewania struktura społeczna może rodzic i kusić rządzących do naginania norm , zasad w obrębie podstaw państwa prawa, państwa demokratycznego. Jako aktualny ich "atut" do zaostrzania zasad demokracji w imię potrzeb nagłych, niebezpiecznych i naglących do rezygnacji z podstaw prawa konstytucyjnego na rzecz doraźnych rozwiązań.

    Ilość oznak pełzania chytrych rozwiązań, zaskakujących zmian w imię tzw. lepszej zmiany nie maleje , a rośnie niestety.
    Tak jest w Polsce i na gruncie UE, która jako organizacja międzynarodowa zmaga się z mnogością licznych problemów, ale jest nadzieja, że na ich doświadczeniach okrzepnie i stanie się potężnym organizmem polityczno-gospodarczym. Tego nie widać i nie czuć, aby tak miało stać się z Polską. Z polską demokracją , gdzie od zmian demokracji rozpoczęto blokowanie zasadniczego elementu kontroli tych zmian w systemie demokratycznego państwa prawa.
  • 2016-03-10 12:17 | cccamel

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Przez pół wieku pokój Europie zapewniła dwubiegunowość świata, w którym USA nie mogły sobie pozwolić na wszystko. Natychmiast po jej upadku, nastąpiła spora wojna, głównie przez amerykanów rozpalana i podtrzymywana. Unia nie ochroniła libijczyków przed atakiem wojsk z Europy, nie załatwiła żadnej z ważnych dla Europejczyków spraw.

    "Korzeń europejskiej zdobyczy na rzecz człowieka i obywatela" pozostaje głęboko zakopany, co uwidacznia się silnie podczas islamskiej inwazji "uchodźców" pod postacią wręcz fanatycznie wrogich w stosunku do Niemców, działań kanclerz Merkel. Tak więc wizja demokracji z zakneblowanym "demos", jaka wydaje się królować w świecie zachodnim, nie jest warta ochrony.
  • 2016-03-11 18:00 | abchaz

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Autor pomija geopolitykę.
    "Wspólnota" istniała,króciutko, w czasach "Wielkiej Solidarnosci".
    Mamy RP w granicach ustalonych w Poczdamie dla PRL.
    Wspólnota ani nie jest możliwa ani wymagana.
    Zamiast tego fantomu geopolityka wymaga stabilizacji.
    By ład Poczdamski trwał bez brewerii.
    Wali się Bliski Wschód,Migranci,Koreje,Ameryka Łacińska ..Rosja redivivus...
    Koszmary geopolityczne.
    Kaczyńskie,na gruncie przygotowanym przez idiotyzm PO to tylko pryszcz
    Nawołujmy do stabilizacji .
    Wspólnota nikomu nie jest potrzebna.
  • 2016-03-22 07:59 | Withold

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Kaczyński, Duda, Szydło, Kempa, Brudziński, Macierewicz, Ziobro...
    Z nimi chce się Pan dogadywać? Każdą próbę dogadania się potraktują jako słabość. Największym problemem jest, że mają potężne poparcie w społeczeństwie i stąd ten "pomidor". Nie namawiam do wojny domowej. Trzeba po prostu odczekać tak jak to było w komuniźmie, który dawał "pełną opiekę socjalną" i cieszył się wielkim i niesłabnącym poparciem w społeczeństwie do czasu aż zdechł w sposób naturalny i okazało się, że w Polsce jest 40 mln ludzi miłujących demokrację.
    W tej chwili Polacy przypominają narkomanów na głodzie, którzy czekają na działkę 500+, wczesną emeryturę, przewalutowanie kredytów itd., a w takim przypadku żadne, powtarzam żadne rozsądne argumenty z kraju czy ze świata do nich nie dotrą.
  • 2016-03-22 08:27 | sik

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Co po Kaczynskim? Wypada miec nadziej, ze podobne pytanie zadaja sobie, we wlasnym dobrze pojetym interesie, mocarstwa oscienne (wylaczam Czechy i Slowacje, wiec zgadnijcie kto?), ktore powinny miec jakis pomysl na zarzad komisaryczny terytorium miedzy nimi. Osiemnastowieczna formula zaborow jest nie do powtorzenia - trzeba by byc samobojca, zeby brac sobie na glowe taki klopot i nieszczescie! Wiec co?
    Ciekawe, czy sa juz jakies thinktanki, ktore nad tym deliberuja. Bo jak nie, to czeka nas pax americana style w wersji bliskowschodniej we wschodnioeuropejskim wydaniu. Przed czym chroncie nas wszyscy swieci i wszystkie moce piekielne!
  • 2016-03-22 09:38 | Laclos

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Drogi Panie Redaktorze! To jest wojna tylko pozornie o demokracje, choć, rzecz oczywista, demokracja liberalna jest demontowana. To jest wojna klanów, które maja odmienna wizje Polski i nie oceniam w tej chwili, która wizja jest słuszna i dlaczego. Osobiscie jestem PiS-ofobem, takim z nozem w zębach i jestem głęboko przekonana, ze ten nóż jest na rzeczy. Demokratycznie tych ludzi się nie pozbędziemy, to już wiemy. Pozostaja inne sposoby. Jakie? Nie powiem, bo mi Pan wytnie post.
  • 2016-03-22 10:24 | mwas

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Założenia piękne, ale warunkiem każdej gry jest przestrzeganie reguł tejże. PIS łamiąc wszelkie reguły nie pozwala na kompromis, a do tego popełnia wszystkie błędy poprzedników (niespotykany nepotyzm, zemsta, małostkowość, buta). Piłka jest po stronie silniejszego - opozycja czeka na rozwiązanie zapewniające wyjście z pata.
  • 2016-03-22 12:12 | Art63

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Na szczęście PiS zamiast pozostać przy obelgach pod adresem adwersarzy rzucił się do gardła międzynarodowym strażnikom demokracji, więc obecnie jest to walka PiSu z prawem i instytucjami. Nie mogą ani nie chcą się cofnąć, będą brnąć. Wystarczy rozsiąść się w fotelu i czekać aż resentyment, który napędza tę partię obróci się przeciwko niej samej.

    No chyba, że jako społeczeństwo, wyczerpaliśmy już nasz potencjał intelektualni i duchowy. Wtedy czeka nas upadek.
  • 2016-03-22 13:49 | snakeinweb

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Ja odrzucam kibolstwo PISofobów i PiSofili. Jak również ich obie wersje demokracji będące kontynuacją komunistycznego "centralizmu demokratycznego" i monopolu partyjnego.

    PiSofoby i PiSofile nie reprezentują zresztą polskiego narodu, lecz reprezentują środowiska kibolskie i podjudzające ich do nawalanek centrale medialne. Wystarczy sobie podliczyć liczbę normalnych obywateli w partyjkach PiSofilskich i PiSofobicznych. Stykną palce jednej ręki.

    Jako bezpartyjny jestem za demokracją normalną, dającą równe prawa wszystkim obywatelom w wyborach do Sejmu, Jak będzie normalna demokracja to my bezpartyjni za pomocą głosu w urnie wyborczej kibolskie bandy PiSofili i PiSofobów rozniesiemy. Póki co musimy zostać w domu, bo nam udziału w wyborach do Sejmu zabrania ustawa.
  • 2016-03-22 14:42 | Leonidas

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    To że polskie społeczeństwo jest pęknięte na pół jest niczym nowym. Groźne jest jednak to, że dialog pomiędzy dwiema grupami obecnie nie istnieje, a spór powoli przenosi się na ulice. Wszędzie tam gdzie nie funkcjonuje dialog wcześniej czy później pojawia się przemoc. Demokratyczny model państwa i jego instytucje są właśnie po aby tam prowadzić polityczne boje. Na dzień dzisiejszy tak nie jest a żywym dowodem na to jest spór o Trybunał i Konstytucję. Jeżeli nie chcemy rozwiązywać problemów politycznych tak jak Hutu i Tutsi w Rwandzie to jak najszybciej powinien zostać przywrócony ład konstytucyjny i dialog.
  • 2016-03-22 15:36 | Aspiryna

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Co po Kaczynskim? Naczelnik panstwa Ziobro?
  • 2016-03-22 15:40 | takei-butei

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    E, tam! Mnie nie przeszkadza, że jestem nazywany moherem i watahą do wyrznięcia. Być tak nazwanym przez Premiera i Ministra z PO to zaszczyt.
  • 2016-03-22 16:20 | snakeinweb

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Jeszcze jedno słowo o dialogu. Wbrew opinii Autora i niektórych komentatorów nie obawiałbym się "zamarcia dialogu" między grupami, ale wręcz namawiałbym do całkowitego i konsekwentnego "zamrożenia dialogu" między stronami. Innymi słowy do separacji stron. Nawet KK dla którego sakrament małżeństwa jest święty i nierozerwalny przewiduje instytucję separacji, bo są właśnie sytuacje, w których separacja i odizolowanie stron jest najlepszą metodą uniknięcia dalszej dewastacji związku destrukcji stron.

    Dialog ma tylko wtedy sens, gdy jest prowadzony na fundamencie przynajmniej kilku wspólnie uznawanych zasad i wartości (chociażby zasad logiki, racjonalizmu, niekwestionowanie faktów oczywistych) oraz gdy jest prowadzony w dobrej woli przezwyciężania różnic, osiągania celów i kompromisów.

    Tak zwany "dialog" między PiSofilami i PiSofobami nie ma absolutnie tych cech. Wręcz przeciwnie. Każda sekunda tego "dialogu" służy metodycznym burzeniu elementarnych zasad i systemów wartości, gwałceniu i niszczeniu podstawowych pojęć, celowemu kopaniu coraz głębszych rowów i wpychaniu coraz bardziej kibolskich hord ogłupionych ludzi do zamkniętych umysłowych rezerwatów i gett, Celuje w tym przede wszystkim PiS, który uczynił tę parszywą praktykę swoją strategią polityczną, jak widać z niezłym skutkiem, ale tak zwana "opozycja" przyjęła te warunki gry, widząc w tym również swój zysk i interes i w tym haniebnym i destruktywnym "dialogu" ochoczo uczestniczy sprowadzając całą sferę publiczną do kibolskiego rynsztoku.

    Od lat, zwłaszcza od roku 2011 apeluję niegdyś do PO o zaprzestanie wszelkiego zbędnego dialogu z PiS-em, o nie wchodzenie z PiS-em do medialnych studiów i zaprzestania lania wody na PiS-owski młyn. Po pewnym czasie zrozumiałem, że PO i PiS prowadzą wspólną i tę samą grę i obu stronom chodzi o pogłębianie tego knajackiego "dyskursu" i topienie Polski w rynsztoku.

    Teraz jest za późno i widzimy efekty tej "polityki". Polska jest w mentalnej ruinie. Ale zawieszenie "dialogu" ma nadal sens. Tak jak Solidarność po wprowadzeniu Stanu Wojennego odmawiała konsekwentnie podjęcia nawet śladowych form dialogu z komunistami bez uprzedniej relegalizacji niezależnego związku, tak dzisiaj siły "opozycyjne" powinny otwarcie, oficjalnie i konsekwencje zawiesić wszelkie zbędne kontakty z PiS-em i jego poplecznikami do czasu powrotu PiS-u na grunt Konstytucji i wyraźnej deklaracji PiS-u wierności Konstytucji.. Wszelkie dyskusje o państwie z PiSem bez uznawania przez PiS Ustawy Zasadniczej są pozbawione jakiegokolwiek sensu, a co gorsza są pośrednią zgodą na rozwalanie podstaw państwa prawa i aktem wspólnictwa w ustanowieniu reżimu nierządu i bezprawia. "Opozycja" nie ma innych środków politycznych i prawnych jak tylko pełny ostracyzm wobec gangsterskich praktyk i uzurpatorskiej władzy.

    Tak więc ja mówię nie dla dialogu, który nie jest dialogiem, lecz jest instrumentem destrukcji sfery publicznej i rozogniania plemiennej wojny. Nie dla "dialogu" bez uzgodnionych i wspólnie szanowanych zasad prowadzenia takiego dialogu. Nie dla dialogu w którym uczestniczą partnerzy różnego sortu i w którym partnerów lepszego sortu nie obowiązują zasady konstytucyjne. Zamiast prowadzić taki dialog, dużo mądrzej i zdrowiej jest nie prowadzić go w ogóle.
  • 2016-03-22 16:34 | ktop

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Wszystkie problemy społeczne i gospodarcze mozna rozwiązywać,ale w ramach demokracji.PiS ją nam zabiera.
  • 2016-03-22 23:27 | gramin

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    Pan Rafał Woś powinien udać się do prof. Jana Wolańskiego na lekcje logiki. Wiedziałby wówczas, że nawet jeżeli argumentacja jest przeprowadzona poprawnie od strony formalnej, to wychodząc od fałszywych przesłanek trudno jest oczekiwać prawdziwych wniosków.
    Artykuł bardzo ładnie "akademicko" napisany, niestety mający już na starcie zupełnie nieprawdziwe założenie. Aby teoria gier działała obie strony gry muszą przestrzegać jej zasad. Dzisiejsza sytuacja w Polsce przypomina partię szachów, w której jedna strona bezczelnie zmienia układ figur na szachownicy zupełnie nie respektując jakichkolwiek reguł gry. Co więcej, na jakąkolwiek próbę zwrócenia uwagi, że "wieżą nie można wykonywać tego typu ruchów" reaguje agresją i wiązanką inwektyw obrażających partnera, jego rodzinę, dziadków, a nawet psa i kota. Jakie rozwiązanie proponuje pan Woś? Próbować grać mimo wszystko, licząc jeżeli nie na wygraną, to przynajmniej na dobrą partię.
    Niestety tak się nie da.
    Dla PiS nie istnieje nic takiego jak kompromis. Ich interesuje wyłącznie totalne unicestwienie przeciwnika.
    Co z tego, że zgadzam się z niektórymi diagnozami polskich patologii przedstawionymi rzez PiS, jak widzę, że ta partia zupełnie nie jest zainteresowana ich naprawianiem, lub zabiera się za to w bezsensowny sposób. Chociażby osławiony program 500+, to zwykłe danie ludziom ryby, zamiast wędki. Rodziny wspiera się nie bezmyślnym rozdawnictwem pieniędzy (których na dodatek nie ma w budżecie), ale działaniami strukturalnymi.
    Opozycja nie może próbować się dogadać z PiS, bo jest to strategia zupełnie niemożliwa do realizacji. Czym wcześniej to ludzie zrozumieją, tym lepiej. Przed totalną zagładą demokracji i druga Białorusią może nas uchronić tylko twardy sprzeciw, nic więcej.
  • 2016-03-23 04:36 | kruk

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    @ gramin
    Celny komentarz. Red.Wos przedstawia sprawe tak, jakby to byla wojna na poglady polityczne. Rzekomo w antypisie nie wolno sie zgadzac z zadnym postulatem Kaczynskiego. Tymczasem nie ma zadnej symetrii w tym sporze - jedna strona walczy o zachowanie regul gry podczas gdy druga strona w sposob jawny chce wszelkie reguly gry zniszczyc. Zaden kompromis nie jest mozliwy. Insynuacja, ze demokracja nie jest warta obrony, jezeli nie sa spelniane pewne postulaty socjalne jest ze strony red.Wosia bardzo perfidna. Takie rozumowanie prowadzi wprost do demokracji "ludowych".
    Jest jeszcze jedna falszywa nuta w artykule - autor przedstawia obydwie strony jako monolity, tymczasem monolitem jest obecnie tylko PiS. Antypis jest zroznicowany pogladowo i jednoczy sie tylko w jednym celu -obrony regul gry, po to wlasnie, zeby rozne programy polityczne mogly ze soba konkurowac. Tylko w wolnej konkurencji programow i przy ustanowionych regulach gry mozna isc na kompromisy.
  • 2016-03-23 08:17 | Leonidas

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    @snakeinweb - Czuję się wywołany do tablicy, więc odpowiadam.
    Brak umiejętności przeprowadzenia dialogu czy rozmowy cechuje głównie ludzi pierwotnych, cywilizacyjnie nierozwiniętych. A w sytuacji gdy pojawia się spór sięga się po rozwiązania siłowe bo innych metod właściwie nie ma. W naszej historii mieliśmy aż nadto przykładów do czego prowadzi nieumiejętność rozwiązywania sporów w pokojowy sposób Spory rozwiązywali za nas obcy.
    Zgoda, że rozmowa, polemika ma tylko sens wtedy gdy obie strony przestrzegają reguł i zasad. Ale gdy obie strony koncentrują się wyłącznie na podmiocie rozmowy a nie na jej przedmiocie to zwykle prowadzi ona do wzajemnych oskarżeń i wyzwisk. Rozmowa wcale nie oznacza kompromisu. Sensem demokracji jest ścieranie się poglądów a jej instytucje i reguły gry (Konstytucja) mają ten proces umożliwiać. Mam wrażenie, że wielu ludzi w Polsce tego nie rozumie i dla nich demokracja to jedynie wolne wybory raz na 4 lata.
    W PRL obowiązywała "jednomyślność", jedyna właściwa wersja świata narzucona przez rządzącą partię. System upadł ale społeczeństwo ma nadal mentalny problem jak sobie poradzić z różnorodnością poglądów.
    W Europie Zachodniej po doświadczeniach 2 WŚ duży nacisk położono na edukację społeczeństw pod kątem umiejętności prowadzenia rozmów. W Polsce ta edukacja z różnych przyczyn została pominięta.
    Rozwód w tej sytuacji jest chybionym przykładem bo to by oznaczało podział Polski a wszyscy chyba zdajemy sobie sprawę, że to nie jest żadne rozwiązanie. A spór istnieje nadal.
  • 2016-03-23 08:28 | 4vvard

    _____ Nic o __ PO-filach

    źle się kojarzą ? ;-)
  • 2016-03-23 11:03 | jakowalski

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    gramin
    Przypominam tylko, że PiS wygrał w Polsce wybory: prezydenckie i parlamentarne. Czyżbyś podważał ich wynik?
  • 2016-03-24 07:37 | jarsons70

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    @jakowalski
    Wynik jaki był, każdy pamięta: 37,5 % głosujacych na PiS i 51,5% głosujących na PAD. Z matematycznego punktu widzenia pierwszemu daleko do połowy, drugi nieznacznie ją przekroczył. Dla demokratycznie myślącego polityka ten nierewelacyjny wynik oznaczałoby dość trudną sytuację, w której albo trzeba próbować zyskać przychylność przeciwników politycznych, albo przynajmniej nie pogorszać sytuacji. Ale nasza nowa władza z demokracją ma niewiele wspólnego i uważa, że taki wynik upoważnia ją do wszelkich możliwych działań, zgodnych z prawem i niezgodnych - w końcu prawo to my ustalamy. Prędzej czy później te słupki się odwrócą, taka jest kolej rzeczy, nie ma i nie będzie rządzących, którzy nie popełniają błędów. Zawsze kiedyś stracą poparcie. I co wtedy zrobi niedemokratyczna ekipa rządząca?
  • 2016-03-24 21:44 | AOlsztynski

    Re:Dwie wizje demokracji: która jest właściwa?

    No jakiś nowy ton. Bo dotąd Polityka nie odbiegała od standardu.
    Zgodnie z którym Prezes, jak wielki Mag, swoim „geniuszem” i niemal „hipnotycznym działaniem” nabrał Polaków (przed wyborami), aby realizować swój (już po wyborach) szaleńczy, antydemokratyczny i anty-wolnościowy program. Taka narracja, choć składa hołd Prezesowi, jednak jakże daleka jest od prawdy. A jaka prawda? Przykra (dla Was). Obywatele rozczarowali się i stracili wiarę w demokrację liberalną! W jej sprawiedliwość, i możliwość zabezpieczenia interesów zwykłego obywatela. Pragnęli zmiany. A siłę i determinację – co okazało się słuszne – widzieli w partii Prezesa. Na pocieszenie dla opcji liberalno-lewicowej stwierdzić trzeba, iż jak widać nie jest to trend wyłącznie polski, początek nadszarpnięcia wizerunku tej opcji widać już wyraźnie w kryzysie finansowym w 2008 r., i odtąd zatacza coraz szersze kręgi.
    Liberalizm staje się coraz bardziej „passe”, bo nie odpowiada na dzisiejsze zagrożenia i problemy (dołączając tym samym do lewicy).